Jump to content
Dogomania

Azyl_Cichy_Kąt

Members
  • Posts

    293
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Azyl_Cichy_Kąt

  1. Bardzo dziękujemy za puszki, które już dotarły do Azylu specjalnie dla Romusia. Otrzymaliśmy 13 puszek, jesteśmy bardzo wdzięczni za już... a jeśli będzie możliwość prosimy o jeszcze. Minimalna ilość dni, podczas których Romuś musi wchłaniać tę karmę to 14. Mamy nadzieję, że już po tym czasie będzie można wyciągnąć wnioski.
  2. Wpłata od baffi-madzia828 dotarła oczywiście. Bardzo dziękujemy za pomoc :)
  3. Niestety - jedna puszka to koszt 9,55 zł - starcza na jeden dzień :( Jeśli byłaby taka możliwość to najbardziej prosilibyśmy o zamówienie danej ilości puszek (nawet za jedna będziemy wdzięczni) w sklepie internetowym (najtaniej jest w Krakvecie [url]http://www.krakvet.pl/hills-canine-lamb-rice-puszka-415g-p-134.html[/url]) i przesłanie ich na adres schroniska ( Społeczny Azyl dla Zwierząt " Cichy Kąt" ul. Wiśniowa 35 42-600 Tarnowskie Góry) - tak byłoby dla nas najprościej, aczkolwiek jeśli tylko jest to jakikolwiek problem to prosimy o wpłacenie pieniążków na nasze konto [B][B][B][B][B][B][B][B][B]PKO BP 73 1020 2368 0000 2402 0161 3033 z dopiskiem " Na leczenie Romka". Z góry wszystkim bardzo, bardzo dziękujemy. [/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B]
  4. Romek był wczoraj u weterynarza. Jest z nim dużo lepiej niż na początku ale niestety od jakichś dwóch tygodni choroba zatrzymała się w miejscu. Weterynarz podejrzewa oprócz wszystkiego typu pasożytów także alergię pokarmową. Okazało się, że niestety, że po kilku podaniach Royal Canine Recovery nie sprawdził się u Romka i musimy zmienić mu karmę. Może otrzymywać wyłącznie karmę w puszkach Hill's d/d. Niestety jest ona bardzo droga :( Ważne jest także aby poza zaleconymi lekami nie stosować u Romka nic więcej (żadnych zabiegów, naświetlań itp.) - okazało się, że nawet nałożenie zbyt dużej ilości maści, która skleiła sierść powoduje podrażnienie i świąd. Dlatego najważniejsza jest teraz karma - od tego jak na nią zareaguje bardzo wiele zalezy.
  5. Gumiś nadal leczy się z kaszlu, już mu prawie przeszedł, ale mimo wszystko trzeba przełożyć zabieg troszeczkę. Gumiś nadal ma ubierany kubraczek, gdy nosek jest zbyt mocno wysuszony jest smarowany wazelinką, a rano przygotowywane są specjalne "kule pasztetowe" do karmienia Gumisia. :) Po każdym posiłku jego opiekunka zajmuje się higieną jamy ustnej.
