Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. jak tak dalej pójdzie to pies zwariuje - najpierw w schronisku, potem na tymczasie u Magdy, potem jedną noc u Kasi w Pabianicach, teraz dwa dni u mojego TZa i od poniedziałku znowu u Magdy... [IMG]http://images24.fotosik.pl/110/caafee89c6b809b2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/110/c9ef94ad2b24fd09med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/110/cce3dbd345a07e4amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/40/b5c812d6d8680094med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/110/3b16927f96780b09med.jpg[/IMG]
  2. TAk na dobrą sprawę to pani rezygnując z adopcji Zenka powinna go sama wziąć i zawieźć do schroniska, bo po wyjściu ze schroniska Zenek formalnie należał do niej. Wyszedł na tymczas zresztą po jej usilnych prośbach, bo ona nie może wziąć psa prosto ze schroniska. Zenek został obejrzany z każdej strony, obmacany (tak to bynajmniej wyglądało) i jak widać warunków nie spełnił. A że ja zostałam z "kłopotem" na głowie to juz nikogo nie obchodzi. Tak samo jak i to, że poraz kolejny w poniedziałek będzie musiał jechać na drugi koniec Łodzi do Magdy (która całe szczęście zgodziła się go przyjąć jeszcze tymczasowo) oraz to, że Magda poświęca swój czas na widzimisie tej pani, prowadzając go do fryzjera i opiekując się nim, ja spędzając całą sobote w domu w oczekiwaniu na pani przyjazd i weryfikując inne swoje plany i życie osobiste....
  3. [SIZE=4][B]ZENEK NADAL SZUKA DOMU A JA NIE MAM CO Z NIM ZROBIć! [/B][SIZE=2]Bo Zenek się nie spodobał, bo jest za duży. Brak mi słów, żeby o tym pisać. Odechciewa mi się już tego wszystkiego, mam już dość. Jak sie ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę. Kolejny raz dałam się wrobić. Mam już tego serdecznie dosyć. Chcę mieć wreszcie normalny, wolny weekend, bez stresów, bez jeżdżenia po Polsce z psami, chcę odpocząć. Bo w takich sytuacjach wyć mi się chce. W tej chwili Zenek jest u mojego TZa, z uwagi na jednego kocura, który jest agresywny do psów , musi siedzieć zamknięty w pokoju. W poniedziałek rano wraca na tymczas do Magdy do Łodzi. Tymczas jednak nie jest na długo, bo Magda często wyjeżdża do innego miasta... A ten pies niedługo zwariuje, czwarta przeprowadzka w ciągu kilkunastu dni :angryy: Mam dość. Zenek pilnie szuka domu. Jeśli Ala35 nadal wyraża chęć adopcji Zenka, to proszę o kontakt. Wstyd mi, że kolejny raz dałam się omamić wspaniałymi opowieściami. Niestety intuicja mnie zawiodła. Jeśli Ala mimo tego wszystkiego nadal chce Zenka... to szukamy transportu. A jesli nie -to ja nie wiem co mam z nim zrobić :placz: [/SIZE][/SIZE]
  4. ja nie wiem co by tu zmienić :roll: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/706603_aster_ma_9_lat_i_nigdy_nie_mial_domu.html[/url] tu ma jeszcze ogłoszenie na alegratce. 41 wejśc... :roll:
  5. Galop to ok 4 letni owczarek niemiecki. Do schroniska trafił 22.09.2007. JA nie mogę już patrzeć jak ten pies się męczy... Jego zachowanie wskazuje, że nigdy nie był zamknięty, że mógł biegać do woli. Teraz zamknięty w ciasnym boksie po prostu wariuje - [B]chodzi w kółko i wyje... :-( [/B] Jest nieufny do obcych, w schronisku zyskał metkę "agresywny" :shake: Ten pies po prostu jest maksymalnie zestresowany i zrezygnowany. Zamknięcie to dla niego koszmar. Szukam dla niego domu lub tymczasu u osoby, która posiadała psy i wie jak z nim postępować. Raczej nie nadaje się do domu z dziećmi. Może mieszkać w budzie, bo jest do tego przyzwyczajony. Raczej nie potrafi chodzić na smyczy. Założyłam mu wątek, ponieważ pojawiła się dla niego iskierka nadziei - jest pewna pani z Chojnic, która zastanawia się nad jego adopcją. Ma jednak małego psa, ma też syna 10-letniego. W obecnych warunkach nie mam możliwości sprawdzić jak Galop będzie się zachowywać poza klatką. I niestety nic więcej tej pani powiedzieć nie mogę... bo nie wiem. Dom nie jest pewny ani zdecydowany na 100% ... [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/p1571.jpg.jpg[/IMG] a tu fotki z boksu :roll:: [IMG]http://images31.fotosik.pl/39/9a5613b5aa6d8f00med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/109/d3ffff85a8094aa1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/109/3d1aa0d1e14db142med.