-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
No to swietnie, ze skutkow ubocznych po tym nowatorskim zabiegu nie ma .... to wazne dla starszych potrzebujacych kastracji psiakow, ktore moga zle zniesc zabieg operacyjny. Zazdroszcze Wam dziewczyny, ze sie czasem spotykacie ..... A jesli chodzi o sterylki, to rzeczywiscie Magda ma racje, ze nie robi sie ich zima, bo rany pooperacyjne bola znacznie bardziej wlasnie w zimowym okresie. Tak mi powiedziala moja pani doktor, bo chcialam sie z nia umowic na sterylke mojej Inusi.... i termin ustalilysmy dlatego dopiero na kwiecien.
-
[quote name='Lidan']O jakie śliczności :-) I spanielek tam jest :crazyeye: Czy wiadomo dlaczego wrócił z adopcji? Ten wielki sznauceropodobny też świetnie wygląda :cool2: Brawo dla dzielnej Kasi za wielkie serducho :loveu:[/quote] Jak zabieralam, na przelomie wiosna/lato , ze schronu tego wielkiego ON-ka ( przepraszam, zapomnialam jego imie :oops: ) , to byl wtedy tam cocker spanielek, czarny wlasnie. Pamietam, ze chodzil sobie luzem po schronisku i zalatwial sie wszedzie, gdzie to mozliwe.... mial ogromne problemy z qpkami ( rzadkie... bardzo brzydkie i czesto ). Zostal wtedy za kilka dni zaadoptowany...... Czy to moze ten sam psiak ? ? ?
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eeee.... nie jest tak tragicznie jak to wyglada na zdjeciu. Kasie zabralam kilka dni temu ze soba do pani doktor ( jechalam po Luminal dla Isiuni, bo mi sie juz konczyl ), zeby ja zwazyc porzadnie. No i wazy - 23,1 KG. To nie jest az tak tragicznie duzo. Chociaz tak na zdrowy rozum gdyby miala 4. lapke to z nia wazylaby jakies ..... 25 KG. To, jak na drobnej kosci owczareczka, nie jest chyba duzo :roll:..... A kociczka tak sie napuszyla tylko, zeby wrobelki ciezko wystraszyc :evil_lol:. Zuzinka wazy 3,6 KG. A Bunia - troche wieksza i starsza kociczka - 4,2 KG. Ostatnio kociczki zasmakowaly w Royalku suchym dla kotkow bardzo wybrednych :lol:. Cieszy mnie szczegolnie, ze Buni tez to bardzo pasuje, bo przy jej chorobie dziaselek to naprawde wazne, zeby jadla dobre jedzonko, a suche - w szczegolnosci. Puszeczkowe miesko po prostu zostawiaja prawie w calosci ..... Inusia musi po nich dojadac ..... -
Zuzia ..... samiutka na dworze :lol:. Tu akurat sie czai na stadko wrobelkow , ktpore sie "pasa" jakies 4 m od niej :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c0d3d9545c0cfa2d.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/53/c0d3d9545c0cfa2dmed.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie na ten wzrok :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bd062c357ff184d1.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/318/bd062c357ff184d1med.jpg[/IMG][/URL]
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zuzia ..... samiutka na dworze :lol:. Tu akurat sie czai na stadko wrobelkow , ktpore sie "pasa" jakies 4 m od niej :lol: Zobaczcie na ten wzrok :evil_lol: -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i niestety.... Inusia nie jest i pewnie nie bedzie juz nigdy grzeczna dziewczynka :shake:. O ile w domu zachowuje sie w miare mozliwie, to niestety ta sama proba przeprowadzona na dworze.... fatalnie ! Inusia zaczela napadac na Zuzie.... ta biedna sie musiala zaczac bronic, syczala i parskala, nastawiala pazurki ..... Inusia stale atakowala .... stukala Zuzie nochem , gdzie sie udalo jej ja dosiegnac.... zupelnie jakby ja prowokowala do ucieczki, a wtedy ona by ja mogla zaczac gonic i to tak dlugo, az by ja zlapala .....:shake:. Nic z tego nie bedzie, ale niestety bedzie to z niekorzyscia raczej dla Inusi niz dla Zuzi, bo Zuzie i tak bede puszczala na dwor. Ina bedzie rowniez na dworze, bo lubi na zewnatrz przebywac, ale niestety .... dla bezpieczenstwa Zuzi bedzie albo w kojcu, albo po prostu na dlugiej lince, ktora jej uniemozliwi ganianie kotow. Ewentualnie jeszcze wchodzi w gre kaganiec, ale ten mozna latwo zdjac, wiec bym sie troche bala..... No i moze za dluuuuugi czas, Inusia sie oswoi samoistnie z obecnoscia kotow na podworku i da sobie wreszcie kiedys spokoj. Chociaz biegania za traktorami czy motorami i rowerami, ktore przejezdzaja wzdluz naszego ogrodzenia, oduczamy ja juz ponad trzy lata :shake:.... zupelnie bezskutecznie......:shake: Slodki gruby Isiek :lol: I Kasia - tez gruby slodziak :lol: -
No i niestety.... Inusia nie jest i pewnie nie bedzie juz nigdy grzeczna dziewczynka :shake:. O ile w domu zachowuje sie w miare mozliwie, to niestety ta sama proba przeprowadzona na dworze.... fatalnie ! Inusia zaczela napadac na Zuzie.... ta biedna sie musiala zaczac bronic, syczala i parskala, nastawiala pazurki ..... Inusia stale atakowala .... stukala Zuzie nochem , gdzie sie udalo jej ja dosiegnac.... zupelnie jakby ja prowokowala do ucieczki, a wtedy ona by ja mogla zaczac gonic i to tak dlugo, az by ja zlapala .....:shake:. Nic z tego nie bedzie, ale niestety bedzie to z niekorzyscia raczej dla Inusi niz dla Zuzi, bo Zuzie i tak bede puszczala na dwor. Ina bedzie rowniez na dworze, bo lubi na zewnatrz przebywac, ale niestety .... dla bezpieczenstwa Zuzi bedzie albo w kojcu, albo po prostu na dlugiej lince, ktora jej uniemozliwi ganianie kotow. Ewentualnie jeszcze wchodzi w gre kaganiec, ale ten mozna latwo zdjac, wiec bym sie troche bala..... No i moze za dluuuuugi czas, Inusia sie oswoi samoistnie z obecnoscia kotow na podworku i da sobie wreszcie kiedys spokoj. Chociaz biegania za traktorami czy motorami i rowerami, ktore przejezdzaja wzdluz naszego ogrodzenia, oduczamy ja juz ponad trzy lata :shake:.... zupelnie bezskutecznie......:shake: A teraz cos milszego :lol:. Polunia , sliczna psinka z niej jest i naprawde juz jest o niebo smielsza od tego wystraszonego i trzymajacego stale dystans od czlowieka, psiaczka , ktorym byla kiedy do nas przyjechala. Jeszcze jednak nadal ucieka, kiedy podczas glaskania, nagle wyciagnie sie do niej obie rece :shake:. Wczoraj byli u nas goscie lubiacy pieski i kiedy Polunia byla zachecana do podejscia do nich, skwapliwie z tego korzystala i przysiadala obok fotela nastawiajac grzbiecik do glaskania :lol:. Slodka z niej dziewczynka :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/261d79f9fa6ccb2c.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/318/261d79f9fa6ccb2cmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='lolka']a jeszcze jedno.....teraz w schroo jest co najmniej 8 dorosłych kurdupelków w tym jeden prawdopodobnie rasowy pinczerek, no takie malizny że szok ......niektóre są mniejsze od kota:-([/quote] To jak beda zdjecia to koniecznie trzeba zajrzec dodzialu " Przygarne psa " .... tam najczesciej sa poszukiwane male pieski do domku .....
-
Kilka zdjec z terapii jaka przechodzi obecnie moja Inusia...... Mianowicie zapoznawania z kotkami. O ile Kasia i Isia sa poblazliwe a nawet obojetne dla kotkow, to Ina .... niestety bardzo sie nimi interesuje i staram sie doprowadzic do jak najblizszej zazylosci moich kocinek z Inusia, zeby w przyszlosci wszystkie kolo siebie funkcjonowaly bez gonitw i podgryzania..... Niestety Inusia jest oporna na wszystko. W domu juz spokojnie sobie radzimy, ale co bedzie na dworze .... nie mam pojecia. W domu juz nawet nie musze kontrolowac, co sie dzieje, bo Ina nie robi kocinkom nic zlego.... czy tak samo bedzie na dworze ? ? ? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/87bd4c147f26a59e.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/52/87bd4c147f26a59emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bf3756f72430cb68.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/52/bf3756f72430cb68med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e458951b56d05a44.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/52/e458951b56d05a44med.jpg[/IMG][/URL]
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kilka zdjec z terapii jaka przechodzi obecnie moja Inusia...... Mianowicie zapoznawania z kotkami. O ile Kasia i Isia sa poblazliwe a nawet obojetne dla kotkow, to Ina .... niestety bardzo sie nimi interesuje i staram sie doprowadzic do jak najblizszej zazylosci moich kocinek z Inusia, zeby w przyszlosci wszystkie kolo siebie funkcjonowaly bez gonitw i podgryzania..... Niestety Inusia jest oporna na wszystko. W domu juz spokojnie sobie radzimy, ale co bedzie na dworze .... nie mam pojecia. W domu juz nawet nie musze kontrolowac, co sie dzieje, bo Ina nie robi kocinkom nic zlego.... czy tak samo bedzie na dworze ? ? ? -
Wczoraj musialam podjechac do pani doktor po Luminal dla Isi i zabralam ze soba Kasie, zeby ja zwazyc na profesjonalnej, dokladnej wadze. Kasia wazy 23,1 KG :lol:. Mysle, ze to duzy sukces, zwazywszy ze 2 lata temu wazyla 14,5 kg :shake:. No i ta wage trzeba by juz trzymac, bo Kais moze sobie za bardzo nadwyrezac przednia lapke przy skakaniu na trzech. A przeciez ta przednia lapke tez miala w kostce zlamana i widac wyraznie skrzywienie. Zrosla sie krzywo albo po prostu takie zgrubienie po zlamaniu i zrosnieciu zostalo. Mam nadzieje, ze jej to nie boli np. na zmiany pogody. A teraz niespodzianka :lol:. Kasia dostala wspaniale , piekne i baaaaardzo wieeeelkieee.... legowisko od swojej przyszlej "mamusi" cyberki :loveu: :loveu: :loveu: ! Spojrzcie, jak dumnie w nim sobie umoscila zaraz gniazdko :lol:. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9b2f124a0897deb7.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/447/9b2f124a0897deb7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/25c3704ef0c13e68.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/442/25c3704ef0c13e68med.jpg[/IMG][/URL] Dziekujemy Olu :loveu: ! Poszeweczka na podusie rzeczywiscie ma byc doslana w przyszlym tygodniu. Na poszeweczce bedzie wyhaftowane Kasi imie :lol: !
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']rozmawiałam z tą babeczką, bardzo miła i naprawdę pokochała od pierwszego wejrzenia tą naszą Verdonę teraz muszę zrobić jeszcze jeden test na koty i znaleźć kogoś miłego z warszawy kto by odwiedził panią i z nią porozmawiał ............my prawdopodobnie nie damy rady same zawieźć jej do warszawy, znajdziemy jakis transport ale potrzebujemy wtedy osoby na miejscu aby była przy odebraniu suni ............znacie kogos takiego?[/quote] To ja tu napisze jeszcze raz . To moze [B]Jo37[/B] ? ... Jest z Warszawy i dobrze wie, jakich wyrunkow potrzebuja dogomaniackie sierotki. A poza tym wozila psiaki juz wiele bardzo razy po calej Polsce, wiec moze by i Verdonke przewiozla ! Zapytac nie zaszkodzi. A ja zapewniam dla Jo37 nocleg przed powrotem do Warszawy :lol:. Profil [B]Jo37[/B] : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/10389.html"][COLOR=plum]http://www.dogomania.pl/forum/members/10389.html[/COLOR][/URL] W razie potrzeby mam tez nr telefonu do Jo37. -
To zdjecie pilnijacego zabawki chlopaka - cudne :loveu: ! A jak sie sprawdza implant ? Poprawa widoczna ? Bo to juz kilka dni minelo .... Mimo, ze Bismarck nie lubi pozowac do zdjec, to i tak na wszystkich slicznie wychodzi , jest slodki :loveu: ! A opuszczony ogonek ... ja mysle, ze nadaje mu cos z " raswosci " ... widzialas kiedys owczarka z podniesionym ogonkiem ? ? ? No... Magda :shake:.... Ja bym mojej Inusi najchetniej ogonek do "lydki":lol: przywiazala, bo z wiszacym do ziemi tak dostojniej wyglada ... a z zadartym, co jest niestety najczesciej, jak ... kundlica ... za przeproszeniem :lol:.
