Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. [quote name='BIANKA1']Dziękuję , że pamiętasz . Helcia kicha nadal . Wet każe jej tylko dawać lek na odpornośc i czekać . Mała rozrabia jak pijany zając . Apetyt na zdumiewający , wali łapkami inne koty i psy . Fruwa po firankach i ogólnie podnosi nam poziom adrenaliny:lol: Potrafi spasc razem z zasłoną na podłogę , przebiec jak błyskawica po stole i wskoczyć w środku nocy na głowę :evil_lol: Fajna jest .[/QUOTE] No fajna:) Rozrabiara na 102:) Moze Helcia ma alergię, apsik?
  2. [quote name='zuzlikowa']Wracając jednak do poczatku...Bella jest w dobrym stanie fizycznym i psychicznym...bardzo mocno zakołtuniona,aż sfilcowana za uszami na portkach i na ogonie. Potwierdziło się ,że bardzo ładnie reaguje na dzieci...biegała tam dwójka-zupełny maluch(ruchliwy,wszędobylski) i dziewuszka ok.6/7letnia...Bella zupełnie nie wykazywała niepokoju,nadmiernego zainteresowania,reakcji obronnych...może bez najmniejszego problemu być z dziećmi w róznym wieku...bardzo ładnie reaguje też na obcych-mimo młodego wieku,jest spokojna,zrównoważona,ufna-chętnie się wita z nowymi ludźmi...najbardziej przywiązana była do Marcina,ale potrafiła też pójść i się położyć w kąciku i przysnąć... Miała problemy by wsiąść do samochodu-musieliśmy ją wsadzić...w samochodzie też poczatkowo była niespokojna,nie umiała sobie znaleźć miejsca,ale nie było jakichś reakcji,popłochu,rozpaczy,gdy straciła z oczu Marcina...niezwykle szybko przystosowuje się do nowych sytuacji...bardzo ufna w stosunku nawet do nowych ludzi- podróż przebiegła bez najmniejszych problemów z jej strony! Nie było reakcji,której bardzo się obawiałam-rozpaczy,szarpania...już w Krakowie wyraźnie zainteresował ją ruch uliczny,ludzie i psiaki...uszy już zaczęły się podnosić,a ona sama wyraźnie z każdym kilometrem się uspokajała...już nawet się nie wklejała we mnie,tylko zaczęła poprawiać pozycję,wygodniej się usadzać...Prawdę powiedziawszy- widząc reakcję Belli oddychałam i ja coraz spokojniej... W hoteliku wyskoczyła radośnie z samochodu...chętnie podbiegła do Iwony i witała się,ale...ogon i uszy już całkiem powędrowały do góry gdy usłyszała szczekające psy...i choć jak schodziłyśmy do kojców,to nie pchała się bezmyślnie do wołających do niej psiaków,ale szła wzdłuż kojców z pięknie podniesionym ogonem,wymachując nim radośnie, z uszyskami postawianymi,z zainteresowaniem wpatrując się w psiaki...nie wykazywała najmniejszego niepokoju...zestresowała się bardzo gdy miała wejść do kojca...tu musiałyśmy jej pomóc wejść...w pierwszym odruchu nie poszła nawet sprawdzać kojca,ale przykleiła się do mnie...jednak po chwili już powoli poszła wszystko obwąchać...zajrzała do budy(wyłożonej,kordełką,kocem i poduchą z domu-wymogłam by dali jej choć poduszkę z jej zapachami),obwąchała ją,ale nie weszła...ja też musiałam stać jak wmurowana,bo gdy tylko się ruszyłam natychmiast przybiegała do mnie i się wklejała...po pewnym czasie jednak zdecydowała się odkleić i jednak głosy innych psiaków zaintrygowały ją...i śmielej zaczęła chodzić po kojcu... z informacji dzisiejszych Iwony...jeszcze ma momenty gdy jest niepewna,ale wyraźnie cieszy się na jej widok...całuje...tuli się...poznała Milusia i Pudzianka,ale jeszcze tylko przez kojec,bo zbyt ślisko na wybiegu i jest ogromne ryzyko,gdyby zaczęły biegać i się bawić,a najwyraźniej wszystkie miały na to ochotę...jednak jak będą ku temu warunki,Iwona spróbuje czy mogą razem chodzić na wybiegu i jeśli tak,będą mogły się razem wyspacerowywać.... Bellunia spała w budzie po wcześniejszym zrobieniu przemeblowania...zmiętosiła sobie wszystko i na tym się ułożyła... Wieczorem nie chciała jeść...rano też jeszcze nie bardzo chętna...[/QUOTE] Nowa sytuacja i tęsknota odebrały apetyt:( Oby szybko wrócił! Mądrusia ta Bella bardzo, ktoś kto ją zaadoptuje otrzyma dużo miłości i radości od Niej:)
