-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
[quote name='Ania-Sonia']Piękne to Twoje zdjęcie z trzema suniami! :lol: A Kasia jest urocza łobuziara, mam nadzieję, że zjedzenie tej karmy Twoich suniek jej nie zaszkodziło?[/quote] Dziekuje....:oops: Sprawdzilam od razu na dworze kupke.... nie zaszkodzilo ( to jest jedzenie - male granulki - dla mlodych psiakow - tez Royala, wiec nic jej nie bedzie ). Ale juz je zabralam.
-
[quote name='majafaja']No a jak karma doszła?? nic nie piszesz... :) [/quote] Karma doszla. Dziekuje. Taka ilosc, jaka przyslalas to 1,5 porcji dziennej :crazyeye: ? ? ? ? ? Czy pies sie tym naje ? ? ? :-o Zaraz poszukam na dogo Twoja sunie ( moze sa zdjecia ? ) - chetnie zobacze darczynce Kasiuli :lol: . Biedna..... wyobrazam sobie, jak bylo jej przykro, kiedy jej zabieralas jedzonko .....:cool3: :roll: :lol: . Ucaluj jej nochal w podziece od cioci zuziM i od Kasi :loveu: . Dalam Kasi wczoraj troche i zjadla chetnie. Jest wiec szansa, ze bedzie mozna jej te dwie karmy zmieniac lub moze podawac jednoczesnie ( na zmiane raz jedna, raz druga ). [B]A tutaj nowa , inna juz chyba troszke, Kasia[/B] w nowym lokum - niestety tylko pomieszczeniem gospodarczym moge sluzyc, bo nie zmruzylabym oka w nocy, gdyby wszystkie trzy moje sunie + Kasia byly w jednym pomieszczeniu razem :mad: . [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/815e3705b5ee4c91.html"][IMG]http://images12.fotosik.pl/28/815e3705b5ee4c91med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a3e9cda43592f866.html"][IMG]http://images14.fotosik.pl/80/a3e9cda43592f866med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bc4ddadeb522dc76.html"][IMG]http://images14.fotosik.pl/80/bc4ddadeb522dc76med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c45060efb2304551.html"][IMG]http://images14.fotosik.pl/80/c45060efb2304551med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/440c84bf6d6b5335.html"][IMG]http://images13.fotosik.pl/28/440c84bf6d6b5335med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b86dfd7ab05e3b24.html"][IMG]http://images13.fotosik.pl/28/b86dfd7ab05e3b24med.jpg[/IMG][/URL] Obok Kasi stoi worek suchej karmy moich trzech suczydelek ( zamkniety jeszcze szczelnie ) i wlasnie dzisiaj w nocy Kasiula sie do niego dobrala :mad: ! Potem narobila rabanu, bo po najedzeniu sie trzeba bylo czegos sie napic, a woda w garnuszku sie skonczyla ..... no i o 3 w nocy bylam zmuszona przyniesc swieza wode i wytachac 20-kg worek z karma do garazu :mad: . . . . . . . . . . [B]A tutaj .... z moimi pannami ( [U]POLA - ta w srodku - tak jak i Kasia - nie ma lapki [/U]- z tym, ze tylnej - i radzi sobie z tym swietnie )[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ee1322004fe3c4a4.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/246/ee1322004fe3c4a4med.jpg[/IMG][/URL]
-
