Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. I ja sie dolaczam do zyczen. Szczegolnie zycze duuuuuzo sily i wytrwalosci Wam.... wspanialym i ofiarnym cioteczkom, ktore juz tyle biednych kocich malenstw wybawilyscie od smierci. [B]Jolu[/B], strasznie zaluje, ze nie wyszlo nasze spotkanie. Ale moze i dobrze, bo mialabym wyrzuty sumienia, bo gdybys potem wracala do domu, to Zakopianka byla strasznie zakorkowana..... Ale moze jeszcze bedzie okazja.
  2. Zyja sobie i maja sie calkiem swietnie :lol:. Porobie nowe zdjecia, ale nie za bardzo lubia pozowac, a u nas na podworku teraz tak slisko, ze nie dam rady za nimi nadazyc :lol:. I tak wczoraj zjechalam ze schodow rano, kiedy szlam otworzyc kojce :shake:. Myslalam juz, ze sie nie podniose :shake:........ A dzisiaj boli ...... wiecie co ??? Poluni w Swieta zrobilam jedno zdjecie, kiedy wracala wlasnie z dworku i biegla do swojego koszyczka. I Kasi na dworze ( ale byla okazja, bo Kasia dostala piekny kubraczek na zimowe mrozne dzionki :lol: ). A obok sie akurat Isiunia wygrzewala na sloneczku. A i reszta rodzinki ma sie dobrze. Pozdrawiamy cioteczki i wujaszkow :loveu: !
  3. [quote name='wtatara']co tam u zwierzaków[/quote] Zyja sobie i maja sie calkiem swietnie :lol:. Porobie nowe zdjecia, ale nie za bardzo lubia pozowac, a u nas na podworku teraz tak slisko, ze nie dam rady za nimi nadazyc :lol:. Poluni w Swieta zrobilam jedno zdjecie. I Kasi na dworze ( ale byla okazja, bo Kasia dostala piekny kubraczek na zimowe mrozne dzionki :lol: ). [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/faf94d2b0dbf680c.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/131/faf94d2b0dbf680cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1ff131fcdc08456d.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/89/1ff131fcdc08456dmed.jpg[/IMG][/URL] A i reszta rodzinki ma sie dobrze. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ed964524d9ef6570.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/132/ed964524d9ef6570med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3cd93e2c9dd6dcbd.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/88/3cd93e2c9dd6dcbdmed.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy cioteczki !
  4. [quote name='Seaside']Gosiu rzadziej będziesz????? :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Ja mam konto, ale cholera od niedawna wspólne z Damianem, i to firmowe. Za Boga nie zgodzi się głupi chłop :angryy::angryy::angryy::angryy:[/quote] Wiec moze Magda ? Ona ma staly dostep i konto tez ma. Zaczekajmy, co powie na ta propozycje :lol: bycia ksiegowa. Noooo, bede rzadziej niestety. Taka praca.....:razz:. A w domu jeszcze jakis czas to potrwa. Zaczelismy wlasnie zalatwiac, ale pewnie nie wczesniej, jak wiosna/ lato cos beda mogli powiedziec.
  5. [quote name='Seaside']nowe bazarki łapka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103125[/URL] piłka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103126[/URL] sweter [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103127[/URL] Gosieńko mamy jakieś zaskórniaki w razie gdyby jakiś transport był potrzebny? Dziękuję za zaproszenie wiesz gdzie :loveu::loveu::loveu: Lil i Magdę już mam :cool3:[/quote] Ogolnie na koncie jeleniogorskim nie mamy juz nic, ale na konto Kasi ostatnio z bazarkow przyszlo cos niecos ( dziekuje Wam bardzo - kupilam wlasnie 2 duze 14-kilowe worki Royala ). Jak beda potrzebne pieniadze to z Kasi skarpetki cos sie wyciagnie na pomoc w transporcie.Zaraz sprawdze, czy jest aktualizacja na AFN-ie i ile teraz tam jest. Ale beda potrzebne rachunki. Jowitka mi ostatnio pomogla i przyslala na 170 zl, ale juz go wykorzystalam. Ja mam jeszcze za poprzedni zakup karmy na 210,- zl. Teraz placilam duzo, ale zapomnialam na zamowieniu napisac na kogo ma byc faktura / napisalam tylko numer NIP / i mi nie przyslali faktury. Sprobuje tam zadzwonic, moze jeszcze mi sie uda ta fakture dostac. W ogole, to bede teraz duzo rzadziej na necie. Ostatnio dawno tu nie moglam zajrzec. Wiec moze te finanse na jeleniogorskie psiaki niech ida na inne konto ? Bo moze sie okazac, ze szybko bedzie trzeba reagowac, a ja nie bede akurat miala dostepu. [B]Kto ma jeszcze internetowe konto i moze zbierac pieniadze z bazarkow zamiast mnie ? ? ?[/B] Strasznie mi smutno z powodu bokserki Hope.... i Makarka i Nelsonka i suni malenkiej staruszki :-(..... Biedactwa.....:-(
  6. [quote name='Tweety']na miau się od wczoraj dzieje !! Jeszcze tylko wizyta przedadpocyjna, bo reszta ugadana i chyba doczekamy ostatniego pakowania plecaczka Mamusi Pucusia:loveu:[/quote] Nareszcie .....:mdleje:.... I jestem pewna, ze ktos bedzie bardzo zadowolony. Bo stwierdzam przez wlasne doswiadczenia, ze [U]starsza kicia to SKARB[/U] :loveu: ! ! !
