-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Argo poz.3700 do schroniska w Zabrzu trafił 14 listpada 2004 rokupo śmierci swojego ukochanego własciciela. Jego szczęśliwy i beztroski świat legł w gruzach, został zamknięty w boksie i pozostawiony sam sobie. Potem został wypuszczony na wybieg, był zadowolny, że może biegać po dworze. Jednak po jakimś czasie został poważnie pogryziony :-( musiał mieć amputowany ogon (teraz ma ogonek jak króliczek ;) ) , zamieszkał przy schroniskowym biurze. No i nie wiem czemu, ale przypadłam jemu do gustu, chodzi za mną krok w krok.... gdzie ja, tam i Argo. Dlaczego bardzo chcę mu znaleźć dom? Bo pokochał mnie bezinteresowną miłością, a co mu po tym, skoro ja nie mogą go wziąść do domu... :shake: Argo jest straszym, grzecznym i ułożonym psem, jeśli trzeba to też zaszczeka :) Chodzi bardzo ładnie i spokojnie na smyczy, swoje potrzeby załatwia na dworze. Jest wykastrowany i zaszczepiony. Kontakt: Schronisko dla Zwierząt Zabrze- Biskupice ul.Bytomska 133 tel. (032) 271-47-97 moja kom.: 0692581343 mój e-mail: [email protected]
-
Brązowy, gładkowłosy jamnik Chrapek czeka na dom! MA WSPANIAŁY DOM! :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
przypominam o Chrapku :cool3: biedak tak szybko spada :roll: -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Mysia_ replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
a jakie hasła u mnie w domu lecę :evil_lol: nawet publicznie się nie przyznam :oops: (no może tylko jedno :eviltong: moja Hasa, która już niestety jest za TM reagowała na "pokraka" , ale to i tak nic...:evil_lol: ) ... -
czekamy na jakieś dobre wieści...
-
Brązowy, gładkowłosy jamnik Chrapek czeka na dom! MA WSPANIAŁY DOM! :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Chrapuś do góry! :cool3: -
Akita - sunia już nie cierpi za...nic - ma dom !
Mysia_ replied to tajdzi's topic in Już w nowym domu
Według mnie zmiana imienia była by trochę bez sensu, już się przyzwyczailiśmy, że to Akita... :roll: Ale zmiana tytułu na np. "ONkowata sunia o imieniu Akita cierpi za nic..." już by coś dało... -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mała, śliczna Lisiaczka czeka na swojego człowieka... :roll: -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Mysia_ replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
czego ja tu się dowiaduje? Czy to był zamach na życie Baksia? :evil_lol: -
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
Mysia_ replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
życzę Demonkowi szybkiego powrotu do zdrowia :roll: -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Kochana Lisiczka... trzeba jej domek znaleźć :roll: -
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
Mysia_ replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Shogun jest ze schroniska i ma jakieś 14 lat i też bardzo dużo pije :roll: A co do kaszlu to może to kaszel kenelowy? Justyna ostatnio mi mówiła, że mają tą chorobę w schronisku :shake: -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Z Allegro chyba nie było żadnego odzewu, bo Justyna by coś napisała... :roll: -
Ania już wróciła ze zlotu, to teraz czekamy na nowe foteczki Mikusia :cool3:
-
wystraszony Oscarek po prawie 8 latach w schronisku ma dom!!! :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
w górę! :cool3: -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Mysia_ replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Pati, ładnie to tak Baksia po ciotkach zostawiać? :mad: Galerie ze zlotu przejżałam :evil_lol: -
Wow :evil_lol: działo się, oj działo :evil_lol: za rok to muszę jechać :eviltong:
-