HIPEK-piekny mix goldena - BLIZNY I RANY.....JUZ W DOMKU ! ! ! ! ! ! !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote=Seaside;2966387 Ps. jestem mężatką :-o :-o :-o czuję się nieźlę :evil_lol: Impreza boska :D[/quote] [SIZE=3][COLOR=green][B]Najlepsze zyczenia , Seaside na nowej drodze zycia ! ! ! ! ! ![/B][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://www.gifygg.com/gifs/gifs/785buziak.gif[/IMG] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/7910/1053iewk0.gif[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/7910/1053iewk0.gif[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/7910/1053iewk0.gif[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/7910/1053iewk0.gif[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/7910/1053iewk0.gif[/IMG][/URL] -
Słodka TOSIA - nie szukamy domu...Tosia zostaje, bo kochaja tego zboja !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jola_K']jak ja sie za wami stesknilam!!!! ja jestem uzalezniona!!!!! przez pierwsze dni nie wiedzialam co z soba poczac... ps Seaside ja szukalam dzis dobrej duszy ktora zamiesci mi post na watku Zywieckiej Tosi ['], poprzez gg poprosilam madzie18sosnowiec, myslalam ze Ciebie nie bedzie na dogo jakis czas... ;)[/quote] Hej dziewczyny ! Obie uzaleznione ..... jedna - na "drugim koncu swiata", druga - z podrozy poslubnej ...... o niczym innym myslec nie umieja :lol: ? - KOCHANE DZIEWCZYNY :loveu: ! A co sie Zywieckiej Tosi stalo ? ? ? :-( - przeciez wlasnie domek znalazla ... :-( ...... -
Wyżeł ze schroniska w Jeleniej-już w nowym domku!!!! :)
zuziaM replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Omar jest na wyzłowych forach. Trzymam kciuki za dom w świętokrzyskim!!!:lol:[/quote] Jeszcze nie ma wiesci, ale zaraz napisze do pana, zeby go upewnic, ze psiak nadal czeka. -
W imieniu ludzi zajmujacych sie pomoca psiakom ze schroniska w Jeleniej Gorze - [B]chce podziekowac za wielka pomoc dla naszego jeleniogorskiego BOSSA ![/B] :lol: :lol: Jestescie wspaniali i dzieki Wam pies bedzie znowu mial normalne zycie. Miejmy nadzieje, ze okaze sie poliglota i pojetnym uczniem i szybciutko nauczy sie jezyka niemieckiego :roll: ! Dziekujemy rowniez za zwrot pieniazkow za niewykorzystany caly okres pobytu w hoteliku - 120 zl - przyda sie , bo mamy jeszcze kilka swoich psiakow w hoteliku, ktory oplacamy. Dziekuje !
-
[quote name='majafaja']No a jak karma doszła?? nic nie piszesz... :) to,ze nie toleruje Twojego meza, to pewnie tak jak mowisz- dlatego,ze nie miala z nim wczesniej do czynienia. daj jej czas! i mezowi biszkopciki:P natomiast ja bym Ci odradzala jedno - nie wiem jak płatki, ale chlebka to ona nie powinna jesc jesli ma chora trzustke, jest ciezkostrawny.[/quote] Nie doszla jeszcze :shake: . Wlasnie zadzwonilam do tesciowej w tej chwili. Ale upewnie sie ... czy ja podawalam Ci adres na ul. Gajowa ? Paczki ida czasem troche dluzej... moze dzisiaj bedzie. O podawanie chlebka i platkow pytalam pania doktor i stwierdzila, ze to dobry pomysl. Ale , jesli myslisz, ze moze jej szkodzic, to sprobuje sie uwazniej przyjrzec na reakcje po zjedzeniu chlebka ( glownie, jesli chodzi o wyglad qpek ). No i znowu nie je tego chleba tak duzo - 1 kromeczke moze 2 x dziennie. Ale przyjrze sie dokladniej, czy ma jakis zly wplyw na Kasie.
-
[quote name='Asia_M']Podnoszę pieska, oby Mu się udało!!! I ja sie przylaczam ze swoimi kciukami. Wazne, zeby z pania chetna utrzymac kontakt i zapoznac ich moze wczesniej .... widok tego slicznego psiaka na wlasne oczy moze pomoc pani w podjeciu decyzji. On jest piekny ....