  7. O Tosi :lol: ...... " witam przepraszam ¿e dopiero teraz pisze ale mam ma³e problemy zdrowotne i czêsto mnie nie ma œwiêta minê³y nam dobrze. Tosia .... ca³a ona przytulajeklubi jab³ka ale je wszystko mimo ze ma miseczki i tak je na dywanie potrafi przynoscic miski do pokoju otwierac zamra¿alnik wy¿ucaæ kosz na smieci i œci¹gaæ firanki.zawsze œpi po stronie mamy, uwielbia ze mn¹ wy¿eraæ wszystko co jadalne kocha nam kraœæ maskotki autka i w ogóle zabawki kilka juz pogryz³a i s¹ na œmieciach potrafi du¿o rzeczy jak nikt sie z nia nie bawi to bierze np. chrupka czapi i nim rzuca po pokoju potem na niego poluje po pól godziny zjadajest niesamowita i bardzo ciekawska ca³a toœkaMy równie¿ mamy nadzieje ze pañstwu dobrze minê³y œwiêta. Proszê wszystkich pozdrowiæ i obiecuje pisaæ o Toœce czeœciej "
  8. [quote name='AgaiTheta']Naomi na świeta jedzie do Poznania, do teściów swojej nowej Pani. Udało się dziewczynie, teraz ma prawdziwy dom, taki boksiowy do szpiku :loveu: [/quote] Alez sie ciesze :multi: ! Dziekuje dziewczyny za pomoc, tak szybka :lol:.
  9. Bardzo dziekujemy za piekne swiateczne zyczenia :loveu: ! I musimy sie pochwalic, czym kochana cioteczka [B][I]taks[/I][/B] uszczesliwila nasza kochana Kasiule :loveu:. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1ff131fcdc08456d.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/89/1ff131fcdc08456dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c6cd8a3301a51e14.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/131/c6cd8a3301a51e14med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4dc6f47b0911af3c.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/89/4dc6f47b0911af3cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ed964524d9ef6570.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/132/ed964524d9ef6570med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cd2ba7aa34bdfd8a.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/131/cd2ba7aa34bdfd8amed.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='Edi100']Jakies wieści?[/quote] No , jedynie takie, ze pani Ela Smigielski nie daje za wygrana. To kolejne emaile: " [FONT=Georgia][COLOR=#800000]Pani Małgosiu,[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]1. Już się pogubiłam w tym co do kogo wysłałam. [B]Czy dostała Pani dokumenty omówione w poniższym mailu[/B] (bo ten chyba do Pani wysłałam)?[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]2. Panu Jackowi od strony o zamkach podziękowałam i będę go informować na bieżąco co nowego w sprawie.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]Tak czy inaczej sprawa utknęła w martwym punkcie. Teraz planuję nową ofensywę. Dam znać ale chcę najpierw się upewnić, że ma Pani te poprzednie informacje.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]Pozdrawiam[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]SMIGlELSKI[/COLOR][/FONT] " _________________________________________ " [FONT=Georgia][COLOR=#800000]Dzięki Pani Małgosiu,[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]Ja szykuję list do premiera, ale uzupełniony o inne straszne miejsca gdzie dzieje się krzywda i niesprawiedliwość. Chcę za jednym zamachem pokazać jak nieskutecznie działa wymiar sprawiedliwości w przypadku zwierząt.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za pomoc.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800000]SMIGlELSKI[/COLOR][/FONT] "
