-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
ale tu u Was cuudna galeria Cioteczki jamnikowe i inne :loveu: To i ja cos dorzucę... Spójrzcie na to cudeńsko... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/315/a5fe5a743e0c6951.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/315/6ca093f57013f430.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/315/89d6587dd4c486be.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/271/22d31cf262092f41.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/315/3cbb30ffbf7f14f4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/271/50fb279227023cd3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/4/5c61a0e6cf770713.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='mosii']no to :kciuki:[/quote] tymczas raczej nie wypalił... Alexandra z molosów zniknęła... zero odzewu na wątku Regala na molosach... :roll: A miała go najpierw raz czy dwa razy odwiedzić ze swoją suką... Tak więc kolejny raz lipa.... "Właściciel" nie dał znaku życia. Pies oficjalanie stał sie sie schroniskowy, bo do tej pory był niby w hoteliku. Schudł, zmarniał... tragedia... Mam jego dzisiejsze zdjęcia, za chwile wstawie. Ma dostac ubranko na zimę od zaprzyjaźnionej fundacji z Niemiec. Jeśli nie zeżre go po jednym dniu. Stał sie juz miły dla pracowników. Bez problemu wchodzą do jego boksu, on sie odsuwa i czeka az posprzątają....
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
modliszka84 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
piekny jest... szkoda że "nasz" Regal nie ma tyle szczęścia... :shake: -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
podnosze ... juz bez nadziei...:-( -
Była ciemna noc... godzina 3 nad ranem straż miejska przywozi błąkającą się sunię do schroniska... Co robi samotna sunia o 3 nad ranem sama w mieście.... Ktoś ją wyrzucił z samochodu.... wypędził z domu.... zostawił.... Bez znaczenia.... Sama zagubiona w środku miasta... szukająca jedzenia.... Sunia dostała imię Laguna.... numerek 1095 i ... tym samym zapadł wyrok. Wyrok dożywocia, może wcześniejszej szybkiej śmierci ... śmierci która być może będzie wybawieniem, ukojeniem.... Sunia poddała się całkowicie. Nie wychodzi z budy, nie reaguje na nic, leży i patrzy... Minęły 4 miesiące w schronisku... 4 miesięcy poniewierki, zimna, bólu, strachu... Ile jeszcze....? Nie ma szans na adopcję i ona to wie. Wie że do końca swoich dni będzie siedzieć w zimnej budzie, otoczona hałasem szczekania innych psów, zapachem samotności, nieszczęscia, cierpienia... Wie, że nikt jej nie uratuje i nie zabierze stamtąd. Więc po co ma żyć? Ona juz nie chce.... Ma ok 9 lat. I żadnych szans na adopcję. Chyba że zdarzy się cud.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/271/7a3143da94c9e2bb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/4/e42bcdf903996f6b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/314/1cdef0d62bef0f36.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/314/f8f19839368b1da5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/4/ecdce26f22c12373.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1095.jpg[/IMG]
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
......................... -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
.............................. -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
hoooop............. -
[quote name='Agnie Koty'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/9656/obraz011ct4.jpg[/IMG][/URL] a tu pręgowana koleżanka Shreka, Kiwi, dobiera się do światecznych cukierków. Agnieszko, ona też ma pomysły, ze czasami nie wiem czy śmiać się czy płakać. Róg łózka ją fascynuje i noga od stołu. ale przynajmniej porządek mamy w przedpokoju bo wszyscy buty do szafy chowają. Kiwi nadal czeka na swoich opiekunów na całe życie![/quote] aaaaaaaa :loveu: zakochałam się no :loveu: :loveu: :loveu: i te uska lecące na jedną strone.... :eviltong:
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
pokaż sie... dzis Twoja premiera na dogo.... -
Beata - to nie tak... przepraszam, jesli sie uniosłam ale troche mi nerwy puszczaja ostatnio. I wcale niekoniecznie ja wiem co jest dla niego najlepsze.... :roll: Dziewczyna była bardzo przejęta, płakała i w ogóle. Obieałam jej że pomoge jej poszukać psa. Jeśli jednak sie nie znajdzie to ona sama bardzo chciała Diega. Bo najpierw przez 15 minut upierała się że to na pewno jej pies i że identyczny. Wyszłysmy z Diegiem na spacer... Ona chciała sie przekonac ze to on. Ja wiedziałam ze to niemożliwe... No ale Diegus został wygłaskany, przeszedł się i niestety musiał wrócić...
-
Piękny pies, który tak długo nie może znaleźć swojego domu. Gacek jest czarny jak smoła, młody - ma ok 3 lata. W schronisku od października 2005. Jest łagodny, żyje zgodnie z innymi psami. I jakoś nie ma szczęścia w życiu.... :-( Pomózmy znaleźc mu dom... Chyba jest mixem owczarka belgijskiego groenendala. Bardzo podobny jest... może to zwiększy jego szanse....? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/3/5302ccc4b6f4dfd2.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/657a.jpg[/IMG]
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Czy Nikt Nie Uratuje Maciupka????????????? -
Dostał imię Szach i numer 534. W schronisku przebywa od 9.06.2005...... Malutki, spokojny piesek. Ma ok 9 lat... Nikt nie zwracał na niego uwagi, żył sobie cichutko, powolutku, nie mając nadziei na odmianę swojego losu... WCZORAJ ZOSTAŁ POGRYZIONY PRZEZ PSY Z BOKSU tylko dzięki temu że ma grube futro - przeżył. Jest w wielkim szoku, bardzo obolały, poraniony... Siedzi w jednym miejscu, trzęsie się, bardzo się boi... Co będzie, jeśli znów będzie musiał wrócić do dużego boksu. Jego futro jest w fatalnym stanie, posklejane, brudne, z kawałakami słomu... a teraz jeszcze krwi.. Potrzebuje natychmiastowej pomocy :-( a tak wyglądał dzis - obraz nędzy i rozpaczy :-( POMOCY!
-
Słuchajcie, ale nieprawdopodobna historia mi isę dzis przydarzyła. Jestem sobie w schronie i przychodzi dziewczyna, mówi że szuka swojego psa, który uciekł jakiś tydzień temu. Przeszła się między boksami i nagle patrze wraca z p.Patrycja i płacze... Dziewczyna na100% mówi, że jej pies to właśnie Diego :crazyeye: Że to na pewno on, że jest identyczny, ten sam wiek, to samo umaszczenie, takie same oczy. Dziewczyna jest ze Rzgowa, a przecież Diego był pierwszy raz znaleziony pod Rzgowem :crazyeye: . Tłumaczę jej jednak, że to niemożliwe, bo Diego jest w schronie od tygodnia ale wcześniej mieszkał w domu.... Już sama zgłupiałam, ale to przecież niemożliwe.... O Diegu dowiedziała się z forum NiechcianeiZapomniane.... Niestety to nie mógł być jej pies. Psa miała od kilku miesięcy, przyniosła go jej mama od jakiejś znajomej ... Tak więc jestem przekonana na 100 %, że to rodzeństwo, a że Diega nikt nie wziął to został wyrzucony na drodze z samochodu... Diego zaliczył dzis króciutki spacerek... I bardzo bardzo szuka domu!