-
HIPEK-piekny mix goldena - BLIZNY I RANY.....JUZ W DOMKU ! ! ! ! ! ! !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka30']czy są foty??? Prosimy ZuzięM o ich zamieszczenie:modla:[/quote] Watek przeniesiony i .... mysle, ze pani Sylwia sie nie pogniewa, jesli ten [B]najcudowniejszy w tresci, pod sloncem list, ktory mi napisala przytocze tu w calosci[/B]..... bo wlasnymi slowami .... nie potrafilabym tego ogromnego szczescia, jakie spotkalo tego skrzywdzonego okrutnie psa , opisac : [B]"[/B] [I][COLOR=blue]Witam![/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Pani Małgosiu faktycznie nie pisałam bo ten tydzień był bardzo pracowity.Musieliśmy się poznać i do siebie przyzwyczaić.Myślę,że po 7 dniach można już zacząć pewne podsumowania.Powiem krótko ,Hipek jest cudny!Jest bardzo oddany i przyjażnie do nas nastawiony,rozumie wszystkie polecenia,zachowuje się w domu bardzo grzecznie.W poniedziałek wykonaliśmy wstępną toaletę,był pewien problem bo Hipcio boi się pomieszczeń kafelkowanych,być może jest to jakaś zaszłośc z pobytu w schronisku.W końcu się udało i Hipcio mięciutki i pachnący zaległ na swoim poleżanku,musiałam niestety troszkę powycinać skołtunioną sierść ale to odrośnie.We wtorek Hipcio pojechał do sklepu po szeleczki i do weta.Był bardzo cierpliwy i dawał się oglądać ze wszystkich stron.Generalnie pies jest zdrowy,drobne sprawy doktor zaopatrzył na mieujscu.Smieliśmy się,że nasz pies to weteran powstania śląskiego-rokowania są jednak pomyślne.Co do łapki tak już zostanie,jest to pozostałość po złamaniu z usunięciem głowy kości udowej.Wet stwierdził,że jest to jedna z metod leczenia złamań i tak musi zostac.Hipek radzi sobie z tą łapą świetnie więc nie ma problemu.Chadzamy sobie na długie spacery,pies przyzwyczaił się do rytmu naszego domu i sam o określonych porach upomina się o drobne przyjemności.Apetyt ma dobry i nie ukrywam, że pod względem kulinarnym wszyscy go rozpieszczamy.Spi w naszej sypialni, tuż przy łóżku,jest właściwie na wyciągnięcie ręki.Zastanawiam się tylko komu w tej chwili ta bliskość jest bardziej potrzebna :).Wydaje mi się,że ten pies jest z nami od zawsze ponieważ bardzo łagodnie wtopił się w nasze życie rodzinne, nawet trzyma sztamę z naszymi kotam.[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Reasumując nie może być inaczej jak tylko z Hipkiem,teskni za nami nawet wtedy, gdy zostaje w domu z moją mamą-to jest chyba najleprzy dowód na to ,że jest mu dobrze z nami a nam z nim.Pozdrawiam.Zdjęcia prześlę oddzielną pocztą.Sylwia.[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]P.S.Małe sprostowanie ,na Biszkopta pies nie reagował,doszliśmy do wnisku,że Hipek to też miłe imię.Moja mama stwierdziła,że jest to skrót od Hipolit no i tak zostało.Mamy więc Hipolita co w połączeniu z imionami naszych kotów Filip i Zuzanna brzmi ok :))))))))[/COLOR][/I] [B]"[/B] [B]:laola: :cunao: :laola: :cunao: :laola: [/B] Zdjecia dostalam, ale nie daje rady ich zmniejszyc..... moze pozniej poprosze mojego szefa i mi pomoze.... -
[quote name='agnieszka30']Zuziu, bardzo proszę o cierpliwośc, na pewno przyjadę po Kajtusia, nie mogłam w zeszłym tyg, sytuacja niewesoła, mam chorą sunię na tymczasie ....ech... Jedyne dobre to to że ania_w wpada w odwiedziny!!![/quote] Wiem, wiem i Ci zazdroszcze .... rozmawialam wczoraj z ania, ale ... nie dala sie namowic na dodatkowych kilkaziesiat kilometrow do mnie :cool3: .
