Odstawiam jej ten Inflamex - nie wiem dlaczego, ale gorzej sie po nim czuje. Może go nie można ze sterydami, albo z Karsiwanem? No nie wiem?
Ale odstawiam. Jutro kupię taki specyfik właśnie homeopatyczny. Zobaczymy.
I kupiłam jej Artroflex 500 ml. Już nie wiem co jej podawać. Żeby było trochę lepiej.
Bardzo mnie boli, że nie cieszy się śniegiem, nie szaleje. Ona tak uwielbia zimę, tarzanie, kopanie. Cuda zawsze wyprawiała. Nie był jej widać ze śniegu, nurkowała, szalała. A teraz tup, tup, tup. Powolutku.
Musimy bardzo uważać, bo nie widzi już prawie wcale. Miseczkę z jedzeniem muszę podstawiać pod sam nosek, bo też nie może znaleźć, mimo, że apetycik, dzięki Bogu, ma.
I te cholerne schody, które musimy pokonywać trzy, cztery razy dziennie.