Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. SZUKAJĄ DOMÓW: Leon - mały ok 9 m-czny piesek Po raz drugi oddany do schroniska. Bardzo wesoły, zywiołowy, potrafi chodzić na smyczy. Wykastrowany i zaszczepiony czeka na odpowiedzialny dom. [URL="http://img48.imageshack.us/img48/5470/p1130748.jpg"][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5470/p1130748.jpg[/IMG][/URL] więcej zdjęć na str. 9
  2. Helga ma jeszcze na tymczasie inną dużą suke, która bedzie u niej do początku lipca. Ten tymczas sie przedłużył wiec dziewczyny musiałyby byc razem, a nie wiadomo do konca czy by sie zaakceptowały. No i nasza Tora ma w srode sterylke w schronisku.
  3. [quote name='papudraczek']Biedne są te nasze psiaki!! i tak potrzebujące!!!!! Cioteczki chłopak mojej dziewczyny szuka doga niemieckiego, takiego do roku - może maci jakieś informacje o jakimś potrzebującym dogu???[/QUOTE] a moze cane corso by chcial :roll: ?
  4. jest grzeczna, nie zwraca uwagi na inne psy i mysle ze dogadalaby sie bez wiekszych problemow
  5. Nikt do mnie nie dzwonił, ci ludzie spod CZestochowy równiez nie :roll: Sunia ma na imie Tora, a pies Faron. Sunia jest bardzo grzeczna i miła, pozwala sie głaskac, mozna do niej wejsc bez problemu. BArdzo jest schroniskiem przestraszona. Wczoraj rano gdy pojechałam po innego psa, okazało sie suka od godziny biega po placu schroniska bo wyszla jakims cudem z boksu a pracownik nie umie jej złapac :p Próbował ja zagonic do boksu lejąc ja woda :-o Wiec suka cała mokra i przerazona biegała po placu, psy szczekały, no koszmar. Bardzo sie bała tego jazgotu, uciekła za kosz na smieci, ogon cały pod sobą. Wzięlismy smycz i zaprowadziłam ja do boksu :roll: Suka szła bardzo grzecznie, zero jakiekolwiek agresji, takze w sytuacji zagrozenia i strachu. Natomiast pies dosyc wycofany, niefny. Do niego bym nie weszła.
  6. Orzech to rewelacyjny pies. Po prawie roku z betonowym boksie, wyszedł dzisiaj pierwszy raz. O 7 go zabrałam ze schroniska, i od bramy schroniska do samochodu (o 100m) musiałam go dosłownie ciągnąć, bo tak był spragniony zapachu trawy i ziemii.... :roll: Bardzo był przestraszony, do auta zostal wniesiony, bardzo grzecznie jechał. Umówilismy sie pod Piotrkowem Tryb. i dopiero tam na parkingu sie Orzech troche wyluzował, zaczął podskakiwac, biegac i zachęcać do zabawy. Robi przezabawne minki, wystarczy zagwizdać na niego a już patrzy i kręci głową. Orzech jest bardzo płochliwy, trzeba strasznie uważać, żeby nie wyszedł z obrozy, boi sie wielu rzeczy, ale na pewno sie oswoi. Mimiś stwierdziła, że jest łądniejszy niz na zdjęciach :loveu: Z Orzechem pojechały wszystkie papiery, częśc z nich trzeba do mnie odesłać
  7. Cioteczki, bardzo prosze o pomoc w znalezieniu dla niego domu :placz: przecież to jest klon Kamela ... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/294/42731b3ea175a7a1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/294/8cdafc38012051e8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/293/6e4c02d3615c561d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/294/f47a825b2b95aac3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/294/957948bcddc5c8d2.jpg[/IMG][/URL] Kamcio sie chyba nie obrazi za te fotki na jego galerii...