-
[quote name='zuziaM']Mam nadzieje, ze dzisiaj Kasia bedzie miala lepszy dzien....[/quote] No coz, bywa roznie .... Kasia od piatku wieczorem dostaje nowa karme - ROYAL CANIN INTESTINAL. Byc moze byl to wynik zmiany diety, ale w sobote psica dostala biegunki i sie troche meczyla. Przeszlo jej po ok. 4 godzinach ( a na dworze bylam z nia w tym czasie chyba ponad 20 razy - co 20 minut trzeba bylo wychodzic ) i juz jest dobrze. Ale na razie mieszam jej ta nowa karme z poprzednia, ktora brala i stopniowo jej ilosc zwiekszam, a tej drugiej zmniejszam. Dodatkowo sunia dostaje do pokarmu platki kukurydziane i suchy chlebek, ktory lubi chrupac. Jej kupki w niedziele byly bardzo ladne - ciemne - szaro-brazowe i mialy "kupkowy zapach". Dzisiaj sa jasne - szare - ale moze to po tej karmie takie sa. Konsystencja calkiem calkiem juz jest...... Ale to dopiero 2 dni po rozpoczeciu odpowiedniego odzywiania, wiec chyba jeszcze troche za wczesnie na jakies znaczne zmiany. Mam nadzieje, ze wszystko jest na dobrej drodze i bedzie juz coraz lepiej. Od piatku wieczorem Kasia mieszka juz u mnie w domu ( nie w kojcu, jak do tej pory ). Zrobilo sie zimno i wilgotno i mialam wrazenie, ze w tym nie czuje sie ona dobrze - marznie i jest jej smutno...... Ma swoje cieplutkie poslanko w pomieszczeniu gospodarczym, a w ciagu dnia jeszcze w korytarzyku ( dokad otwieram drzwi, bo pom. gospodarcze nie ma okna i siedzialaby po ciemku ) - wygodny chodniczek, na ktorym lubi sobie lezec. Jest grzeczna dziewczynka i przez te trzy noce odkad jest w domu - nie nabrudzila w pomieszczeniu. Kasia ma swoj charakterek i toleruje tylko jednego pana - najlepiej tego, ktory daje dobre jedzonko :lol: i warczy na mojego meza :evil_lol: ... a to juz nie jest madre, bo, jak tak bedzie dalej, to moj TZ ja wyekspediuje na powrot do kojca :cool3: . Tlumacze ja oczywiscie, .... ze nie lubi mezczyzn.... ze sie boi mezczyzn, .... ze on z nia nie pogada i nie poglaskal jej wczesniej, dlatego go nie zna i tak sie zachowuje , ... i takie inne rozne rzeczy opowiadam.... Podtykam tez mezowi biszkopciki, zeby sobie Kasie zjednywal :evil_lol: ... zobaczymy, co bedzie :roll: . Na czas, kiedy jestem teraz w pracy - Kasia zostawac bedzie w kojcu ( ale to tylko, kiedy nie bedzie duzych mrozow - bo wtedy jej nie zostawie na dworze - nie moglabym sie skupic na niczym w pracy, gdybym wiedziala, ze ona siedzi na dworze w kilkunastostopniowy mroz :shake: ! ).
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Justysia i Grześ']Uciekaj na górę - i to już :mad: zuziaM nic nie wspomniała o tatuażu więc chyba nie ma. przyznam, ze nie sprawdzalam tego. Nie wiem, kiedy bde w hoteliku, ale zobacze to przy okazji. -
Słodka TOSIA - nie szukamy domu...Tosia zostaje, bo kochaja tego zboja !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Hopsiaj, Tosienko ! -
[quote name='majafaja']to zalezy, ja wysalam taka 1,5 porcji Doxy, a ona wazy 35kg :p krooowa... :) dokladnie jaka bedzie jej miarka, to Ci powinien weterynarz powiedziec, na poczatku to bedzie mniej potem na pewno coraz wiecej - w miare jak bedzie tyc. takze rozdziel jej to na malutkie porcje, i mozesz codziennie po troszku dawac, zeby zoabczyc czy jej smakuje. Mysle, ze spokojnie z 5 porcji z tego zrob - lepiej za malo na raz, niz za duzo[/quote] O wlasnie - o to mi chodzilo ... 5 porcji. Wielkie dzieki.
-
[quote name='zuziaM']Zaraz zadzwonie do tesciowej i zapytam - ma rozkaz siedzenia w domu i pilnowania listonosza ...:lol: ;) .[/quote] Jeszcze listonosza nie bylo...... ale czeka i zawiadomila juz sasiadke, ze w razie czego ma otwierac swoje drzwi i ... odbierac :lol: . A powiedz - ta ilosc , ktora wyslalas, to na jedna cala porcje czy podzielic jej to jakos ? Ile w ogole sie podaje tej Eukanuby ? Wiem, pisalas o miarce od eterynarza ( nawet mam taka do Eukanuby w domu ) , ale konkretnie ta karma, ktora wyslalas na sprobowanie dla Kasi - ile wynosi dzienna porcja dla 15,5-kg psa ?
