Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Grall strasznei smieszny jest. On dokładnie wie co sie dzieje w hotelu. I jak przybywa jakiś nowy pies, to Grallik, wypuszczony z kojca, bezbłędnie biegnie pod kojec "nowego". Wącha, patrzy, "ocenia" i w podksokach leci dalej. On zasadniczo jest przyjazny do psów, zwłaszcza małych. Nie przepada za kaukazem i nowofunlandem. Moze ze względu na ich wielką wielkość :)
  2. [quote name='mar.gajko'][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/1719/img0007ug6.jpg[/IMG][/quote] Moja Gryzunia vel Grusia była w piątkowym Dzienniku Polskim i poniedziałkowym wydaniu Wyborczej!!! I co? Goowno. To wręcz nieprawdopodobne. Mała, 6 kg, milutka, całuśna lizaczka. I nie znalazła domku. Można sie załamać.:shake:
  3. Nie ma mowy. ja Paja nigdzie nei puszczę. Nie ma takiej opcji. Zbiera nam się na wielkie czesanie. On tego nienawidzi, ale trudno. Bo taki już jest skudlony, że wstyd nam będzie niedługo i wszytskie psy się bedą śmiać z Pajusia.
  4. To Ok. Bo się tak zastanawiałam. Że babcia może chora. Ale tak to protest przeciwko rzeczywistości, to nic nie poradzimy.
  5. Czy ona się moczy? Bo ciągle ma to puchową kurtkę całkiem zasikaną. Czy sika po prostu? Może pęcherz ma przeziębiony? Karusiu? Moczyła się w DT?
  6. Po tygodniu? A dlaczegoż tak króciutko? Po pół roku, czy nei lepiej. Najpierw u Cekinki (niech się przyzwyczaja).
  7. Pewnie Ci już opowiadałam o dalmatynce Miji, pewnei tak. Ale raz jeszce Ci opowiem. Byla sobei dalmatynka. Życie mial ciężkie. Wylądowala w hotelu. Była "moja", spacery zabawy przkomarzania. Nie bardzo chciala chodzić z kim innym na spacery. Uśmiechal się do mnei już z daleka. Znalazł się domek. Zostawiłam. Darcie drzwi i wycie Miji słyszałąm jeszcze następnego dnia w głowie. Cofnąć się, wrócić i zabrać. I co? Po dwóch miesiącach spotakłam Miję z Panią na ulicy. A Mija ma domek kat. Q; Mija usłyszawszy mój głos, schowała się za p. Marię. Płakałam. I z radości i z żalu może. One się łatwiej adaptują niż my. Jest uwielbianą jedynaczką. Ptasie mleko, cuda, całusy i przytulanki TYLKO dla niej. Tak sobie wspomniałam.
  8. NIKOGO dziś u CC nie było? Skandal jawny. Hopaj CC.
  9. Tęsknisz? Wiem. Ale to dobry domek. Taki kategorii Q.
  10. Mocznica, mocznica... To niedobra choroba. Niedobra. Ja trzymam kciuki MOCNO za Monarka. Wiesz, że mam kotke mocznicową, Magunię. Prawie cztery lata na lekach i kroplówkach. Ale koty sa inne. Bardziej odporne. Mocniejsze. Trzymam kciuki Monarku.
  11. Ja nie mogę wszytskich imion zapamiętywać! Ile tego! Przecież. Żwirek jak Szekspirek RÓŻÓWIUSIEŃKI.
  12. TY, ten ślepy to podgląda! A ten drugi to taki różowiutki jest.
  13. Ja tam jestem zorientowana. A jak ktos tepawy, to trudno.
  14. Grando, Grandusiu. Kinga się stara uzupełnia I-szą stronę. A tu nic. Nikt o Grandulinę nie pyta.
  15. Ho, ho, ho. Ho. Chce zdjątka Maupo, Twoich pięknych, wesołych psiaków. Uśmiechniętych. Wszystkich dziesięciu. Tak w międzyczasie, po wizytach, lekarzach, kroplówkach, ścieraniu siuu. Pracy, gotowaniu. Chcę zdjątka :)
  16. Dawno nic nie pisałam. Bo i coddzienośc jest taka sama. Paju jest w stabilnej kondycji zdrowotnej. Ale słabnie. Nie jest to, że kaszle więcej. Czy ma jakieś problemy widoczne. Ma apetyt, ładne koopy, chętnei chodzi. Ale słabnie. Już spacery "pod górkę" w hotelu to wspomnienie. Nie dajemy rady. Spokojne po płaskim. Dostajemy zadyszki. Nawt nei chce mi się myśleć.
  17. Pajuniu zrobiłas sobie "wyszlachtniający" "współczujący" wątek. Pięknie. Tak tez można. I może ktoś się nawet na ta załapie. Twoje autorytatywne kwestie mnie nei interesują. Dodawanie do bezdomności psów jest karygodne. EOT
  18. Że suka zaszła w ciążę - zgroza. Że walono hormon - zgroza. Że plujecie na met jadem - oczywiste. Ale dlaczego miot nei został uspiony w całości??? Po co jeszcze dodawac szczeniąt.
  19. [quote name='KWL']y hik używkiiii :evil_lol:[/quote] Jakie używki??? Pijące? Czy jakie?
  20. [quote name='kinga']Twoje przedmioty są, jakie są - durnostojki zawsze sprzedają sie gorzej, bo to i kwestia gustu, i raczej fanaberii, niż potrzeb potencjalnych chętnych [/quote] To majtki i skarpetki trzeba, czy co? To nie wiem. Ja tam butów czy innych ubiorów "na odległość" to nei kupuję. Ja tylko fanaberie:evil_lol:
  21. [quote name='kinga']zasadniczo wszystko jest ok. ale: jest zalew bazarków, wszelakiego asortymantu Twoje przedmioty są, jakie są - durnostojki zawsze sprzedają sie gorzej, bo to i kwestia gustu, i raczej fanaberii, niż potrzeb potencjalnych chętnych ja bym tylko tę apaszkę zmieniła , z tymi klamerkami ozdobnymi - niech będzie jednolita, najlepiej czarna, bo tak - gryzie się z klamerkami, i nie ma efektu no i kochane koleżanki niech głupot na bazarkach nie wypisują :mad:, aby nie odstraszać potencjalnego szerokiego grona chętnych - ale to już twój problem, zdyscyplinować towarzystwo :eviltong:[/quote] OOOO, Kinguś napisała. Mi nieszkodzą dogoleżanki, że głupoty wypisują. Czarnej właśnei nie mam.:p
  22. ja z innej beczki. Z tymi moimi bazarkami to coś jest nie tak? Czy te przedmioty to jakies złe? Czy żle cos piszę? Bo ja nie wiem. Specjamnie nei dawałam Wam linków, żeby takie inne dogolanty weszły. Bo Wy to przez grzeczność, czy ja wiem. WIęc nie dawałam, cobyście nei były zobligowane. Ale ja nie wiem, co źle czy nie tak robię. To fajne, śmiszne rzeczy. Czy może jakiś inny asortyment?
×
×
  • Create New...