-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
[quote name='Asia & Ginger']A cóż to za spanielka? Przejrzałam chyba z 10 ston wstecz i nie znalazłam żadnego info o niej. Bjuta dzięki za fotki Kampa. :Rose:[/QUOTE] Asia a Ty znowu tutaj :loveu: bo tej spanielki nie ogłaszamy (nawet na naszej stronce)... Od kiedy trafiła do schroniska jest cały czas leczona, wszyscy by ją już chcieli :roll: ale bez sterylki na pewno jej nie wydamy....
-
dziewczyny, spokojnie... Ja nie ma do nikogo pretensji, oprócz jakiegoś półmózga z SE, który taki artykuł puścił w Świat - choćby nie wie co mu kto powiedział w wywiadzie to jego zasranym obowiązkiem powinno być sprawdzenie tych informacji, ale to jest taka a nie inna gazeta, więc nie spodziewajmy się cudów... i mam ogromną prośbe, żeby tego typu dyskusje przenieść sobie na PW, bo ten wątek ma raczej inny cel :shake: i niestety w tym momencie staje się nie czytelny i mogę przez to nie odpowiedzieć na jakieś ważne pytania.
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-HnfDZvzcdLo/Te54_zKUsvI/AAAAAAAACjw/Z1TFU_thwpo/P6040510.jpg[/url] to nie Ziemek, to Monki :cool3: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-7y6cGodIY9c/Te5zJN2YDkI/AAAAAAAACgo/011tiCQabRg/P6040148.jpg[/url] to Funia, ta od Aresa :cool3: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-i59X8aKI9KU/Te4zqC0cAYI/AAAAAAAACJg/3a60PsZRwLo/s512/P6040560.jpg[/url] z Botti wita się zwariowana Teska ;) [url]https://lh4.googleusercontent.com/-vgRFhmQr6Sw/Te49BJXV3WI/AAAAAAAACKw/nZIhhsA_95E/P6040543.jpg[/url] a to drugie to jest Niki, ale ona nie jest szczeniaczkiem, to juz całkiem dorosła panna :evil_lol: -
tylko czemu sierśc by mu odrastała jeszcze przed kastracją? :roll: to raczej by się nie zgadzało... Jak do nas trafił to miał tam zupełnie łyse, a już mu to trochę zarosło ;) A dzisiaj Lux na spacerze chciał złapać Delfa za łapę :evil_lol: Delf ma coś w sobie, że go inne psy nie lubią :eviltong::eviltong:
-
jejku ja już w ogóle boję się tutaj wchodzić, ostatnio tyle się dzieje, że nie wiem jak to połapać :oops: Co do koncertu Węgrowskiej to mnie i wiele innych osób dzisiaj przeżyło szok, Pani Aniela to przeżyła straszliwe :shake: ale mam nadzieje, że jakoś to się ułoży... że durny SE napisze sprostowanie, a schronisko nie straci w oczach bliskich nam ludzi, którzy wspierali nas przez te wszystkie lata, ale też takich którzy mogli by nas wesprzeć w przyszłości. Czytając ten artykuł zaczynałam chyba z 5 razy, bo nie docierało do mnie to co tam napisali... Ja wiem, że mediom zdarza się koloryzować, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Asho adoptowała Pani z która jakiś czas mailowałam ;) myślę, że będzie miał tam bardzo dobrze... W domu są dzieciaki, ale nie takie małe, więc problemu być nie powinno :cool3: Pani już zdążyła umówić go do fryzjera, mam też obiecane fotki :evil_lol: Artemida, poki co zmieniam na prośbę szefostwa zdjęcia psiaków, które są już dłuzej w schronisku... ale chyba nikt mnie za to nie zamorduje :eviltong: które to mają być fotki? ;);)
-
Co do tego chłoniaka to nie mam pojęcia jak długo to trwa, jak widać na pierwszym zdjeciu Sako z przed 4 lat juz miał łysy brzuch i problemy ze skórą, ale te takie brzydkie ropne zmiany są od niedawna. Gdzieś 2 miesiące temu zaczęły się straszne problemy z uchem, cały czas pomimo długiego leczenia bardzo niefajne to ucho wyglądało, a Sako jest trochę nieobsługiwalny przy takich zabiegach, ale nie ma co się dziwić to nic przyjemnego :shake: i dlatego Pani doktor musiałać poddac go narkozie, żeby sprawdzić co sie w uchu dzieje - wtedy udało się jej go dokładnie pooglądać i wtedy padła taka diagnoza... Jeśli dobrze liczę to było 12 maja.
