Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. Ciotka on byl kąpany i juz nie ma tych strąków ;) Tylko ze nie robilam mu jeszcze zdjec bo nie bylo kiedy, wiec z aktualnych to tylko takie mam [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1541g.JPG.jpg[/IMG]
  2. no to sie odezwał chyba :mad: jakis kretyn z wielkopolski, który strasznie chcial dyskutowac na temat okalczenia psów jakim jest sterylizacja. chciał je oba, parke... :cool1: bo pan ma juz corsiaki i chciał kolejne, moze mało rozpłodowe te jego a interes musi sie kręcic :angryy: i jeszcze głab nie potrafil zrozumiec nie mamy o czym rozmawiac, kilka razy musiałam powtarzam ze nie zamierzam z nim gadac. a teraz info ze schroniska: Psy nie musza miec kwarantanny, ale suka nie wyjdzie przed sterylizacją. Sterylizacja prawdopodobnie w przyszłą środe. Jako zabezpieczenie przed osłami pragnącymi CC dla szpanu jest opłata adopcyjna 300zł. Jesli znajdziemy normalny dom (a mam taką nadzieje) to oczywiscie opłata bedzie w normalnej wysokości, jak za kazde inne psy.
  3. Fundacja wie. Brendy ma od listopada wątek na niebieskiem forum. Ale na stronie fundacji jej nie ma. Najpierw musze zrobic lepsze zdjecia.
  4. Młoda pręgowana amstafka Brendy - skutek przemijającej mody czy propagandy mediów? Kolejny wytwór pseudohodowli. :angryy: W schronisku od października 2007 roku. Ma ok 2-3 lat, jestr zaszczepiona i wysterylizowana, z psami i sukami zgodna. Początkowo wesoła i zadziorna suczka, lubiąca poszczekać, z ogromem niespożytej energii. W stosunku do ludzi trochę nieucywlizowana, uwielbiała się bawic "na swój sposób" - ciągnęła za smyczy, wieszała się na sznurku. Uwielbiała ciągnąc i szarpać wszytsko. Niestety również to czego nie było jej wolno. Chodzenie na smyczy było udręką. Dostała metkę "nieadopcyjny", wsadzono do kojca i...wszyscy o niej zapomnieli. Suka powoli po cichu marniała, dzień po dniu odchodziła duchem. W tej chwili już nie ma tej wesołej zadziornej suki. Jest ciało psa, nie ma duszy. Jest kompletna depresja. Od kilku miesięcy Brendy nie reaguje na człwoieka, nawet zachęcona nie wychodzi z budy. Leży bezwładnie całe dnie jak otepiała, nie reaguje na nic. Brendy jest w całkowitej depresji, jest strasznie zniszczona psychicznie schroniskiem. A w perspektywie ma kolejne lata w schronie. Bardziej humanitarne byłoby chyba uśpienie niż patrzenie jak ona sie męczy. Męczy sie sama ze sobą. Od października bez żadnego spaceru, w boksie 1,5 na 2 m dzieląc go z innym psem... Błagam, czy ktos pomoze uratować Brendy ? To są zdjecia zrobione w listopadzie. Niebawem dostarcze zdjec aktualnych, chociaz bedzie to ciezko bo ona nie wychodzi z budy... Ratunkiem dla niej jest tymczas, moze byc kojec, ale z kontaktem z człowiekiem... Z kims kto zna sie na psach, kto kocha amstafy, kto podaruje jej serce... [IMG]http://images31.fotosik.pl/32/d7905d577659a44c.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/106/b7404495eb865e72.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/32/79e867466d34cac1.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/106/228e6a7364f1ccf7.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/117/73ba781d925e06c1.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/106/9258dd214b92875b.jpg[/IMG]
  5. Aisa - tak bardzo bym chciała, ona juz tyle czeka... Pamiętam jeszcze jej szczeniaki, z któymi trafiła do schroniska. One wtedy jako podrosniete szyle chyba pojechały do domów w Niemczech, o ile dbrze pamietam. Żeby jej sie udało... Wreszcie mam zdjecia bez krat, na spacerze, moze to jej przyniesie szczescie? Teraz tez bede z nia wychodzic na spacer bo jest w innym boksie, "spacerowym".
  6. Ktos tu sie wczesniej pytał o Zyge, o któym wspomniała Netti - więc bardzo prosze [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112673&highlight=zyga[/url] Pomózcie mu znaleźć dom, prosze. Iwop - a Twoj syneczek ma watek na dogo :cool3: ?
  7. No to pogadałysmy sobie z Helgą (Iwoną) ;) Jutro spróbuje sie dowiedziec jak wyglada sytuacja psów w schronie. Z allegro nawet nikt nie zadzwonił dzisiaj :shake:
  8. [SIZE="6"]BŁAGAM! NIECH KTOS DA SZNASE TOTKOWI! :placz:[/SIZE]
  9. na ostatnim zdjeciu to Karotka jest?
