-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Edi100
-
Foczka się przypomina. Prosze popytajcie znajomych, przyjaciól. Może Ktos kto kocha psy i ma doswiadczenie ( koniecznie bo ona potrafi ze strachu ugryźć, niestety)zgodzi sie Nia zaopiekować we wrocławiu? Naprawdę to bardzo ważne. Nawet mysleć nie chcę żebym była zmuszona znaleźć jej nowy dom na stałę:shake: Ale niestety musze zarabiać na chlebek
-
:loveu: Ciapciuś, szkrabie maleńki co U Ciebie? Nie mamy zadnych wieśći:(
-
Prawdopodnie skubały sobie trawkę, która była po opryskach i lało się..... Sytuacja nieco opanowana, teraz co dwa dni zastrzyki i dieta. Tak sie wygłodziły że nie marudzą, na szczęście:loveu:
-
I Drospiu i Foczka sie pochorowały:( Leczymy się mocno!
-
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Edi100 replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Lecznicy z hotelem tak naprawdę nie ma. Sprawdzałam to nie raz. Nawet jak są w nazwie to juz nie istnieją. Trzymam kciuki!!! -
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Edi100 replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
a propos domu z ogródkiem to jest to dziewczyna ale nie pełnoletnia i trzeba by mieć zgodę jej rodziców, poszukam numer może akurat -
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Edi100 replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Znalazłam namiary na hotele: Wrocław ul Hermanowska 26 tel 71 3736853 Opieka nad suczkami ul Piłsudskiego 12/3 tel-3253232- mysle że tu musicie najpierw zadzwonić. Domaszczyn koło wrocławia ( gm Długołęka) 605171800 Katy Wr ul 1-go Maja 69 tel 3166378 Więcej namiarów nie mam:( -
Znów kłopotki, tym Razem Dropsiu chory:(
-
Wilczarzowata już u swan- relacja z wesołej podrózy i zdjęcia
Edi100 replied to olekg89's topic in Już w nowym domu
MAm ogromna prosbe do dogomaniaków w Gliwic, Zobaczcie prosze czy w Gliwickim schronisku nie ma Żuczka-Sproketa? Nie znalzł się a my nie tracimy wiary że gdzieś jest:placz: -
rebellia Foczka to już typowy pieszczoch kanapowiec, umarłaby! Jej wspomnienia z dworem i budą, brrrrr Pamiętasz jak żyła? Niestety taka opcja odpada. MGOSIA zaoferowała mi pomoc, tylko ze Ona ma Sunkę i kota niewiem jak będzie? Boje się żeby krzywdy jakiejś nie było:( Dlatego tak bardzo zalezało mi zeby znaleźć kogoś bardzo bardzo odpowiedzialnego kto mieszka w domu z ogrodem, żeby Foczka wychodziła na spacer i nie zwiała szukając mnie. Nie udało mi sie do tej pory, nawet nie wiem gdzie szukać. Oczywiście chciałam odpłatnie A propos sisiania, to naprawdę nieestety nie mam innego wyjścia:shake: . Bardzo ją kofam, choc wymaga duzo uwagi, troski i cierpliwości. Jej psychika przez zło które ją spotkało jest bardzo skrzywiona:(
-
Nie załatwia się, niestety:shake: W tym problem ze Foczka gryzie obcych i to nie jest proste:placz:
-
Troszke Nas nie było na forum, ot kłopotki:( Foczka właśnie przechodzi cieczkę. Chodzi w majtkach i na minute nie spuszczam z Niej oczu! Dropsik chwilowo wariował ale juz jest spokój. Foczka nie mogła być sterelizowana ze wzgledu na zły stan zdrowia:( Jakoś to przeżyliśmy. Foczka bardzo się zmieniła choć zdarza jej sie kąsnąć Dropsa i ostatnio mojego Tz-ta złapała za Nogę. Foczka to istna przytulaczka:loveu: Mogła by non stop leżeć przy mnie z pyszczkiem położonym na moim ramieniu. Jak mam chwilkę i legnę na wyrko po pracy to Foczka po jednej mojej sttronie wtulona, Dropsik po drugiej:loveu: Spacerki w mieście nadal horrorem, w lesie za miastem tryska szczęściem:loveu: Niestety jak wyjeżdzam do pracy to Foka jest bez spacerku przez dobę:( i prawie sama w domu. Niestety nie mam innej możliwości na tę chwilę a pracować trzeba
-
Jak maluchy?:loveu:
-
Chłopaki kochane, jak Wam domek znaleźć:shake: :placz:
-
[quote name='Madziek']gazetami lokalnymi zajmę się jak będę już dokładnie wiedziała czy jest zdrowy. Pewnie i tak go czeka operacja z tym "bąblem" na grzbiecie, no i kastracja. Myślę, że mój brat już pędzi z aparatem do Dziadków ;-) a jak dobrze pójdzie to jutro maluch będzie tutaj u mnie w Opolu ;-)[/quote] Tak sie cieszę!:)KkopkaKropka mówiła że maluch kochany i pieszczoch. Gdyby został u baby, to az boje sie myśleć....:(
-
zalewscy, jeszcze nie dzwoniłam:( Tyle sie dzieje z psiakami ze odkładam to i odkładam:( Napewno cudowni ludzie i po świętach porozmawiam z Nimi:)Chodzi za mna takie czarnowidztwo że.... Boje sie żeby nie uciekła ( a kompletnie nie umie chodzić po ulicy-samochody). Boje sie żeby nie było tak jak z Żuczkiem czy Kudłasiem. Kudłasia znaleziono, Żuczka do tej pory nie:(Gdyby mojej mamy Sunia nie była taka agresywna, nie byłoby problemu. Myślałam nawet o klatce ( takiej sporej ), ale nie wiem czy to dobry pomysł?:(
-
rebellia, dziekuje za chęci ale obawiam sie że faktycznie kolejny szok. CAły problem polega na tym że boje sie że ucieknie jak ją gdzieś zostawię, dlatego zależy mi na tym by był domek i ogródek:(Foczka bardzo mi ufa, jest posłuszna, nawet toleruje mycie po spacerkach. Apetyt jej dopisuje i jest naprawde radosna. Ciągle się cieszy:) Wariuje, skacze i zaczepia do zabawy na spacerach w lesie. Fakt nadal się boi obcych ludzi na spacerach ale juz nie rwie się tylko kładzie i czeka az pójdą.Obcych w domku obszczekuje że hej, a było tak że jak ktos przyszedł to chowała sie w kąt i siedziała tak długo az gośc nas nie opuscił a teraz szczeka, potem przyjdzie i sie przygląda. Ale pogłaskac się gosciom nie daje:(