  3. U Was też na fajnie na plusie z temperaturą?:)
  4. Czy ten radosny dzień wyjazdy to tuż tuż?
  5. Uuu dawno nikogo u Helci nie było, to się melduję;)
  6. Cichutko tu bardzo. Brak wieści, to chyba dobre wieści?
  7. Chciałam zaproponować nowe imię dla Biedaka, o ile pozwolicie:Cedro, Fugo albo BON, niech dostanie bon na szczęście...
  8. Fela, nie mogę wysłać do Ciebie pw
  9. [quote name='agusiazet']Zaglądam na zaproszenie Edi, niestety obawiam się, że hotel w takim stanie psa nie przyjmie! Wiem, że w hotelu w Brzyściu koło Mielca są wolne miejsca (koszt 300 zł/m plus karma), ale czy hotel zdecyduje się wziąć psa z zaawansowaną chorobą skóry - wątpię! Myślę, że najlepiej kontaktować się z właścicielką! Jeśli coś się dla pieska wykluje wspomogę wpłatą jednorazową w wysokości 50 zł![/QUOTE] Dziękuję Kochana za przybycie i za wsparcie! W sprawie tego Hoteliku z kim się kontaktować? Tam jest Rysio, prawda?:) Miałam numer,ale posiałam:( Najgorsze jest to, ze w schronie On jest kompletnie nie leczony, ani nic ani nic:(
  10. [quote name='Enigma79']Podpisuję się pod tym, co napisała ludwa. Jeśli psinka trafi do DT albo będziecie mogły Ferdusia zabrać do weterynarza, proszę o dane do przelewu, to wesprę psinkę drobnym groszem (20 zł)[/QUOTE] Dziękuję. Na razie nie ma "osoby prowadzącej", ale sie przypomnę:) Ja z bazarków zbieram na swoje plus moje zadeklarowane czeka, a potem przeleję pod wskazane.
  11. [quote name='otita']No to super! Raj na ziemi dla Figuni się znalazł![/QUOTE] I obyśmy tylko takie wieści czytali!
  12. [quote name='malagos']Edi, u nas 0 stopni, w dzień będzie cieplej (piszę "u nas", bo Ostrów ode mnie to 70 km). Przydały by się nowe informacje o psiaku. I imię, to Ferdek i mi się nie bardzo podoba........[/QUOTE] Wiemy tylko że jest.Albo, ze aż jest
  13. [quote name='ALMA2']jak już będzie coś wiadomo - to poproszę o nr konta - stałej deklaracji nie mogę dać, ale od czasu do czasu cos wpłacę. Na poczatku wpłacę jednorazowo 20,00 złotych.[/QUOTE] Bardzo dziękuję!
  14. Witaj Przystojniaku :) z rana Trzymam kciuki, żeby usg nie wykazało niczego złego!
  15. I jestem znowu. Mam nadzieję, że w Ostrowii też temperatura na plusie...
  16. [quote name='zuzlikowa']dzięki...wróciłysmy tuż przed godziną duchów...Bella w hoteliku...dt spod Pszczyny boryka się z ogromnymi problemami i nie bierze na razie podopiecznych...napiszę wszystko rano- sama jeszcze nie bardzo wiem co czuję...troszkę jestem zmęczona i sytuacją i wyjazdem...idę teraz spać. Belluniu...spokojnych snów malutka:loveu:...[/QUOTE] Mam nadzieję, że szybko znajdzie kochających ludzi.
