-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
[B]Zdjęcia Aszki - posty[/B]: 55, 96, 112 [U][B]Dalsze informacje o Aszcze[/B][/U] [INDENT][SIZE=2]Aszka to bardzo fajna sunia. Niesamowicie przylepna. Zdjęcia nie oddają jej urody. Ją trzeba oglądać na żywo. Kto ją adoptuje będzie miał z niej wiele radości. Na pewno jednak ma w sobie coś z amstafa. W zachowaniu jest jak Tinka - pitbulka. Toczymy walkę, że łóżko jest dla mnie do spania a ona ma swoje miejsce i posłami. Trudno jednak Aszce to zaakceptować i pcha się na siłę na łóżko a ja ją konsekwentnie z niego ściągam. Sunia wie, że nie wolno i jak słyszy, że idę do pokoju to sama szybko zeskakuje, albo czeka czy tym razem się uda. Najgorzej, że jestem kompletnie niewyspana tą nocną walką o prawo do swojego spania. [/SIZE] [/INDENT][INDENT][SIZE=2]Post 87 [/SIZE] [INDENT]Dlaczego ja mam szczęście do takich cykorów. Często zastanawiam się nad Aszką, dlaczego ona tak się wszystkiego boi. Najpewniej czuje się biegając po sadzie. Dobrze jak już znajdzie się w domu, ale podwórko dla niej to wielkie zagrożenie. Sama do domu nie przyjdzie, bo po drodze są wielkie strachy np wiatr poruszy gałęziami, na stojaku wiszą kwitnące begonie i trzeba dojść do domu chodnikiem między siatką a stojącymi kwiatami. Dla niej najlepiej aby była duża pusta przestrzeń. Raz stała i szczekała wystraszona na słupek ogrodzeniowy. Żeby zabrać ją do domu muszę na sadzie dopaść ją sposobem i zapiąć na smycz. Wtedy idzie przeważnie ładnie, ale jak dochodzimy już do kwiatów i przestrzeń się zwęża to Aszka ciągnie do domu ze strachu tak, że ja mało butów nie pogubię. Nawet głód ją nie zmusi, żeby tą magiczną (pełną strachów) przestrzeń samej pokonać. Post 89[/INDENT][SIZE=2][U][B]Zdjęcia Aszki[/B][/U] - post:55,96,112, [/SIZE][/INDENT] Str. 6 nowe informacje o Aszy i zdjęcia
-
anetek100 - [SIZE=2][U]ogłoszenia[/U][/SIZE] post 20 [SIZE=2][URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=63284[/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://www.eoferty.com.pl/sunia_jak_rhodesian_posokowiec_blaga_o_dom_198464.html"]http://www.eoferty.com.pl/sunia_jak_...om_198464.html[/URL][/SIZE] [SIZE=2]kupsprzedaj.pl[/SIZE] [SIZE=2][URL="http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Sunia-jak-rhodesian-posokowiec-blaga-o-dom-W0QQAdIdZ222491290"]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierza...AdIdZ222491290[/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,18639,Lw==.html"]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...8639,Lw==.html[/URL] emilia2280 post75 (65ogłoszeń) evita - [/SIZE]Allegro Aszy:9.08 wznowione 24.08 [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1183544071[/URL]
-
[URL="http://img189.imageshack.us/i/dsc0057xy.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img189/48/dsc0057xy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Sunia ma dość masywny zad. [URL="http://img840.imageshack.us/i/dsc0055x.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img840/3018/dsc0055x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Asza, bo tak ją nazwałam wygląda ładnie. Nie jest zabiedzona. Jadnak nikt jej nie szuka a jej lękliwość a już szczególnie do mężczyzn świadczy o tym, że ma niemiłe doświadczenia. Podejrzewam, że Ci młodociani motocykliści mogli ją specjalnie podprowadzić pod nasze zabudowania. Nie miała na szyi obróżki. Pomimo, że sunia boi się ludzi to garnie się do nich, ale na bezpieczną odległość . Dzisiaj zaobserwowałam jak sunia zjadała młodą trawę i to tak dokładnie po kolei jak kózka. No i na koniec informacja, że sunia dzisiaj z dużym oporem i lękiem, ale weszła tylną bramą nawet dość głęboko na nasze siedlisko zwabiona przeze mnie mięskiem i gotowanym jajkiem. To pierwszy, ale duży krok do przodu. Martwię się tylko co się stanie z sunią, bo przez dwa tygodnie jestem na rehabilitacji.