  6. [CENTER]Dzisiaj Romuś pierwszy raz dostał puszeczkę Royal Cannin Recovery. Było to możliwe dzięki przesyłce od Pani Emilii Hanley, która przesłała nam dary zakupione w sklepie Krakvet. Według zaleceń weterynarza takie jedzenie Romek powinien dostawać minimum 3 x na tydzień. :placz: [B]Niestety, jest to bardzo droga sprawa :([/B] [B]Jeżeli ktoś mógłby przesłać chociażby jedną puszeczkę - to zawsze będzie to jeden posiłek więcej... bylibyśmy bardzo wdzięczni. [/B] W pozostałe dni Romuś dostaje przeważnie gotowaną wołowinkę lub mięsko wołowe... gotowane specjalnie dla Niego! [/CENTER]
  7. Widzę, że wieści rozchodzą się bardzo szybko. :) Tylko dzięki znajomemu listonoszowi kubraczek dotarł jeszcze dzisiaj, gdyż służbowy "pocztowy" samochód jest zepsuty i paczek w dniu dzisiejszym nie rozwożą, jednak... dla Bajerka zrobił wyjątek i przyjechał prywatnym samochodem :) Zaraz po otrzymaniu kubraczka pojechaliśmy do Bajera. Ucieszył się jak zawsze na widok smyczy i perspektywę spaceru. Kubraczek ubraliśmy mu bez nerwów i bardzo spokojnie, pasuje dla niego bardzo dobrze, no... może poza tylnym zamocowaniem, które jest zaczepiane na ogonek. Bajer ma obcięty ogon i słabo się to trzyma, ale wymyślimy jakiś dodatkowy pasek i będzie dobrze. Mamy nadzieję, ze nie będzie próbował się rozprawić z kubraczkiem w nocy. Oby... Zrobiliśmy zdjęcie, ale niestety tylko jedne i bardzo złej jakości, gdyż Bajer bardzo nie lubi lampy błyskowej, poważnie się chłopak zdenerwował. [CENTER][IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/dogomania/bajer_kubraczek.jpg[/IMG] Dziękujemy Pajuni za wspaniały i ciepły kubraczek i trzymamy kciuki za zachowanie Bajera. [/CENTER]
  8. Irda pojechała dziś do swojego nowego domku. Zabrali ją Państwo, którzy już od tygodnia przychodzili sie z nią zapoznawać. Na pewno będzie miała czułą opiekę, gdyż jej Pani nie pracuje i całe dnie będzie spędzala z suczką w domku lub na spacerach. Bardzo się cieszymy.
  9. Emi ma domek - pojechała dziś do wspaniałych ludzi do Radzionkowa :) Bardzo się cieszymy :)
  10. Niestety, ubranko jeszcze nie dotarło. Cierpliwie czekamy, tym bardziej, że wczoraj w nocy padał już śnieg. :placz:
  11. Dokładnie Ana_Zbyska, jest lepiej, ale niestety zdjęcie nie wszystko pokaże... nie da się ująć na zdjęciu merdającego ogona Romka czy też szczekania jako zachęty do zabawy.
  12. Udało mi się dostać nowe zdjęcia Romusia. W miejscach, w których jest biały wygląda to tak, gdyż jest kilka razy dziennie smarowany maścią. Zwróćcie uwagę na jego oczy... czyż nie są o wiele lepsze? Zresztą sami zobaczcie: [CENTER][IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/dogomania/rom3.jpg[/IMG] [IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/dogomania/rom4.jpg[/IMG] I jeszcze dwa zdjęcia: [IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/dogomania/rom1.jpg[/IMG] [IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/dogomania/rom2.jpg[/IMG] [/CENTER]