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[quote name='Bjuta']Nie, bo nawet jeszcze nie wszystkie wstawiłam. Mam wysłać?[/QUOTE] Jak chcesz, tylko daj mi znać czy ja to mam zrobić czy Ty.... No chyba, że dopiero jak będą te albumiki to wtedy tylko linki, żeby wirtualni opiekunowi mogli pooglądać? Jak myślisz? -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Bjutko, napisz mi czy wysyłałaś już te nowe zdjęcia na zwierzaka? -
Sako, wczoraj zmienił miejsce zamieszkania, bo zrobiło się miejsce u dwóch fajnych psiurów - Foura i Wimbo, od których musiałam zabrać suczkę terrorystkę - Dagre :roll: Jeśli chodzi o relacje Sako z innymi psami to kiedyś zdarzało mu się porządzić, ale to juz dawno i nie prawda, było to chyba związane z jego niełatwą aklimatyzacją kiedy do nas trafił... Na dzień dzisiejszy nie jest konfliktowy, woli zejść z drogi psu, który go zaczepia niż wdać się w pyskówkę z nim. Na filmiku poniżej jest w boksie z dwoma samcami - jednym młodym (Four) i drugim staruszkiem (Wimbo) - jak widać nie ma między nimi żadnych spięć. [video=youtube;bzGB7_yHgFY]http://www.youtube.com/watch?v=bzGB7_yHgFY[/video] Sako jest umówiony jutro na rtg w Klinice. Dzisiaj doszły zamówione przez cioteczkę Winter7 dwa arthroflexy ;) Jesli były jeszcze jakieś pytania a nie odpowiedziałam to przepraszam, ale piszę z pracy i nie za bardzo mam czas prześledzić wszystkie ostatnie posty.
-
ciągle coś :-( jakby ktoś nie wiedział o co chodzi -> [URL]http://www.se.pl/rozrywka/plotki/iwona-wegrowska-uratuje-1000-psow-od-zagady_189411.html[/URL] [url]http://www.psitulmnie.pl/aktualnosci.php?show=news&id=76[/url] [B] Aniu[/B], uzupełniam: Avi, Tarki, Czest - box 45 Szon, Dżeki (czarny) i Worsti - box 14 Lux Spaniel Delf [B]_Lara,[/B] można coś takiego zrobić i zostawić w jakiś sklepach zoologicznych czy u weta, ale tak jak pisałam ja nie dam rady się w to zaangażować... Dziewczyny jeśli macie czas i chęci to każda promocja schroniska i jego podopiecznych jest mile widziana, jeśli uważacie, że to ma sens to pewnie działajcie... Ja myślę, że w schronisku to nie miało by większego sensu, ale poza schroniskiem można spróbować.... Co do szkoleń schroniskowych psiaków to mieliśmy trzy edycje szkolenia w schronisku, chcę do tego wrócić i mam nadzieje, że się uda, ale też muszę dokładnie to przemyśleć - tak żeby było dobrze i żeby nie pojawiły się problemy z poprzednich edycji szkolenia. Bardzo mi zależy, żeby współpraca z wolontariuszami się układała jak najlepiej, tym bardziej kiedy widzę ile jest Was chętnych do pomocy :) Jednak na prawdę musimy to jakoś uporządkować - na pewno za jakiś czas będzie zabranie organizacyjne, ale nie tak prędko...
