Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. [quote name='Tuptak']niw wiem na czym Tobie zalezy, bo jesli wystawowy to fakt ........trzeba naprawde uwazac na groomera, ale jesli tylko wg zyczenia to zapraszam, moze sie dogadamy i bedziesz zadwolon [URL="http://www.psifryzjerpupil.pl"]www.psifryzjerpupil.pl[/URL][/QUOTE] Tuptak, sorry, ale żaden z psow strzyzonych wcale mi sie nie podoba ..... wszystkie jakby nieskończone, nierówno obcięte ....
  2. Obowiazkowe jest tylko szczepienie psa od wścieklizny, szczepienie na wirusowki nie jest konieczne.
  3. Brązowa, a w wyniku jest podane, jakie sa to kryształy??
  4. [quote name='asinek5']Sunia zjada mało białka, wet twierdzi, że badanie na posiew moczu jest inwazyjne (tzn punkcja), na miejscu nie ma możliwości usg, więc wkłucie może wypaść w złym miejscu. Sunia często liże się w wiadomym miejscu, inne parametry moczu są ok. Czy zawsze punkcję pęcherza powinno się robić w połączeniu z usg? Bardzo prawdopodobne zakażenie bakteryjne, ma od miesięcy przewlekły stan zapalny pęcherzyka, refluks, nie bierze antybiotyku, tylko żurawinę w tabletkach i urosept. Czy przy punkcji pęcherza na posiew pies musi być zupełnie na czczo, czy to nie ma znaczenia?[/QUOTE] To prawda, że posiew powinien byc najlepiej zrobiony z moczu pobranego prosto z pęcherza - czyli przez punkcje. Jesli nie ma takiej mozliwości, to mozna zrobic z normalnego - lepiej dać taki mocz do badania niz w ciemno dawać antybiotyk, z którym mozna nie trafić. Pukcja pęcherza MUSI być wykonana przy kontroli USG - nie wyobrażam sobie robienia tego bez usg, bo można przypadkowo nakłuć np. sledzionę, a wówczas pies musi byc natychmiast operowany (raz zdarzyło mi sie, ze mocz nie został wcale pobrany bo sledziona była powiekszona i tak ułozona, ze próba pobrania moczu byłaby bardzo niebezpieczna dla psa - bez usg nie widac tego). Poza tym czasem nawet przy usg wcale nie tak łatwo trafić w pęcherz ... czasem jest to za pierwszym razem, a czasem dopiero za 3 czy 4. Moje psy zawsze mają pobierany mocz przez punkcję do każdego zwykłego badania moczu (+ od czasu do czasu jest też robiony posiew) .... nie ma za tym żadnego problemu ... moim zbadniem bardziej inwazyjne jest pobieranie moczu przez cewnik .... Nie ma znaczenia, czy pies jadł czy jest na czczo (jeden je pół porcji rano - mocz pobierany jest po południu, drugi wieczorem) - chociaz lepiej nie robic tego zaraz po jedzeniu - natomiast bardzo ważne jest, aby pies ma pełny pęcherz. Mozna jeszcze podawać furagin. Asinek - a co sunia je? Nie dostaje przypadkiem warzyw (pietruszka, seler, natka pieruszki) ?? Wtedy więcej by sikała -> ciężar moczu mógły być niższy, ale raczej nie zasadowy tylko w kierunku obojętnego .... A czy w wyniku moczu nie było wałeczków ?
  5. Jesli suka nie dostała jeszcze antybiotyku, to zrób koniecznie badanie moczu z posiewem - wtedy bedzie wiadomo, co sie dzieje i bedzie można odpowiednio dobrac antybiotyk.
  6. Jak tne nozyczkami, to tez wiem, gdzie jest ucho. Ale przy cieciu maszynka (ostrzem 10) muszę bardzo uważac właśnie na to "podwójne" miejsce ucha.
  7. [quote name='Cockermaniaczka'] Mnie sie zdarzaja ale pazurki czy ucho u sznaucera....Raz ogon... (sama mam po tym traume... )[/QUOTE] Tak, uchu w tym miejscu, gdzie jest podwójne :cool3:. Raz jak robiłam swojemu psu ogon degażówkami to ściełam sobie kawałek palca - końcówke, ale porzadnie .. tak do "mięska" palec zrobił sie płaski ... i nawet tej kóncówki szukałam ;). Potem jak juz zaschło to nawet widziałam ząbki po degażówkach:evil_lol: Całe szczęście, ze w lewej ręce ... krew sie długo lała, długo bolało, bo sie bez przerwy urażałam ... to tej pory nie mam czucia w tej końcówce, a minęło juz 2 lata.