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/39/17e9430c54b6f355med.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/39/4ce1a5efafe873admed.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/39/af20675baa19a2d0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/39/590db6a6683bba7d.jpg[/IMG]
  6. tak jest, nie można się poddawać :roll: ja dzis wyadoptowałam psa, którego miałam na allegro od około 10 miesięcy :lol: ale opłacało się ... Dżok właśnie jedzie do domku do WArszawy! Misiowi też się musi poszczęścić... oby tylko nie było za późno... :roll:
  7. No to ciotki dziś świętujemy :drink1::cunao: Pisałam kiedyś, żeby trzymać kciuki za Dżoka :cool3: więc chyba dobrze trzymałyście.... bo[SIZE=4][B] Dżok właśnie JEDZIE DO SWOJEGO DOMU![/B][/SIZE] Teraz będzie warszawiakiem :cool3: Przed odjazdem dał jeszcze popis swoich mozliwości - najpierw prawie mi uciekł z boksu, ale zdązyłam go złapać. Potem oczywiście ciągnął jak parowóz. A na końcu w biurze ledwo z życiem uszedł kot-rezydent :roll: Całe szczęście, że trzymałam go za obrożę i zdążyłam przyprzeć kolanami do podłogi, a kot czmychnął szybko... bo by było po kocie :shake: Ale poza tym był grzeczny. Siadał na zawołanie, pięknie wskoczył do samochodu, i ... pojechali... :multi:
  8. zwykłe polskie chipy i paszporty wypisane na osobę, która psa przewozi przez granicę
  9. tak, to dzisiaj. JA go obfocę przed wyjazdem ;)
  10. Kasia mi napisała, że one (Czyt. Zenek i Zuzia) są zbyt ruchliwe, więc ciężko zrobić zdjęcie. Ale muszę powiedzieć, że aż nie poznałam Zenona wczoraj ;) taki przystojniak z niego się zrobił po tym fryzjerze :cool3: Ale bardzo smutny był go jak go wsadziłam do samochodu. Całą drogę przeleżał grzecznie, myślał biedny że pewnie znowu wraca do schronu... :roll:
  11. Tolek Tolek gdzie Twój domek....? a w PAbianicach kolejny boksio :-(
  12. Hodowle prawdopodobnie odszukałam. Jednak hodowca nie ma danych właścicieli akurat tej suki (jeśli to ona, ale na 99%). Wg jego rejestru jest ona urodzona 1.06.1999. [IMG]http://images32.fotosik.pl/38/467a1b3ce18d0567med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/109/a9477eb297706c58med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/38/f0c66d372f89e86bmed.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://images29.fotosik.pl/109/b6621107c5da9187.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/38/a34ef8b63da7f5f1.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/109/1587c9ae1bc703b0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/109/4473505fb4220e5cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/38/c7d5c67683ca7a2f.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Hala']o/.to Zenek do poznania jedzie?[/quote] a dokładnie do Lubonia pod Poznaniem :cool3:
  15. Znalazłam godzinę temu piekną sunię owczarek niemiecki, a właściwie to moj TZ znalazł. Napatoczyła mu się na ulicy i poszła z anim do domu, weszła do klatki schodowej za nim :-( Nie mogliśmy jej niestety zatrzymać, z uwagi na koty ... Musiałam niunię zawieźć do schroniska. Dzisiejszą noc spędzi w pokoju w biurze, a jutro będziemy szukać właściciela. Sunia ma tatuaż w uchu, niestety nie do końca czytelny, ale oddział ZK to ŁÓdź. Gdyby ktos wiedział o zaginionym ONku to dajcie znać. Sunia ma ok 6 lat, była w obroży, krótkowłosa, maść wilczasta.
