Może to nie na temat, ale Harnaś na spacerach w naszym schronisku też nigdy ani nie próbował ucieknąć... A ludzią, którzy go od nas wzieli uciekał przez kilka miesięcy kiedy zostawał sam na ogródku (potem przestał) , ale do naszego schroniska, więc proszę nie piszcie, że Harnaś jest przypadkiem beznadziejnym... :roll: Nad każdym psem, zarówno Nerem , jak i Harnasiem trzeba popracować, trzeba mieć przedewszystkim cierpliwość....