  10. Sunia ze stawu adoptowana prost ze schronu... Dzieki za Diego...chociaz tu chyba raczej cudu potrzeba :shake: Jesli masz jakies wolne miejsce na allegro, to chyba Wiktorek czeka wciaz na allegro :roll: A zeby nie było tak pięknie, to LAbcio wróciłdo schroniska... Powód: nie potrafi zostawac sam w domu :shake: :/
  11. [quote name='aisaK']A to Moria jest w Pabianicach! 1000razy o nią pytałam, bo byli nią zainteresowani,a Hania szukała jej w Łodzi...:roll: Wiec pisze do fundacji, że ona jest i znalazła sie, moze teraz bedzie szansa![/QUOTE] No to sie narobiło :roll: Moria jest i nigdzie nie sie zgubiła, niestety wciaz nieustannie czeka... Szkoda że do mnie nie dotarło to info, że był ktos zainteresowany :placz: Ona teraz zgrzeczniała, ma typowy odruch psa schroniskowego...biega w kółko. Całymi godzinami potrafi biegac w kółko po boksie (biegac to za duze słowo bo boksie moze sie ledwo obrócic) a na spacerze takze kreci sie w kółko wokół człowieka. Na smyczy średnio sobie radzi ale nie ciagnie bardzo, psami jest zainteresowana i chce sie bawic, do ludzi łagodna.
  12. przypominam Zyge, pokaz sie wszystkim mały
  13. [quote name='Tengusia']a ja pamietam Dzoka - Gucia on nawet mial "przyklejona plakietke" jako agresywny, super ze znalazl ten jedyny dom :grins: [SIZE=1]a ty modliszka moglabys czasem przywitac Bolusia juz o nim zapomnialas :placz:[/SIZE][/QUOTE] no wiesz co Tengusia :cool1: Ja Bolka zdjęcia namietnie oglądam - to "mój" najpiekniejszy ast ze schronu, mój ideał :loveu: A TZ tez do Was zagląda, tylko ze bardziej sie zapatruje na Fazulca:evil_lol: Boluś to z kolei na swoje lata nie wygląda. Mam jeszcze maila od ludzi od Gambita (pamietacie go ? 3 lata w schronisku...) , teraz Brutusa. Niezły agent z niego : [I]Brutus jest zdrowy, wiedzie mu się dobrze.Ma czasmi tylko dolegliwości jelitowe, myślę,że to od tych kości co jadł w schronisku. Zniszczył nam stylową, rzeźbioną ławę - siedzisko w przedpokoju, wygryzł drewno w belce i pokrywie z przodu, mąż musiał zawozić mebel na modelarnię do rekonstrukcji. Stolarze zrobili nakładkę na wieko ławy z drewna, jak będzie miał ochotę na gryzienie drzewa, to zgryzie nakładkę, a nie ławę. Ma zrobione kości z drzewa sosnowego, miękkiego, do gryzienia. Zmusił nas do remontu przedpokoju, ponieważ zaczął zjadać boazerię, musieliśmy rozebrać boazerię w przedpokoju, zrobiliśmy generalny remont. Przynajmniej tyle wynikło z tego dobrego, bo mamy teraz wyremontowany przedpokój, na styl nowoczesny.Na razie nie mam nowych zdjęć, jak będę miała to na pewno prześlę. Brutus jest bardzo cichy, grzeczny, lubi być głaskany, jak nas nie ma to śpi na naszym łóżku, jest czysty. Wzięliśmy się na sposób i zostawiamy mu w misce trawę, jak idziemy do pracy.Wtedy je trawę, a nie meble. Bardzo go kochamy, mąż bardzo często idzie z nim na łąki, puszcza go luzem, jak go zawoła to zaraz przybiega, jest posłuszny.Nie ucieka.Gdy wraca się z nim ze spaceru to bardzo się cieszy,że wraca do domu.[/I]
  14. Szantaz emocjonalny i manipulacja :evil_lol: A jak juz przyprowadzisz do domu psa, to mówisz że znalazłas... To przeciez nie wyrzuci na bruk ... :cool3:
  15. Ale Gucio / Dżok bardzo sie postarzal, na mordce widać. Kasia Ty to go chyba nie znałaś jeszcze osobiscie, nie? On chyba starszy jest niz mu w schronie dawali. No i faktycznie musiał sie zmienić, bo w schronie to był taki wariat troche - dwa razy uciekl z boksu i rzucil sie na psy na placu :cool3: A teraz prosze - jaki pieścioch :loveu:
  16. pamietacie jeszcze Dżoka? [I]Gucio już chyba nie pamięta, że miał kiedyś inne imię. Jest uroczy, grzeczny i bardzo oddany. Szybko i chętnie się uczy i respekuje wyznaczone granice. Pięknie się bawi np. wykonuje szaleńczy bieg zataczając wokół mnie koła, aż miło popatrzeć. To zupełnie inny pies niż w dniu kiedy go zabrałam ze schroniska. Zaokrąglił się nieco... waży teraz 33 kg i muszę już uważać, aby dalej nie tył. Przyzwyczaił się do jazdy samochodem, jeździ na wycieczki (jedno z załączonych zdjęć jest z Kazimierza). Kiedy wyjeżdżam, zostaje u mojej przyjaciółki i już wie, że zawsze wraca do domu.[/I] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/287/601cefbc4832a99f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/287/4f9e15ae3e9f11b1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/230/552d31b671909ce9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/287/381216642f924fea.jpg[/IMG][/URL]
  17. byc moze bedzie tymczas dla naszej pabianickiej suczki CC - trzymajcie kciuki.
