-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
przy takiej pogodzie to ze zdjęć nic nie wyjdzie.... -
Sabcia straciła wszystko, czeka na dom ponad 7 lat.
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
ona raczej jest inwidualistką, nie ma dużej potrzeby kontaktu z ludźmi, dlatego mało kiedy się pokazuje ;) -
taki opis zrobiłam mu na naszej stronce: 5607-Rudy Rudy to mały i szalony piesek. Wszędzie go pełno, aż dziwne, że jeszcze nie znalazł domu, bo wszystkim odwiedzającym schronisko stara sie pokazać z jak najlepszej strony. Ten mały psiak na pewno chętni wprowadził by w czyjeś życie dużo radości, tylko ktoś musi mu dać taką szansę.
-
wątek ogólny zabrzańskich bulowatych - czekają w schronisku!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
nie mam pojęcia czy Garu ma Allegro u Sandry... W sumie opis i zdjęcia tylko Lektera jej ostatnio wysyłam. Jak się dowiem dam znać :) -
Evla :) a Fistaszek fajny chłopak....
-
ale się wykruszyło :-(
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
może ktoś by mógł zrobić jakiś bazarek dla Gabulki? Będzie na leki... -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
cudny ten Kubuś :D -
Norek poz.6788 to malutki, starszy piesek, który do schroniska trafił bardzo wychudzony z ul. Pośpiecha, a było to 24 marca 2010 roku. Norek jest bardzo kontaktowym i radosnym psiakiem, uwielbia chodzić na spacerki, na których trzyma się blisko człowieka. Wschronisku już zdążył przytyć, chyba niedługo bedzie trzeba go odchudzac, bo maluch ma apetyt za trzech ;) [IMG]http://i41.tinypic.com/15ntwjs.jpg[/IMG]
-
Orti poz.6772 do średniej wielkości sunia, która do schroniska trafiła 5 marca 2010 roku z ul. Okrzei. Jest miłą, ale temperantą sunią, nie przepada za innymi pieskami, ale w stosunku do ludzi jest łagodna. Jest bardzo silna i energiczna. Potrzebny jej odpowiedzialny własciciel. Oczywiście jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. [IMG]http://i44.tinypic.com/1hr242.jpg[/IMG] Gandalf poz.6770 to mały piesek, który do schroniska trafił 2 marca 2010 z ul. Padrewskiego, został znaleziony w lesie. Gandalf jest bardzo sympatycznym i kontaktowym pieskiem, niestety w schronisku źle się czuje, jest smutny i bardzo tęsnki za domem. [IMG]http://i39.tinypic.com/24g2aet.jpg[/IMG] Piro poz.6780 to młodziutki średniej wielkości psiak, który do schroniska trafił 9 marca 2010 roku z ul. Wajzera. To niesamowicie radosny i pozytywny psiak, uwielbia szybko biegać i skakać. [IMG]http://i41.tinypic.com/2zznd6e.jpg[/IMG] Biko poz.6784 to mały i młody piesek, który do schroniska trafił z ul. Rostka - 16 marca 2010 roku. Bigo zgadza się z innymi pieskami, w stosunku do ludzi jest bardzo łagodny, lubi chodzić na spacery i bawić się. [IMG]http://i43.tinypic.com/sdmc6d.jpg[/IMG] Kulek poz.6785 to malutki piesek, który do naszego schroniska trafił z ul. 3-go Maja 19 marca 2010 roku po tym jak jego właścicielka trafiła do szpitala. Kulek jest nieufny wobec obcych, ale kiedy juz kogoś pozna jest przekochany. Jest pieskiem, który najchętniej cały czas byłby przy człowieku, lubi siedzieć na kolanach i być noszony na rękach. Niesmowity z niego przytulas, jednak najlepiej było by mu w domu bez dzieci. [IMG]http://i40.tinypic.com/3494ccp.jpg[/IMG]
-
wątek ogólny zabrzańskich bulowatych - czekają w schronisku!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Orti poz.6772 do średniej wielkości sunia, która do schroniska trafiła 5 marca 2010 roku z ul. Okrzei. Jest miłą, ale temperantą sunią, nie przepada za innymi pieskami, ale w stosunku do ludzi jest łagodna. Jest bardzo silna i energiczna. Potrzebny jej odpowiedzialny własciciel. Oczywiście jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. [IMG]http://i44.tinypic.com/1hr242.jpg[/IMG] -
wątek ogólny zabrzańskich bulowatych - czekają w schronisku!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i40.tinypic.com/oswfp4.jpg[/IMG] aha, Lekter oczywiście też jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany... -
wątek ogólny zabrzańskich bulowatych - czekają w schronisku!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Garu do schroniska trafił 27 grudnia 2009 z ul. Zwrotniczej w Zabrzu gdzie został znaleziony. Był wtedy bardzo chudy i wystraszony, teraz już przytył i odzyskał siły. Jest łagodny, uwielbia jeść i chodzić na spacery. Jest bardzo ułozonym psiakiem, na spacerach przychodzi na zawołanie, chętnie aportuje i rozbraja wszelkie rodzaju gryzaki lub np. wystające z ziemi pniaki :diabloti: Jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. [IMG]http://i41.tinypic.com/r794at.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/pvbth.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/315itsy.jpg[/IMG] Lekter do schroniska trafił 25 lutego 2010 roku z interwencji, biegał sam po ulicy Czarneckiego w Zabrzu. Jest młodziutkim psiakiem, ma około roku - rozpiera go energia. Niestety najprawdopodobniej nikt wcześniej z nim nie pracował, jest pieskiem głuchym, dlatego ta praca jest utrudniona. Lekter w stosunku do osób, które zna jest prze kochany, daje buziaki, przytula się, wykłada się się do góry brzuszkiem, liże po rękach, nigdy nas nie zaatakował - jednak ostatnio zauważyłyśmy, że w stosunku do obcych osób wykazuje agresję, jednak wygląda to raczej na agresję wywołaną lękiem. Największym problemem jest wyprowadzenie Lektera na spacer cały czas szarpie smycz, nie wypuszcza jej ani na chwilę z zębów, chyba, że ktoś wypuści smycz z rąk wtedy też on puszcza. Niestety bardzo trudno jest nam go opanować. W stosunku do innych psów nie wykazuje agresji, jednak nie należy do psów, które pozwolą sobie na wszystko... Często kiedy widzi psa z daleka kładzie się i jakby polował, ale nie atakuje. [IMG]http://i40.tinypic.com/23jivsg.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/24yd9wk.jpg[/IMG] -
wątek ogólny zabrzańskich bulowatych - czekają w schronisku!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
nie mamy, a o zaginionym psiaku wiemy... tzn. mam cichą nadzieje, że może już sie znalazł. Z amstaffowatych mamy Lektera, Garu i Orti... -
no Heksunia nareszcie sobie pojadłaś :D hihi ;D