  11. [quote name='Hippies']Dziewczy ja mam sugestię jak chcecie dla niej DT to proszę skontaktujcie się z giselle na gg. Ona jest chętna po nią pojechać ale nikt nie chce jej wydać Naomii. Nie musiałaby siedzieć w schronie. La-pegaza proszę odezwij się do mnie bo ja nie wiem czy one mają ją zabierać ? Czy macie inne plany ? Tam trafiłaby do znanych jej osób, bo przecież była już u michelle na DT razem z Bomberem.[/quote] Boziu, dziewczyny ..... zeby nie bylo za pozno. To starsza sunia, a jest zima, a ona jeszcze w dodatku na pewno jest w strasznym stresie :-(. Ona juz za duzo przeszla w swoim zyciu ......:shake:
  12. [quote name='la_pegaza'] Czy chip jest nadal na mnie czy na nich ?[/quote] Tego nie wiem, bo ani w Urzedzie Gminy we Wroclawiu, ani w schronisku nie dostalam danych wlasciciela psa z tym czipem. I co bedzie dalej z sunia ? ? ? Nie wiemy, czy wlasciciele juz jej nie chca, bo nie udalo sie nikomu z nimi skontaktowac. Ja podalam numer telefonu do naszej wolontariuszki z Jeleniej, zeby do niej przedzwonic i podac adres tych ludzi. Moze ona cos na miejscu ustali. Agai Theta juz sie kontaktowala z Karolina.
  13. [quote name='AgaiTheta']W schronisku jest Naomi. Nie wiemy dlaczego, co sie stało. Czekamy na La_pegazę, będzie już dzisiaj. Dodzwonić się nie mogę. Kierownictwo w schronisku powiadomione. Naomi zostala przeniesiona do cieplejszego, osobnego boksu. Jest wewnątrz budynku.[/quote] Kurcze, przez trzy tygodnie sunia jest juz w schronisku, a wlascicielom nie przyszlo do glowy, zeby jej poszukac wlasnie tam ..... ? Wyglada na to, ze .... nie tesknia za nia za bardzo, albo, ze pomogli jej troche w .... zgubieniu sie .....:shake: To straszne . Szkoda, ze nie mozna sie z nimi skontaktowac .... Ja zaraz zerkne na strone " Jeleniogorskiego radia ". Moze tam oglosili jej zaginiecie :roll:. Patrzylam juz wczesniej, al nie bylo....
  14. Kochane dziewczyny:loveu: ! Dawno nie podliczalam juz pieniazkow, ktore zostaly przyslane na karme dla Kasi :oops: ( przepraszam - cos tam w poprzednich postach wpisywalam - informowalam o poszczegolnych wplatach ). Jesli niczego nie pominelam, to z bazarkow Seaside i Magdy dla Kasi wplynelo - [B]180,- zl[/B]. Natomiast z bazarkow wystawionych przeze mnie - sprzedazy bizuterii przekazanej przez dorotikus - wplynelo ( po odliczeniu kosztow wysylek ) - [B]214,- zl.[/B] Dziekuje serdecznie, dziewczyny :lol: ! Kasiula ma straszny apetyt ( to zreszta nie zadna nowina, chyba :roll: ? ), a szczegolnie teraz wlasnie daje jej tych chrupow ( biedna .... tylko te wstretne chrupy moze wcinac :shake: )znacznie wiecej. Przyczyny sa dwie . Pierwsza ... bo jest zima i chce , zeby Kasia byla syta i pusty brzuszek nie potegowal jeszcze uczucia tej wstretnej zimowej aury ..... wiatrow, mrozow ..... A druga, to to ze Kasia juz wiecej wazy, a dawki dzienne sa uzaleznione od wagi psa. No i chyba to jednak odnosi widoczne rezultaty, bo moj maz nie wola juz Kasi inaczej , jak ....: " Grubas " :lol:. I to naprawde widac :lol::multi::lol: ! W dalszym ciagu eksperymentujemy podajac