Witam
Dla tych którzy nie śledzą losów Duszka na forum collie.
"Witam wszystkich chcących wiedzieć więcej o Duchu. Niestety nie mam dobrych wiadomości.
Po dzisiejszej wizycie kontrolnej optymizmem nie powialo.
Po pierwsze - stan zapalny utrzymuje się nadal, choć pyszczydlo już prawie normalne. Wdalo się zapalenie galki ocznej oka slabszego, owrzodzenie rogówki. Lekarze mają też podejrzenie co do stanu zapalnego w płucach. Trzeba zrobic rentgen pluc i EKG. Jakby tego bylo mało, jest jeszcze potężna przepuklina pachwinowa do operacji w trybie dość pilnym i wątroba do leczenia. A przy tym wszystkim Duch zachowuje się jak rozwydrzony zdrowy pies, ktory ma ochote korzystać ze wszystkich przywilejów, dziarsko obszczekuje wszystko co widzi lub zdaje mu się że widzi. Jest kochany i wyraźnie widac jak wiele dolegliwości ukrywal jego organizm. To jego zamknięcie w sobie moglo powodować nie tyle osamotnienie, choć na pewno swoj udzial miało, ale także, a może przede wszystkim choroba.
Nabylismy dzisiaj kolejne leki i do czwartku będziemy się kurowac. We czwartek RTG, EKG, krew. zobaczymy co dalej.
Jak widać, ten przypadek z Dobrym ujawnił ponura prawde z wnętrza."
Niestety nie napawa to optymizmem, ale trzeba trzymać kciuki!