-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
[quote name='Naklejka']Trzymamy kciuki za Herę :) Dzisiaj dużo ludzi się przez schronisko przewinęło.... A ja inteligentnie zapomniałam plakatów :P Mysiu, Adibu ma cały czas ten kaganiec założony? Bo on jest ciasny, nie może pić, wietrzyć się.... ziewać...[/QUOTE] a no trochę ludzi się kręciło :) Ojj widzę, że nie wierzysz w zdolności naszego Adibu :evil_lol: Adibu bez problemu pije i nawet je ;) Założony ma jak ludzie się kręcą, wczoraj miała miejsca bardo niefajna sytuacja, dzisiaj wiedziałam, że mają być wolontariusze, wiec wolę dmuchać na zimne... Jak nie ma wolontariuszy i innych ludzi kręcących się po schronisku to nosić tego kagańca nie musi :)
-
[quote name='Bjuta']Jeszcze tydzień i wracam w cywilizację. W sumie to się cieszę![/QUOTE] my też się cieszymy! :)
-
[QUOTE=ania >;17520332]znajdziemy mu super domek, wierze w to :)[/QUOTE] jeden Pan chciał koniecznie niekastrowanego Hadara, a druga Pani chciał go jako towarzysza dla dwuletniego dziecka :roll:
-
Tak, Tawer pojechał do nowego domku :) Chyba jeszcze Hera będzie miała domek - jeśli dzisiaj wszystko będzie OK. to jutro spisujemy umowę adopcyjną :) Artemida, przecież spoko było ;) Najlepsze są takie spontany. [quote name='Bjuta']Kochani - Lu_Gosiak nam nieraz pomagała i wspiera też nasze psiaki. Czy ktoś mógłby pomóc? :)[/QUOTE] ja nie dam rady :-(
-
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
on ma już jedno wydarzenie utworzone własnie przez "psitulmnie"... -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Asikowska super, bardzo dziękujemy! dopisuję na pierwszej stronie... A jak minął dzisiaj dzień? Adibu w kagańcu to i ja ciut spokojniejsza :roll: Dzisiaj Adibu wyłożył sie na plecach i głaskała go po brzucholu mała dziewczynka, był coprawda w kagańcu i wszystko było pod kontrolą, ale zachowywał się zupełnie normalnie jak fajny rodzinny psiak... Nie potrafię tego wszystkiego pojąć :-( A tak poza tym łazi za mną jak cień, próbuje ściągać kaganiec, ale i tak nie jest najgorzej, no i psy go nie które cały czas przeganiają, przede wszystkim stary Spidi ma jakieś "ale" do Adibu.... -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bjutko i Adibmama dzięki, że tu jesteście, bo się trochę sama momentami czuję z tym wszystkim :-( W schronisku podobnie - muszę ciągle mieć na oku Adibu, wkurza mnie taka bezsilność, bo wiele osób popełnia błędy przy nim, ale wiadomo do schroniska przychodzą różni obcy udzie - nie da się ich wszystkim wytłumaczyć jak powinni zachowywać się i co robić przy Adibu. Dzisiaj niestety Adibu znowu narozrabiał, więc połowę dnia zamiast pracować musiałam go pilnować... Adibmama jak on znosi kaganiec? Chyba będę musiała mu jutro założyć... Jaki miał u Ciebie? Zapowiadają sie jutro wolontariuszki, a do tego z reguł w poniedziałki kręci się po schronisku sporo osób :roll: boję się ryzykować i juz trochę nie mam sił, czuję się jakoś odpowiedzialna za tego psa :shake: Jeśli 2 września dwa cane corso zostaną odebrane z hoteliku to Adibu zostanie przyjęty do hoteliku