-
[URL=http://img30.imageshack.us/i/dsc0033xy.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7835/dsc0033xy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img707.imageshack.us/i/dsc0034xv.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img707/9673/dsc0034xv.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img340.imageshack.us/i/dsc0035x.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img340/682/dsc0035x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
No a teraz sunia we fragmentach [URL="http://img840.imageshack.us/i/dsc0056xy.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img840/7624/dsc0056xy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img805.imageshack.us/i/dsc0061x.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img805/6731/dsc0061x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Oczy koloru szarego ? niebiesko-szarego? skośne. Czoło marszczy. Uszy dłuższe, klapnięte i często wywinięte do góry [URL="http://img841.imageshack.us/i/dsc0059xm.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img841/1861/dsc0059xm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Asza lubi się kąpać. Często przybiega mokra
-
[URL=http://img717.imageshack.us/i/dsc0031x.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img717/9027/dsc0031x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/dsc0032xz.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img842/1966/dsc0032xz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img844.imageshack.us/i/dsc0058x.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img844/7549/dsc0058x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Jakieś insekty sunię męczą, co widać na drugim zdjęciu, ale w tej chwili sunia jeszcze nie da się zakroplić, ani założyć obroży.
-
Watek zakładam na prośbę Wandzi Szostek, naszej dogomaniaczki. Kilka dni temu na wies do Wandy przybłąkała się kilkumiesięczna sunia. Psina biegła za dwoma chłopakami na motocyklach i padła zmęczona koło Wandzi posesji. Wandzia zapsiona na maksa i do tego duże problemy ze zdrowiem, nie może juz wziąć małej do siebie, dokarmia ją tylko. Asza ma ok. pół roku. Ma w sobie trochę z posokowca. Jest bardzo lękliwa, nie jest agresywna. Szukamy psince choćby dt, Wandzia wyjeżdża teraz na 2 tygodnie na rehabilitację i nie będzie miał kto zająć się psiakiem. Sprawa naprawdę bardzo pilna. Obok mieszkają sąsiedzi, którzy każdego złapanego psa przywiązują do pala, bez budy, bez jedzenia... Wandzia boi się, żeby Asza nie podzieliła losu ich kilku psiaków... Pojutrze wrzucę fotki lub Wandzia wrzuci. BANEREK DO POBRANIA [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/1631/2j2wy9u.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190388-Jeszcze-szczeniak-mix-posokowca-wyrzucona-na-wsi-potrzebny-dt-natychmiast"][IMG]http://i38.tinypic.com/2wrlnp3.jpg[/IMG][/URL] Wystarczy zacienić i nacisnąć Ctrl +C (aby skopiować) i wklejamy (Ctri+V) Za banerek Asza dziękuje anetek100 ******************************************************** Przede wszystkim dziękuję Ani za założenie wątku. Minął tydzień odkąd sunia koczuje w okolicy naszych zabudowań. Ja jednak myślę, że sunia ma coś z amstafa (chociaż nie jestem specjalistą od ras i mogę się mylić), dlatego wysłałam tez zdjęcie suni do Dody. Nie wiem czy dotarło, bo odzewu nie miałam. Nie umiem też określić wieku suni, ale mój osławiony sąsiad Marian twierdzi, ze nie więcej jak pół roku. Udało mi się podejrzeć jej ząbale są stałe, ale bielutkie. Sara i Pusia też nie są do niej nastawione wrogo. Sunia garnie się do psów i do zabawy No więc prezentuję sunię w różnych ujęciach. Zdjęć nacykałam sporo. [URL="http://img138.imageshack.us/i/dsc0028xr.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img138/4495/dsc0028xr.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img30.imageshack.us/i/dsc0030xf.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img30/4263/dsc0030xf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img15.imageshack.us/i/dsc0027xs.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img15/9681/dsc0027xs.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Do dzisiaj odpowiedzi nie ma -
