-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
[quote name='tymuś']robisz to może najlepiej jak potrafisz ale nieudolnie , a twoje dogadywanie z innymi polega na tym że wszyscy ci przytakują bo jesteś osobą upartą i konfliktową i tyle w tym temacie.....................[/QUOTE] Na szczęście Tymusiu to jest tylko Twoje zdanie i kilku wolontariuszy, którzy pojawiają się w schronisku od Święta. Prawdziwi wolontariusze mają zupełnie inne zdanie na ten temat - tylko oni różnią się tym od Was, że nie siedzą na dogo, bo wolą działać na prawdę. Nie będę wypisywać co zrobiłam dla tych zwierzaków, bo nie robię tego dla pochwał. Robię to dla nich. Nie dla ludzi przyszłam do schroniska jako dziecko i jestem tam do dzisiaj, nie dla ludzi poświeciłam wszystko. Możesz pisać tu swoje mądrości i sprowadzać pół dogo, dla mnie to nie ma znaczenia. Nie masz racji Tymek, ale możesz żyć sobie w takim przekonaniu, bo to Twoja sprawa. Jak zrobisz dla bezdomnych zwierząt chociaż jedną setną tego co ja zrobiłam to wtedy może się dogadamy. Póki co nie masz pojęcia o schronisku i mieszkających tam psiakach. Nie masz pojęcia o mnie. Piszę to za radą wspaniałej i prze inteligentnej osoby, która zawsze mi tłumaczy: "nie trać nerwów na tych ludzi, bo oni i tak Ciebie nie zrozumieją, bo nie przeżyli nawet jednej tysięcznej tego co Ty przeżyłaś w schronisku". Pozostałe osoby z tego wątku zapraszam do schroniska, ale tak z kilkanaście razy, żeby poznały Lolę w celu zrozumienia sensu tego, dlaczego kilka osób, które Lolę znają od 10 lat nie chcą jej wystawić za schroniskową furtkę. ...ale teraz już na prawdę koniec :)
- 876 replies
-
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Mysia_ replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Czy to przez te upaly ? Bardzo mi przykro :( [*][/QUOTE] [quote name='__Lara']Jejku, straszne :( :( :([/QUOTE] na pewno już nie były w najlepszej kondycji, bo to wszystko starsze psiaki :-( ale upały zrobiły swoje :-( Najkrócej domkiem nacieszyła się nasza staruszka Reja, ale Państwo bardzo ją kochali :-( -
Chciałam tylko napisać, że nie mam zamiaru tracić na tym wątku bezcennego czasu i energii, które można wykorzystać w zdecydowanie pożyteczniejszy sposób. Jeśli ktoś chce poznać nasze schronisko i mnie osobiście to oczywiście zapraszam, nic nie mam do ukrycia, kocham zwierzęta z całego serca, poświęciłam dla tych schroniskowych naprawdę wiele i mam zamiar robić to nadal, bo uważam, że to co robię ma sens i robię to najlepiej jak potrafię - chociaż czasem jest na prawdę cholernie ciężko. Tymuś nie zna mnie kompletnie, jak zresztą większość osób na dogo, więc na prawdę opinia tych osób na mój temat nie ma dla mnie większego znaczenia. Najważniejsze, że dogaduję się z pracownikami i wolontariuszami, którzy w schronisku są na co dzień i znają realia oraz z setkami ludzi, z którymi własnie w schronisku miałam kontakt i utrzymuję go z nimi do dzisiaj. Tyle w tym temacie. Od tej chwili będę tutaj pisać tylko o Loli.
