-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Ale że on tak pozwala po sobie jeździć? Przecież do kawał psa jest![/QUOTE] kiedyś był zupełnie inny, a teraz :-( -
dobermany chyba już takie są, że nie widać po nich wieku ;) on ma w ogłoszeniach wiek? Bo tak się trochę zdziwiłam, że w ciągu dwóch dni dwie osoby wzięły go za młodziaka ;)
-
a zapowiadają jeszcze większe upały :-(
-
[quote name='Neczka']Piękny maluch... przydałby się BDT oj przydał...[/QUOTE] nawet bardzo by się przydało... Dzisiaj Hienuś na spacerze polował na moją Niunię, ale ona w sumie bardziej do łasicy podobna niż do psa :eviltong: ale i tak nie było źle, on chyba z nią chciał się bawić, ale Niunia tym pomysłem nie była zachwycona...
-
[quote name='jofracy'][email][email protected][/email] 794505400 wysłałam im zdjęcia Towera i Blezza.[/QUOTE] dziękuję ;)
-
[B]Naklejka[/B], nie zrozum mnie źle, ale ona wyjątkowo lubi dzieci :evil_lol::evil_lol: może równie młodo jej się kojarzysz :loveu: kiedys do schroniska przyszła za dwiema dziewczynkami.. Ogólnie gdzie są dzieci tam jest i Terta ;) [B]Aniu[/B], przepraszam :oops: tak Tomuś ma domek... Mam nadzieję, że przeżyje, bo niestety w tym miocie było kocię z panleukopenią - co prawda jak ta kotka już w nowym domu umarła to Tomuś jeszcze czuł się dobrze, no ale wiadomo :roll: [B][B]jofracy[/B][/B] juz zrobiłam porządki ;)
-
śliczny :loveu: a co to za malec ze Skarbusiem? ;)
-
[quote name='Naklejka']Kiedyś biegała z nami na spacery, jak ją zawołałam to przyleciała... A jak nie to na 10m pobiega i będzie musiało jej to starczyć....[/QUOTE] zawsze przychodziła, ale w sumie kiedyś zwiała takiej Agnieszce na spacerze co z nią dość dłuuugo chodziła na spacery.. i wtedy Terty nie było u nas przez pół roku... [quote name='jofracy']cześć :) jakiś czas temu był u Was bokser w schronisku. Jest jeszcze? rozmawiałam przed chwilą z dziewczyną z fundacji sos bokserom i prosiła o informacje. Jej numer telefonu i mail podam na priv. Może o Blezzie też napisać ...[/QUOTE] Tak jest Tawer - w razie co juz po kastracji :) Była na niego chętna Pani z Gniezna, ale ona szukała chyba wzorca rasy i to ze 100% gwarancją, że pies będzie zdrowy do końca swoich dni :roll: Możesz podać mi maila to napiszę :)
-
[quote name='Beatkaa']oo super,to czekamy :loveu:[/QUOTE] spytam Lucę czy mogę z facebooka tutaj porwać ;)
-
[quote name='Naklejka']Paskuda z niej.... Jak przyjadę zabiorę ją na spacer, wybiega się dziewczyna :loveu: Tylko czy moge ją spuścić ze smyczy?[/QUOTE] w sumie nigdy ze spaceru nie uciekała... ale ja już sama nie wiem :roll: Ostatnio była przywieziona z pod M1, więc chyba już bym bała się ją gdziekolwiek puścić :shake:
-
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
on ma na prawdę strasznego pecha z tymi suczkami :-( zawsze coś.... -
Gosiu działaj, dla mnie każdy pies jest tak samo ważny i na każdym tak samo bardzo zależy, więc mam nadzieję, że mnie rozumiesz... [quote name='Naklejka']Super! :) A mam takie pytanko ;) Czy Terta siedzi dalej sama w boksie? Rubin wymaga pracy, nie wyobrażam sobie uśpić takiego psa :shake:[/QUOTE] tak, Terta jest tam gdzie była ;) Na pawilonie nie może być, bo ucieka z boksu.. Na wybiegu też nie, bo przeskakuje przez płot :-( no a budynku i kotłowni to też wiadomo :-(
-