-
[quote name='lolka']dziewczyny znacie kogoś miłego z warszawy kto by przeprowadził rozmowę przedadopcyjną oraz był przy odebraniu suni???? Verdona ma szansę na dom:multi::multi::multi::multi::multi:, tylko kociego testa muszę zrobić:evil_lol::evil_lol: i znaleźć transport nawet płatny[/quote] To moze [B]Jo37[/B] ? ... Jest z Warszawy i dobrze wie, jakich wyrunkow potrzebuja dogomaniackie sierotki. A poza tym wozila psiaki juz wiele bardzo razy po calej Polsce, wiec moze by i Verdonke przewiozla ! Zapytac nie zaszkodzi. A ja zapewniam dla Jo37 nocleg przed powrotem do Warszawy :lol:. Profil [B]Jo37[/B] : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/10389.html"][COLOR=plum]http://www.dogomania.pl/forum/members/10389.html[/COLOR][/URL]
-
Oj, to cale szczescie, ze nie dzieje im sie krzywda. Pare dni temu znow byl w telewizji reportaz o tym Angliku :angryy:, ktory tyle konskich istnien wykonczyl :-(..... I , mimo ze nie ogladalam , to z krotkiej migawki o tym reportazu , wywnioskowalam, ze on nadal ma jakies biedactwa u siebie :-(.... a to wrozy kolejne konskie nieszczescie ....
-
Mały,sparaliżowany Lesio - MA DOMEK I CHODZI !!!!
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Dlatego [B]bardzo wazne jest teraz,[/B] zeby Margo miala wszystkie dokumenty swiadczace o tym, ze jest teraz prawna opiekunka Lesia ! [I]lolka[/I], dopilnuj, zeby do Margo dotarlo wszystko, co najwazniejsze.... umowy, faktury za leczenie i rehabilitacje itp ( lacznie chociaz z kopiami dokumentow wydania Lesia ze schroniska na Ciebie )...... Jesli ta pani :angryy: sie bedzie upierala to beda musieli najpierw zwrocic koszty poniesione na leczenie psiaka..... bo nie ulega watpliwosci, ze Lesio znalazl sie w tej sytuacji z ich wylacznej winy ( lub rodzicow, ale to obojetne akurat ). No i musza miec sami dokumenty swiadczace o tym, ze Lesio byl ich pieskiem.A ciekawa jestem, czy tak pilnowali np regularnych szczepien :roll: chocby p. wsciekliznie i maja ksiazeczke Lesia. -
Mały,sparaliżowany Lesio - MA DOMEK I CHODZI !!!!
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']dziś miałam telefon w sprawie Lesia i aż mnie z nóg zwaliło .....wystraszyłam się niemiłosiernie ale całe szczęście wszystko ok zadzwonił do mnie P.Wojtek(mam nadzieję że nie pomyliłam imienia) z informacją że Lesio to Dino i jest to zaginiony pies jego rodziców jak i jego, ...........:shake:[/quote] Matko kochana ! ! ! No rzeczywiscie - to szok ! ! ! ! ! I dokladnie, jak mowisz, to dla kazdego dogomaniaka szukajacego nowego domu dla skrzywdzonego psiaka, takie nagle pojawienie sie wlasciciela psiaka, to szal radosci ! ! ! Ale w przypadku, kiedy psiak juz jest w nowym domu ..... to wielki dylemat, co robic z tym teraz ....... Ale moja propozycja jest taka, ze jesli ten psiak jest rzeczywiscie tego pana i jesli on chce wspomoc finansowo, to niech choc czesciowo, na ile moze oczywiscie , zrekompensuje wydatki poniesione na leczenie Lesia. W koncu te pieniazki mogly pojsc na jakiegos naprawde bezdomnego psiaka , ktorego nikt nigdy nie kochal .... i nikt nigdy nie bedzie szukal .... i nikt nigdy nie bedzie chcial zaadoptowac, jesli nie zostanie wczesniej wyleczony ........ a takich przeciez w schronisku nie brakuje .....:shake: -
Mały,sparaliżowany Lesio - MA DOMEK I CHODZI !!!!
