Jump to content
Dogomania

Agnieszka103

Members
  • Posts

    2602
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnieszka103

  1. Agnieszka103

    Gliwice

    W środe, znaczy 04.10? I o co w ogóle chodzi? Może ktoś coś więcej napisać, proszę.
  2. [quote name='ronja']będziemy podbijac, aż się domek znajdzie w końcu[/quote] Będziemy podbijać...
  3. Witam! wszystkim dziękuję za zainteresowanie Bandim. Dziś byliśmy na spacerku! :) Banduś jak zwykle był bardzo grzeczny i przytulaśny. Widać, że on bardzo lubi te spacerki. Obiecałam mu, że w sobote znowu pójdziemy. Nie bardzo chciał wracać... Przed odprowadzeniem do zagrody mocno go uściskałam. Przylgnął do mnie całym ciałem...
  4. Mam nadzieję, że dom jednak się znajdzie. Mocno trzymam kciuki!
  5. no tak i jak zwykle cierpią najbardziej niewinni...psiaki...:angryy: :-(
  6. Dziś było tyle zajęć w schronisku, że pomimo tego, że sobię obiecałam - nie byłam z Bandim na spacerze...:-( Nawet go nie widziałam :-(
  7. pytałam jak najbardziej poważnie i cieszę się, że AgaiTheta "trzym rękę na pulsie".
  8. Czy schronisko, w którym przebywała Bunia (Elbląg) poniesie jakąś odpowiedzialność za stan psa? Przypuszczam, że w "takim" miejscu może być więcej psiaków, będących w złym stanie...
  9. Dom musi się znaleźć! Kochający, dobry dom...
  10. Trzymam mocno kciuki i czekam na wieści. Na dobre wieści...
  11. Mam nadzieję, że transport się znajdzie :roll:
  12. Zagląda Felu, tyle, że w transporcie to ja nie pomogę :shake:
  13. Dziewczyna jest faktycznie śliczna. Oby mogła się przekonać, że człowiek potrafi też być dobrym... Mam nadzieję, że znajdzie się taki/taka co ją pokocha.
  14. Ewa, zdjęcia cudne :) Zobacz jak na Bandiego dobrze wpływają nasze spacerki ;)
  15. Również myślami jestem z małą. Taka chora kruszynka...
  16. Aż miło się czyta te wszystkie wieści :) Mocno trzymam kciuki za udane akcje ;)
  17. Biedna psiak :( Bardzo mocno trzymam za niego kciuki
  18. Wielkie gratulacje i słowa uznania za dotychczasową działalność :) Rzadko się tu odzywam ale wierzcie mi, że odkąd pojawiłam się na dogomanii zawsze zaglądam tu do Was. Felu, Tobie szczególnie wysyłam olbrzymią dawkę pozytywnej energii ;) zresztą Wam wszystkim również. Jesteście wspaniali i tak trzymać!
  19. Wybaczcie, że dopiero teraz ale nawet nie miałam kiedy zaglądnąć na dogomanie :( Jakiś czas temu obiecałam, że wybiorę się z Bandim na spacer. No i stało się! :) W sobote byliśmy na prawie godzinnym spacerze. Bandi był zachwycony, cały czas miał uśmiechniętą mordkę, szczególnie kiedy przystawałam, żeby go posmyrać :) Jeżeli ktoś wyobraża sobie Bandiego jako statecznego psa to nic bardziej mylnego Musielibyście zobaczyć go w chwili kiedy...polował na koniki polne! :) W drodze powrotnej usiadłam na chwilę w cieniu. Bandi najpierw usiadł obok mnie ale już po chwili wgramolił się na mnie domagając się "delokatnie" smyrania ;) Banduś jest psiakiem, który pomimo tak długiego czsu bycia bez "swojego człowieka" bardzo garnie się do ludzi. Niesamowite jest to, że on to robi zupełnie nienachalnie, po prostu delikatnie przytula się i...zastyga. Obiecałam mu, że w następną sobotę znowu gdzieś się wybierzemy :)
  20. [quote name='ronja']no i wszstkie kupy byly białe, a jak je wymiatałam i mi sie jakś nadziała i rozwaliła, to w środku była taka krwawa:-([/quote] Może powodem są te mielone kości?
  21. Pięknie dziękuję za ogłoszenie Bandusia. Jak już wsześniej wspomniała Ewa, Banduś nie jest już przy budzie przed wejściem do budynku schroniska, a od dłuższego czasu jest w zagrodzie z tyłu gdzie niestety nikt go nie widzi. Wczoraj podeszłam pod płot z tyłu schroniska. Wypatrzyłam Bandiego. Kiedyś wychodziłam z nim na spacerki ale było to tak dawno temu, że byłam pewna, że mnie nie pozna, a on...podbiegł pod płot i normalnie "przykleił się" do siatki wesoło merdając ogonem! Wymiziałam go i wyściskała na ile było to możliwe... To jest niesamowity psiak... Lgnie do człowieka całym sobą. Następnym razem "stanę na głowie", żeby móc go wyciągnąć na spacer. Mam nadzieję, że Ewa mi pomoże ;)
  22. [quote name='irma']sama nie mogę się nadziwić, że Serwo tak się zmienił i jest wspaniałą mamą dla małego Teosia wylizuje go calusieńkiego, kładzie się obok i pilnuje, usiłuje się z nim bawić i strasznie się cieszę, że najgorsze już za nim i że mam w tym swój udział Serwo nigdy już nie będzie w pełni sprawny - tylne nogi nie wrócą do zdrowia ale gdy nie spieszy się, gdy jest spokojny (czytaj - w okolicy nie ma nic do jedzenia) to bardzo ładnie chodzi a nawet biega ma chorą trzustkę i nie wiem czy to na skutek życia schroniskowego czy tez z innej przyczyny - będzie do końca swoich dni na diecie i specjalnej karmie weterynaryjnej ale żyje i śmieje się[/quote] Irmo, ten pies z tego co pamiętam był między innymi "toaletą" dla pozostałych "towarzyszy schroniskowych"... W życiu przeszedł tyle, że pewnie już nawet nie chciał żyć. Pokazałyście mu, że bycie spokojnym, wrażliwym psem nie oznacza skazanie na "śmierć za życia" Pomimo tego co przeszedł ma nadal w sobie tyle ciepła, że zajmuje się szczeniakiem :) To jest piękne. Nie jeden człowiek mógłby się chyba wiele od niego nauczyć. On "jest" dzięki Wam. Dziękuję
  23. [quote name='Witokret'] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/orion1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/orion2.jpg[/IMG] [/quote] Co za smutny psiak. Wygląda jakby był "zmęczony" życiem...
×
×
  • Create New...