Kasi dodatkowo inne rzeczy do jedzenia ( stale do ostatniego posilku dostaje ryz z marchewka i chude mieska gotowane ). W ilosciach prawie sladowych, co prawda, ale to po prostu proby przystosowywania organizmu do przyswajania i czegos innego. W kazdym razie, mimo, ze kupki nie sa jeszcze idealne, to nie ma juz tak strasznych biegunek, jakie bywaly wczesniej. Tak wiec malymi kroczkami stale posuwamy sie naprzod. Najwazniejsze, ze wszystko sie unormowalo i utrzymuje sie na stalym poziomie i nie ma ciaglych wahan ... ze raz jest super, a za dwa dni ... katastrofa .... To juz poczytuje za wielki sukces. Czesto macam Kasi brzuszek po jedzeniu roznych potraw. Kiedys, kiedy tylko zjadla cos nieodpowiedniego, zaraz nabrzmiewaly jej jelita i mozna bylo wyczuc ich ruchy po golymi palcami. A w Kasi brzuszku grala wtedy niemal cala orkiestra, nie mowiac juz o strasznych ..... baczkach, ktore puszczala caly czas po kazdym posilku:shake:. Teraz juz tego zupelnie nie ma :lol:! Po posilkach Kasi brzuszek nabiera nieco rozmiarow, ale nie dzieje sie w nim zupelnie nic, co mogloby niepokoic. No i Kasia zaczyna tez nabierac nieco .... rozumku. Kiedys, gdy zobaczyla sarne na polu ..... nic nie bylo w stanie jej powstrzymac, zeby nie pognala za nia hen hen hen .... Teraz Kasia juz zaczyna realnie oceniac swoje szanse na dogonienie sarny ( ktore zreszta zawsze byly "0-owe" ) .... i daje po prostu za wygrana po krotkiej pogoni.... i wraca do domku :lol:. Co bylo nie do pomyslenia jeszcze nie tak dawno temu :shake:. Zreszta i te gonitwy niedlugo sie calkiem skoncza, bo mamy juz 1/4 plotu, a wiosna bedzie gotowy caly :lol:. Wtedy dziewczyny beda juz wylacznie na swoim podworku :lol:. A ja bede mogla spokojnie sie w domu czymkolwiek zajac, nie zerkajac co chwile we wszystkie okna po kolei, czy aby dziewczyny jeszcze tam siedza, czy moze juz sie wybraly na wedrowke po okolicznych polach :mad:. Pozdrawiamy cioteczki. ..... i zamawiamy worek karmy :lol:. DZIEKUJEMY :loveu: !
  15. [quote name='AgaiTheta']Nie odbierają, ale bede tarabanic. ...[/quote] Czy cos sie wyjasnilo ...... ? :roll:
  16. Wlasnie bylam na watku Pucusi na " miau "..... To strasznie smutne :-(... historia sie powtorzyla :-(..... I patrzac wokolo, ile tego strasznego nieszczescia jest wokolo, trudno sie dziwic, ze predzej czy pozniej do osob chcacych zaadoptowac biedne stworzenie, docieraja wiesci albo wrecz prosby o adopcje takich samych biedactw....... Tak bylo ze mna .... tak jest teraz z joaaa..... To smutne, bo Pucusia znow zostala bez domku.....:shake:
  17. [quote name='AgaiTheta']Sunia na bank ma w umowie wpisany inny nr chip, ale moze zaszła pomyłka z chipem Bombera, czekam na nr Bombera. ...[/quote] To calkiem mozliwe, ze zamieniono numery, bo i pani ze schroniska mnie pytala, czy to aby napewno jest sunia, bo cos maja innego. Ale daty adopcji mowia, ze razem dwa boksie wychodzily ( Bomber i Naomi ), wiec moze pomylkowo im numery odwrotnie wpisano. Ze zdjeciem gorzej, bo ja mam ponad 50 km, a wolontariuszka, ktora jest na miejscu wlasnie dlatego mnie poprosila o zajecie sie ta sprawa, bo nie ma nawet chwili zeby sama na dogo wszystkie informacje przekazywac i szukac nowych, ktore by pomogly w zakonczeniu tej sprawy.