-
[quote name='agumka']Fajnie wyglada, przystojniak !:) schronisko ma dobry wpływ na Misia !:)[/QUOTE] tu bym się kłóciła... Misio kiedy do nas trafił był przepięknym psiakiem! Miałam zdjęcia z tego okresu, były nawet tutaj na wątku, ale niestety przepadły :-(
-
[quote name='asikowska']może i nie byli gotowi na nowego pieska ale Pani dość czesto powtarzała że ona jeszcze urośnie i że jest za duża, myślę że z psami jest jak z ludźmi kocha się od pierwszego albo drugiego wejrzenia a tu poprostu nie zaiskrzyło:) co do drugiej myśli to właśnie dlatego uważam że rozmowa z pracownikiem schroniska jest najważniejsza bo co z tego jeśli pies sposoba sie wizualnie jak nie będzie spełniać oczekiwań wlaścicieli to choćby nie wiem jak im się spodobał to pewnie go nie zabiorą do domu, martwi mnie dzisiejsza tendencja że wybiera się psa żeby pasował, że traktuje się jak kolejny mebel do wnętrza a nie kogoś do kochania moja sunia jak ją przygarnęłyśmy wyglądała jak kupa nieszczęścia i z pewnością nikt by jej nie wybrał bo strasznie chuda z wielkim brzuchem i z żebrami prawie na wierzchu a teraz nie wyobrażam sobie żeby jej z nami nie było:) (swoją drogą jest na wczasach u mamy trzeci dzień i już strasznie tęsknie:)[/QUOTE] co do Bahi i jej wielkości to rzeczywiście Pani zastanawiał się czy poradzą sobie z pieskiem takiej wielkości, wychodząc ta Pani mi powiedziała, żeby zbyt pochopnie przyjechali, bo niestety ma wrażenie , że w każdym psie szuka swojej zmarłej suni.... Stwierdziła, że muszą jeszcze wspólnie sobie to przemyśleć. Często się zdarza,że ktoś po stracie ukochanego pupila nie potrafi się zdecydować na pieska i szuka dosłownie sobowtóra swojego psiaka. Póki co jest tak, że więcej ludzi odwiedzających schronisko jednak wychodzi bez psa... Wiadomo, że ludzie najchętniej chcieli by ideał - piękny, młody, najlepiej rasowy i jeszcze z rewelacyjnym charakterem, najlepiej, żeby też za dużo nie sikał i kup nie robił :roll: Teraz na pewno lekki zastój w adopcjach robi nam spanielka... każdy kto obok niej przejdzie już nie zwraca uwagi na inne psy :roll: Wszyscy zachwyceni jaka ona cudowna i już inne kundelki nie mają znaczenia :shake::shake: Bywa, że odmawiam ludziom adopcji jakiegoś psa, który im się spodoba, bo wiem, że absolutnie nie nadaje się do danych warunków, wiadomo zaraz jest foch z przytupem :roll: to tak jak Fervexa zawsze chcą ludzie z małymi dziećmi.... [quote name='agumka']Jutro przywiozą to jedzonko z likwidującego się sklepu :) suchą karmę.[/QUOTE] fajnie ;) [quote name='Bjuta']Azalia musiala się wycofać z deklaraci u Kory (60 zl...). Na wątku Dina i Kajtka od stycznia co mieisąc brakowalo 100 zl (w sumie ponad 500, bo teraz na szczęście sporo ludzi wplacilo). Grina ma ciagle niepewną sytuacje, Redi jakoś tam się kula, ale Mongolek niestety ma pokaźną dziurę budżetową. Jedna deklaracja wpynela tylko 2 razy, a on już dwa lata w hoteliku... Syla mi mowila że podobnie jest u niej. Zaczyna mnie to bardzo stresować. Nawiasem mówiąc przejrzalam dziś wszystkie wątki psów na które wplacam i zobaczylam, że jeden z psiaków odszedl w lipcu zeszlego roku. W lipcu nie mialam dostępu do netu a potem już malo kto wchodzil na wątek - wiec mi się w subskpcjach nie wyświetlal... No i nikomu nie przyszlo do glowy dać mi znać, że mogę już usunąć zlecenie stale... :angryy::mad:Przez rok wplacalam na nieżyjącego psa i nikomu to nie przeszkadzalo... To nie byla wysoka deklaracja, ale chodzi o zasadę! Wkurzylam się. Eh... [/QUOTE] Rzeczywiście bardzo nieciekawie :-( Jakbym miała trochę więcej czasu to bym powysyła PW z prośbą o deklracje, le z czasem jest kiepsko :-( specjalnie wstaje wcześniej, żeby jeszze trochę poprzeglądać dogo... Trochę mnie to wszystko przerasta, czego dowodem jest ostatnio sytuacja na wątku Kilera - nie obserwowałam na bieżąco i już jakaś wpadka :roll: Poszukam może czegoś na jakieś bazarki... Bjutko, a ktoś w ogóle zamierza Ci oddać tą kasę? :crazyeye:
