Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. Jenny - Unfortunetly there are not any individual box for Brys. :shake: The better news are that Brys has been living in box with other dogs since one month and he wasn't bitten... Brys has number 1408. PS. I will ask Patrycja for making some video film...
  2. no to super pomyślcie prosze nad tym dobkiem drugim :-( .....
  3. [quote name='dzodzo']ja caly czas pamietam o tym dobku-on jest piekny tylko mało przyjazny;)na pierwszy rzut oka.AisaK-co o tym myslisz? [/quote] Ostatnio sie troche uspokoił... ;)
  4. [quote name='aisaK']Czekamy na wieści... Dlaczego ten dobek jest jeszcze na waszej stronce? jesteście pewne, że nie ma więcej dobków (fundacja mogłaby zabrać 2). [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1517[/URL][/quote] przepraszam, że sie wetnę.... :oops: ale jesli w Łodzi nie znajdzie sie drugi dobek to moze mógłby ten pabianicki pojechac :roll: ? ten zabrany od menela który go głodził i bił.... chyba ze sie znajdzie w Łodzi drugi to sie wycofuje :)
  5. Ok, dzwoniłam do schronu, ale chyba Hania juz mnie ubiegła ;) Z tego co sie dowiedziałam, to Hania ma oddzwonić do schroniska i umówić sie dalej.
  6. jesli chcecie dac dobka do hoteliku w Pabianicach to 10 zł kosztuje doba. Moge sie jutro dowiedziec czy sa miejsca jesli was interesuja takie warunki. Boks jest w srodku schroniska, buda i wybieg. Pies musi miec aktualne szczepienia p/wsciekliznie i p/wirusówkom.
  7. Dodatkowo to nie wiem czy ona nie jest chora... bo dzis zauważyłam, że z dróg rodnych wydobywa jej się śluz... Wiec albo jakis stan zapalny, albo zaburzenia hormonalne...bo nie chce juz nawet myslec o ropomaciczu :shake: Chyba ze jestem przewrażliwiona...
  8. Kurcze, popytajcie prosze po swoich znajomych, rodzinie... moze ktos by mógł Luke wziąć na tymczas.... ? Ona jest naprawde zrezygnowana, dopiero po kilku nawoływaniach wyszła z budy. :shake:
  9. Koperek - juz zmieniam tytuł ;) Sunia jest narazie na kwarantanne, wie jest sama w boksie. Na zaczepki suki obok jednak nie reaguje. Mysle, że bez problemu zgodziłaby sie z innym psem/suką. Ona wygląda na mocno zmęczoną zyciem... :shake: i zrezygnowaną. Nie podchodzi nawet gdy woła sie ją przy kracie....
  10. nawet nikt nie zajrzał.... :roll: sunia prosi o pomoc finansową... w środe mogłaby opuścic schronisko, ale potrzebne sa nawet nadrobniejsze wpłaty :roll:
  11. o rany, dopiero znalazłam wątek... bede podnosic, chociaz tyle... :-(
  12. taaa bo jej najstarszy pies był chory. no ja to rozumiem, ze w momencie gdy z psem trzeba biegac do weta to sie nie mysli o nowym domowniku... no ale potem juz pani wiecej nie zadzwoniła. a moich telefonow nikt nie odbierał.
  13. [quote name='przemas-ol']ja chyba zle czytam, albo sam juz nbie wiem co sie dzieje ... ona naprawde jeszcze nie w domku? Przeciez bylo zapytanie o nia ... o co chodzi? wytlumaczcie mi prosze ...[/quote] no tak... zapytanie była, Luka była juz nawet zarezerwowana, transport dogadany (ja chciałam ja zawieźć).... ale sie pani rozmysliła :angryy:
  14. jaki on śliczny :loveu: w ogóle nie wygląda na 9 lat...
