Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Konga jest leczona i są efekty. Jest szansa że niedługo będzie całkiem ok. Tylko w tej chwili Aga się nie zgadza na jej obecnośc w domu, boi się o Gutka. Pozostaje mi uśpienie Kongi, albo wyprowadzenie sie pod most.
  2. Ona ma koszmarną nawracajacą nużycę, a wcale nie jest zaniedbana... :-(
  3. Nie wiem, zaraz tam jadę, kompletnie nie wiem, co robić..... :shake: Do domu jej nie wezmę, bo raz, że sie gryzą z Aksą, dwa, ona ma nużycę, nie wprowadzę jej do stada... :placz::placz::placz:
  4. Pamiętacie łysą Kongę? Właściciele nie mieli kasy na leczenie, kiedy choroba wróciła.... Była u weta, dostałam dla niej advocate i antybiotyk. Mieli podawac. Właśnie zadzwoniła do mnie Irena . Konge odebrano jakiemuś facetowi (???), jest w takim stanie, że kwalifikuje się do uśpienia :angryy: Nie wiem, co robić nie mam gdzie jej zabrać- nie zgadzają się z Aksą!!!! RATUNKU!!!!!!! Edit. Cała sytuacja została zaaranżowana przez kochanych sąsiadów. W każdym razie- Konga nie ma już domu.:placz: U mnie zostac nie może, boimy się o Gucia i resztę psów :-( KONGA MA DOM :multi:
  5. Nie oduczysz. Ja zrezygnowałam już dawno :evil_lol: niestety jest to zachowanie "samonagradzające"... A jeśli sucz z odzysku, to być może dzięki takim zachowaniom przeżyła i ma je utrwalone. Masz kosz wolnostojący, czy panna otwiera szafkę? Bo ja mam szafkę zabezpieczoną zamknięciem z zatyczką, albo kłódką. Zasuwkę Aksa rozpracowała w dwa dni...
  6. Odmawiam bycia wózkiem na dłuższą metę, kondycja nie ta.... :shake: KrA się ma coraz lepiej, łapsko sklęsło... jeszcze jest za duże i troche się leje, ale wyraźnie jej się porawiło. Tylko jest obrazona, bo na razie ma szlaban na spacery, co najmniej do soboty. Staje przed wózkiem i jęczy, albo próbuje sie sama w niego zapakować :razz:
  7. Bianka, ogroomnie dziękuję :multi:
  8. [quote name='orzech']swietny rudzielec:loveu: pozwolilem sobie ukrasc ja do orzechowego schronu, razem z fotkami, opisem i nr tel. mam nadzieje, ze nikt sie nie obrazi:eviltong: stronka dziala od 2 dni i jest nieskonczona, wiec cudow pewnie nie bedzie...[/quote] Obrazic? No co Ty???? Przynajmniej sie panienka reklamuje :lol: Oktawia, żeby Pałek ważył 40 kg, to bym miała autentycznego psa mordercę... Teraz to on się uspokoił na stare lata i jest kochany, ale pierwsze 3-4 lata życia był po prostu potworem. Ale dżentelmeńskim- kobiet nigdy nie gryzł (z wyjatkiem jednej sąsiadki, co go chciała kopnąć na schodach....):diabloti:
  9. A że Pałek to.... PAłek , więc mam całkiem niezły team zaczepno-obronny :evil_lol:
  10. Fajny taki wózek, tylko nieco zziajany :evil_lol: KrA nigdy nie traci humoru, chyba że jest umierająca, a głupia łapa to stanowczo za mało :eviltong: Aktualny wybryk- ściągnięcie i pożarcie paczki płatków owsianych- ciekawe co będzie jutro.... :mad: Fona, tudzież cała reszta cioć (i wujków też :eviltong:) - zapraszam do Wrocławia w celu obejrzenie KrAksy na żywo :multi:
  11. To wada wrodzona... Na razie mamy jak najczęściej masować, ustawiać prawidłowo łapki- kocio jeszcze malutki, jest szansa, że się uda łapinki naprostować... Kociasty jest strasznym przytulakiem, głośno sie wydziera, że chce na rączki!!!! I mruczy jak mały motorek:loveu:
  12. Skąd, ulv na spacerku wieczornym była :eviltong: Rudencja okazała się świetnym psem obronnym i baardzo groźnie oszczekała i obwarczała spotkaną grupe młodzieży :diabloti: wyszli znienacka zza rogu, więc Ru musiał pokazać że sie wcale nie boi... :evil_lol:
  13. Byłyśmy u Kamila. KrA dostała solcoseryl i antybiotyk i jakieś coś do płukania... Wzięłam ją bez wózka, żby jej nie uciskało łapy i drogę od auta do lecznicy (ok 50 metrów)przebyłysmy sprintem- ja trzymając bandytke za ogon, a ona z dziką uciechą galopując....
  14. [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/295/image001ox9.jpg[/IMG] [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/2666/image015fx5.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/2173/image011hd5.jpg[/IMG]
  15. No tak.... w niedzielę Aga oddała kociaki, to odetchnęłyśmy z ulgą. Na długo:evil_lol: -wpadła dziś do domu Aga po wizycie w schronie- i oczywiście przytargała kolejny bonus....:shake: Paskudek ma może z 8 tygodni, czarne futerko, śliczny krawacik, dziecięce błękitne ślepka, sądząc po brzuszku, to ma również robale... i niestety kalekie tylne łapki :placz: Wyglądaja potwornie-jakby stawy były wykręcone w przeciwnym kierunku. Do tego kiciuś opierajć się na nich już sobie je poocierał... Miał być oczywiście uśpiony, więc gdzie wylądował? No gdzie? Paskudek zostanie zbadany, zobaczymy co się da zrobić... i - szukamy domu!!!!
  16. [quote name='makulka']A gdzie piesek się znajduje?Bo nie doczytałam w szymanowie?[/quote] Tak, w Kubusiu :p
  17. Ogólnie dobrze, a nawet bardzo dobrze :lol: Je, tyje, futerko już zaczyna odrastać... Domaga się uwagi, poszczekując, jest bardzo miły i przytulasty, uwielbia byc z człowiekiem :loveu: Niestety ma skłonność do załatwiania się tuz pod progiem, więc trzeba z nim szybko odchodzić dalej. No i wychodzić często, wtedy trzyma czystość. Pan mówi, że piesio szybko przypomina sobie, to co zapomniał, kiedy był źle traktowany :p
  18. [quote name='Gosiapk']A ja Ulv nie widziałam :placz:[/quote] No o gdzie byłaś? Przez cały weekend się pętałyśmy po wystawie...:eviltong:
  19. No przy stoiskach, ale zawołać to nie zdążyłyśmy :evil_lol:
  20. No własnie, widziałyśmy Cię z Korenią, ale popędziłaś gdzieś galopem :evil_lol:
  21. Oficjalnie to on jest Paolo, ale Pałek do niego pasuje, nie? :diabloti:
×
×
  • Create New...