-
[quote name='majafaja']wiesz, moze zimno powoduje,ze boli ja rana po amputacji? Tak moze byc. poza tym trzustkowace tak maja, mysle, ze Kasia ma slabsze dni bo ja boli po prostu -badz to watroba, badz trzustka, Doxa ma tez czasami takie dni. Mysle, ze zwiazane to jest z bolami. a Eukanuba doszla?[/quote] Zaraz zadzwonie do tesciowej i zapytam - ma rozkaz siedzenia w domu i pilnowania listonosza ...:lol: ;) .
-
Matko, tyle nieszczesc skupilo sie w tym jednym malym cialku :placz: :placz: :placz: ! ! ! Za co ? ? ? ? ? :placz: :placz: :placz:
-
Oj spoznilam sie ze wstawieniem zdjec.... a wlasnie od rana sie tym zajelam, tylko nie zajrzalam do watku, ze juz sa ....:roll: .... dzieki karcia. Po pierwsze - strasznie sie ciesze, ze nasz ukochany Kamus moze sobie teraz pozwolic na .... wybrzydzanie :multi: ! To sie temu psiakowi naprawde nalezalo ! W jesien swojego zycia jest rozpieszczany i kochany ..... to po prostu jest cudowne :placz: :loveu: ! A po drugie - widac, ze z tego skwapliwie korzysta, bo cudowny z niego GRUBASEK :loveu: :loveu: :loveu: !
-
[quote name='majafaja']czekamy na zdjecia :)[/quote] Obiecuje, ze beda. Jeszcze nie mam swojego aparatu... widac znajoma nie zdazyla porobic swoich zdjec, bo jeszcze mi go nie oddala. Kasia miala wczoraj gorszy dzien....:-( . Moze nie byla jakas wyjatkowo osowiala, ale nie byla taka, jak przez ostatnie kilka dni :shake: . Nie wiem, co jest przyczyna tych naglych zmian w jej samopoczuciu.... przeciez nie ma zadnych zmian w diecie, ani zadnych innych lekow nie dostaje ...... Moze to pogorszenie pogody ... zima i nizsze temperatury ? Ale i qpki wczoraj byly nieladne :shake: .... luzne bardzo ( chociaz kolor ich sie bardzo zmienil - sa juz brazowe, a nie bialo-zolte , jak wczesniej ). W ogole to dzisiaj uszyje dla Kasi kubraczek z polarowego, cieplutkiego kocyka. Bedzie w nim wychodzila na spacery i jesli jej sie spodoba, to zostanie w nim az do wiosny. Jeszcze nie robilam podobnych rzeczy, ale sprobuje - zobaczymy, co z tego mi wyjdzie. Ale mysle, ze z jej "tusza" bedzie sie dobrze czula w cieplym ubranku. Musze z pania doktor uzgodnic termin badania krwi..... chcialabym juz dokladnie wiedziec, co jej jest.
-
[quote name='Apbt_sól']Aga dzwonie do Ciebie , ale Cię nie ma !! Dzwonie dalej.[/quote] Masz do Agi kom. czy stacjonarny ?
-
[quote name='pusia2405']Moze bedziemy dzisiaj[/quote] Jejciu - trzymam kciuki za biedne malenstwo .... Potrafie sie latwo wczuc w sytuacje tego biedactwa, bo sama codziennie patrze na sunie ( 2 szt. ), ktore w wyniku nieodpowiedzialnosci czlowieka ( ! ) :angryy: stracily lapki. Mam w domu swoja Polcie bez tylnej lapki i na tymczasie - Kasie - bez przedniej lapki....... mimo, ze swietnie sobie radza, to .... ja sobie nie radze z tym, ze szlag mnie trafia, kiedy patrzac na nie, nie moge tym pseudowlascicielom ( ! ) :angryy: odplacic odpowiednio za to, co te psiaki musialy przez nich znosic ... ile bolu i cierpienia ...