  17. [quote name='gonia66']Albo hotelik tańszy:) heheh... Dobrze w takim razie, ze jest na terierach... Jutro poprosze kogos, zeby umiescil chłopaka na FB... Ma juz imię..??[/QUOTE] Nie wiem czy dobrze doczytałam, że chyba Ferdek? Proponuję nadać Biedakowi inne imię, co sądzicie? Dziękuję, że dasz Go na FB. Musze się kłaść, wstaję o 5.00. Myslę o Tobie kudłaty biedny przyjacielu:(
  18. [quote name='gonia66']OK...nie ma sprawy....najlepiej byłoby na bezpłatny DT...ale to zapewne marzenie...choć..marzenie się spełniaja.. A wpisywal pieska ktos na "terierki"..??[/QUOTE] Wiesz, ja trafiłam właśnie z ogólnego "terierkowego" tutaj Czyli dwa priorytety na dziś. Ubłagać gdzie się da o 250 stałych deklaracji ( minus to co zadleklanowane, jak rozumiem:)) i znaleźć DT lub Hotel za 350 zł
  19. [quote name='gonia66']TO ja obiecuję, ze ile mi sił starczy i zdrowia, bede Cię wspierała i w czym bede umiala- pomogę...tylko pisz, czego potrzeba...bo może się mylę (gdyz jak pisalam nie czytalam watku calego)ale na razie to tutaj jakby taka "mgielka" troszkę...mam nadzieję, że się rozjaśni:):) Potrzeba konkretow, zeby mozna bylo obrac kierunek...[/QUOTE] To jeśli możesz rozejrzyj się za wolnym miejscem w hoteliku, albo płatnym DT. Od czegoś trzeba zacząć:(
  20. [quote name='gonia66']ROuzmiem...czyli widzialam ze nawet deklaracje jakies juz są, ale DT nie ma..to kurcze nie wiem...szukamy mu jakiegoś DT nawet platnego?? No..przyznam Edi, ze nie dziwie sie Twojemu sercu....ja tez dzis na pewno bede miala koszmary..:([/QUOTE] Przyznam, ze pozwoliłam sobie na szukanie hoteliku w przyzwoitej cenie, oczywiście tu z dogo. Dt nawet płatny to marzenie. Pewnie, żebym chciała żeby był w ciepłym domu, ale na tę chwilę to nawet hotel z własną budą i miską będzie mnie cieszył. Mało jest niestety deklaracji:( Ja tez zaoferowałam na stałe tylko grosik, ale nie spocznę. Jeśli uda mi się coś załatwić i uzbierac choc część potrzebnej kwoty, będę błagała ciotki co mają bliżej by mi pomogły Go wydostać i przetransportować w bezpieczne miejsce.
  21. Dobrze, ze się odezwałaś:) Ściskamy Was noworocznie i zyczymy by ten rok był pomyślniejszy! A Wikuni samego zdrówka, bo resztę juz ma:)
  22. [quote name='gonia66']Juz doczytalam, ze jest, że żyje znaczy:) Ale macie juz jakies miejsce dla niego?? CZy to platny DT?? Bedzie w ogole mozliwosc wyciagniecia?(Nie znam tego schronu)...[/QUOTE] goniu nie ma alternatywy na ten moment:( Wcześniej jest napisane że był w planie Dt, ale Dt się jakby rozpłyną:( a ja trafiłam tutaj wczoraj w nocy bo nadal szukam Żuczka:( Żuczka nie znalazłam, lecz jego i co serce mi skradł:(
  23. Mam kolejne 25zł dla biedaczka od cioteczki pewnej cioteczki co cosik kupiła, a przelała więcej:):) Czyli mamy z bazarku na ten moment: 49+25+20 mojej stałej Kochane ciocie co deklarowały mam nadzieję podtrzymują i przyjdzie ratunek dla Psiunia
  24. [quote name='gonia66']Jestem na zaproszenie Edi...ale nie mam pomysłu póki co??Są jakies plany na DT?/Czytalam tylko pierwsza stronę watku...wiadomo juz na pewno, ze psiak żyje??DLa niego ratunkiem jest chyba tylko wyciagniecie ze schronu...inaczej nie ma szans z ta swoja skora..:( Zdjecia straszne...a "Krajobraz" wokól...w ogóle koszmar..:(:([/QUOTE] Dziekuję że przybyłaś. Info z dziś, pies jest. Dla Niego liczy się każdy dzień... Tak, jego jedyny ratunek to jego wyciągnięcie:( Musi sie udać
  25. [quote name='E-S']Ja niestety konta użyczyć nie mogę .... haloł, jak to rozwiązać ?[/QUOTE] Kuchnia, musi to być Ktos kto jest blisko. Ja do Ostrowii mam z 500km:(
×
×
  • Create New...