Boże, jaki ten pies jest szczęśliwy.... a chciano mu odebrać tę resztę życia. Normalnie funkcjonuje i jest zdrowy, dziękujemy Ci Gallegro, za wszystko co dla niego robisz, żeby tylko dogadały się z Twoim pieskiem, bo to jednak kłopot i to duży, ciągle izolować i czuwać. Od nas też całusy, (a co, tylko Jurand może?)