-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Choleraaa :placz: Dawno nie było kłopotów.... Aksicy coś się porobiło z ta łapą na której ma odleżynę... Chjyab ma zastój- może sobie przydusiła? W kazdym razie ma w jednym miejscu ranę od obrzęku tkanki, a smam odlezyna otworzyła sie aż do kości i wyłazi płyn z krwią... może i dobrze, że ma ujście.? Na razie dam jej leki p/obrzękowe, jest masowana, zaraz będzie miała okłady ściągające. A rano do weta :shake:
-
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
ulvhedinn replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ooooo.... jaka ślicznota :loveu: -
[quote name='aneta']Nie ważne czy dużo czy mało , ale handlarze byli i wciskali ludziom ciemnotę ! Wychodzac z wystawy padłam akurat na scenkę jak facet wciskał "sznaucerka miniaturkę" kobiecie wmawiając ile to przepłaci (od kiedy sznaucerki miniaturki p-sól są po 2000 ??? ) a u niego taniocha, 500 i do stargowania za takie same -( Nie siedzę w tej rasie ale maluchy były zgolone do skóry i na oko o b. miękkim włosie .... żadne miniaturki -([/quote] Kurcze, o której byłas? Bo ja specjalnie łaziłam i widziałam, że ochrona goni. Było naprawdę o niebo lepiej niż w zeszłym roku, kiedy to stało mnóstwo sprzedawców z porozstawianymi zagrodami, klatkami i nawet plastikowymi pojemnikami pełnymi szczeniąt:angryy:
-
Na razie mamy tablety na trzy podania i potem mamy zbadać kupska. W sumie masz racje, kiedyś się już odrobaczałam, bo przy takim stadzie odzysków to niestety bywa:evil_lol: Biedna Ru prawdopodobnie była przed trafieniem do schronu bardzo mocno zarobaczona... :-( I muszę naskarżyć na Pałka- ugryzł Gucia!!!! W dziób!!!! Bo gut nie posłuchał ostrzeżenia.... Zrobił mu dwie dziury i poranił nochal :placz: A Guci, aczkolwiek ze trzy razy większy od PAłka to jest dużo mniej zaradny i bitny... Pałek to w ogóle stara pirania:shake:
-
Dziewczyny, strasznie proszę o pomoc, chociażby w rozgłaszaniu tych dwóch spraw: 1.piesek po wypadku, jesli się nie znajdzie DT, zostanie uśpiony, jest bardzo mało czasu... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7466786[/URL] 2.Brutus, ponad rok nie wychodził z mieszkania, teraz w hotelu, ale kasy jak zawsze brak... [U][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7467016[/URL][/U] :-(:-(:-(:-(:-(
-
Byłam dzisiaj z Ru u weta, bo niestety okazało się, że mimo dwukrotnego odrobaczania ma lokatorów :mad: Zwymiotowała dwie glisty, fuuuu :placz: Oczywiście całe stado dostało tabletki. Do tego Ruda ma kłopoty ze skórką- teraz mamy szampon leczniczy z dziegciem i pryskanie na skórę. A że na wystawie dostałyśmy gammolen, to i od środka psa poratujemy. Aaaa- i miała obcięte pazurki; rany boskie, jakiego narobiła wrzasku- zupełnie jakby jej ktoś na żywca obcinał łapki, a nie marne końce pazurków :shake:
-
Mały, przerażony piesek, już po opercji, i domek też już jest!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
No pilnujcie go, plissssss..... :placz: Mrowa, proszę tu się czas liczy.... -
Bernardyny Krótkowłose, Boston Terrier +przyjaciele i różności:)
ulvhedinn replied to panienkabubu's topic in Foto Blogi
Dawaj Wrocław!!!!! -
Kocięta uratowane ze Schroniska mają domki :))))
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Wręcz bym rzekła, stada kotków i piesków :diabloti: -
[quote name='swan'] ktoś tutaj pisał, że jego psiak wypróbował już sześć typów szelek i z wszystkich wylazł ale z indiańskich wylazł tak sobie będąc na smyczy na spacerku, czy pozostawiony sam sobie bez opieki???? pytam, bo mam u siebie dziką Lusię i właśnie zakładam jej takie szelki i planujemy może jeszcze w tym roku wyjście na spacer i się zastanawiam, czy w trakcie takiego spaceru jest w stanie z tych szelek wyjść:mad: bo jak wyjdzie, to półtora roku pracy na marne a wygląda na to, ze szelki są dobrze dopasowane i jakoś sobie nie mogę wyobrazić, żeby z tego wyszła:shake:[/quote] Wylazł w momencie, kiedy go dałam na minutę potrzymać koleżance, a on doszedł do wniosku, że chce iść ze mną do kiosku... Ale Pałek to pies, hmmmm.... inny :evil_lol: Przy mnie jest grzeczny, a innych ludzi ma niestety w poważaniu...
-
To jeszcze dodam, że Koralik miała do końca życia wszystkie zęby, z wyjątkiem dwóch, które dość wcześnie straciła, na skutek upiornego przodozgryzu... Stawy też były w miare ok, niestety w końcu siadły nerki, reszta była zdrowa... Pałek miał 14 urodziny we wrześniu, co mu nie przeszkadza nadal szaleć na spacerach, zbiegać ze schodów z odbiciem od ściany (inaczej nie wyhamowuje na zakrętach) i wskakiwać pańci na ręce znienacka....
-
To ja sie dołączam do "mających bzika"... :evil_lol: Byłam własnie z KrA na wystawie (jako widz oczywiście). No i były stoiska.... Wróciłyśmy z karmą (L&R dla KrA, Orijen na próbę dla Pałka :oops:), ubrankami w moro, kagańcem fizjologicznym (bo biedactwo musi miec wygodnie).... Na siebie bym tyle i z taką uciechą nie wydała :shake: A wracajac do staruszków- ja je absolutnie uwielbiam!!! Obecnie mam Pałka, 14 lat, ale on to żaden staruszek, jesli nie liczyć głuchoty (wybiórczej). Śmiga równo jak wariat :evil_lol: No i jest Rudzia.... z wierzchu ma z 17 lat, a zęby 7-latki. Do tego cukrzycę, chorą wątrobę i niewidzące oczka. I mimo to cały czas się zastanawiam, czy panna nie nawiała komuś, bo jak "włączy dopalacze", to szukaj wiatru w polu :evil_lol: Moja pierwsza, ukochana suczynka żyła ponad 23 lata od zabrania jej ze schroniska, w tym 17 lat ze mną....