  16. mnie sie tez GG zepsuło... a w dodatku pół godziny temu znalazłam sukę ON z tatuażem :-( i nie miałam co z nią zrobić :placz: więc zawiozłam ją do schroniska, na szczęście z braku wolnych boksów jest w pokoju. Jutro trzeba porozwieszac ogłoszenia i sprawdzić czip :roll:
  17. Kasiu - Zenek będzie miał towarzystwo w nowym domu w Poznaniu 3 yoreczków :razz: Zapytaj, a jesli się rodzice nie zgodzą to najwyżej posiedzi sam u mnie w sobotę z resztą zwierzyńca przez kilka godzin. Bo niestety jestem umówiona i nie będzie mnie w domu.
  18. jeśli nie znajdzie się chętny do użyczenia miejscówki dla Zenka, to wezmę go do siebie na tą noc czy na sobotę. To oczywiste, że nie wystawię go za drzwi przecież. Będzie to trochę kłopot z uwagi na mojego psa i 2 koty, no ale jakos sobie bedziemy musieli poradzić :roll: Muszę więc kogos znaleźc do pilnowania zwierzyńca bo nie zostawie ich przeciez samych...
  19. [quote name='Madzik77']Kiedy jedzie do docelowego domku?[/quote] w sobote popołudniu tylko mam problem bo Magda (od tymczasu) musi wyjechać wczesnym rankiem w sobotę, a więc muszę zabrać Zenka albo w sobotę wczesnym rankiem albo w piątek wieczorem. A nowa pani przyjeżdża w godzinach popołudniowych. Kurcze, muszę go gdzieś przetrzymać :roll:
  20. może i źródło wiarygodne, ale wątpie żeby wszystkie te punkty były zawsze przestrzegane. Ale nie będę tu się wypowiadać, bo jeszcze poleci jakieś kolejne zgłoszenie do prokuratury ;) Dziwi mnie zwłaszcza punkt o tym, że powiatowy wet musi być obecny w momencie wkładania psów do samochodu. Reszta to ok, ale ten punkt raczej nie jest przestrzegany.
  21. [quote name='ARKA']SUPER! Pianko czy to moglabys podmiec ten ostatni z tekstow-troszke go poprawilam(potem ten post usune): Przy wwozewniu psów do Niemiec, celnicy i inspekcja weterynaryjna wymagają: 1. adresy i telefony, dokad psy po przekroczeniu granicy sie udaja, nie wolno przekazywac osobom prywatnym. TYLKO moga byc dostarczone do organizacji lub do schroniska2. wlasciwe daty szczepien( 21 dni przed wyjazdem), paszporty(szczenięta również zacziopowane muszą być) 3. psy z Polski zabierane ze schroniska musza miec zaswiadczenie o stanie zdrowia jak i ZEZWOLENIE na przewoz zagranice zgodna z normami EU, wet.powiatowy MUSI byc przy wkladaniu psów do auta 4. psy musza tylko wyjezdzac w boksach tak ustawionych w aucie ,zeby mozna miec dostep z woda i jedzeniem. 5. kazdy pies MUSI miec adnotacje dotyczaca z JAKIEGO SCHRONISKA POCHODZI, adres i numer telefonu schroniska -szczeniaki ponizej 4 miesiąca zycia sa niemile widziane -nalezy sie liczyc ze sprawdzeniem wszczepionych czipow,z probami krwi na przeciwciala(wykaze niezgodnosc dat szczepien) Wystarczy jedno uchybienie i psy sa zabierane . hahaha Arka skąd Ty to wzięłaś? Pokaż mi organizację, która spełnia WSZYSTKIE te punkty :p
×
×
  • Create New...