-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
Miałam dzisiaj tel w sprawie Knapika, państwo znaleźli ogłoszenie w internecie, pewnie któreś weszkowe :loveu: Państwo są spod Wadowic, nie mieli nigdy psa, mieszkają w domku jednorodzinnym, i psiak miałby mieszkać w środku, mięli wczesniej persa, ale w lecie wyszli z nim na pole, czmychnął i wpadł pod samochód, bo mieszkają przy drodze... mają dom ogrodzony... Jest tez i córeczka 6cio letnia. Mają się zastanowić i w sob do nich zadzwonie co i jak. Niestety nie przyjadą do Krakowa, bo ten Pan pracuje i tylko niedziela wchodzi w gre... czy ktoś ma ochotę na wycieczkę na kremówki?? :oops: Oczywiście jezli Państwo będa w dalszym ciagu zainteresowani... :roll:
-
To są jej ostatnie zdjęcia: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/23/417a8c6bad1f01f4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/23/9236c0a3f538c905.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/23/cbce130aac05d5ac.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/23/4756a07a6c527e63.jpg[/IMG][/URL] Chyba lepsze sa te od Asior.
-
To jest nieprawdopodobne... skąd u ludzi taki brak empatii :-o Coś potwornego!!! Podpisaliśmy z TZten petycje, tylko czy to coś da?? :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: nie lubie życzyc ludziom złych rzeczy, ale niech ich szlag jasny trafi k*** mać
-
[quote name='Asior']a może jednak uśpili :( bo stwierdzili, ze sobie nie dadzą rady z TAK chorym psem ... No bo chyba poszukiwania w tych szczerych polach nie wchodzą w rachube??[/quote] też tak myślałam prawde mówiąc... tym bardziej, że mówili, że taka dawka leków właściwie powoduje stan jakby depresyjny... widzieliśmy w schronie, ale kurde myśle, że na taką szczerośc byłoby go stać, chociaż cholera go wie :angryy: a szukać... dzisiaj rozmawiałam z moim TZ on też jest ze Skawiny i powiedział mi, ze na tamte pola chodzą psiarze, no przeciez ktoś by ją zauważył... nie wiem co o tym myśleć... jestm w szoku i paraliżuje mnie wizja Berty, jak przerażona, dostaje ataku, gdzieś, gdzie nie ma jej kto pomóc :shake::-(
-
[quote name='karusiap']o matko:(:(Jaga a kiedy to sie stalo??moze trezba tam szukac?? a moze ona nie uciekla?myslisz,ze mogiby....?:( tak to jest,nie poznasz sie nigdy do konca na czlowieku[/quote] znam tego człowieka ok 6 lat... i jestem w cięzkim szoku... Nie dowiem się już daty, nie dowiem sie nawet jak dokałdnie to się stało, bo zostałam zwyzywana, jak powiedziałam co o tym myslę i zaczęłam drązyć temat... ten gość się do mnie traz nie odzywa, nie mam pojęcia co tam się stało, ale nie sądze, żeby ją uśpili... wtedy myśle, ze by o tym powiedział... musiała jakoś czmychnąć przez ich niedopatrzenie... to było jakoś na początku października, więc teraz może być już wszędzie...
-
Hmmm... nawet nie wiem jak zacząć... ludzie, którzy od zawsze byli w moim rozumieniu miłośnikami zwierząt, przygarniali, chore, dbali o swoje itd... Zapytałam ostatnio co u Berty, i domagałam się zdjęć. I dostałam zdjęcia z informacją, że Berty nie ma... jak to nie ma?? Uciekła, pies, który leżał i sie nie ruszał podobno wyszedł i odszedł. Zmniejszali dawkę... dostała od razu ataków, okazało się, ze taką końską dawke, która powoduje, ze jest apatyczna i zgaszona musi dostawać do końca życia... co za tym idzie, podejrzewam, ze jak zwiała to dostała ataku, a miała je bardzo silne... to jakiś koszmar. Dowiedziałam sie o tym kilkanaście dni po tym wydarzeniu... podobno pytali w okolicy, schroniska sa powiadomione.... szalg przeciez kaukaz to nie mysz... ktoś musiał widzieć!!! Nic... jak kamieniem w wode... dom jest tak umiejscowiony, że jak poszła w jedną strone to do centrum (wtedy na bank ktoś by powiadomił schron, bo kaukaz to prawie jak niedźwiedź w mieście) a w drugą stronę... tory i pola... morze pól...
-
Nie, Aga ona jest w D6 razem z Gigą ONką, która też jest od 1999 roku w schronie. Stene też znam, ona dosłownie przesiąka przez kraty jak widzi człowieka... ale Aga na raz im nie pomożemy wszytskim... :( Mam zdjęcia Steny, jak jej założysz watek to wstawie. paulus :loveu::loveu::loveu: dziękuje dziękuje dziękuje!!! Tylko w schronie wydawanie zwierząt od 10... to chwile potrwa... a hotel rano pewnie do 11stej... a mógłbyś wieczorem? :oops: To spokjnie by Nam ją wydali,a potem na luzie do Wieliczki...
-
Kraków -Filipek i Sprinterek już szczęśliwi ze swoimi rodzinkami.
Jagienka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Cioteczki zmieńcie może tytuł... że to Sprinterek jest teraz w dramatycznej sytuacji... dramatycznej... pojęcie względne, ale wymaga domu na wczoraj!!! -
[quote name='Hasan']U hasana wszystko w porzadku. Czesto chodzi na spacery i w ogóle jest fajny. Sorki, Że nic nie pisałem ale miałem formata dysku i nie moglem znalesc stronki :).[/quote] jak już znalazłeś, to pisz często... może jakieś zdjęcia szczęściarza?? :cool3:
-
Kosmetyki dr Lucy na spłatę długu po Fafiku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8272386#post8272386[/url]
-
[quote name='Jagienka']do spłaty długu dodaje także 34 zł od Kati z bazarku za ksiązkę od E.DEREK :loveu: Kati wpłaciła o 4 zł więcej :loveu: dziękujemy!!! [B]585 zł długu [/B]mamy: 20 zł mar.gajko z bazarku z książeczek od E.DEREK 50 zł z bazarków od karusiap 20 zł za karnet na basen Perfi, kupiła karusiap 34 zł Kati z bazarku z książki od E.DEREK razem 124 zł [B] jeszcze potrzebujemy 461 zł[/B][/quote] 15 zł moja mama z bazarku z książeczkami od E.DEREK 4 zł Aga i Eto z bazarku z kart od E.DEREK czyli... [B]jeszcze potrzebujemy 442 zł [/B]
-
Plakat Dropka: [B][url]http://upload.miau.pl/3/41328.doc[/url][/B]
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jagienka replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Aaaa Jotpeg ma swojego rudasa :loveu::loveu::loveu: moana, Ty nie wiesz, ale jak Rudek jeszcze nie był Twój (no był taki czas niestety) i zwiał mi, to Jotpeg była pierwsza, która chciała pomóc w poszukiwaniach :loveu: Norasek jest cudowny!!!