- 876 replies
-
Aktualności 6-12.07.2012 Do schroniska przyjęliśmy 9 piesków: 3 z interwencji, 4 przyprowadzone, jeden wyrzucony pod schroniskiem i jeden zwrócony z nieudanej adopcji. Z interwencji trafiły do nas: piesek mały czarny-podpalany krótkowłosy z ul. Bytomskiej 102, suczka mała ruda z białymi dodatkami z ul. Pordzika oraz piesek mały czarny-podpalany z dzikich ogródków działkowych za ulicą Lelewela. Osoby prywatne przyprowadziły: psiaka dużego czarnego ze stojącymi uszami znalezionego w okolicach gumowni na Zaborzu gdzie był przywiązany do drzewa, pieska małego czarnego-podpalanego w typie sznaucera znalezionego w okolicach ulicy Okrzei, suczkę szczenię czarną-podpalaną z ul. Szafarczyka i piesek szczenię czarny szorstkowłosy znaleziony w okolicach ul. Sobieskiego. Ktoś porzucił przy schronisku małą czarną podpalaną sunię, która ukryła się w opuszczonym domu sąsiadującym ze schroniskiem. Do schroniska wrócił Piorun (7644) z powodu alergii u dzieci :-( Do swoich właścicieli wrócił Ytan (7932), który swoim właścicielom zgubił się jesienią zeszłego roku. Do nowych domków trafiło 10 piesków :)) Filipek (7803), Fas (7708), piesek szczenię (8021), piesek szczenię (8024) i sunia szczenię (8020) trafiły do mieszkań w Zabrzu, a Słomka (7060) i Banzai (7798) do domków z ogrodem też w naszym mieście. Ramil (7334) trafił do domku z ogrodem w Toszku, Bajt (7857) do domku z ogrodem w Świętoszówce, Mandarynka (801zarnego kociaka z ul. Wawrzyńskiej, kotkę trikolor z ul. Mrozka, rudego kocura z ul. Baczyńskiego oraz szaroburą kotkę z dwoma czarnymi kociakami z ul. Wojska Polskiego. Do nowych domków trafiły cztery koty: Notri (k-1926), Chip (k-1927) i Timi (k-1933) zamieszkały w Zabrzu, a Tripi (k-1923) w Bytomiu :) Otrzymaliśmy dary z Przedszkola nr 31 w Zabrzu oraz od Pani Lidii i Pana Jerzego, za ogromną pomoc bardzo wszystkim dziękujemy! :))
-
[quote name='tymuś']to po co taka "wspaniała Mysia " chciała ją posłać do hoteliku co?[/QUOTE] tak samo jak chciała posłać do Ciebie Lolę, ale spojrzała dzisiaj na nią na wybiegu i zobaczyła ją totalnie wyluzowaną leżącą w cieniu drzewka, a potem wyobraziła ją sobie przerażoną - w obcym miejscu, z obcymi ludźmi, obcymi psami, z nieznanymi dźwiękami, innym zapachem, ze wszystkim innym. Opcja hoteliku odpadła już dawno. Bardzo bardzo dziękuję wszystkim, którzy dzisiaj przedyskutowali tą sprawę, jednak co dwie głowy to nie jedna...
- 876 replies
-
[quote name='agumka']Czemu nikt nie mówi, że Ramil adoptowany? ;-) Dostałam dziś odpowiedź na tablicy na jego ogłoszenie szukam go na stronie a tam się okazuje, że Ramil ma już swoich "dwónogów"! ;-) SZCZĘŚCIA !![/QUOTE] Jakoś nie ogarniam tych adopcji przy których mnie nie było ;) Jutro będą aktualności to zbiorę wszystko do kupy :)
-
Dziewczyny, ale ja nigdzie nie napisałam, że ktoś nad Szarikiem się znęcałam... Po prostu obawiam się, ze Ci ludzie po prostu nie są wstanie zadbać odpowiednio o starszego, schorowanego i do tego dużego psiaka. Często tych ludzi widywałam na ulicy, obserwowałam, czy chciałam czy nie chciałam słuchałam rozmów, a głównie kłótni.. Oni są dość "specyficzni", dlatego się zmartwiłam :-( Jeśli to tylko możliwe to proszę napiszcie mi tylko u jakiego weta go leczyli...Mi się to może po prostu przydać na przyszłość gdyby u nas zjawili się po nowego psiaka.