  8. Tosia gruba...eeeee Zurdo wymyslasz :shake: Sonia wazy 9,7 kg :oops: a jest jak 1/4 Tosi :eviltong:
  9. rozmawiałam z panią :lol: jak dobrze pojdzie to Orzech przyjedzie w niedziele (podziekowania dla mimiś - tylko czekam na potwierdzenie)
  10. dzwonił jakis facet z okolic Lublina i chciał psa :p jakas tam wielka posesja, sad, mini-jeziorko na terenie, alarmy, monitoring itp. wszystko super...oprócz pana :shake: poprzedniego psa mu otruli zlodzieje, podobno sprawa jest w sadzie pan nie ma zadnego pojecia o rasie ani o molosach w ogole pracuje cale dnie i pies w tym czasie byłby na podwórku sam na weekendy przyjedza do niego córka z malymi dziecmi facet sie upierał strasznie, ale nie trafialo do niego to co zrobi jesli pies nastepnego dnia nie wpusci go na posesje.. :roll: mimo moich ostrzezen i tlumaczenia, wciaz byl zdecydowany ma sie zastanowic ale dla mnie odpada.
  11. [quote name='kasia14']Agnieszka czy jutro będzie ktoś w schronie oprócz nas? tylko zeby nie padało...:roll:[/QUOTE] bedzie Helga 72 z dogo ;) a poza nią to nie wiem...
  12. ja nic nie wiem :shake: jesli Elza jedzie 26-tego to chyba tego sie trzymajmy tylko ze Rotek musialaby dojechac za Wrocław, do Milicza wobec tego moze nowi panstwo niech pokryja związane z tym koszty (dojechania do Milicza). w koncu im zalezy, prawda ? A zapewne nie beda to jakies astronomiczne kwoty. Trzeba sie ich zapytac po prostu czy i ile moga przeznaczyc i po problemie.
  13. no zobaczymy jak sie rozwinie sytuacja, ja czekam na telefon, póki co w ogóle nikt nie dzwoni
  14. No dobrze a co z kasą ?? Rotek czy ludzie pokryją koszt transportu? Chciałabym więcej konkretów. Czemu oni do mnie nie dzwonią ? Jeśli bedzie kasa na paliwo to ja nawet dzisiaj wsiadam i jade.
  15. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=Blue][B]coś liche zainteresowanie sunią :shake: porób cioteczko modliszko aktualne fotki i trzeba zacząć ogłaszać [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] bede dopiero w sobote w schronie
  16. ja znam Elze :lol: zawoziłam kiedys do niej Uszke. Tylko ze Milicz jest jeszcze przed Wrocławiem wiec nie wiem czy Rotek bedzie mogła tak daleko wyjechac po Orzecha
  17. Nie mam transportera takiego. Trol oraz my w schronisku mamy transportery ale duze, na rottweilera. A taki nie wejdzie na tylne siedzenie. Zas po zlozeniu siedzenia obok transportera nie wejdzie malamut. Poza tym, przypominam ze transport od Trol takze byłby płatny 120 zł wiec oprocz transportera, to nie mamy rowniez kasy...
  18. Pieknie :) Tylko zmien prosze to ze Wiktorej jest sredniego wzrostu. On jest malutki, moze tak wyszedl na zdjęciach, ale on sie kwalifikuje do psów małych, jest niski, taki jak szpic wlasnie.
  19. A gdybym zalatwila klatke-transportet to nie wziął by go ten pan bez osoby towarzyszącej ? Ja niestety w piatek nie moge, a chyba bedzie problem znalezc kogos z Pabianic, bo dziewczyny sa niepełnoletnie i raczej nie beda same wracac wieczorem pociagiem. Chyba zeby Łodzi popytac... :roll: No i wtedy trzeba by było dograc we Wrocławiu, czyli musi tez pasować Rotek.
  20. eee wielka to nie jestem :evil_lol: waze połowe tego co Twój bernardyn a ta opłata to akurat pomysł schroniska ;) Iwona - odpisze Ci na GG jutro bo juz dzisiaj nie mam sily... a musze jeszcze posiedziec przed kompem :shake:
  21. Rotek - bardzo dziekuje w imieniu Orzeszka! :loveu:
  22. Orzeszek to bardzo fajny psiak. Ta minka na pierwszym zdjeciu to zdziwienie wywołane piszcącą zabawką.;) Pomózcie dotrzec mu do domu - bądź rzeczowo w postaci transportu bądź ewentualnie finansowo.
×
×
  • Create New...