A jednak niespodzianka [URL=http://img443.imageshack.us/i/dsc0019x.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img443/1761/dsc0019x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img195.imageshack.us/i/dsc0020xm.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img195/8564/dsc0020xm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img708.imageshack.us/i/dsc0027xv.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img708/62/dsc0027xv.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
2010-07-30 PRZELEW UZNANIOWY (NADANO 29-07-2010) DLA BORYSA [B][COLOR=#0000ff]MAGENKA 1[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]5,00 zł [/COLOR][/B] [COLOR=#ff0000][COLOR=Black]PW dostałam[/COLOR][/COLOR][COLOR=#ff0000][COLOR=Black]. Rozumiem, ze chodzi tu o adopcję do Niemiec[/COLOR][/COLOR][COLOR=#ff0000][COLOR=Black], tylko piszą o Brutusie a on Borys. Byłoby fajnie, ale to chyba nie dla Borysa. On diabeł silny (ja go nie utrzymam), bardzo żywy. Małe 4-letnie dziecko nie ma szans. Nastolatka (12 i więcej) można by zaakceptować. Poza tym rzuca się do samców i na smyczy nie umie grzecznie chodzić a to miasto. [B][COLOR=Blue]Zastanawiam się czy nie byłoby dobrze go wykastrować . [/COLOR][/B][COLOR=Blue][COLOR=Black] Ludziom napiszę i zobaczymy. [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#ff0000][/COLOR][B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/B] -
Gryziony sznupkowaty Toffik z Łodzi - MA DOM
wanda szostek replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='minia7']Tofik szaleje na wybiegu. Zaczepia inne psy do zabawy. To super sznupek :) W budzie czuje się dobrze, ma swój kącik, nikt go nie gryzie , nie zaczepia. Tylko łańcuch ogranicza...Dlatego jak tylko wpadnie na wybieg, to......normalnie wulkan energii :) Widać, ze bardzo lubi pracę z człowiekiem. Kontakt wzrokowy jest co 5 min, co dla mnie jest szokiem, bo moja sunia ma rok i kontaktu wzrokowego zero, chyba, że zobaczy kiełbaskę :)[/QUOTE] Skąd ja to znam. A malucha pozdrawiam i super domu życzę. Będę śledziła jego losy i trzymała mocno kciuki za powodzenie. -
[quote name='avii']puchacz rzeczywiście :)) a kto tak zakamuflował sie w tych zaroślach ?? [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/9294/xxswqmaly.jpg[/IMG][/QUOTE] Już nie taki puchacz, bo Dajtusia ostrzyżona wspólnymi siłami moimi i męża. Na razie jednak tylko połowę i kombinujemy jak dać sobie radę z dalszą częścią
-
[quote name='GrubbaRybba']Przeczytałam wątek Dajtusi i się wzruszyłam. Wanda, przepięknie o niej piszesz. Mam podobnego psa. Urodziła go dzika sunia w lesie. Moi rodzice znaleźli go jesienią, gdy psiak miał ok 10 miesięcy. Kilka miesięcy trwało oswajanie. W końcu zaczął podchodzić na odległość kilku metrów. Gdy przyszła zima, rodzice uratowali psiaka od śmierci w mrozy. Złapali go i zabrali do domu. Jest u nas od zimy. Nadal nie podchodzi do ludzi, poza moją mamą. Potrafi się odgryźć, jak się przestraszy. Częściej jednak ucieka. Najlepiej dogaduje się z resztą moich psów. Do ludzi ma wielki dystans. Do domu wbiega tylko za innym psem. Sam nie wejdzie, chyba, że człowiek zostawi otwarte drzwi i schowa się gdzieś daleko. Ostatnio są postępy. Psiak czasem w zabawie podbiegnie i dotknie człowieka nosem. Ale jak tylko się na niego spojrzy, zaraz odskakuje. Rozmawiałam o tym psiaku z moją wykładowczynią z SGGW. Ona ma taką dziką sunię. Sunia mieszka u niej już wiele lat i nadal nie wchodzi sama do domu, nie daje się pogłaskać, choć jest bardzo wierna i śledzi ludzi wzrokiem. Ta sunia już się nie zmieni. Obawiam się, że Dajtusia niestety też. Zawsze będzie taka zdystansowana i czujna. Będzie reagowała na najmniejsze zagrożenie. Oby znalazła dobry dom, wyrozumiałych ludzi, którzy pokochają ją taką, jaka jest. Nie będą naciskać, aby stała się pieszczochem, aby była "domowym" psiakiem. Nie będą starali się jej zmienić. Wierzę, że się uda.