An weźcie się tak nei pchajcie;
Bo Noemik bęzie opłaty pobierać, albo co.
Trzeba tak niby towarzysko wpaść, pogadać a potem...
dorwać i memlać do upojenia.
Łoś jak to Łoś. Łosiem zostanie.
Pomemlam, pomemlam, ale ostrożnie.
Bo wpadniemy pewnie po hotelu do Was.
Chyba że jakoś, w tzw. międzyczasie w weekend się uda w "normalnych" ciuchach.
Wiecie, jakby Camarrra nie wywiozła tego nieszczęsnika, hen daleko, to ci biedni Państwo z Tarnowa mieliby rzut beretem do SWOJEGO psa; a tak... trzy dni pociągiem i dwa furmanką będa sie tłukli.
[quote name='samoglow']a Wawelus? A skad wiesz, ze on nie wyrosnie na wielkiego Wawela?
A Batman, albo Batdog?[/QUOTE]
NIE WYROŚNIE!
Będzie malutki, piękniutki, cudny, całuśny i przytulasty.
Myśl dalej...
Fe, brzydko.
Gacek?!?!?
Uszatek?!?!?
Paskudnie.
A Wawel, hmmm, WIELKI jest (dla tych co nie widzieli na WŁASNE oczy) a chłopczyk przecież maluteńki (Samoglow: Wawelek, Wawelik -- odpada - uprzedzam)
[quote name='kinga']ja się zastanawiam tylko, czemu ta Camara tyle tych kciuków trzyma zaciśniętych? :crazyeye:
ILE ona ma rąk?????
Mariolu, Wy sie widujecie od czasu do czasu. Nic jej nie przyrosło?[/QUOTE]
Nie widziałam jej dawno, jak coś to się przyszłą synową wyręcza.
Może i przyrosło; dlatego sie nie pokazuje...
Nieprawda!
Noemik ZACHWYCONA!
Ja to wiem jak ludziom DOBRZE zrobić.
Wczoraj słyszałam przez telefon jak darł gumiora, gryzł Noemik i ganiał koty.
Noemik BYŁA BARDZO ZADOWOLONA.
I nie nasikał ( w widocznym miejscu!).
I będą nowe zdjecia w weekend.
I prosze wszytskie umne ciotki o te ogłoszenia w necie.
Bo ja nie umna.