po Wieliczką u Pani Joli, ale koszty hotelu + szkolenia po cenie i tak ulgowej będą wynosić 500 zł miesięcznie - z jednej strony to dla nas dużo, a z drugiej mało jakby policzyć ile kosztuje doba w hoteliku i w jakich cenach są szkolenia psów (trudnego psa), dodać jedno do drugiego, no i wyszłaby cena z kosmosu :roll: Pani Joli nie znam osobiście, ale zrobiła na mnie dobre wrażenie, mam nadzieję, że oceni Adibu na psa z szansą a adopcję i pomoże stać mu się psem adopcyjnym. Może jutro będę mieć jeszcze lepsze wieści, ale jeszcze muszę uzgodnić parę spraw, mam nadzieję, że dam rade, bo jak już pisałam Bjutce mam kilka problemów na głowie :-( Do tego jednym z problem stał się dla mnie teraz Adibu, nie jest moim psem, w żaden sposób nie jestem przecież sprawczynia jego problemów, a po prostu chcę mu pomóc... Mam nadzieję, że nie zostanę z tym sama i mi trochę pomożecie? -
[QUOTE=ania >;17531253]widzę, że jednak nie Trupka :eviltong: :lol: a co to, wcześniej bezimienny Mako wrócił z adopcji?[/QUOTE] zamiast Trupka to jest Trudka czyli Trudzia :cool3: Mako zeżarł kanapę za 1500 zł :roll: i jeszcze na poprawę humor jedna z tych adopcji, które nazywamy cudem :loveu: "Witam, przesyłam kilka nowych zdjęć Biełka - tym razem już wśród zieleni w naszym ogródku. Biełuś juz na dobre zadomowił się zarówno w naszym domku, jak i w ogrodzie. Uwielbia wylegiwać się na słoneczku i często domaga się, żeby go wypuścić na spacerek :) Jeśli chodzi o kondycję Biełulka, to ostatnio niestety troszkę nam choruje - złapał jakąś infekcję, ale po kuracji antybiotykowej dochodzi już do siebie. Jednakże pani doktor stwierdziła, że stan jego ząbków jest bardzo zły i jak tylko Biełek w pełni wyzdrowieje, trzeba będzie poddać go zabiegowi usunięcia kamienia nazębnego, gdyż chore ząbki są u niego źródłem chorób i przyczyną obniżonej odporności. Mamy nadzieję, że po zabiegu zdrowie Biełusia się poprawi i będzie się cieszył jeszcze długimi latami szczęśliwego kociego życia :) Pozdrawiam!" [img]https://lh5.googleusercontent.com/-HYpqFKmA7Fc/TlquzKXSyrI/AAAAAAAAADc/o3_Hn_Fm_-g/s512/Bie%2525C5%252582ek3.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-nACakpP5aKU/TlquzA5LT1I/AAAAAAAAADg/j3z39-e7oxc/s512/Bie%2525C5%252582ek.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-cZqL3Mg_oo4/TlquzvN6mmI/AAAAAAAAADk/-2963lOHYF0/s512/Bie%2525C5%252582ek2.jpg[/img]
-
Jeszcze coś na poprawę humoru ;) Picasso i jego ostatnie chwile w Zabrzu [img]https://lh6.googleusercontent.com/-4AEVfMhGEXs/TlqpSDevRRI/AAAAAAAAR6I/Gveyc02fx90/Picasso.JPG[/img] a tutaj już szczęśliwy już ani trochę bezdomny ;) [img]https://lh3.googleusercontent.com/-tuAK8jllwco/TlqpRalbO4I/AAAAAAAAR6A/7Cr8exnS66Y/Picasso2.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-x3FEWZ6B9W4/TlqpTqFeNII/AAAAAAAAR6U/yP8IPjldkac/Picasso5.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-LpT6w-EXeys/TlqpW8vPoFI/AAAAAAAAR6s/DQlH3GGm3wE/Picasso10.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-byCVN4mlhn0/TlqpUWMuNOI/AAAAAAAAR6Y/0vBQMq6Blq8/Picasso6.JPG[/img] reszta zdjęć w albumiku Picasso :) [url]https://picasaweb.google.com/114650921578160203091/Picasso6816[/url]