-
[quote name='asikowska']myśle że karty to dobry pomysł ale i tak najważniejsza jest rozmowa z pracownikiem schroniska bo on zna te psiaki lepiej i umie doradzić, a ludzie często zmieniają zdanie i nie ma co odrazu im czegoś sugerować to tak jak z panią która upatrzyła sobie Bahię z opisu wszystko jej grało a przyszła do schroniska i sterdziła że jest za duża i pewnie jeszcze urośnie i zmieniła zdanie czy chce ją zabrać do domu[/QUOTE] Asiu, ale wszyscy ludzie są oprowadzani po schronisku i mają możliwość zobaczenia wszystkich psiaków :) jak coś się spodoba to w tym samym momencie mogę im o psiaku opowiedzieć... A oprócz tego polecam też konkretne pieski, które mogły by spełnić ich wymagania :) A z Bahia to Ci Państwo po prostu nie byli gotowi na adopcję nowego psiaka po utracie wcześniejszego :roll:
-
Dziewczyny moje kochane, zaraz mi ręka odpadnie, ale muszę jeszcze tutaj wtrącić swoje trzy grosze ;) Nie zrozumcie mnie źle, ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś wybierał psa z jakiegoś segregatora :shake: Kiedy ktoś przychodzi po psa to najpierw werfikuję czy w ogóle nadaje się na przyszłego właściciela jakiegoś z naszych zwierzaków, przeprowadzam wywiad co i jak, i już wiem kogo mogą zaproponować. Chyba lepiej to wygląda kiedy pokazuję psiaka w realu, a jak się spodoba daję na spacer niż najpierw miałabym pokazac jego na zdjeciach w segreagatorze? Od wielu lat bardzo cieszy mnie opinia ludzi z zewnątrz , który bardzo podoba się w naszym schronisku nieprzedmiotowe traktowanie zwierzaków, to że znamy imię każdego, pamiętamy kiedy i w jakich okolicznościach trafił i potrafimy od ręki coś o nim opowiedzieć ;) Nie jestem pewna czy wrzucenie psiaków do segregatora byłoby dobrym posunięciem.... Co do stałych boksów to przez wiele długich lat tak było, do dzisiaj są psiaki, które wychodzą z konkretnymi osobami (mi trochę ich jeszcze zostało) - nie są nigdzie zapisane tak jak kiedyś... W wolontariacie jest chyba jeszcze stara rozpiska? Jak jest to sobie zerknijcie jak to wyglądało... Niestety nie jestem pewna czy na dzień dzisiejszy pomysł takiej rozpiski jest dobry, kiedyś to funkcjonowało zupełnie inaczej... Na rozpiskę wpisywane były osoby, które (jeśli dobrze pamiętam) conajmniej od roku stale przyjeżdżały i wyprowadzały te psiaki, a takich wolontariuszy w tym momencie nie ma wielu. Kiedys to była grupa około 10 osób, które regularnie jeździły od kilku lat. Wierzę i mam nadzieje, że będziecie z nami jak najdłużej, ale przemyślcie sobie to czy to miałoby większy sens... Teraz z tego co widzę jesteście głównie nastawione na zabieranie na spacerki tych psiaków, które tego najbardziej potrzebują, np. nie mają zdjęć do ogłoszeń. Przecież możecie ustalać między sobą kto i kiedy z jakim boksem wyjdzie ;) Ja z "moimi" psiakami wychodzę kiedy mogę, ale absolutnie nie przeszkadza mi jak ktoś z nimi wyjdzie... Kiedy chodziłam z nimi conajmniej raz w tygodniu to rzeczywiście było by bez sensu jakby jeszcze ktoś inny je zabierał kiedy jakieś inne nie miały takie możliwości.... Ciągle myślę jak udoskonalić ten model wolontariatu w naszym schronisku, jest jeszcze sporo do dopracowania.. Jeśli macie jakieś sugestie to dajcie znać :)
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Dziewczyny ten drugi staw jest zaraz za tym pierwszym, trzeba tylko iść dalej parę minut torami ;) Kiedyś wszystkie spacery tam robiliśmy i wracaliśmi potem tymi polami przy ul. Sobieskiego w Rudzie Śl. ale niestety w wakacje nad tym stawem zawsze było tyle ludzi jak na plaży na morzem :angryy: troche z nimi wojowaliśmy, że psy też mają prawo się ochłodzić... Jak nie od strony plaży to od tej drugiej siedzieliśmy, ale tam zaś wędkarzy sporo, bo to jest staw jakiejś sekcji wędkarskiej czy jak to tam się zwie... Od strony torów jest taka