  13. Jeszcze nie wiadomo, na razie Gumiś musi wyjść z przeziębienia jakie złapał... jak tylko będę znał termin napiszę.
  14. [CENTER]Bajerek w poniedziałek ma planowane ściąganie szwów zewnętrznych z głowy, będzie to już zakończenie pierwszego etapu gojenia... oby wszystko poszło dobrze i nie było żadnych niespodzianek. [/CENTER]
  15. Otrzymaliśmy nowe i bardzo interesujące wiadomości o Gumisiu.... [I][FONT=Arial][SIZE=2]"W piątek byliśmy z Gumisiem na konsultacji chirurgicznej u Pani Doktor, zbadaliśmy mu serduszko,które okazało się zdrowe /pomimo tych wszystkich burz życiowych /,co kwalifikuje Gutka do zabiegu operacji plastycznej pyszczka. To co będzie można uratować to uratujemy.Jego pyszczek to masakra,szczęka z jednej strony jest wyrwana ze stawu,z drugiej strony jest złamana z lużnymi odłamami kostnymi,przy dziąśle skutkiem urazu wytworzyła się kieszonka pokarmowa, która musi być zlikwidowana,ponieważ gromadzi się tam pokarm i bakterie mają tam używanie / na razie po posiłkach sama oczyszczam delikatnie to miejsce z resztek pokarmowych /,musimy też zlikwidować kamień nazębny,który w tym przypadku jest najmniejszym problemem. W przypadku Gumisia niestety pewne części pyszczka są już nie do odnowienia,ale to co będzie w mocy Pani Doktor i naszej na pewno zrobimy,aby poprawić Jego komfort życia .Pragnę zapewnić,że zabieg będzie robiony w jednej z najlepszych dostępnych klinik zwierzęcych w Bydgoszczy. Pierwotnie będzie to za ok.trzy tygodnie,ponieważ Gumiś troszeczke kaszle,załapał jakis brzydki wirus. Jestem niepoprawną optymistką i wierzę ,że wszystko dobrze się zakończy a Gumiś będzie mógł długo cieszyć się dobrym zdrowiem.[/SIZE][/FONT]"[/I] Jak dla mnie to nic dodać nic ująć... ten fragment maila sam mówi przez siebie... Gumiś miał trafić właśnie do Bydgoszczy, to było jego przeznaczenie :) Co Wy na to ? :evil_lol:
  16. Dziękuję Wam wszystkim za wstawienie zdjęć Gumisia na wątek, wstawiłem je na stronę a następnego dnia chciałem na wątek... i już mnie ktoś wyręczył :) Z najnowszych informacji od Gumisia mogę przekazać, że w tej chwili dostaje lekarstwa na ustabilizowanie flory w jamie ustnej, zobaczymy na ile będzie to skuteczne. :) Nowi opiekunowie Gumisia są cudowni... i Gumiś też jest cudowny, więc pasują do siebie :) Jak tylko dostaniemy nowe informacje o Gumisiu - zaraz je tutaj przekażemy.
  17. [CENTER]U naszego Romualda widać poprawę, przede wszystkim psychiczną (czasami zbiera się Romkowi na zabawę, wygłupy). Lepiej też wyglądają jego oczy, nie są tak napuchnięte no i nabrał więcej sierści. Jednak mimo wszystko nadal Romek na zdrowego nawet nie wygląda, ma w paru miejscach łyse "place", cały czas musi nosić kołnierz, żeby nie zlizywał maści i nie wygryzał się no i ta ilość leków jaką dostaje... :placz: Niebawem wrzucimy nowe fotki Romka. [/CENTER]
  18. Czekamy na kubraczek na pewno damy znać gdy przyjdzie i podejmiemy próbę założenia go Bajerowi :) Zgodnie z obietnicą - linki do najnowszych zdjęc Bajera: [url]http://connectit.pl/~orion//images/zoom/Bajer/viewsize/PICT00321.jpg[/url] [url]http://connectit.pl/~orion//images/zoom/Bajer/viewsize/PICT00291.jpg[/url] [url]http://connectit.pl/~orion//images/zoom/Bajer/viewsize/PICT00231.jpg[/url]