[/QUOTE] [COLOR=Blue][B]Avii to również odpowiedź dla Ciebie. [/B][/COLOR] Przez to moje sporadyczne wpadanie na Dogo i zawsze szybko nie dojrzałam Twojego postu wcześniej. Jak mi ulżyło, ze jest ktoś kto rozumie moje problemy z Dajtusią Ciągle mam poczucie, że ludzie myślą iż ja ją celowo nie oddaję do adopcji i stawiam przeszkody. Ale ona właśnie taka jest. wiecznie schowana. Jedzenie muszę jej wstawiać pod tapczanik gdzie się kryje. Jak wstawię to jeszcze muszę pilnować, aby któryś inny jej nie zjadł, bo czeka i bardzo długo zbiera się w sobie, aby do niego się zbliżyć i zjeść. Jeżeli nie wstawię to na drugi dzień wieczorem jak już bardzo zgłodnieje wyjdzie z ukrycia do miski i zje. Nie ma mowy, aby podeszła do kogoś obcego. Przekazanie jej to pewnie by mogło wyglądać tak. Upolowanie ją na smycz i jakby ktoś przyjechał po nią samochodem to wsadzenie mu do samochodu, przywiązanie i jednocześnie pilnowanie, żeby nie uciekła i zamknięcie drzwi a w nowym domu zaczęło by się wszystko od początku. Duży stres, gryzienie wszystkiego, powarkiwanie i chowanie się po kątach. Kto znajdzie dla niej czas i zechce się z tym zmierzyć? W grudniu kiedy wyjechałam z działki, Dajtusia została tam z mężem i częścią psów. Pomimo, że męża zna i teren, dom, psy , to wszystko niby znane to mąż alarmował ciągle o nowych zniszczeniach w moim pokoju. Jak przyjechała do mnie szybko przestała niszczyć. Avii zgadzam się z tobą i też tak myślę "[I]wydaje mi się że sunia juz do końca sie nie zmieni -- albo ją ktos potwornie skrzywdził albo taka lękliwa od urodzenia ... Jesli byłby dom to tylko rzeczywiście taki dogomaniacki po kokardkę , w kazdym innym przypadku zachodzi duże prawdopodobieństwo pozbycia sie suni prędzej czy później , ale ...[/I] [I]ale cuda sie zdarzają " [/I]Właściwie to na taki cud czekam tylko pytanie czy w niego tak do lońca wierzę. A czas pracuje na naszą niekorzyść. W tym tygodniu dzwoniła w sprawie Dajtusi Pani z okolic Wołomina. Miała nawet wczoraj przyjechać z mężem , ale zadzwoniła, że właśnie mąż doczytał w ogłoszeniu, że sunia poluje na drób a babcia ma dużo drobiu (kaczki, kury, parliczki..) a mieszkają razem. Przeprosiła za zamieszanie, ale jak Dajtusię zobaczyła w ogłoszeniu to tak jej się spodobała i tak by pasowała do ich terierka, że opisu już nie czytała.
-
[quote name='avii']Pani Wando >> proszę wejśc w edycję postu >> kliknąć[B] opcja/ czy tez edycja zaawansowana[/B]>> potem myszką [B]kliknąć[/B] w to duże zdjęcie>> i [B]nacisnąc klawisz Delete[/B] powinno zadziałac :)[/QUOTE] Ja go niby usunąć mogę, ale już nie mogę wysłać odpowiedzi. Komputer mi cały czas pracuje, aż skończy się moja cierpliwość i czas spać więc go wyłączam i mam dalej to samo.
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Nic mi córka nie mówiła a namiary w ogłoszeniu są na nią a więc pewnie nie. A czy Ty masz jej numer telefonu? Czy to oferta w/g Ciebie dobra? Czy coś na ten temat wiesz? -
Miała trafić do schroniska wylądowała u mnie na DT Ma dom.
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Pani zdecydowała się na doga. -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Wczoraj przyjechali do nas Państwo z sąsiedniej wsi którym zginął pies. Myśleli, że może to Borys. Okazało się, że nie. Borys dalej czeka. -
Miała trafić do schroniska wylądowała u mnie na DT Ma dom.
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
W sprawie Szymi dzwoniła Pani z Zalesia. Miała hodowlę sznaucerów, wstawiała je. Ostatnio mieli doga, który odszedł niespodziewanie z powodu duchoty i wysokiej temperatury. Jeżeli uda się Pani przekonać męża ( który lubi dogi)do sznaucerki to zadzwoni.