  8. Leeta, ja mam sznaucery - kazdy ma inna sierść. I jesli po wyrwaniu nie bedziesz wyjmowała podszerstka, to szkoda pracy na trymowanie - u psów z duża ilościa podszerstka po prostu przerosnie okrywówkę. Jeśli będzie bardzo przerosniety, to włos własciwie nadaje sie do ponownego wytrymowania, a nie do wyczesywania podszerstka. Czarne czy cz-s mają czesto podszerstek szary lub brązowy .... jak go nie wyjmiesz to pies mimo trymowania czarny nie bedzie ..... Ja wyjmuje w swoich tak mniej wiecej co 2-3 tygodnie - nie sa to duże ilości, na początku po trymowaniu więcej, potem mniej, ale trzeba to robić systematycznie. Jesli chodzi o porównanie sznaucerów z westami - ja się na westach nie znam, ale z tego co wiem, u westów nie wyjmujesz podszerstka, on musi byc. U sznaucerów jest wyjmowany, aby okrywówka gładko leżała.
  9. [quote name='Grey']Agnieszka K. co Ty wypisujesz ,bawisz się tylko ze swoimi puchatkami , pierzesz je ciągle i nie masz do czynienia z innymi .Nie wiesz jak mają niszczony włos przez niewłaściwą pielęgnację .[B]O jakim odżywieniu piszesz [/B], jeszcze zapomniałaś o 'trwałej' .[/QUOTE] No własnie ..... napisałam juz wczesniej PEŁEN PROFESJONALIZM w wykonaniu Grey'a ......
  10. [quote name='Grey'] Prawie wszystkie nie są prawidłowo pielęgnowane , włos jest przez to niszczony i nie można dodatkowo niszczyć włosa , należy wykonać wszystkie niezbędne zabiegi. Podsumowując ,ja mam taką zasadę , ktoś mnie płaci , to pracę muszę wykonać prawidłowo .[/QUOTE] Podsumowując to Twoje "prawidłowo" .... to sam wstawiałeś zdjęcia golonego przez Ciebie cocker-spaniela ..... Podpowiadzasz jak strzyc inne długowłose psy, które powinny mieć przecież długi włos .... a nie ostrzyzony ..... Były tez zdjęcia wielogodzinnego rozfilcowywania filców na grzbiecie u sznaucera (filce z podszerstka rzecz jasna ..... bo twardy włos okrywowy nawet długi sie skołtuni się, to podszerstek sie zbija) ..... Tak samo jak oddawałes psa po rozfilcowaniu, ze zniszczonym włosem, bez jakiejkolwiek odzywienia włosa, bo to, to niech sobie własciciel w domu zrobi .... No na prawde, pełen profesjonalizm ...
  11. [quote name='Grey']Dopisuję się do tego co napisała Cockermanka .Letaa masz salon i jako profesjonalistka powinnaś pokazać tylko prawidłową pracę , odstępstwa możesz sobie ustalać bezpośrednio z klientem .Praca powinna być zrobiona prawidłowo . Letaa za dużo się tłumaczysz , a tak jak piszesz to popieranie chałtury .[/QUOTE] Tak, Grey, Twój "profesjonalizm" jesli chodzi o wzorce juz wieeeele razy przedstawiałeś ...... tylko, ze to Twoje własne wzorce, które bardzo często rozmijały sie z tymi faktycznie obowiazującymi .... Jest wiele ras, które sa strzyzone, choc we wzorcu jest długi włos ..... które powinny byc trymowane, a równiez sa strzyzone .... I jesli chodzi o sznaucery (sama je mam), to jednorazowe wytrymowanie psa (nawet na łyso) niczego nie rozwiąże, jesli własciciel nie bedzie systematycznie albo sam wyjmował podszerstka (przyjamniej) albo regularnie (na pewno częściej niz przy strzyzeniu) odwiedzał salon, aby to groomer utrzymywał sierść w nalezytym stanie .... I dlatego ja uważam, że jesli włascicel jest oporny i jego udział u pielegnacji psa ogranicza sie do umycia psa od czasu do czasu, czesaniu (lub tez i nie) oraz zaprowadzeniu psa do strzyżenia to niech pies zostanie ostrzyzony ... ale porządnie .... i nie chodzi o to czy będzie to taka czy inna fryzura, czy ktos lubi tak, a inny siak .... Niech pies bedzie porządnie RÓWNO ostrzyzony .... Bo ogladając zdjęcia z róznych salonów to smiac mi sie chce jak w kazdym piszą, ze uzywaja profesjonalnego sprzetu, są dyplomowanymi profesjonalnymi groomerami, a w galerii (jesli są) na zdjęciach - psy wyglądaja tragicznie ... powygryzane ... nierówno ... żadnych przejśc .... sam profesjonalny sprzęt profesjonalnie psa nie ostrzyże .. do tego potrzebne sa umiejetności ZDOLNEGO groomera :).