  19. [CENTER]Aby zwiększyć bezpieczeństwo naszych podopiecznych powstał pomysł oświetlenia "dużej części" azylu. Było tam w nocy bardzo ciemno, bez latarki nie było szans by cokolwiek zobaczyć. Podczas tragicznych wydarzeń, gdy łapaliśmy powypuszczane psy, nie było nawet można rozpoznać, którego z nich łapiemy. [B]Teraz ciemność nie jest już przeszkodą i bez względu na porę (a zimą ciemno robi się bardzo wcześnie) będzie można doglądać zwierząt i pilnować ich bezpieczeństwa. [/B][B][IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/images/newsy/slup.jpg[/IMG] Został także zakończony pierwszy etap przygotowań do założenia elektronicznego zabezpieczenia azylu.[/B] W wykopanych jakiś czas temu głębokich rowach zostały położone kable, zainstalowane zostały również słupy do zamontowania czujników i kamer. Częśc kabli została już doprowadzona do pomieszczeń. Wszystkie potrzebne do tej pory elementy (m.in. kable, rury do zabezpieczenia kabli, listwy montażowe) zostały zakupione z wpłat z przeznaczeniem [I]"Na ochronę azylu"[/I]. Bez tych wpłat nie udałoby się nawet rozpocząć prac przygotowawczych. Pozostałe fundusze będą sukcesywnie wykorzystywane na dalszych etapach zakładania monitoringu. Wszystko jest na dobrej drodze... niestety trwa, ale niestety nie da się tego bardziej przyspieszyć. No i dziękujemy za wszystkie wspaniałe ogłoszenia adopcyjne naszych psiaków... jesteście cudowni !! [/CENTER]
  20. Pomiary zrobione Bajer był przy tym niesamowicie grzeczny. Obwód klatki piersiowej - 87 cm, długość od szyi do ogona - 78 cm, obwód szyi - 50 cm. Nie ma co duży z niego chłopak :) Kontaktowaliśmy się już Pajunia, obiecała sprawdzić jeszcze dziś czy nie ma jakiegoś kubraczka na Bajera - jeśli będzie - to suuper, jeśli nie - to jeszcze dziś chcemy zamówić, bo wiadomo, że realizacja też trochę potrwa a idą mrozy i Bajer baardzo marznie. Dziś Bajer w ogóle miał bardzo miły dzień - aż 3 razy był na spacerku - dwa razy z wolontariuszami a raz z opiekunką wirtualną, która go odwiedziła :) Pierwszy raz w schronisku widziałam Bajera tak zadowolonego - on nie wychodził dziś z kojca - on dosłownie wyskakiwał i przez pół schroniska podskakiwał i szczekał przyjaźnie z tej wielkiej radości, że ktoś się nim zajmuje :). Na spacerku kładł się na grzbiet i domagał się miziania.Dawał się przytulać, obejmować - ale niestety buzi jeszcze nie umie :lol: - w starym domu pewnie nie mógł okazywać w taki sposób miłości... Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni jego ogromnie pozytywnym stosunkiem do ludzi. Jego opiekunka zwróciła też uwagę, że Bajer jest bardzo dobrze wychowany - gdy szli to nie on narzucał kierunek marszu tylko przy zakrętach wymownie patrzał jakby pytając " to co, tu idziemy?" i dopiero gdy to Agnieszka podejmowała decyzję on grzecznie ruszał. Niesamowity pies... Dostał też od opiekunki ugotowane, pyszne, chude mięsko które wprost połykał bez gryzienia - nigdy jeszcze nie jadł chyba takich dobroci. Dziś powinny byc nowe zdjęcia Bajera - gdy dostaniemy je na maila postaram się je wrzucić - w każdym razie będą tu albo dziś albo jutro :) Bajer staje się takim fajnym, coraz bardziej ufającym psem.... oby szybko znalazł dom w którym jego miłość do ludzi będzie miała szansę w pełni rozkwitnąć.
