Jump to content
Dogomania

zielony

Members
  • Posts

    423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zielony

  1. Witam serdecznie . :crazyeye: :angryy: UWAGA ZIMA NADCHODZI:crazyeye: . I to akurat teraz. Od środy zapowiadaja mrozy i opfite opady śniegu. Zwłaszcza w północno-wschodniej części Polski. Co może być utrudnieniem na drodze . Zimówki załóżcie na koła. Szerokiej drogi życze wszystkim tym którzy jada do Kowna i sobie też. Pozdrawiam.
  2. O właśnie mozna!!! Kto ja czy TY.
  3. HEJ TORUNIACY!!! Zauważyłem ostatnio, że troszke przybyło osób z Torunia. Prosze sie odezwać. Keleris i Rinuś pomóżcie.
  4. Właśnie chodziło mi o to co robi widząc taki ruch na podwórku. I cokolwiek sie dzieje w jej otoczeniu. Czy nie sa juz takie nerwowe i paniczne, szybkie. Obserwuj. Może mniejszy stres pozwoli jej na przybranie na wadze? [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  5. NOOO Witajcie. Co moze jakiś spacerk w mowym roku trzeba zorganizować??? Dajcie swoje propozycje. Pozdrawiam i czekam:mad: .
  6. Witam . Bo taka jest Lusia . Nie dostępna?,ostrożna,troszke nie ufna lecz z drugiej strony szuka kontaktu z człowiekiem, daje się nakarmic z ręki, delikatnie pogłaskać, odpiąc obroże i lańcuszek. Bez warknięcia, pokazywania zębów warcząc przy tym. I bardzo dobrze, że siedzi i obseruje Lusika podwórko. Po tak długim czasie przebywania w pokoju bez widoków na trawe, lasy , ptaki itd. Czyli nowe zapachy i dzwieki. Dość szybko ogarneła te nowe boćce zewnętrzne. Nie wydaje Ci się swan? :razz: Pozdrawiam .
  7. Sponsorem jest Urząd Miasta Toruń Oraz jednorazowo RSCPA . A tak to osoby prywatne ,szkoły. Nie mnie to oceniać jako pielęgniarzowi zwierzat w torunskim schronisku czy dobrze maja w naszm schronisku. Lecz ludzie piszą do nas, przynosza zdjecia psów adoptowanych jak sie teraz mają. Napewno nie jest to do końca idealne , ale dażymy do tego małymi kroczkami. Aby nie tylko kojce byly na bardzo dobrym poziomie, ale przedewszystkim opieka.
  8. Witam serdecznie. Moim zdaniem mamy do czynienia u Pani VV z przytuliskiem a nie schroniskiem dla zwierzat. Choć pewnie są tak wyglądajace i prowadzone schroniska których nie mozna w ten sposób nazywać. Oczywiscie przyczyn jest wiele , ze to tak a nie inaczej wyglada. Oczywiscie,że takich osób jest wiecej jak Pani VV. Pomóc takiej osobie jest naprawde ciężko. Czsami jest za póżno aby pomóc i tym psom. Choć czasami udaje sie wyrwac z takiego miejsca psa wartosciowego i oddać go do adopcji. To dobrze , że odbylo sie to z takim hukiem. Ludzie nie wiedza często , że takie miejsca istnieja. A powino naklonic ludzi takie wydazenie do myślenia. To przytulisko ,warunki w jakich przebywały zwierzęta i sposób prowadzenia. Czy to nie jest przestepstwo? Gdyby to bylo schronisko sprawa trafiła by na wokande. Narazie nie słyszałem takich zdań. Może troche za ostro , ale tak to wyglada. http://www.schronisko.infocomp.pl
  9. Witam serdecznie. Brawo. Jesteś tak daleko, ze nie powinnaś mieć juz :multi: :multi: :mad: żadnych obaw co do poprawienia Waszych relacji. Może warto pomysleć o pokazywaniu Lusi jak ma wygladac zabawa i kontakt z innymi psami z Twoim udziałem. Bez narazie kontaktu z Lusią. Niech pozostanie obserwatorką co jakis czas. No chyba ,że to robisz. A cała reszt tak jak do tej pory tylko odrobine odważniej. Pozdrawiam . [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  10. Witam serdecznie. Nie poddawaj kurna!!!