  12. Ja tez specjalnej tragedii w tym nie widzę ;-). Moze wolałabym troszke takiego dłuższego włosa na łapach (gdzieś ;-) - jesli byłoby to mozliwe), albo króciutkie słupki, ale jak właścicle tak chcieli, to niech mają. Całe szczęscie, ze jest mocny i ma grubsza kość, bo taki wątły i cienkokościsty wyglądałby duuuzo gorzej ;-).
  13. [quote name='uroczypupil'] Pani Agnieszce, życzę aby miała równie wspaniałych klientów.[/QUOTE] Dziekuję za życzenia :lol:, moje 2 boorki nie narzekają :razz:. A tak na marginesie .... zajrzałam na stronę salonu ... chyba jakis błąd jest w opisach, bo żaden ze sznaucerów (o innych się nie wypowiadam) nie jest według mnie po ..... wszystkie są w trakcie ..... [URL]http://uroczypupil.pl/[/URL]
  14. [quote name='pablo2703']Witam ponownie !trymowanie,kąpiel,strzyżenie,jakieś 4,5godz.i do Agnieszki PODKREŚLIŁEM [COLOR=#000000][I].[U]mimo iż pani przyjmuje w domu posiada stół groomerski,I Z NIEGO KORZYSTA.[/U]pani w poprzednim salonie w którym strzygłem psa widocznie nie miała pojęcia do czego służy!!!airedale są dwa razy większe i cięższe od miniaturek sznaucera i trymowanie psa (8 lat) na śliskiej posadzce nie należy dla nich do komfortowych i przyjemnych gdy łapy się rozjeżdzają jakna lodzie![/I][/COLOR][/QUOTE] No to chwała dla Pani groomerki, ze ma stół (i to w domu) i z niego korzysta ..... :sweetCyb:To jest po prostu pełen profesjonalizm :multi::multi:.
  15. [quote name='letaa'] ale zastanawiam sie na ile niszczymy i czy w ogole niszczymy wlos jesli trymujemy, a pozniej ten przerzedzony dlugi wlos zetniemy maszynka, wkoncu i tak go wkrotce usuniemy, a odrasta przeciez nowy, zdrowy, znowu twardy wlos no przynajmniej tak mi sie wydaje. :/.[/QUOTE] Letaa, ja zawsze wyrownuje swoje boorki maszynką po trymowaniu - tak robię i już ;-) . Teraz juz raczej nie rwie na lyso, bo nie ma takiej potrzeby i nie chce mi się ;-), i o ile cz-s własciwie nie musiałbym wyrównywac, to pieprzak wyglada brzydko ..... przynajmniej dla mnie ... jak wyrównam, to cały czas ładnie wygląda jak odrasta ... Od gatunku siersci tez duuzo zależy ;-) Jednak
  16. [quote name='pablo2703'].mimo iż pani przyjmuje w domu posiada stół groomerski,[/QUOTE] No to suuuper, a to coś wyjątkowego ?? Ja mam 2 psy, sznaucery miniaturowe .... w domu tez mam dla nich stół groomerski, a nawet 2 :evil_lol: (jeden wiekszy, drugi mniejszy - podręczny ;-) ). A jesli chodzi o trymowanie, to sama czasem trymuję na podłodze (psy leżą wtedy na boku), bo tak mi wygodniej :razz:.