  21. Pomysł z kubraczkiem jest suuuper. Myślę, że Bajer da sobie takie ubrano założyć i powinien się w tym czuć nieźle. On jest raczej tolerancyjny i spokojny do takich rzeczy np. nie drapie rany na głowie a na pewno mocno go swędzi, przykryty kocykiem grzecznie śpi a nie kombinuje jak go zrzucić. Szczerze mówiąc nie bardzo wiedzieliśmy jak go zabezpieczyć przed mrozem..a tu proszę - pomysł jak z nieba - prosty ale niesamowicie funkcjonalny. W niedziel pomierzę Bajerka i mam nadzieję, że uda się mu szybko coś kupić...a może kubraczek od Pajuni będzie pasował? Tanio i praktycznie jest faktycznie na tym wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84331&highlight=ubranka+miare[/url] Myślę, że kombinezon na łapki nie będzie potrzebny a i psiak mógłby sie wkurzać - on ma wygolony grzbiet i brzuch bo jak na nieszczęście był niedawno strzyżony więc te części musimy mu najbardziej zabezpieczyć. Ubrano przede wszystkim musiałoby być ciepłe, dopiero w dalszej kolejności nieprzemakalne bo Bajer ma naciągniętą nad kojcem plandekę i nie pada na niego deszcz. Dziękujemy wszystkim ciotkom za zainteresowanie Bajerem i dobre pomysły :) Jeśli chodzi o zdjęcia - więcej postaram się wrzucić w niedzielę. Bajer był dziś u pani doktor, rana goi sie względnie dobrze choć trochę napuchła..ale to ponoć nic groźnego... na pewno do pełnego zagojenia jeszcze baaardzo dużo czasu..no ale od czegoś trzeba zacząć. Bajer miał zmianę antybiotyku - niestety dalej musi łykać tabletki - na szczęście zjada je niepostrzeżenie z pasztetem więc przynajmniej tu nie ma co narzekać. No i najważniejsze - bardzo, bardzo potrzebuje domu....:(
  22. Pozwolę sobie zacytować fragment maila, jaki otrzymaliśmy od nowych opiekunów Gumisia. :) [I]"[FONT=Arial][SIZE=2]Dzisiaj mija piąty dzień pobytu Gumisia w naszym domu,codziennie rozwijamy po centymetrze ten mały kłębuszek cierpienia...Każdy dzień przynosi mu coraz większą pewność siebie i poczucie,że jest w pełni akceptowany i kochany.Od dwóch dni zaczyna swobodnie układać się do snu lub drzemki, a dzisiaj pierwszy raz dał mi sygnał podczas karmienia,że już nie jest głodny..... Do tej pory pochłaniał jedzenie w przeogromnych ilościach. ... ... Gumiś stał się już członkiem naszej rodziny i nie wyobrażamy sobie domu bez niego.To On decyduje w jakim tempie nas zaakceptuje/staramy się/.Miło jest popatrzeć jak radośnie biega po ogrodzie, macha ogonkiem i obszczekuje koty na płocie,by po kwadransie siedzieć na balkonie i razem z nimi /już spokojnie/ wygrzewać się w ostatnich ciepłych promieniach słońca.Gumiś źle znosi jesienne chłody,trzęsie się jak galaretka po porannym spacerku/dlatego dostał mały kubraczek na chłodniejsze dni/jak to się mówi starość nie radość/.Poza tym Gutek jest pieskiem od którego emanuje delikatność,spokój,cierpliwość i ta życiowa łagodność/nie zniszczona przez okrucieństwo człowieka/.[/SIZE][/FONT]"[/I] [CENTER]Jak tylko dostaniemy zdjęcia Gumisia to zaraz wrzucimy je na schroniskową stronę i na wątek :) [/CENTER]
