-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
u nas w schronie jeszcze 3 takie sznaucerowe bidy.... a przede wszystkim BUmernad, który w schornisku jest 7 (!) lat i moze 2 razy był na spacerze!!! Całe swoje życie spędził najpierw na łancuchu przy budzie a teraz w boksie... bardzo bym chciała, żeby kiedykolwiek doczekał domu, tymbardziej że panicznie boi się strzałów i każdego sylwestra spędza na mega mocycn lekach uspokajaących. a i tak każdego roku długo nie moze dojśc do siebie po sylwestrze, okalecza się sam....
-
Mam prosbę-jak ogłaszacie psy to piszcie wszędzie żeby dzwonić po 17... Bo mi ten telefon dzowni w ciągu dnia a naprawadę nie mogę odebrać i szkoda żeby ktoś pomyslał że może nieaktualne. A teraz trochę dobrych wieści: - Pchełka w niedzielę jedzie do domu Lyonu we Francji - Diuna sznaucerka w styczniu jedzie do Niemiec, poza tym wyniki krwi są dobre - do Niemiec w styczniu jadą: Mika (jako mix owczarka holenderskiego ;)), Figa (ostatnia z tych małych piesków) i jeszcze jeden mały piesek - Karmel w poniedziałek jedzie do domu do Poznania Także można wycofać allegro Karmela i Miki (bo chyba tylko one z tych wymienionych miały). I jeszcze mała taka moja sugestia... lepiej robić ogłoszenia tym psom, o których coś wiemy... Bo niestety jak pies jest w schronisku 2 tygodnie to nic o nim nie wiadomo i jesli ktoś zadzowni to ja także nie będe potrafiła nic powiedzieć o nim. A teraz złe wieści - trzeba nadal szukać domu dla Elwisa. Nie mam już siły pisać, ale potrzebny jest nowy dom. Ludzie się okazali niezbyt odpowiedzialni.
-
jedzie :lol: no ale od początku... dzisiaj po kilku rozmowach, fundacja ją bierze w styczniu! krew była pobrana dzisiaj, biochemia już jest, morfologia jutro z biochemii wynika że wszytsko z nią w porządku :) , amylaza troche podniesiona, ale to mozna podobno skorygować dobrą dietą. Sunia na spacerki chodzi teraz, nawet bez smyczy biega za patykami :loveu: rozkręciła się, prawdopodobnie stała na łańcuchu przy budzie, bo gdy Patrycja na chwile ją przypieła smyczą do słupka żeby zrobić zdjęcie to od razu inny pies - ogon pod siebie, skuliła się i aż zesztywniała... poza tym jest bardzo ciekawa świata, co dzien ma wycinane troche kołtunów, bo one na pewno bardzo ograniczały jej ruchliwość, chetnie je wszytsko co się da, ciasteczka psie i przysmaki także ;) W takim razie alarm odwołany. Trzeba zwrócic za te badania, a potem zajmą się nią juz Niemcy (dla niewtajemnoczonych - fuindacja HUndehilfe Polen [url=http://www.hundehilfe-polen.de]Index[/url]) moj mail: [email][email protected][/email]
-
Nic nie wiem, tylko to że fundacja niemiecka się także nią zainteresowała i że szukali dla niej miejsca. Jeszcze wczoraj rozmawiałam z osobą ze schroniska i rozmawiałysmy o niej i nic nie było wiadomo o żadnym wyjeździe. Planowałysmy jeszcze żeby ją w sobotę przystrzyc i wyciąc dredy... Dowiem się wszytskiego dzisiaj/jutro. Przepraszam za moją nieobecność na wątku, ale praca, studia i masa innych spraw... :shake: jurmar - o rany jak się ciesze że właściciel Rolfa jest na dogo !:multi: Teraz juz nie odpuszczę, poprosze na PW albo na maila relacje co u niego słychac i najlepiej zdjęcia :) numer konta moge podac tutaj bo i tak juz był publikowany: 02 1140 2004 0000 3002 3707 7542 Agnieszka Stefaniak Pabianice
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/420/d2a39b0e12b64790.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/41/1a87e3fa8e45c18b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/420/8281a7dbca84e11b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/41/c01a08741c8f0728.jpg[/IMG][/URL]
-
nie wiem, nie mam niestety czasu się zająć wszytskim... wiem tylko że ostatni obyła na spacerze, jest dość żwawa, baaardzo wygłodzona, co tylko znajdzie to zjada, łagodna, potrafi prosić o ciasteczko. świerzb był skórny, ale już schodzi, bo pracownicy normalnie do niej wchodzą gdyby co to numer do schroniska 042 227 08 50 wet może jej pobrać krew - co ma byc? morfologia czy biochemia też?
-
Kamis nadal skacze przez płoty :roll: ale wraca i ponoć robi jakieś postepy w nauce. Jest grzeczny, pilnuje, nie lubi kotki - akceptuje ją tylko w domu, kotka nie może wyjśc sama na spacer na ogród :p Ale poza tym jest ok. O Troi to pewnie więcej by Madzik napisała, bo ona jest u jej znajomej, ja nie mam bezpośredniego kontaktu z tymi ludźmi.