(wiśta wio łatwo powiedzić) Swan,Paulina T pamietacie nasze spotkanie? Mam to całe nagranie. Pamietacie jak intensywność gryzienia moich rąk a właściwie próba gryzienia z minuty na minute malała. Nawet mnie nie zraniła no troszke w jednym miejscu zdarła naskurek i to wszystko. Na tyle prób jakie poczyniła w kierunku mojej ręki. Ale była na lince. I co potem sie działo? Weszła mi na nogi w pozycji siedzącej wtulona w moje uda. Po zdjeciu linki za drugim razem (bo za pierwszym razem uciekła po chwili) siedziała zdecydowanie dłużej. I zabrakło 1 dnia aby zaczeła chodzic na lince za mna baz szarpania. To pozwoliło by socjalizować ją wśród innych psów. (naśladowonie zachowań) Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie. Swan Musiała bys robic dokładnie tak jak ten specjalista, może nawet do końca jej dni. Atego niestety trzeba sie nauczyć. TRZYMAM NADAL KCIUKI. Pozdrawiam Marek. [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  11. "Mozna wpoić komuś wiedze , ale nie można nakłonić go do myślenia" Chodzi głównie o to aby relacje miedzy właścicielam a psem były na przyjacilskiej stopie i sie nawzajem rozumieli . :lol: :lol: I aby życie z psem bylo przyjemnościa a nie udreką. A jak to ludzie zrobią to juz dyskusyjna sprawa bo metod jest wiele. Pozdrawiam. [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  12. Wiele zależy od tego jaka wiedzą dysponuje dany czlowiek i jakie posiada predyspozycje do pracy z psami, lub innymi zwierzetami czy nawet ludzmi. A często zapominamy jak to było z nami, kiedy pobieraliśmy pierwsze lekcje o Zyciu zwierząt. Czy wszystko przychodziło nam tak łatwo jak teraz?
  13. Masz zdecydowaną racje. Więc pozostaje nam tylko jedno EDUKACJA. EDUKACJA całego środowiska psiego.(weterynarze, pracownicy schronisk, treserzy itd) Aby oni mogli przekazywac to dalej. [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  14. Witam . DOMINACJA to nie DYKTATURA. To jest właśnie to o czym pisała Kamcia_14 .I to też zależy od psa z jakim mamy do czynienia.Albo podkreslamy swoje zachowanie albo nie tak aby pies zrozumiał o co chodzi. I z moich obserwacji wynika, że podobne lub takie same mechanizmy działają u wszyskich istot żyjacych stadnie. Również u ludzi. Z jednej prostej przycztny "przetrwanie". Oczywiscie, że wszystko ewoluuje. Mam pytanie które nasuwa się na myśl. Jezeli mamy zapomnieć o "dominacji" to dlaczego tyle zwierząt trafia do schronisk??? Pozdrawiam. [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  15. Oczywiscie, najlepiej zrobic badania kału,krwi i moczu i tak dalej, ale czy starczy grosza:cool3: Ja bym odstawił te antybiotyki lekka dietka i podał "pratel" na odrobaczenie lekko przedawkowany. Lecz decyzja nalezy do Ciebie MARCHEWA. Pozdrawiam.:lol: [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  16. Barwniki mogą wywołać reakcje alergiczne, a objawy mogą byc różne. Nie zawsze ten sam lek na odrobaczanie działa tak samo na wszyskie psy. Postawie na to odrobaczenie.
  17. Witam serdecznie. Aby podnieść odporność psa trzeba porządnie wyczyścić go z pasożytów wewnętrznych. Pasożyty potrafia zrobić nie złe spustoszenie w organiżmie psa zwłaszcza po przebywaniu w takim miejscu jak schronisko. No i powoduja takie objawy. Tam zawsze czają się różne wirusy i robale. Unikaj karmy kolorowej. Pozdrawiam. [URL]http://www.schronisko.infocomp.pl[/URL]
  18. Witam. No gratuluje Basik.Mam nadzieje, że jutro bedzie jeszcze lepiej.Pozdrawiam Markońjusz.
  19. Witam serdecznie. Bardzo smutna historia. Jedna z tysiecy które dzieją się w schroniskach. Taką mamy sytuacje.Trudo mi oceniac ta sytuacje obiektywnie. Jednak z mojego zawodowego doswiadczenia wiem, że nie moge sobie pozwolic na zbyt duze wiezi z psami w schronisku.To jest zbyt duze obciażenie psychiczne.(duża ilość zwierząt,poranione, zaniedbane,agresywne z różnych powodów,słaba adopcja itd) Uważam, że dali mu szanse patrząc na date tego wątku. Jest zawsze ALE. Praca w schronisku nie jest łatwa zwłaszcza jesli chodzi o tego typu decyzje. Pozdrawiam. http://www.schronisko.infocomp.pl