  23. [CENTER]Lista wpłat na psie konto z przeznaczeniem na monitoring na dzień dzisiejszy jest już gotowa. Chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom ! Tak jak już wcześniej pisaliśmy wygląda na to, że jeszcze "troszkę" to wszystko potrwa, ze względu na ogrom pracy, którą trzeba w to wszystko włożyć, jednak według prognoz i wyliczeń wygląda na to, że pieniążków starczy na wykonanie całego systemu alarmowego. Wszyscy Wolontariusze "Cichego Kąta" są bardzo pozytywnie zaskoczeni taką ofiarnością mobilizacją i dobrą wolą wszystkich darczyńców. Te wszystkie wpłaty indywidualne, wpłaty z bazarków z dogomanii, wpłaty z innych forów... i wiele innych. [U][B] Tylko i wyłącznie dzięki Waszej pomocy, oraz pomocy ludzi, którzy ofiarowywali także swój czas zwierzęta, które są pod naszą opieką będą bezpieczne... no i te które pod naszą opieką się znajdą. :) [/B][/U] [SIZE=3][COLOR=Red][B]Szczerze... to nie potrafię znaleźć słów, którymi mógłbym podziękować wszystkim za pomoc. :loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR][/SIZE] Ze względu na ochronę danych adresowych i osobowych publikujemy imiona i pierwsze litery nazwisk, oraz miasta darczyńców. Oto lista: [LEFT][B]Przekazane na konto:[/B] 70,00 zł MAŁGORZATA i ROBERT N. 100,00 zł DIANA79 Z DOGOMANII 2 BAZARKI 50,00 zł ZA BAZAREK BUFFI - WPLATA OD MAGYA. 15,00 zł ALEKSANDRA D. BYDGOSZCZ 130,00 zł satana1 za bazarek zdrojki dogomania 50,00 zł ARKADIUSZ K. SZCZECIN 80,00 zł ZA BAZAREK (UżYTKOWNIKA MAGYA) WPLATA OD żABA. 36,00 zł BAZAREK MACIASZEK (DOGOMANIA) 14,00 zł MAREK M.TUROŚŃ KOŚCIELNA 5,00 zł GRZEGORZ M. GLIWICE 50,00 zł ANITA S. Warszawa 5,00 zł WIESŁAWA K.D. GRANICA 20,00 zł Henryka G. Bedzin 20,00 zł Dorota W. Warszawa cegiełka-dogo dorota412 20,00 zł BARBARA i IRENEUSZ Z. DAROWIZNA od Bemolki 193,00 zł Na ochrone od Betbet za bazarek 20,00 zł od diana79 bazarek na ochronę psiaków 10,00 zł MATEUSZ J. NIECHLÓW 100,00 zł MAŁGORZATA B. ŁOMIANKI DOLNE 180,48 zł DYSP.USTNA-WPŁ. 36,00 zł od diana79 bazarek na ochronę psiaków 15,00 zł MARLENA BOŻENA K. DARŁOWO 6,00 zł BOŻENA M. KIELCE BAZAREK - KSIAZKA PSY-EWELINKA_M 800,00 zł MARTA IZABELA K. LUBLIN 20,00 zł SABINA T. KATOWICE - OD CONIK Z DOGO 100,00 zł JOANNA NATASZA K. KOMORÓW K. PRUSZKOWA 100,00 zł MARIA ALICJA S. POZNAŃ - FORUM KYNOLOGIA 100,00 zł MARIA ALICJA S. POZNAŃ - FORUM KYNOLOGIA 30,00 zł MARTA K. BYDGOSZCZ 30,00 zł BOGUMIŁA W. KRAKÓW 140,00 zł MAREK J. FIRMA HANDL-USŁ. KRAKÓW - Wpłata z forum w ww.labek.pl 50,00 zł DARIA F. SZCZECIN 70,00 zł EWA