-
Altuś poz.7543 to około 3-4 miesięczny piesek, którego ktoś 25 sierpnia 2011 roku przywiązał do schroniskowego płotu. Altuś jak na szczeniaka przystało lubi się bawić i zaczepiać wszystkich wkoło ;) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-7rTEdPmYsgs/TlowFgItkxI/AAAAAAAAR4w/0NRGLGmJUzM/s512/7543%25253BAltu%2525C5%25259B.jpg.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-8O9a6xLihhY/TlowFy8AINI/AAAAAAAAR40/FbIV16ovJ8U/s512/7543%25253B%252520Altu%2525C5%25259B.jpg.jpg[/img] Mako poz.7519 to młody, duży psiak, który do schroniska trafił 9 sierpnia 2011 roku z ul. Pyki w Zabrzu - biegał po ulicy tam i z powrotem. Mako jest bardzo energicznym i łagodnym psiakiem, uwielbia chodzić na długie spacery, nie ma nic przeciwko innym psiakom. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-FnNRvzEertA/TklHh2PY6BI/AAAAAAAAQzk/oWspKr3W_ZY/s512/DSC_0030.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-qwPFf5h04Nk/TklHhJTNxgI/AAAAAAAAQzc/6wmbyRnt_ZA/s512/DSC_0029.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-113b48p1ZNE/TklHhRedJHI/AAAAAAAAQzg/DYFm5pESHUM/s512/DSC_0027.jpg[/img]
-
Trudzia poz.7541 to mała, raczej młoda suczka, która trafiła do nas 23 sierpnia po śmierci swojego właściciela. Trudzia to suczka, której wszędzie jest pełno, uwielbia chodzić za ludźmi krok w krok, cały czas chce być blisko kogoś :) Jest suczką z mieszkania, więc w mieszkaniu nie powinno być problemu. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-vn7IpRDW4jk/TlovYFEKd8I/AAAAAAAAR38/W8H8V7s50OU/s512/DSCF8730.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-h1wnPeKlgJk/TlovYPPpcCI/AAAAAAAAR4A/J6lE1lv7Cs0/s512/7541%25253B%252520Trudzia.jpg.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-kQZmhFKyBvU/TlovYUxn1jI/AAAAAAAAR4E/4xqwin_jC-8/s512/7541%25253BTrudzia.jpg.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/--zB6HNZc4Zs/TlovZVO9-_I/AAAAAAAAR4I/pp7K5xmHCcA/s512/DSCF8728.jpg[/img]
-
Psotka poz.5554 to mała, kilkuletnia suczka, która do schroniska trafiła pierwszy raz już w październiku 2007 roku, potem wróciła do swoich właścicieli. Niestety 23 sierpnia 2011 roku trafiła do nas z ul.Cmentarnej - podobno jej właściciele sprawili sobie kolejnego psa, a ją wyrzucili - udało nam się też dowiedzieć, że Psotka nie była dobrze traktowana przez wszystkich domowników. Psotka jest uroczą, bardzo sympatyczną sunią, uwielbia ludzi i chętnie do wszystkich się przytula. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-I1AIW5d9uYc/TlowgKFhX6I/AAAAAAAAR5o/UnNULxKMO9Y/s512/Psotka.jpg.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-Vg5adazyUjk/TlowcQrg50I/AAAAAAAAR5c/AMf6uUHiyWI/s512/5554%25253B%252520Psotka.jpg.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-TMlM-YOyntg/TlowgQKCeQI/AAAAAAAAR5s/2D2OTLdZZ4g/s512/DSCF8765.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-pqK0TISi1Hk/TloweE_GJ7I/AAAAAAAAR5g/D1IKyGT7Txo/s512/DSCF8767.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-7uP0H3lG0Ww/Tlowf8E_PuI/AAAAAAAAR5k/t4idV0Jalzc/s512/DSCF8768.jpg[/img]
