-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
Niestety maluchy już są w schronisku w Ostrowi. Podobno na parwo zostały zaszczepione, ale ja w to nie wierzę. Szkoda maluchów. A dzisiaj rano na spacerku z moimi na sklepie naszym osiedlowym wyczytałam naklejone ogłoszenie. Oddam szczeniaczki w dobre ręce i zdjęcie a na nim cztery maluchy. Jak przemówić do rozsądku ludziom? Za jakiś czas te maluchy mogą znaleźć się też na ulicy i zostać odłowione.
-
[quote name='iwonamaj']Kiedy maluszki mają być przewiezione do schronu? Ile maja czasu? :-([/QUOTE] To nigdy nie wiadomo dokładnie. Jutro zadzwonię i spytam czy jeszcze są. Może już pojechały. Na miejscu są krótko, bo to w Przychodni Weterynaryjnej są przetrzymywane w klatkach Gdyby trafił się dom to i ze schroniska by się je wyrwało. Wybaczcie, ale to jest czas przedświąteczny a mnie tyle czasu w domu nie było i do tego mam jeszcze wizyty lekarskie, które mi zabierają dużo czasu. Nie daję rady i nie ogarniam wszystkiego.
-
[quote name='iwonamaj']Mogę zrobić im wydarzenie na FB, tylko potrzebna treść i nr telefonu i mail do kontaktu...[/QUOTE] O maluszkach wiem tylko, że są odłowione i czekają na transport do schroniska w Ostrowi Maz. Wiek określił wet na 2 miesiące. Na tej stronie są maluchy i telefon do przechowalni. [URL]http://www.siedlce.pl/index.php?option=18&action=articles_show&art_id=99&menu_id=174&page=17[/URL]
-
[quote name='Dorothy']nie wiem czy tu jest jakis spec od tego, a lekarza pytalas Wanda?[/QUOTE] Właśnie dzisiaj rozmawiałam. Powiedział mi, że jeżeli nie ma wielkiego pragnienia i się nie odwadnia przez nadmierne siusianie to żeby się ciężarem właściwym (zagęszczaniem) moczu nie przejmować. Można trochę zwiększyć dawkę, albo zostawić tak jak jest.
-
[quote name='auraa']Tylko nie schron w Ostrowi!!!! Ja kilkukrotnie miałam na tymczasie szczeniaki z tego schronu. Były wyciągane stamtąd w ostatniej chwili. Wiele nie przeżyło. Te które przeżyły były w okropnym stanie. Teraz wolontariusze nie mają tam wstępu. Jest jeszcze gorzej!!! Jeśli mają trafić do tego schroniska od razu lepiej je uśpić. Przynajmniej nie będą cierpiały:-([/QUOTE] Dlatego tak się martwię. One pojadą tam, bo teraz są w przechowalni. Pomóżcie ogłaszać, rozsyłajcie gdzie się da może ktoś się nad maluszkami zlituje. Ja naprawdę nie mogę ich wziąć. Za duża mam psów i kłopotów. Ratujcie je.
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Luzia']Mogę prosić o opis Borysa, gdzie przebywa, oraz osobę do kontaktu?[/QUOTE] Luzia czy interesuje Cię Borys? Odezwij się. -
Nadeszła zima i śnieg a na śniegu można sprawdzić wzrokowo jak wygląda sikanie Toi. A wygląda tak: Sunia nie chłepcze wody na umór, ani nie siusia wielkich kałuż. Posikuje kilka razy po niewiele. Moczu jednak nie zagęszcza. Nie jest on przezroczysty a lekko żółtozielony. Mocz o takim kolorze już jej badałam i ciężar był bardzo mały. Wniosek chyba taki, że dostaje za mało lub za rzadko lek (co 12 godz). Pewnie trzeba by przejść na co 8 godz
-
[quote name='elik']Dlaczego szkoda ? Czyżby stało mu się coś złego ?[/QUOTE] Elik nie wiem co się z nim stało. Już o to nie pytałam. Może już pojechał do schroniska a może ktoś go adoptował. Nie wiem. Dzisiaj miały być znowu jakieś. Prosiłam na maila o informację i zdjęcia, ale na razie nic nie dostałam
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/237053-PILNE%21%21%21-Znalezione-2-3-mies-szczeniaczki-czeka-schron-w-Ostrowi-Maz-%21%21%21?p=20124771#post20124771"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237053-PILNE%21%21%21-Znalezione-2-3-mies-szczeniaczki-czeka-schron-w-Ostrowi-Maz-%21%21%21?p=20124771#post20124771[/URL] Czekają na pomoc. Wyścig z czasem.
-
Napisałam post i wcięło. Zdjęcia lepsze będą, poprosiłam o zrobienie i przesłanie na maila. Może jak dam radę to i sama podjadę zrobić. Trikolorka już nie ma, wielka szkoda. Dzisiaj jednak mają dojechać dalsze jakieś wyłapane. Rozpacz. W schronisku przepadną. Nie będą miały szans na przeżycie. Ratujmy maluszki.
-
Ratowanie psa z urazem kręgosłupa. Podzielcie się wiedzą.
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Chirurgia
Dziękuję bardzo za wpisy. Z tą właśnie myślą założyłam ten wątek i spróbowałam pozbierać jakieś informacje , aby inni w razie potrzeby mogli z nich korzystać. Informacje te pogrupowałam jak widzicie w tematy. Jeżeli możecie coś ważnego do tych tematów wnieść, albo poddać propozycję dodatkowego tematu, to bardzo proszę napiszcie do mnie a ja umieszczę te informację we właściwym miejscu. Ważne to, bo ułatwi to szybkie znalezienia potrzebnych informacji -
Albo ją uratujemy wspólnie...Pilnie potrzebna pomoc-karma
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Lisa jest u Anety. Piątek i sobotę nic nie jadła jak się napiła to wymiotowała. Grzecznie leżała na swoim posłaniu i przespała noc. Z soboty na niedzielę już pchała się do Anety na wersalkę i bardzo chciała spać razem. Z trudem udało się jej wytłumaczyć gdzie powinna spać. Dzisiaj już zaczęła jeść w małych porcjach i czuje się znacznie lepiej. Dzisiaj też dostała drugi antybiotyk. -
Albo ją uratujemy wspólnie...Pilnie potrzebna pomoc-karma
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Lisa już się wybudziła. Był też telefon od Pana z zapytaniem jak Lisa się czuje i jak przebiegł zabieg. -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Luzia, te dane wstawiłam na Twój wątek ogłoszeniowy - nic się raczej nie zmieniło.[/QUOTE] Tak u mnie nic się nie zmieniło. -
Dzisiaj dowiedziałam się od męża, że Lisa z Aszką się złapały i sytuacja była poważna. Poszło o jakąś kość. Były podobno jednakowo zajadłe, ale Asza jak mąż na nią krzyknął odpuściła a Lisa nie. Ciągle nie mogę się nadziwić jaka Aszka zrobiła się cudowna. Z takiego dzikuska zalęknionego i bojącego się nawet szumu wiatru w liściach stała się już prawie normalnym psem. Nie ma problemu z wchodzeniem do domu i nie widać w niej było też stresu w poruszaniu się po domu u Anety jak byłyśmy w odwiedzinach.