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/295/001ca4a72a48d946.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/296/b5064b111a9b086d.jpg[/IMG][/URL] ____________________________________________________________ [B][U]Wystarczy podac takie wymiary psiaka[/U] :[/B] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2037/ubrankodobazarku1fn9ne7.jpg[/IMG] do wykonania " na miarę" potrzebuję informacji o następujących wymiarach ( są na zdjęciu zaznaczone czerwoną linią): [B]A- długość kubraka liczona od szyi do nasady ogona obwody: B - szyi w najszerszym miejscu (najbliżej karku) C - klatki piersiowej w najszerszym miejscu D- brzucha w najwęższym miejscu i dodatkowo inf. o płci [/B]- to ze względu na wyciecie pod brzuszkiem Kubraki są dwuwarstwowe: na wierzchu tkanina nieprzemakalna ( mam w tej chwili materiał w kolorze czarnym, moro w tonacji ciemniejszej i jaśniejszej ( resztka), czerwonym, szafirowym (resztka) brązowym, popielato/oliwkowym, złocisto/zielonkawym) od spodu polar ( też w tej chwili jest wybór kolorów - zieleń,czerwień, niebieski,czerń,kratka beż/pomarańcz ) Materiały będę uzupełniać w miarę zużycia więc kolory mogą się zmieniać. Są one tez różnej grubości i sztywności, więc proponuję każdorazowe uzgodnienie przy zamówieniu z uwzględnieniem wielkości psa i warunków "eksploatacji"kubraka. Kubrak można prać ręcznie lub w pralce (ze względu na impregnację materiału w tem. 40 st. i delikatnym środku piorącym) A teraz ceny: proponuje zróżnicowanie zależnie od wielkości= długości kubraka( [B]wymiar A[/B]) [B]do 45 cm - 25 zł 46-50 cm -35 zł 51-65 cm - 45 zł 66-80 cm- 55 zł powyżej 80cm - 65 zł[/B] do tego proszę uwzględnić koszt wysyłki - list polecony zależnie od wielkości kubraka 4-5 zł Bazarek jest przeznaczony na pomoc dla przytuliska w Harbutowicach: [URL="http://przytulisko.harbutowice.pointblue.com.pl/"][COLOR=#000000]Przytulisko Harbutowice[/COLOR][/URL] -
Mały,sparaliżowany Lesio - MA DOMEK I CHODZI !!!!
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bożka']Na dogomanii taxs szyje niedrogo i szybko kubraczki, podaję link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zimowe-psie-kubraczki-szyte-na-miare-do-28-02-09r-122825/[/URL][/quote] [B]Ja tez proponuje wylacznie u taks zamowic kubraczek dla Lesia[/B]. Dla takiej malutkiej psinki bedzie kosztowal ta najnizsza cene, wiec chyba 35 zl. No i moge reczyc, ze sa uszyte najbardziej fachowo, jak mozna to zrobic ! ! ! I bardzo szybko dostalam juz gotowy uszyty od chwili zamowienia. Bo moja Kasia miala przez taks uszyty kubraczek. Jest nieprzemakalny na super milutkiej polarkowej podszeweczce. Nie szelesci podczas chodzenia psiaka. Jest super leciutki i naprawde swietny ! [B]No i dodatkowa zaleta to to, ze pieniazki zostana przekazane dla potrzebujacych psiakow..... a o to tu chyba najbardziej chodzi ![/B] [B]POLECAM ! ! ![/B] Tak Kasia wyglada w kubraczku [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f0b1b8562dcf1bf7.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/311/f0b1b8562dcf1bf7m.jpg[/IMG][/URL] I inne psiaki w kubraczkach uszytych przez taks : [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/7361/89578922pf4.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/6696/bild1316vh2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/8795.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%3Ca%20href="][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/5506/img6824ju4.jpg[/IMG][/URL] -
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ce3d45ca858ad114.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/47/ce3d45ca858ad114med.jpg[/IMG][/URL] No i oczywiscie kociczki Bunia, rozkoszna przytulanka ... najbardziej lubi przesypiac cale dnie pod choinka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dd97ced697cd4e08.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/431/dd97ced697cd4e08med.jpg[/IMG][/URL] Lobuziak - Zuzia .... ulubione miejsce na krzesle, pod stolem w kuchni [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/35b38259ea908559.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/48/35b38259ea908559med.jpg[/IMG][/URL]