  20. Witam serdecznie.Trzymam :happy1: :kciuki: .Ta suczka o której pisałem została adoptowana.Pozdrawiam.
  21. Witam. Oczywiście, że sterylizacja i kastracja na obecna chwile jest potrzebna. Ludzie słyszą o tragicznej sytuacji w polskich schroniskach. I to nie powoduje, że zwiększa się liczba zabiegów a zarazem zmiejsza się liczba psów w schroniskach.To troche przypomina mi sytuacje człowieka uzalwżnionego od używek. Musi spaść na samo dno:placz: aby się ocknąć i zrobic ze sobą porządek:lol: . Każdy ma swoje dno. I kiedy osiągniemy to dno aby gminy i społeczeństwo zaczeło robić użytek ze swego rozumu. Jak nakłonić ludzi do myślenia? Pozdrawiam.
  22. Witam serdecznie. Mała poprawka przy toruńskim adresie. godziny otwarcia:sobota 10-15 niedziela 11-13 .To wszystko pozdrawiam .
  23. Witam serdecznie.Nie załamuj się!!! Uwierz w siebie.:lol: Ostatnio pewna suczka z naszego schroniska odzyskała wiare we wlasne siły.Minoł rok jak siedzi w schronisku.Miała dobre chwile i złe.Myślałem, że nic z tego nie bedzie.Aż któregoś dnia nakryłem ja na wysmienitej zabawie z innym psem.Do tej pory nic takiego się nie zdażyło.Mineło kilka dni kiedy poprosiłem wolontarjuszy aby poszły z nią i innymi psami na spacer, kilka razy. Jakie było moje zadowolenie kiedy któregos razu zauważyłem ją biegajacą luzem za wolontarjuszami i psami.:lol: :lol: :lol: A w kojcu kiedy sie sprząta obskakuje ich.Pozdrawiam .
  24. Witam serdecznie.Ja rozumiem wasze głosy.Intęsywność dokarmiania i karmienia kotów w ciągu ostatnich kilku dzisięciu lat bardzo się nasiliła.Tak robią wszyscy czyli tak jest dobrze, Ale dla kogo?Koty to mądre zwierzęta.Jeżeli maja stały dostęp do pokarmu to sie mnożą 4 razy w ciągu roku po5-6 w miocie.Czy kotka zdąży sie zregerenować na tyle dobrze aby przekazać przeciwciała kolejnemu potomstwu? Kiedy kotka jest samodzielna w miocie sa 3-4 kociaki .Młode są RaZ LUB DWA RAZY do roku tylko na przetrwanie gatunku. Okres wioswnno-letni to czas dla matki i młodych kociąt aby mogły sie dobrze przygotować do zimy. Ilość miotów jest uzależniona od ilości pokarmu znajdującego sie na danym terenie. Dlatego wiele młodych kotów choruje na koci katar i inne choroby.Bardzo wiele małych kociąt ludzie znajdują pozostawionych przez matke.Dlaczego?ITD I kiedy problem zaczyna nas przerastać najlepszym rozwiązaniem sa zabiegi.To sa nadal dzikie koty z tym,że uzależnione od człowieka.Jedyna wolna droga to możliwość przemieszczania się kotów.Wpadanie zwierząt pod koła samochodów nie można nazwać selekcją naturalna to są wypadki.Wypadki które dotycza również nas ludzi.Są takie miejsca gdzie koty ufają ludziom na tyle, że sa narazone na wiele niebezpieczeństw ze strony człowieka.Dzikiego zdrowego kota nie tak łatwo złapać. Wiem sporo na temat kotów.Naoglądałem sie troche dlatego martwie się.Napewno mniej ślepych miotów było by usypianych itd.Pomyślcie o tym prosze .Pozdrawiam serdecznie.
  25. Witam serdecznie.Do wszystkiego trzeba dojżeć.Na dzień dzisiejszy eutanazja ślepych miotów psów jest złem koniecznym.Jeśli chodzi o koty wolno żyjące to jestem przeciwny sterylizacji i kastracji i usypianiu ślepych kociąt.Ale zdaje sobie sprawe, że ich środowisko zostało w niektórych miejscach zachwiane przez czlowieka.Złą opieke nierozsądną.Nie wolno ingerować w nature dzikiego zwierzaka.Każde zwierze ma prawo do życia zgodnie z jego naturą.Ale koty są coraz bardziej mniej dzkie. Warto się nad tym zastanowić? Problemów w schronisku jest wiele do rozwiązania,między innymi takie.Nie ukrywam, że w naszym schronisku usypiamy ślepe mioty(narazie). Ale z roku na rok ilość tych miotów spada.Więc??? http://www.schronisko.infocomp.pl
×
×
  • Create New...