  18. [quote name='Jola_K']gwiazdkowy bazarek dla Kasi ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101817"][B]KLIKNIJ TUTAJ[/B][/URL] przedmioty ufundowaly worel i pixie :Rose: DZIEKUJEMY![/quote] Jolu , zlota dziewczyno [IMG]http://forum.ifilm.pl/Smileys/default/smileyheart2.gif[/IMG]. Sama masz tyle wydatkow na swoich malych kocich podopiecznych, a jeszcze myslisz o innych [IMG]http://forum.ifilm.pl/Smileys/default/skromny.gif[/IMG]..... Dziekuje i odwdziecze sie oczywiscie, jesli tylko jakos bede mogla. Poniewaz teraz jest juz troche chlodniej i mniej czasu spedzam wspolnie z moimi dziewczynami ( one same sobie doskonale radza na dworze..... ja wole cieplo domowych pieleszy :oops: ..... ), to wczoraj, kiedy postanowilam sie kawalek z panienkami przejsc..... otwieralam oczy ze zdumienia :crazyeye:. Uwierzcie, ze Kasia naprawde sporo przytyla :lol:. Zawsze byla tylko szkielecikiem obciagnietym cienka skorka ...... Szczegolnie ta chudosc uwidaczniala sie na jej tylnej czesci ciala ..... jej pupina az klula wystajacymi koscmi :shake:. A wczoraj, kiedy Kasia sobie radosnie podskakiwala obok mnie, poklepalam ja po pupie ... pieszczotliwie , oczywiscie ..... I bylam zdumiona, bo ..... jest po czym poklepac :lol: ! Po kosciskach wystajacych .... ani sladu :lol: ! Zeberka tez przykryte , no moze jeszcze nie gruba, ale warstewka mieska :lol:. Jeszcze tylko kregoslup nieco sie rysuje , ale to nic w porownaniu do tego, co bylo kiedys :lol: ! Jestem naprawde bardzo szczesliwa, ze Kasia zaczyna wygladac, jak pies .... a nie jak taka kupka nieszczescia .... wiecznie glodnego, biednego, tak skrzywdzonego przez los ..... Pomimo tego, ze Kasiula zjada swojego Royalka ( dostaje ok. 400 g dziennie ), to daje jej jeszcze i inne rzeczy w miedzyczasie. Np. wczoraj wszystkie panienki dostaly wielka szyje indycza z krupniczku. Ale im smakowalo .......:evil_lol:. A Kasia i tak robi te swoje kupki .... w nadmiarze, wiec stwierdzilam, ze nic to pozbawianie jej tych drobnych przyjemnosci podelektowania sie czyms smacznym od czasu do czasu, nie zmieni. I mysle, ze to przynosi skutek. Wszystko musi dluuuuuuugo trwac, jak powiedzial pan doktor..... Powrot Kasi do normalnosci jest mozliwy, ale .... musimy na to jeszcze sporo czasu poczekac. I poczekamy :lol: Dziekujemy wszystkim za pomoc, bo to dzieki Wam Kasia moze dobrze i sporo jesc. A oznaki tego sa juz coraz bardziej widoczne. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :loveu:
  19. [quote name='AgaiTheta']Zaraz będę tam dzwonić, Naomi zgodnie z umową ma inny nr chip. La_pegaza jest w tej chwili w Amsterdamie, ale szukamy szukamy o co chodzi.[/quote] Dzieki dziewczyny. To wszystko jest takie pogmatwane ......:shake:, ale mam nadzieje, ze wszystkie informacje, jakie zdobylam i tu napisalam , pomoga w odszukaniu tej suni w Waszych dokumentach. To jest o tyle wazne, ze moze rzeczywiscie sunia zaginela wlascicielom i trzeba sie z nimi pilnie skontaktowac.
  20. Wczoraj do mnie zadzwonila jeszcze pani ze schroniska, bo przypomniala sobie dokladnie, ze La Pegaza zabierala boksie. Byla to parka, ktora razem trafila do schroniska ( kilkuletnia sunia i stary sporo od niej chlopczyk - mial imie chyba BOMBER ). Najpierw chcieli je oddac wlasciciele, z powodu wyjazdu .... schronisko odmowilo przyjecia. A za krotki czas .... oba boksie, walesajace sie, zostaly zlapane i zabrane do schroniska. Co mamy robic ? ? ? ? [B]Kto ma jakies namiary na ludzi, ktorzy od La Pegazy adoptowali ta sunie ? ? ? Czy ktos ma umowe adopcyjna na ta sunie ? ? ? Prosze, sprobujcie to ustalic, bo sunia cierpi w schronisku[/B] ....... Tu jest niedaleko hotel, ale kosztuje 25 zl / doba. Jesli adoptowala ja rodzina z Jeleniej Gory, to jest duza szansa na to, ze sunia sie zgubila ..... i moze jednak okaze sie , ze ja odbiora ze schroniska ( ALE MUSIMY MIEC DO NICH JAKIS KONTAKT ! ! ! ).