-
Dawno nas tu nie bylo ...... Zima na celego... Polunia grzeje dupcie w domciu, ale to przeciez nic nowego. Duze dziewczynki od Swiat sypiaja w domu, bo nie mialabym sumienia ich zostawic na takie mroziska w budkach na dworze.... Ale w dzien, kiedy swieci sloneczko, chetnie nawet przebywaja na dworze. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/be9b2760b3a30725.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/48/be9b2760b3a30725med.jpg[/IMG][/URL] Isia, niedzwiadek moj ukochany [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/10e89bfe2d3d3b20.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/47/10e89bfe2d3d3b20med.jpg[/IMG][/URL] Kasiula, ubierana w swoj sliczny kubraczek [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1c952da58b0d82a8.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/432/1c952da58b0d82a8med.jpg[/IMG][/URL] Inusia, slodka panienka a kolo niej Isia w snieznej kapieli [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5f0fd7859cad3ea0.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/47/5f0fd7859cad3ea0med.jpg[/IMG][/URL]
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszamy, zebys mogla to zobaczyc na zywo :lol: ! Dziewczynki , mimo ze wola siedziec w domu, to przy pieknej slonecznej pogodzie sa na dworku. I wcale nie placza z tego powodu Kociczki siedza domciu. Wczoraj Zuzia byla na swoim pierwszym samodzielnymspacerku na zewnatrz ! Byla nieco wystraszona ale bardzo dzielna. Na chwilke tylko sie zagubila, gdzies za zalomem plotu, kiedy nas stracila z oczu i glosno wtedy zaczela plakac ..... biduleczka. Skakala niezbyt chetnie po glebokim sniegu .... szybko znajdowala drozki juz wydeptane i nimi sobie spacerowala, poznajac ogrooooomny teren .... Zuzia byla do tej pory na dworze jedynie kilka razy i to krociotko , szeleczkach i na smyczce.... A tu juz odpoczywa w domku ... pod stolem -
Dziekujemy kochanym cioteczkom, ze do nas zagladacie :loveu: ! Dziewczynki niechetnie wychodza teraz z domu, a w szczegolnosci Kasia :evil_lol:..... ona nawet robienie qpki potrafi wytrzymac ok. 10 godzin :crazyeye: ! ! ! .... zeby tylko na dwor nie isc :roll:.... Zreszta ciesze sie z tego bardzo, ze trzyma i nie zalatwia sie w domu .... ani razu od swiat ( od kiedy psice nocuja w domu ) Kasia nie nabrudzila w domu :crazyeye: ! To bardzo dobrze wrozy dla niej na przyszlosc, bo znaczy, ze Kasia moze byc smialo domowym piesiem...... co niestety do tej pory nie bylo mozliwe wlasnie przez jej nietrzymanie qpek.....:shake:. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c2ab6db79bb59253.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/48/c2ab6db79bb59253med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0c08b8a04a1671fe.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/434/0c08b8a04a1671femed.jpg[/IMG][/URL] No i koteczki :lol: Zuzia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/35b38259ea908559.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/48/35b38259ea908559med.jpg[/IMG][/URL] i Bunia .... na swoim ulubionym miejscu, czyli ... moim brzuchu :evil_lol: ... z lapka wyciagnieta na moje ramie :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b36babb6417e5cd5.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/312/b36babb6417e5cd5med.jpg[/IMG][/URL] Polunia tez ma sie swietnie :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/be9b2760b3a30725.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/48/be9b2760b3a30725med.jpg[/IMG][/URL]