[quote name='Yakubbo']Na ignorowanie sie tez nie dala nabrac :P Udawali ze juz wracaja do domu to ona podbiegala, siadala a gdy rodzice podeszli to uciekala i tak w kolko :D Trza byc jeszcze troszke sprytniejszym od psa :)[/quote]
Ja też przez to przechodziłam :shake: Ale myśmy sie juz tego oduczyły :cool1: Jak krowa już naprawde nie chce wrócić to ją olewam, idę przed siebie nawet nie patrząc w jej stronę. Po pewnym czasie kucam i mordka sama do mnie podbiega :mad:
P.S. Przepraszam za błędy, klawiatura mi wariuje.