  21. [quote name='Hippies']To nie Lusia - to potwierdzone telefonicznie. Luśka grzeje swój tyłeczek u swoich kofffanych ludziufff to najprawdopodobniej Naomi :-(. Proszę Was dziewczyny o potwierdzenie czy to ona. Z tego co wiem adoptowała ją rodzina z Jeleniej Góry :-([/quote] A wczoraj do mnie zadzwonila jeszcze pani ze schroniska, bo przypomniala sobie dokladnie, ze La Pegaza zabierala boksie. Byla to parka, ktora razem trafila do schroniska ( kilkuletnia sunia i stary sporo od niej chlopczyk - mial imie chyba BOMBER ). Najpierw chcieli je oddac wlasciciele, z powodu wyjazdu .... schronisko odmowilo przyjecia. A za krotki czas .... oba boksie, walesajace sie, zostaly zlapane i zabrane do schroniska. Co mamy robic ? ? ? ? [B]Kto ma jakies namiary na ludzi, ktorzy od La Pegazy adoptowali ta sunie ? ? ? Czy ktos ma umowe adopcyjna na ta sunie ? ? ? Prosze, sprobujcie to ustalic, bo sunia cierpi w schronisku[/B] ....... Tu jest niedaleko hotel, ale kosztuje 25 zl / doba. Jesli adoptowala ja rodzina z Jeleniej Gory, to jest duza szansa na to, ze sunia sie zgubila ..... i moze jednak okaze sie , ze ja odbiora ze schroniska ( ALE MUSIMY MIEC DO NICH JAKIS KONTAKT ! ! ! ).
  22. Bede na dogo dopiero jutro rano. Moj telefon : 0695 555 221
  23. Ale przejrzalam Wasze watki : Luki i takiej ciemnej bokserki ..... i zastanawia data adopcji ! ! ! W obu przypadkach : 25.06.2007 r ( po Luke przyjechala jej nowa Pani, a ta driuga zostala 25.06 adoptowana ze schroniska do hoteliku ). .... a wlasnie taka date adopcji powiedziala mi pani ze schroniska.
  24. [quote name='Kluska4']Wrocławskie schronisko będzie się wobec tego kontaktować z właścicielem?[/quote] Dokladnie. Pani wziela tez moj numer telefonu i ma do mnie zadzwonic z informacjami.
  25. Dziewczyny. A ja mam wiesci o suce rudej pregowanej , na oko - ok. 5-letniej, ktora zostala adoptowana z wroclawskiego schroniska 25.06.2007 roku ( ma czip nr : 972000000782221 - ktory byl wszczepiany w schronisku ). Sunia w tej chwili od ok. 2 - 3 tygodni jest w schronisku w Jeleniej Gorze. Prosze, sprawdzcie, czy znacie ta sunie. Rozmawialam juz dzisiaj ze schroniskiem we Wroclawiu i pani ma sie skontaktowac z osoba, ktora wyadoptowala ta bokserke. To niesamowity zbieg okolicznosci, ale ta Wasza sunia tez , jak wyczytalam zostala zabrana przez swoich nowych Panstwa 25.06.2007. Czy aby na pewno macie swieze wiesci o tej suni ? ? ? A moze to LUKA jest w schronie w Jeleniej Gorze, bo tez zostala zabrana 25.06.07 przez nowych Panstwa. ( ja nie widzialam tej suni w schronisku; wiem o niej tylko od wolontariuszki, ktora mi przekazala, ze sunia jest w schronisku w Jeleniej od ponad 2 tygodni, ma ok. 5 lat i jest ruda pregowana ). Do reszty doszlam po n-rze czipa. Dotarlam do dystrybutora, a on mnie poinformowal, ze czip zostal zakupiony przez Urzad Gminy we Wroclawiu. Tu poinformowano mnie, ze czip zostal przekazany dla schroniska i zostala nim zaczipowana bokserka. A schronisko przekazalo mi, ze sunia zostala adoptowana 25.06.2007 r pzez osobe z Wroclawia. Maja sie z ta osoba skontaktowac i dowiedziec, jak sunia trafila do Jeleniej Gory. Prosze, pomozcie ustalic, ktora to sunia trafila do Jeleniej Gory. Ona cierpi, zle znosi pobyt. Dlatego tak usilnie staramy sie znalezc jej wlascicieli ( ale teraz to juz nie jestem pewna, czy ona sie sama zgubila ...... ) Tu watek, ktory zalozylam z prosba o pomoc w ustaleniu, kto ja adoptowal z Wroclawia : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101633"][COLOR=blue]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101633[/COLOR][/URL] __________________
×
×
  • Create New...