  15. Zniżając sie do mojego poziomu powinieneś najpierw popracować nad [URL="http://so.pwn.pl/lista.php"]ortografią [/URL]
  16. http://www.allegro.pl/item245579209__jasio_opada_z_sil_i_traci_wiare_.html
  17. [quote name='mOnKeY16'] w naszym przypadku gdzie są takie dni gdzie wydajemy po 6 psów dziennie (a tak to mniej 1/2 pies na 2 dni gdzieś) trudno by było jeździć do każdego domu i sprawdzać (od tego mamy umowe adopcyjną) ... a po za tym jakie ty masz do tego prawo ,żeby komuś do domu wejść ? . Mówiąc szczerze bym Cie nie wpuścił bo , jako osoba prywatna możesz poprosić o dostęp do informacij o stanie psa i tp. ale nikt nie musi Ci tego podać bo dlaczego ?. Odkąd weszła ustawa o ochronie danych osobowych nie powinnaś nawet ze schroniska ,w którym jesteś wolontariuszem uzyskać informacij o właścicielu psa... [/quote] [quote] I naprawde musicie mieć armie ludzi ,żeby sprawdzić wszystkich adoptujących ... I mase kasy na rachunki telefoniczne dzwoniąc do każdego z nich ... Lepiej by było gdy byście przeznaczyli te fundusze na karme lub szczepionki ... :-P[/quote] I widzisz w tym sie róznimy, bo na dogomanii takie są zasady, że każdy dom, w 90 procentach jest sprawdzany osobiście, a nie telefonicznie. A nawet jeśli wydaje na rachunki telefoniczne to są to moje prywatne rachunki i prywatne pieniądze. [quote] Jak dla mnie naprawde nie mam z tobą o czym rozmawiać bo nie wiesz nawet namiastki tego co np: ja lub ktoś z pracowników obecnych ... to są ludzie co tu żyją , mieszkają , mają stały kontakt ze zwierzętami to cześć ich zycia ... Myślisz ,że w porównaniu do nich coś o tym wiesz ?. [/quote] Juz raz powiedziałam: nie pozwalaj sobie na atakowanie mnie! Bo nic nie wiesz o mnie ! A kim ty jesteś takim ze ja "nie wiem nawet namiastki tego co ty" co? Dla mnie koniec tematu. Żal mi tylko waszych psów.
  18. [quote name='mOnKeY16'] Wybacz ale nie masz doświadczenia z taką grupą psów i nie można pozwolić na to żeby ktoś obcy chodził sobie po terenie i drażnił psy swoją obecnością ... tak na takiej zasadzie to robimy , człowiek mówi czego oczekuje od psa , jaki ma być i my wyprowadzamy 2/3/4 takie psy ... Bo wiesz to nie jest sklep w którym sobie chodzisz i przebierasz produkty ... Co z tego ,że Cie wpuścimy na teren i Ci sie akurat ten pies spodoba , a ty przykładowo masz dzieci ,a ten pies ich nie toleruje ... I ty sie uprzesz i go zadoptujesz ,a później przychodzisz i mówisz ,że pies Ci pogryzł dziecko ... tak jak to jest w innych schroniskach ... My znamy te psy i znamy ich psichike i wiemy do czego są zdolne ... [/quote] A skąd Ty mozesz cokolwiek o mnie wiedzieć? A owszem, mam doświadczenie z taką grupą psów, bo tak się składa że od dawna jestem wolontariuszką w schronisku w Pabianicach. I dobrze wiem, że pies to nie jest produkt, bo się adopcjami zajmuje nie od dziś :p Tylko że mam do tego nieco inne podejście... I żebys mi za chwile nie zarzucił, że pies może trafić z deszczu pod rynne i ze moze byc katowany to zawsze przed adopcją dom jest sprawdzamy a potem z domem mam stały kontakt. [quote] Owszem wystarczy tu 6 osób ,które umią sie zajmować zwierzętami i robią to od lat , Ty jeśli byś weszła na boksy 1dnia psy by Cie zjadły ... :P [/quote]Nie pozwalaj sobie za wiele! Dziwnym trafem jeszcze jakoś żyje i żaden pies mnie nigdy nie ugryzł. I tez mam pojęcie jak funkcjonuje schronisko, ile trzeba pracy żeby wysprzątac, nakarmić np 150 psów... Dlatego dziwi mnie, że 6 pracowników (zakładając że nie pracują przeciez 24h/dobę tylko 8 ) jest w stanie obsłużyć prawie 400 psów.
  19. niestety nie jest dobrze :shake::-( ehhh źle mi z tym wszystkim
  20. o rany jaka bida :placz: moge mu zrobic allegro, do kogo podac kontakt??
  21. [quote name='mOnKeY16'] tylko chodzi nam o oddanie psiaków w dobre ręce , największą pomocą dla nas jest adopcja jednego "budryska" (nie mamy adopcij multimedialnych ,iż zwierze nie jest rzeczą! ) . [/quote] sam sobie przeczysz: [quote] "Zwierzęta wydawane są tam za darmo na podstawie "widzimisie" pani Sieminskiej. :cool1:" Jeżeli osoba nie jest odpowiedzialna to po co oddać pieska jeżeli do nas wróci za kilka miech? . po 2. To jest prywatna firma i nikt nam tego nie zabroni. [/quote] [quote] nie ma takiego obowiązku Cie wpuszczać bo to teren prywatny. [/quote] To jak ktos przyjdzie zainteresowany adopcją psa to tez wyprowadzicie mu 2-3 psy do wyboru bo nie zostanie wpuszczony do środka?
×
×
  • Create New...