Kiedyś byłem małą kudłatą kuleczką, wtedy każdy chciał mnie mieć... Pamiętam jak przechodziłem z rąk do rąk, każdy mnie przytulał i wciąż słyszałem "mój kochany piesek", dziś wiem, że to były puste słowa... :shake: Kiedy już miałem około 3 lat znalazłem się na ulicy, nigdzie w pobliżu nie było moich właścicieli, było mi bardzo smutno.... :-( Chciałem się z kimś zaprzyjaźnić, ale wszyscy mnie odganiali i wrzeszczeli na mnie... To było trzy lata temu, z tego co pamiętam to było lato, bo było mi ciepło i chciało mi się pić. Jak dziś pamiętam człowieka , który zawołał mnie do siebie, podbiegłem chętnie (to była jedyna osoba, która była dla mnie taka miła), pan zapiął mnie na smycz i zaprowadził do auta. Bardzo lubię jeździć samochodem, więc ucieszyłem się, że czeka mnie podróż - szkoda, że trwała zaledwie 20 minut. Podróż zakończyła się w dziwnym miejsu, było tam mnóstwo psów - miejsce te nazywano schroniskiem. Nawet mi się spodobało, chciałem pobiegać sobie po tym obiekcie, ale po chwili zostałem zamknięty w boksie - najpierw byłem w boksie 37, potem w innych : w 39, 27... i tak mijał czas :shake: Myślałam, że przyjdą po mnie moi ukochani właściciele - przecież po inne pieski przychodzili, czekałem na nich, wypatrywałem codziennie, ale nikt nie przyszedł :placz: Nazwano mnie Harnasiem, wszyscy mówili, że jestem orgianalny , to i imię muszę mieć orgianalne. Później zamieszkałem na wybiegu, tam było całkiem fajnie - miałem kilka innych psów do towarzystwa, własną budę i dużo przestrzeni do biegania (co uwielbiam). Mało fajne było to, że zostałem wykastrowany, jak wszystkie psy tam przebywające, chociaż wszyscy uważali , że to zwiększa moją szansę na dom... Dom? Myślałem, że to schronisko jest moim domem, byłem tam prawie dwa lata... I ktoś mnie wziął do siebie. Moi nowi właściciele byli całkiem sympatycznie, zamieszkałem w domu z ogrodem, niedaleko schroniska, znów mi powtarzano jaki jestem kochany, że zostane z nimi na zawsze... Często odwiedzałem schronisko i za każdym razem wszyscy się na mnie gniewali, mówili, że jestem uciekinierem, ale to przecież były tylko odwiedziny :roll: Potem przeprowadziliśmy się całą rodziną i zaczeło się prawdziwe piekło :( Ciągle wszyscy się kłócili, narzekali na mnie, że tylko przeszkadzam... Trafiłem do innych ludzi, oni mnie też nie chceli... Więc wróciłem do moich włascicieli, którzy zabrali mnie ze schroniska w Zabrzu, a moja pani , którą kochałem zawiozła mnie do innego schroniska - w Rudzie Śl. Tam było jeszcze więcej psów, znów było mi smutno, tak samo jak trzy lata temu kiedy zostałem sam na ulicy :( Pojawiła się szansa - "masz dom" - usłyszałem, znów miałem dom.... Nowi właściciele nie mogli zrozumieć mojego postępowania, szkoda, że nie potrafię mówić, tak to bym powiedział o co mi chodziło... :roll: Ojni chcieli dla mnie dobrze,m ale i tak wróciłem do schroniska w Rudzie Śl., jednak nie tam się moja droga zatrzymała. Kierowniczka schroniska zadzwoniła do schroniska w Zabrzu, żeby po mnie przyjechali... Historia lubi się powtarzać, a moje życie zatoczyło koło... Znów stanął przedemną ten sam pan co trzy lata temu na ulicy... W życiu spotkało mnie bardzo wiele smutnych chwil, przez to, że nie mogę znaleźć sobie miejsca na tym świecie jest mi bardzo źle :shake: :-( [B]Bardzo chciał bym mieć dom... Jaki? Dom gdzie nigdy nie zostanę sam, bardzo boję się samotności, chcę być z ludźmi... Wspaniale by było gdyby w domu było dużo ludzi, żeby zawsze ktoś miał dla mnie czas - czesał mnie, przytulał i bawił się ze mną. Fajnie by było gdybym miał do towarzystwa jakiegoś innego pieska, najlepiej suczkę, bo nie toleruję wszystkich samców. Mówiłem, że lubię długie spacery i pływanie w jeziorze? Jeśli masz solidny płot (który nie będzie mnie kusił do ucieczki), możesz mi zapewnić to o czym mówiłem przedchwilą i potrafisz kochać, błagam zabierz mnie do siebie, niech moja tułaczka skończy się w domu, nie w schronisku :-( [/B] [B]Imię: Harnaś[/B] [B]Wiek: około 6 lat[/B] [B]Kastracja: Tak[/B] [B]Szczepienia: Tak[/B] [B]Odrobaczenie i odpchlenie: Tak[/B] [IMG]http://milano20.fm.interia.pl/harnaswinter.jpg[/IMG] [IMG]http://milano20.fm.interia.pl/simg0090.jpg[/IMG] Kontakt: Schronisko dla Zwierząt Zabrze-Biskupice ul. Bytomska 133 tel. (032) 271-47-97 moja kom.: 0692581343 mój e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]