Narazie nowych fotek nie mam , ale postaram się zrobić :roll:
Co do Misia, to prawdę mówiąc czekałam, aż Patikujek tu wpadnie, bo ona z nim na spacerki chodzi :roll: ale skoro jej nie ma to napiszę to co wiem ;)
[B]Misiu - [/B]to malutki, ale bardzo dobrze zbudowany psiak ;) Swoją radością życia zachwyca wszystkich pracowników schroniska (gdybyście widzieli jak on biega , kiedy wyjdzie z boksu, jak szalony :eviltong: ). Raczej jest tolerancyjny wobec innych psów, chociaż ma kilku psich wrogów... :roll: Cóż o nim jeszcze pisać? Pomimo tego, że nie jest za szczuplutki to kondycje chłopak ma :) Jest w średnim wieku, ale ile dokładnie ma to nie wiem, bo nigdy mu w ząbki nie zaglądałam...
Qrczę, Pati by się przydała :mad:
Ewu, z tych trzech wymienionych psiaków został tylko Gryf (Dżana - w nowym domku :loveu: , a Kasia niestety nie żyje :-( miała parwowirozę :-( ).
[B]Gryf [/B]- jest dużym, młodym (około 2 lata) psiakiem. Inspektor TOZu, aby go złapać musiał mu podsunąć miskę jedzenia z sedalinem (środek usypiający), ponieważ biedak bał sie ludzi i nie dało się go złapać. Niestety Gryf zatruł się sedalinem i przez trzy dni walczyliśmy o jego życie :shake: Przez trzy dni dwa razy dziennie dawałam mu kroplówkę... Kiedy trzeciego dnia udało mi się go zabrać na krótki spacerek to prawie sie popłakałam :oops: Jest bardzo wesołym psem, słucha się na spacerach, chce bawic się jak szczeniak :razz: Nie nadaje się do domu gdzie są malutkie dzieci, bo skacze po ludziach, a malucha mógłby wywrócić, no i podgryza czasem jak szczenię :evil_lol: