Margo myślę, że odbierasz to jako atak na panią Romę - zapewniam Cię, że z mojej strony nie jest to atak. ;)
Jej należy sie pomoc, Jej i psom. Trzeba teraz znaleźć jakieś rozwiązanie jak to zrobić tak aby Ona nie czuła sie oszukana i pokrzywdzona i aby psy nie trafiły gdzieś, gdzie miałyby mieć gorzej niż teraz.
Siostro, czy z Nia da sie jakoś dogadać? Da sie Jej jakoś przemówić i przekonać że nie chcemy zrobić krzywdy ani Jej ani psom?