  18. no ale jesli o mnie chodzi to baardzo chyba odległe plany tylko, bo póki co moja Sonia sie panicznie boi dużych. Tak jak i moj TZ zreszta (chyba ze zmienie TZa :evil_lol: )
  19. o kurcze a ja myslałam ze CC to u nas jeszcze mało popularna rasa i w schronach sie nie zdarza :roll: swoja drogą jakbys kiedys miała miec psa 'z wyobru' a nie 'z przypadku' to chcialabym wlasnie cc lub cos w tym typie :loveu:
  20. oo byłoby super podaj numer telefonu albo zadzwon do mnie 793046770 to sie umowimy i dogadamy szczegóły. czy Twoje psiaki sa kastrowane? zreszta suke i tak trzeba bedzie wysterylizowac przed adopcja. jak z kosztami - utrzymania i zabiegu ? ja tez chodzilam do ekonomika ;) ale jesli 72 to Twoj rocznik to raczej nie mialysmy okazji sie spotkac
  21. Ostatnio Zyga został wykąpany i ostrzyżony w schronisku. Tym samym chcemy rozpocząć nowy etap w życiu Zygi - MUSI ZNALEŹĆ DOM! [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1541f.JPG.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1541g.JPG.jpg[/IMG] I teraz bardzo pilnie szuka domu! tel. 0793 046 770 [email][email protected][/email]
  22. Przedstawiam Zygę. Zyga zawsze schodził na dalszy plan, zawsze były starsze, biedniejsze, bardziej potrzebujące... Myślałam, że taki pies jak Zyga szybko i bezproblemowo znajdzie dom. Tymczasem niedługo minie rok odkąd Zyga jest w schronisku. W boksie o kiepskiej lokalizacji i widoczności. Zresztą kto chce psa brudnego, zakołtunionego, z dredami...i który w dodatku szczeka gdy się zwróci na niego uwagę... :roll: Pozory jednak bardzo mylą, a Zyga to wspaniały, przyjazny i ciekawski pies. Pod dredami ukrywa się piękny psi kawaler czarnej maści z białym krawatem. Zyga ma około 4 lat, jest żywiołowym, wesołym i towarzyskim pieskiem. Kocha spacery i ruch, wykorzystuje też każdą chwilę, by móc być z człowiekiem. Potrafi chodzić na smyczy, cierpliwie znosi zabiegi pielęgnacyjne jak czesanie czy strzyżenie. Z innymi psami się zgadza, choć czasem lubi się "pokłócić". Czy ktoś w końcu dostrzeże Zygę ? [URL="http://picasaweb.google.com/aga.s1984/Zyga"][B]nowe zdjęcia Zygi [/B][/URL] tak wyglądał rok temu gdy trafił do schroniska: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/287/21fa3feb4c32bba6.jpg[/IMG][/URL] Był bardzo zaniedbany, pokołtuniony. Częśc dredów została mu więc wycięta i wyglądał tak: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/230/7daa388fb7b1c8d7.jpg[/IMG][/URL] Potem Zyga zachorował, jego skóra była w fatalnym stanie, wyłysiał na grzbiecie. Kto zwrócił uwage na chorego psa? NIKT. I tak spędził kolejne kilka zimowych miesięcy. Na szczęście chorobę udało się wyleczyć, sierść mu odrosła. Dwa tygodnie temu Zyga wyszedł na pierwszy od roku spacer: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/287/fc078ebbc301e23a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/288/296508258d8405ff.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/287/0151fc8fad937a88.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/231/0230a1c40fce77e7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/230/baff289a8ec8f50e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/287/a3ccb57a3e35ade5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/229/3a76a99ef2127b04.jpg[/IMG][/URL]
  23. Nutka napisała do mnie sms :cool3: : " Napisałabym wierszyk, namalowałabym obrazek DLA CIEBIE ale jestem tylko pieskiem. Biegam, szczekam a moje serce wypełnia szczescie. Kochaja mnie ! MAM DOM! DZIEKUJE! NUTKA. My rowniez dziekujemy pani Agnieszko i pozdrawiamy - rodzina B. " prawda że slicznie :loveu: ? ja sie wzruszyłam...
  24. ooo nie wiedziałam że tu tez jestescie :loveu: ale smiszny pychol z tej Duni, a jak ładnie przytyła juz :lol: Inez de Villaro - > na tym polega bezinteresowna miłość do zwierząt, nie sztuka jest wziąć młodego i zdrowego psa ze schroniska, bo taki i tak znajdzie dom...
×
×
  • Create New...