-
[quote name='tequilla26']Wspominana niedawno Elinka ze swoją pańcią i sama.... [/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: [quote name='Gosiara']Umówiłam się z moim sąsiadem że spotkamy się razem na spacerze jak będzie z Tarą zrobię Jej zdjęcia i On bardzo prosił żebym dała na wątek:)Tara to cudowny wesoły pies przyjazny dla ludzi i innych psów;)Bardzo dobrze wygląda,odkarmiona:) Często ich spotykam bardzo lubi się do mnie przytulać i cieszy się jak Ją głaszczę:)[/QUOTE] super, koniecznie zrób fotki ;) Jak tam Mepo? [B][U]Nowe psiaki [/U][/B] Pusia poz.7544 to kilkuletnia, mała sunia, która do schroniska trafiła 25 sierpnia 2011 roku z ul. Wajzera. Pusia jest trochę wystraszona schroniskiem, ale jest miłą i łagodną sunią, która chętnie się przytula i wychodzi z naszymi wolontariuszami na spacery. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-u9bm1-irVbc/TlowPz2yhLI/AAAAAAAAR5I/p0QjCIVSrLw/s512/7544%252520%25253BPusia.jpg.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-2QByQ414MZM/TlowRq48QVI/AAAAAAAAR5Q/DcH0f3-_hwM/s512/7544%25253B%252520Pusia.jpg.jpg[/img] Agatka poz.7545 to mała, młodziutka suczka, która do naszego schroniska trafiła 26 sierpnia 2011 roku z ul. Skarbnika. Niestety nie do końca wiemy jaki był powód oddania suczki, ale jej właścicielka uznała, że skoro w domu pojawią się dwa niemowlaki (miały na dniach przyjechać ze szpitala) to psa być nie może... Agatka jest wesoła i przyjacielsko nastawiona, lubi chodzić na spacerki i bawić się. [img]https://lh4.googleusercontent.com/--nVhfBh9bbY/Tlov4xLaItI/AAAAAAAAR4c/if-RjHCP4a0/s512/7545%25253BAgatka%25252Cjpg.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-ERI01lNCUOU/Tlov5te4tLI/AAAAAAAAR4g/33o0p9y8U5Q/s512/7545%25253B%252520Agatka.jpg.jpg[/img]
-
[quote name='Naklejka'][url]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/297915_240352636006763_100000960865518_668872_7197100_n.jpg[/url] mama sobie go upatrzyła :P[/QUOTE] zazwyczaj pierwsza do butelki :evil_lol: ma na imię Iga :cool3: oczywiście imiona jak zwykle dawał Mikołaj :eviltong: [quote name='Naklejka']Poświęcenie ogromne :) A kto je karmi jak w schronisku jesteś? :)[/QUOTE] teraz w weekend to mają luksus, bo obie siostry w domu są... W ciągu tygodnia mają gorzej, bo ja karmię je jeszcze przed samym wyjściem, a potem dopiero moja najstarsza siostra jak wróci z pracy tak koło 14:30 :roll: ale nie najgorzej tą przerwę znoszą... W domu cały dzień jest tata, ale on ich nie nakarmi :roll::roll:
-
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszne pustki tutaj :-( Bardzo proszę o pomoc w szukaniu deklaracji.... Bez nich Adibu nie dostanie szansy, a to moze fatalnie się skończyć :-( -
jeśli chodzi o noc to karmię je tak między 0-1 w nocy, potem coś koło 4, no i koło 7 rano, więc nie jest źle :) zazwyczaj daję radę nakarmić wszystkich w ciągu pół godziny, a czasem przedłuża się gdzieś do godziny, bo one trochę na raty jedzą ;) Nigdy nie mówiłaś o ty wróbelku, a nie wiesz ile one żyją w naturalnym środowisku?