tabliczka. Niestety były skargi do schroniska, byli i tacy co na Straż Miejska dzwonili :shake: ale jak nie było żadnych debili to super ;) Co do fryzjerki to mamy bardzo fajną Panią Alinę, która ma swój zakład przy Lecznicy na Piłsudskiego i wielokrotnie nam pieski za darmo strzygła ;) nie chcemy jej jakoś bardzo zarzucać psiakami, ale i tak już trochę ich przeszło przez jej ręce.. Wiadomo, że psiaków pokroju Misia czy Kubusia nie będzie jej wysyłac, bo nie dosyć, że dla psiaków to byłby mega stres to jeszcze by Pani fryzjerka mogła wyjść z tego z jakimś obrażeniami :eviltong: Wiem o tej brodawce Kubusia, ona ma ją już chyba z 2-3 lata... Widzę, że jest dość sporA, ale z drugiej strony najważniejsze, żeby go nie bolało.... Pięke zdjęcia :loveu: Wybierajcie jakie zdjęcia na stronkę ;) Na pewno przyda się Hadwes, Norman, Barfo i Kubuś :) -
Dziewczyny, no cóż wyszło pewne nie porozumienie, ale juz trudno, mam nadzieje, że damy jakoś radę. Akurat mnie nie było na wątku i nie bardzo orientowałam co się tutaj dzieje, zadzwoniła do schroniska Pani Lidia, że ma dowieźć Kilera do Katowic chyba za jakieś 3 godziny (nie pamiętam dokładnie), bo jedzie do DT, bo jest jakiś transport dla niego... Nie miałam za bardzo pojęcia o co chodzi weszłam szybciutko na wątek i tam już były rozmowy o tym transporcie (nie miałam za bardzo czasu cofać sie do tyłu), a Pani Lidia też nie wiedziałam nic konkretnego jak wyglądają sprawy Kilera na wątku, zdążyłam spisać podany numer BUDRYSEK, który podałam Pani Lidii, niestety byłam w pracy i nie miałam czasu i mozliwości sprawdzenia i ustalenie więcej szczegółów.... Zresztą tutaj pisałam: [quote name='Mysia_']Kiler pojedzie jeśli wszystko dobrze pójdzie (czyt. pogodzi się z resztą ekipy, którą wiezie ciocia BUDRYSEK). Trochę to dziwnie wyszło i na wariackich papierach, ale nie miałam czasu za bardzo się tutaj angażować i o tym, że jest transport i Kiler ma jechać dowiedziałam się chyba z godzinę temu :oops: Nie mamy kompletu deklaracji i tego się bardzo boję :-( Zaraz przelecę przez wątek i dopisze deklarację od Pani Bożeny, która wspiera nas jak może :loveu:[/QUOTE] [quote name='Mysia_']niestety doszła tylko deklaracja Pani Bożeny :-([B][U] Stałe deklaracje:[/U][/B] [B]10 zł [/B]- paulinken [B]20 zł[/B] - Bjuta [B]10 zł[/B] - monika083 [B]10 zł[/B] - asikowska [B]10zl[/B] - li1 [B]50 zł[/B] - Bożena P. [B]razem: 110 zł[/B] [B][U]Jednorazowe deklaracje:[/U][/B] 100 zł - Bjuta 50zl -asikowska[/QUOTE]
-
[quote name='agumka']z "rudą" panią :)? Fajny z niego psiak. w ogole nie wygląda na seniora !:)[/QUOTE] nowa fryzura go odmłodziła :evil_lol: bardzo się cieszę, że już mu kudziołki trochę odrosły ;)
-
możliwe, że nigdy nie będzie jakiś super wylewny i kontaktowy, ale mam wrażenie, że to jego rakcja na smycz... Puszczony na wybieg, albo po prostu w boksie czase nawet pobuje zachęcać człowieka do zabawy ;) oczywiście nie zawsze, ale zdarza mu się. Może nawet załapie się do reportażu, który bedzie w środę w telewizji Katowice między 17:30, a 18 ;) zapytam w czwartek naszej wetki jeszcze raz o te oczka, mam nadzieje, że nie zapomnę ;)
-
Beatko 7-10 dni metacam w iniekcji, a doustna kontynuacja to meloksam w tabletkach, który dostaje do tej chwili razem z glukozaminą. Co do Malo to dziwi mnie jego rakcja, bo dotyczas tak reagował tylko przy jedzeniu i trzeba chłopaków osobno karmić, ale możliwe, że zdał sobie sprawę, że w każdej sytuacji może sobie staruszka po kątach rozstawiać :shake: RTG możemy zrobić na schronisko, mam nadzieje, że zdjęcia nie wyjdą jakoś koszmarnie drogo.
-
co do zdjęć to już naklejka napisała imiona :razz: materiał ma być w telewizji w środę między 17:30 a 18 ;) ciekawa jestem jak oni to okroją, bo w schronisku spędzili trzy godziny ;) głównie o wirtualnej adopcji, ale nie tylko :) Dzisiaj został adoptowany PUNTO :multi: co do Bumerka to pokażę go w czwartek :)