  17. [quote name='Elitesse']nas to czesto myla :evil_lol::evil_lol: szczegolnie jedna sytuacje pamietam hihi[/QUOTE] Noooooo, ale było "ciekawie" :evil_lol::evil_lol::laugh2_2::laugh2_2:
  18. [quote name='Doginka'] Aga, czy widziałaś jakiekolwiek nierówności czy dziury na głowach moich kundelasów?:hmmmm: Przecież nie mówię o rwaniu na łyso:lol:;-) [/QUOTE] Ja pisałam o przetrymowaniu głowy, a dopiero potem wyrównaniu maszynka .... z głową jest tak, ze nibyby ciezko wychodzi włos, ale łatwo wyrwac kępkę sierści, w miejscu której po wyrównaniu maszynka bedzie dziura .... i o to mi chodziło ..... jak przetrymujesz głowę równomiernie, a potem wyrównasz, to sorry, ale właściciele nie zorientuja sie, ze była tez przetrymowana, a nie wyłacznie strzyzona .. .... a dzieki przetrymowaniu jest mniej włosa na głowie i dłuzej bedzie gładki ..... [quote name='Doginka']Z resztą Twoja piękna weteranka Tessi też ma super łepetynkę zawsze zrobioną - wiem, bo przecież nie raz się widziałyśmy przed i na ringu honorowym;-) [/QUOTE] Coś Ci sie pomyliło .... Tess jest Elitki ;-)
  19. [quote name='letaa']Witam, dzieki wielkie za dokladny opis, zaraz wszystko sobie wydrukuje :) Uczono mnie "na kacik warg", ale boje sie zawsze "dziury" na policzkach i ty pewnie wiesz o czym mowie. .[/QUOTE] Wiesz co, jak zrobisz szyję (tak jak uważasz, potem poprawisz) i głowę z brwiami, to będziesz widziała czy broda jest za duża czy nie, wtedy możesz ścinać ją po kawałeczku po skosie od spodu (nie ruszając długiego włosa przy kąciku oka), tak aby Ci wyszła głowa, tak jak byś chciała. No i trzeba tez dopasowac do długości kufy. Poza tym dodatkowo trzeba wziąc "poprawkę" na to, ze szczeniaka robisz troche inaczej i musisz mu zostawic więcej włosa, bo głowa i kufa beda jeszcze rosły - stopniowo bedziesz podcinać więcej. Poszukam potem zdjęc moich burków albo zrobię Ci foty jak mają teraz zrobione (ile mają wycięte od spodu) i jak głowa wygląda. [quote name='Doginka']Ja bym zdegażowała, skoro nie mogę trymować;-) I mimo wszystko zanim bym strzygła maszynką, to pociągnęłabym trymerkiem podszerstek;-)[/QUOTE] mozna i zdegazować, ale akurat własciciele zauważą, jak głowa zostanie troche przeskubana, a potem wyrównana ;) (oczywiście jak nie zrobi sie przy tym żadnej dziury ;-). No i z głowy to podszerstek generalnie super wychodzi :evil_lol:.
  20. [quote name='letaa']Agniesazka K. dzieki, postaram sie poprawic nastepnym razem. Wycielam boki bo mi jakos dziwnie wyglada taka wielka broda, ale moze to moje jakies skrzywienie. Jak nie ruszalam bokow to mi sie wydawalo, ze wszystkie sznupki maja taka "zgrabna" brodke, a te moje taka wielka i gruba, ale tak jak pisalam to pewnie jakies przewrazliwienie, z rezsta znupki niby proste a dla mnie to jedna z trudniejszych ras do zrobienia. Odnosnie glowy to nie chcialam tej suczki robic krocej a ona ma puch na calym ciele stad sie tak to dziwnie uklada. Jeszcze wlasciciele sie ciesza, ale za rok, dwa, piec beda klnac ze musza przychodzic co miesiac, a pies pomiedzy wizytami wyglada strasznie. Nawiasem mowiac nie chcieli trymowac miedzy innymi dlatego, ze ich uprzedzilam ze trymujemy regularnie i wizyty musza byc systematyczne, wiec zdecydowali sie strzyc i niby fajnie, bo teoretycznie strzyc mozna nawet co kilka miesiecy, inaczej niestety to wygla w praktyce zwlaszcza jak jest welna zamiast szczeciny.[/QUOTE] Letaa, możesz z nimi uzgodnic, ze będziesz przetrymowywac suczke. Pierwszy raz wyrwij więcej, ale tak zeby nie była łysa (zeby sie nie zniechęcili ;-) ), a reszte wyrównaj maszynką. Potem jesli będą chcieli, niech za mniej więcej 2-2,5 miesiąca przyjdą, zeby podszerstek wyjąć (wtedy zrobisz tez szyje, głowe + tyłek). Pokaż im, że jesli chca, to moga sami wyczesywac podszerstek (fajne sa grabki) i suczka bedzie miała bardziej leżący włos. Przy nastepnej wizycie wyczesz podszerstek, przetrymuj i możesz ściąć (lub nie - w zależności od tego jak będzie wyglądać). Jesli suczka ma dobry włos - (po wyrwaniu tej kępki) to szybko powinni zauwazyć róznicę. Ja mam u rodziców czarna suke. Na początku była trymowana, potem mama stwierdziła, że ja boli i zeby strzyc. Suka była robiona maszynką. A ponieważ ja ją robiłam, a do rodziców przyjezdzałam od czasu do czasu, więc w tym czasie suka zarastała jak baran. No i mama sie "nawróciła" :evil_lol: i sama miedzy moimi wizytami wyczesuje suke grabkami - zobaczyła róznice miedzy baranem, a nawet troche zarośnięta suką, ale z prostym, twardym i leżącym włosem na grzbiecie. Ja jak pojadę to zawsze przetrymowuje tyle ile sie da (tak z czuciem), a potem wyrównuję maszynką. Troche poprawiłam Twoje zdjęcie - tak zebys zobaczyła mniej wiecej, o co mi chodziło. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/sznucek.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3691/sznucek.jpg[/IMG][/URL] Jesli wychodzi Ci "wielka" broda zobacz jak jest wyciętą od spodu po bokach. Możesz zrobić większe wcięcie (od spodu) w kierunku kacika warg i wtedy warstwa z góry sie połozy. Nie wiem, czy to dobrze wytłumaczyłam .... Ja wolę zostawiać długi włos od kącika oka (a nie ciąc brodę) bo dłużej to ładnie wygląda ;-). P.S. Ja bym głowe mimo wszystko wyrównała (przeskubała troche, a potem np. 10 z wosem) :cool3:, nie lubie, jak cos na głowie odstaje ;-).
  21. [quote name='letaa']Witam, dawno nic nie wklejalam wiec pozwole sobie cos dodac. . Dalej sznupek - strzyzona u mnie od szczeniaczka. Wlasciciele nie dali sie namowic na trymowanie. Poki co sa bardzo zadowoleni ze strzyzenia, bo podoba im sie taki pluszaczek. Lapki przednie za waskie - to wiem, ale ma byc tez praktycznie. [IMG]http://imageshack.us/a/img69/4555/dsc0782p.jpg[/IMG] Licze na wypowiedz fachowcy od sznupkow, bo w tej rasie totalnie sie nie czuje :) :) [/QUOTE] Letaa, ja bym te włosy na czubku głory wyrównała na gładko (bo odstaja). A druga rzecz - troche za duzo zostawiłaś pod / obok oczu i przez to poszerzyłaś głowe pod oczami - brwi robisz do szerokości głowy, a potem dół - i albo zostwaisz długi włos mniej więcej od zewnetrznego kącika oka - albo przycinasz tak, jak to zrobiłas, tylko, że przycinany dobrze wygląda na świeżo, jak zaczyna odrastac to tak dobrze już nie wygląda ....
  22. [quote name='Elitesse']ja bym ja skrocila o polowe :)[/QUOTE] O połowę to nie, bo zdjęcie jest zrobione z góry - i pies wygląda jakby miał bardzo krótkie łapki w stosunku do korpusu. Ja bym nizej zjechała z boku z falbaną i trochę skróciła - ale dokładnie nie wiem ile, bo zdjęcie musiałoby być zrobione z boku.
  23. [quote name='Agucha'] ...no i naoglądawszy się tych waszych pięknych sznupów - wiem, że powinnam skracać bardziej falbanę ;) :oops:[/QUOTE] Długośc falbany jak i jej kształt trzeba dopasować do budowy psa ;-). Jak masz zdjęcie psa to mozna sie pobawić w programie graficznym i "powycinać" rózne kształty i długości falgany, tak żeby zobaczyć, co jest najkorzystniejsze. A potem tylko:razz: zrobic tak samo na psie :).
  24. Masz zupełna rację. Powinna byc data obowiązywania, numer polisy itp informacje, które umieszcza sie zazwyczaj na polisie. Ciekawa jestem, czy ktoś korzystał "praktycznie" z tego ubezpieczenia - tzn. czy zgłaszał chorobe psa.
  25. Tak mi sie wydawało, że to żadna polisa ..... W umowie jest wpisany okres, na jaki zawarto umowę. Pierwszą umowę zawarłam na rok - nie korzystałam a niej, a więc nie było żadnych wypłat, a i pies szczęśliwie dozył do jej zakończenia, ani nie zmienił właściciela - nie było więc podstaw do jej wygasnięcia / rozwiązania. Jak sie kończyła, to firma się przypominała, że zbliża się koniec umowy (mija rok). Mozna zawrzec na 24 lub 36 miesięcy (tak jak jest w tej tabelce z opłatami), ale wtedy suma gwarancycjna pozostaje taka sama jak przy ubezpieczeniu na 12 miesięcy - tak mi to tłumaczono. Tym razem też miała być na rok - niestety, ale nie zrobiłam kopii dokumentów, które dostałam.
×
×
  • Create New...