-
W końcu przyszłam dzisiaj po rozum do głowy, zobaczyłam Lolę na wybiegu i zrozumiałam, że popełniam ogromny błąd dając manipulować sobą... i powiedział oficjalnie, że ja decyzji nie podejmę, bo nie jestem w stanie świadomie narazić Loli na taki stres, po prostu ja nie mogłabym tego jej zrobić i tyle. O podjęcie decyzji poprosiłam Panią Anielę, Sandrę i Madzię - są to osoby tak samo jak ja związane ze schroniskiem od długich lat, ale myślę, że całą sytuację mogły ocenić obiektywnie. Powiedziałam im, że jaka by decyzja nie była podjęta to dostosuję się do niej. Jeśli chcesz to porozmawiaj z Sandrą, Panią Anielą... albo z jakimkolwiek z wolontariuszy, którzy w schronisku są często.. Wszystkich poprosiłam o wyrażenie opini. Tymuś i weź się ogarnij trochę, bo nie bardzo wiem o co Ci teraz z Twoim dzieckiem chodzi? i do czego je wykorzystuję? :crazyeye: Jestem w szoku i nawet nie przychodzi mi do głowy co Twoje dziecko ma wspólnego z Lolą? Tymuś a skąd takie info, że sobie wzięłam psa? Lucek nie jest mój i nigdy mój nie był, wyobraź sobie, że w moim domu oprócz mnie mieszka jeszcze szóstka innych osób, które mają prawo mieć swojego psa - chociaż jak wszyscy wiedzą starałam się ten pomysł wybić im z głowy. Teraz jednak cieszę się, że Lucek trafił na takim dom, bo w innym razie ze swoimi wszystkimi problemami mieszkał by zapewne w schronisku, albo w jakiejś byle jakiej budzie jako stróż.
- 876 replies
-
Tymuś, bo ręce mi opadają :-( Dlaczego co innego mówisz przez telefon, co innego w schronisku, a jeszcze co innego piszesz na wątku? Twoje pieniądze nie są nikomu potrzebne, więc nie pisz w ten sposób: "[COLOR=#3e3e3e]ja się tak łatwo nie poddam mam pieniądze i jak one mi pomogą to pujde po trupach by Lolcie zdobyć..."[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]Jestem na prawdę w szoku...[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]Ostatnio mowa była o tym,że pogoda ma się ustabilizować, bo podróż dla Loli to ogromny stres, a upały jej nie służą (na swoim wybiegu w upał ma non stop cień i basenik do dyspozycji... Upały przechodzą, super... ale jest w szoku i szlag mnie trafia Tymek po tym co tutaj widzę! [/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]Przestań robić z siebie bohatera, bo nie o to chodzi... Na prawdę wierzyć mi się nie chce. [/COLOR]Nie mam tak jak Wy czasu spędzać na dogo i tylko klepać w tą klawiaturę, chociaż na prawdę staram się to robić... Wyjadę raz na jakiś czas to i tak non stop mam w głowie schronisko, i tak ciągle sprawy schroniskowe załatwiam, a w między czasie już zdążą mi doopę na dogo obrobić... Cudowne miejsce. [COLOR=#3e3e3e]Tyle osób ma tak wiele do napisania, wykorzystajcie ten czas dla psiaków, wiecie co teraz dzieje się w schroniskach? Jaki ciężki okres teraz mamy? Pełno psów, szczeniaków, interwencji... Lola nie jest jednym psiakiem w naszym schronisku, naliczyłabym z kilkadziesiąt takich, które są w gorszej sytuacji niż ona. [/COLOR]Ludzie, którzy z dogo potrafią wyjść na dobre to ogromni szczęściarze.