[quote name='Sabina02']Trafilam tu z ogolnego (wiem, ze nie wiele sie tam udzielam, ale zapewniam ze Was podgladam :cool3:). Jaka biedna jest ta sunia... :-( Weterani schroniskowi szczegolnie mnie chwytaja za serce... Paura, Liderek, a teraz Kiara... ehhh... :-( A moze jej wykupic pakiet 130 ogloszen u CatAngel???[/QUOTE] ogłoszenia na pewno by się przydały :)
-
[quote name='Gosiara']Skoro pies nie adopcyjny to co robił w schronie?Zamiast podać go eutanazji...[/QUOTE] według mnie jest adopcyjny, ale tylko w odpowiednich rękach... Czemu mielibyśmy poddać eutanazji psa, który w schronisku nigdy nikogo nie zaatakował, nie ugryzł? :crazyeye: W schronisku chodził codziennie dwa razy dziennie na spacery i to z przeróżnymi osobami, pies agresywny na pewno prędzej czy później kogoś by z nich ugryzł... Owszem jest trudnym psiakiem i potrzebuje pomocy specjalisty, ale jeśli chodzi o eutanazję to byłabym bardzo ostrożna. Gopsiara jeśli to Twoje znajome to przemów im do rozsądku, że agresja tylko pogorszy sytuację... Jesli Ty nie przemówisz to będe zmuszona się tam wybrać, ponieważ nie chcę, żeby ktokolwiek w ten sposób traktował Mepo vel Rubina, nie chcę, żeby w jeszcze gorszym stanie psychicznym do schroniska wrócił. Bardzo cieszę się, że dostał szansę, ale niewyobrażam sobie jego powrotu do schroniska... Z reguły za każdym powrotem jest gorzej :shake: Proszę bardzo.. Sziba też była niełatwym psiakiem, bardzo obawialiśmy się adopcji, a właściciele miłością, smaczkami, cierpliwością zrobili wspaniałą robotę ;) "Hej to ja Sziba. Jak wiecie mieszkam teraz w domku w Ĺšwiętochłowicach,moi państwo mnie bardzo kochają i dogadzają . Czasem "walczą" ze mną o poduszkę w łóżku bo wiadomo kto pierwszy ten lepszy :),lubię jeżdzić samochodem to i sobie jeżdzimy, a i nauczyłam się chodzić na smyczy, mam szelki które nawet polubiłam bo one gwarantowały mi długie spacerki. Ogród mamy bardzo duży i są też kotki , które uwielbiam gonić. Pozdrawiam całe schronisko Sziba z rodzinką. " [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/Sziba2.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/Sziba.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/Sziba3.jpg[/IMG] i jeszcze z dobrych wieści to dzisiaj adoptowany (po ponad roku w schronisku) został Picasso :multi: Będzie mieszkał w Szczecinie (już nie szukamy transportu;) )
-
ale fajnie, że chociaż Hadar wygląda na młodziaka ;)
-
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nira zapytaj o co z tymi pchłami chodzi? bo on w tym miesiącu razem z wszystkimi innymi psiakami z budynku był odpchlony frontlainem i pytam tak z ciekawości.. bo ostatnio moje właśnie zwierzęta po mimo regularne zakraplania frontlainem miały też pchły i się martwię czy frontline przypadkiem się nie popsuł :-( A ja się wcale nie dziwie Pani, że akurat Adibu wybrała, bo to piękny, mądry i młody psiak ;) W schronisku z dnia na dzień był coraz bardziej problemowy, ale nie ma co się dziwić - tu jest pełno psów, pełno ludzi przychodzi... ciągle jest zamieszanie. Wczoraj Mikołaj (5 latek ze zdjęć na pierwszej stronie) dowiedział się, że Adibu został adoptowany i co stwierdził? " Adibu? qrczę szkoda, bo bardzo go lubię i już myślałem, że znowu pójdzie ze mną na spacer, ale jak ma fajny domek to niech Ci będzie"