[quote name='Flaire']To brzmi, jak byś Ty osobiście leczyła tam psa i miała osobiście złe doświadczenie, a zakładam, że tak nie było, ponieważ również piszesz, że nie znasz krakowskich wetów. Zgaduję więc, że opiniujesz na temat tej kliniki jedynie z trzeciej ręki, mianowicie z opisu choroby, który przeczytałaś na dogomanii, a który, wydaje mi się, mógł być nie do końca trafny, pomimo najlepszych chęci właściciela. (Na przykład, bardzo wątpię, żeby sznaucer miniaturowy rzeczywiście mógł stracić "około szklanki krwi" i przeżyć - pomimo że to co stracił niewątpliwie [B]wyglądało[/B] jak szklanka krwi).
Zapraszam Cię więc do lektury Regulaminu forum, który zabrania krytycznych uwag pod adresem konkretnych osób (czy w tym wypadku klinik), a już szczególnie zabrania tego, gdy nie masz z taką kliniką osobistego doświadczenia. Z góry dziękuję.[/quote]
Tak jak napisałam wcześniej nie mam doświadczenia z żadnym z krakowskich wetów i z żadną krakowską kliniką. Nie wiem, czy to jest mała klinika czy duża. Jeśli jest mała to zmiana lekarza oznacza jednocześnie zmianę kliniki, a jeśli jest duża - to zmianę lekarza. Super klinika nie zawsze gwarantuje super lekarzy. Ja wyraziłam swoje zdanie na temat sposobu leczenia psa, bazując na własnym doświadczeniu.
To samo napisałabym gdyby pies był leczony w klinice X w taki sam sposób.
Osobiście mam natomiast doświadczenie z kilkakrotnym leczeniem psam z ostrym zapaleniem jelita grubego.
Mój pies miał biegunki od czasu do czasu z różnych powodów. Najczęsciej były z krwią - raz trwały krócej raz dłużej, raz miały łagodniejszy przebieg raz cięższy. Natomiast ostatnia biegunka z najcięższym przebiegiem jak dotychczas trwała ok. 2 tygodni i różny był przebieg leczenia. Widziałam objawy jego choroby przed i w czasie trwania leczenia. Wiadomym jest, że każdy organizm inaczej reaguje na leczenie i to co u jegnego może skutkować, u innego nie działa wcale lub nie tak jak byśmy tego sobie życzyli. Zwierze nie powie co mu dolega - można się jedynie domyślać i to do weterynarza należy postawienie diagnozy i wyleczenie psa. Nie zdażyło mi się NIGDY aby mój weterynarz w przypadku biegunki z krwią zalecił podawanie psu w domu jedynie nospy.
Nie należe do osób które biegają od jednego weterynarza do drugiego. Cieszę się, że mój pies ma od 3 lat tego samego stałego i [U]rozsądnego[/U] weterynarza.
Natomiast przy okazji różnych badań jak również czytając niektóre posty na dgm miałam okazję przekonać się, że nie każdy wet jest taki super jak byśmy chcieli lub jaką ma opinię.
Dlatego też tak zareagowałam na opisane leczenie w temacie postu i podtrzymuję moje zdanie o zmianie weterynarza.
Ja również nie sądzę również aby "sznuacer miniaturowy mógł stracić szklankę krwi", ale obojętnie jaka by to była ilość jeśli krwawe biegunki nadal występują to należy rozpocząć właściwe leczenie.
Pozdrawiam,
Agnieszka