- 876 replies
-
[quote name='madziadance']Mini staruszka Bunia :( [IMG]http://i1116.photobucket.com/albums/k574/madziadance/p352.jpg[/IMG] [IMG]http://i1116.photobucket.com/albums/k574/madziadance/p3523.jpg[/IMG] [IMG]http://i1116.photobucket.com/albums/k574/madziadance/p3522.jpg[/IMG][/QUOTE] o boshe.... Jaka ona podobna do naszego zaginionego Kubusia :-( Co z nią? :-(
-
BĄBEL z Zabrzańskiego schroniska MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
Mysia_ replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-E92FCoT6v94/TibqQUTRt4I/AAAAAAAANY0/cZ4reY_KlLU/s640/Szczyga2.jpg[/url] to sunia Joko... Nie żyje już parę lat... -
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Mysia_ replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Na szczęście dzisiaj się ochłodziło... Sporo piesków ostatnio odeszło... Jeśli o nikim nie zapomniałam to w ciągu ostatnich dni umarły, aż trzy pieski adoptowane z naszego schroniska :-( -
[quote name='Bjuta']Dzięki wielkie! Rozmawiałam długo z Przebieczanami. Dinuś jest chudziutki i generalnie dziewczyny parę razy dziennie podchodzą do niego z niepokojem patrząc czy dycha, ale Dinuś dycha! Budzi się na jedzenie, na jakąś atrakcję (Agnieszka wczoraj nie domknęła furtki i nagle wyrósł koło niej Dino, co pół minuty wcześniej wyglądał na totalnego zdechlaka) a chwilę potem był gotowy zwiedzać świat! No i budzi się po 20 i obchodzi gospodarstwo. Jest ulubieńcem Agnieszki. Ale to wiadomo. Upały miały tam takie, że dwa termometry pękły. Rtęć je rozsadziła. No nasz Satyrek niestety nie dał rady i zanął na wieki. Umówiłam się z Agnieszką, że jak będzie już normalna temperatura, to pojadą z Dinem na przegląd do weta w Wieliczce. On w końcu zasobny jest - warto by sprawdzić, czy ta chudość to nie jest jakiś objaw chorobowy czy po prostu starość. Dinuś je normalnie. Niektóre psiaki w te upały prawie nie jedzą, ale Dino akurat wsuwa aż miło. Widziałam, że na koncie mu sporo przybyło. Spróbuję pouzypełniać rozliczenia, ale do końca sierpnia będę to robiła rzadziej, bo siedzę w górach i mam zasięg tylko przez komórę.[/QUOTE] Aż trudno uwierzyć, że Dinuś ma już z 14 lat.... :-( Ciekawe jak przejdzie przegląd u weta, oby wszystko było dobrze!
-
[quote name='Bjuta']Dzwoniłam dziś do Przebieczan i wypytałam o naszą Wareczkę. Upatrzyła sobie miejscówkę w wierzbach i tam się całymi bożymi dniami wyleguje. Ożywia się tylko w porze jedzenia. Wtedy potrafi nawet podbiec! Skumplowała się z Bakusiem, ale chyba jest to sojusz terytorialny, bo Bakuś też gustuje w miejscówce w wierzbach. Reszta psiaków raczej kopie sobie doły pod werandą. Upały tam mieli takie, że im dwa termometry pękły... Teraz jest lepiej, ale nadal upał.[/QUOTE] nawet Bakuś pasuje na męża dla Warki ;)
-
ORION 10 lat szukał orbity, która zaprowadzi go do domu. I znalazł!!!
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='tymuś']no odnoszą się jak do członka rodziny ale klaudia jest mała i nie kumata jeszcze w ciągnięciu - uczuciach zabawowych nie ma umiaru:eviltong: dlatego zawsze ktoś z nas czuwa nad zabawami psowo - niemowlęcymi, psiory nie mogą lizać a mała szarpać kłaków i uszów:lol:[/QUOTE] Tymuś, a ile Klaudia już ma? Bo jakoś ostatnio gubię się w czasie ;) -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
własnie Rzepek, zaniedbujesz nas ostatnio! -
EFI 2 lata leżała zrezygnowana w schronisku, a teraz maszeruje po domku.
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
nie wierzę :-( Tyle psiaków ostatnio odeszło :-( Efi [*] :-( -
[quote name='Aleks89']Spodoba spodoba.Upije i przejdzie na dobrą strone mocy :P[/QUOTE] no raczej jego nie upijesz :evil_lol: To jest typ co ostatnio po kieliszku absyntu ściągnął z butli i popił browarem :evil_lol: ...i się nie porzygał :eviltong: [quote name='Aleks89']Tobie wystarczyłby Michał od komara.:P[/QUOTE] jaaaaaaa yhm :evil_lol: [quote name='Asia & Ginger']Buahahaha! Chyba lepiej nie zabierać TZ-ów na zlot, bo Aleks będzie się na nich czaił. :p[/QUOTE] [quote name='rose']A Komara już nie chcesz? :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Kikou, rano przysłała mi takiego smsa: "Hej!, u nas powódź, mosty i linie wysokiego napięcia pozrywane. Brak komunikacji, prądu, wody, ale u piesków wszystko OK - dajemy radę, nie martwcie się!!!" biedna Kasia, przy tak ogromnym stadzie takie kłopoty... Eh...[/QUOTE] Jejku :-( Oby szybko wszystko wróciło u nich do normy!