K. RUDA ŚL 10,00 zł JAKUB P. WROCŁAW 50,00 zł EWA J. BYTOM 50,00 zł ELIZA ANNA W. SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE 36,50 zł KATARZYNA T. KATOWICE - BAZAREK DIANY79 (DOGOMANIA) 300,00 zł 'K I A' SPÓŁKA CYWILNA KATARZYNA S. JOANNA L. TARNOWSKIE GÓRY 15,00 zł OLGA B. WOLSZTYN 100,00 zł EWELINA W. TARNOWSKIE GORY 200,00 zł GABRIELA L. TARN GÓRY 100,00 zł ALINA I URSZULA G. GRYFINO 100,00 zł KATARZYNA J. TARNOWSKIE GÓRY 100,00 zł KRYSTYNA G. TYCHY 300,00 zł JAN F. PIEKARY ŚLĄSKIE 100,00 zł MARZENA R. ZAWIERCIE 200,00 zł TERESA H.R.Z. GLIWICE 2 000,00 zł MARIOLA S. TARNOWSKIE GÓRY 20,00 zł ALDONA N. KALETY 50,00 zł ANNA C. GORZÓW WLKP. Od Odi/dogo - AnJa/forumwieluńskie 10,00 zł EWA K. ŻORY 250,00 zł GIMNAZJUM IM. JP II W ŚWIERKLAŃCU 25,00 zł ANETA M R. ŁÓDŻ 15,00 zł JUSTYNA J. ŻAGAŃ 5,00 zł BOŻENA J. ŻAGAŃ 250,00 zł OMNIS SPÓŁKA JAWNA MAREK W. JACEK S. KATOWICE 732,83 zł MARZENA K. WIEDEŃ 30,00 zł PIOTR L. BYDGOSZCZ 20,00 zł OLGA G. KRAKÓW 50,00 zł SŁAWOMIR K. GDAŃSK 8,60 zł PAWEŁ LESZEK G. SZCZECIN 70,00 zł GABRIELA URSZULA R.Ch.TARNOWSKIE GÓRY 100,00 zł MARTA K. KATOWICE 45,00 zł KAMIL D. TYCHY 50,00 zł JACEK G. UHOWO 70,00 zł MAŁGORZATA i ROBERT N. 40,00 zł ZBIGNIEW W. 50,00 zł TŁ. I NAUKA JĘZ. OBCYCH KATOWICE 200,00 zł MARIUSZ G. NOWE CHECHŁO 50,00 zł KRZYSZTOF B. GDAńSK 30,00 zł MARIA K. ŁÓDŹ 15,00 zł DAGMARA W. ZABRZE 5,00 zł MONIKA M. WADOWICE 15,00 zł DOROTA Sz. WARSZAWA 50,00 zł KATARZYNA K. WŁOCŁAWEK 20,00 zł WALDEMAR M. BIELAWA 15,00 zł ANNA M. SZCZECIN 50,00 zł MAJA M S. TRZEBIECHÓW 30,00 zł ALEKSANDER N. ŚWIĘTOCHŁOWICE - DIANA79 Z DOGOMANII 200,00 zł JANINA S. GLIWICE 6,08 zł MACIEJ ADAM M. CHORZÓW 4,00 zł MAREK WALDEMAR W. WARSZAWA 10,00 zł BEATA TERESA S. GOCZAŁKOWICE ZDRÓJ 20,00 zł ALEKSANDRA MARIA J. GDAŃSK 20,00 zł IWONA BARBARA G. WROCŁAW 50,00 zł ANNA MARIA K. CHODZIEŻ 50,00 zł ANNA MARIA Ś. WARSZAWA 100,00 zł PIOTR MICHAŁ W. GĄDKI 100,00 zł IWONA D. WARSZAWA 100,00 zł MAREK JULIAN B. WARSZAWA 100,00 zł MAGDALENA Ł. BIAŁYSTOK 35,00 zł ZUZANNA MARIA S.R. WARSZAWA 50,00 zł GRAŻYNA RENATA K. TARNÓW 20,00 zł ALEKSANDRA A S. WARSZAWA 20,00 zł Katarzyna A. KOSZALIN 20,00 zł ALEKSANDRA B. CHEŁMNO 100,00 zł DIAGTRONIK LESZNO 20,00 zł MAŁGORZATA K.W. RADOMSKO 100,00 zł JOLANTA K. TARNOWSKIE GÓRY 20,00 zł SZYMON L. BIELSKO-BIAŁA 300,00 zł JOLANTA K.K. WARSZAWA 11,00 zł PATRYCJA B.J. WROCŁAW 18,00 zł MAGDALENA MARZENA K. WARSZAWA - SZCZURY.ORG 50,00 zł EWA T.R. RZESZÓW - EWATR z dogomanii 25,00 zł EWA ANNA F. WARSZAWA 15,00 zł AGNIESZKA M. DĘBICA - ulka18 z dogomanii 50,00 zł ANNA MARIA Ch. NAKŁO ŚLĄSKIE [B]Przekazane gotówką:[/B] 511,50 zł S.T.O. Bytom (szkoła) 90,00 zł Anonimowy Darczyńca 50,00 zł Łukasz G. Tarnowskie Góry [CENTER][B][U] W tej chwili na monitoring i zabezpieczenie Azylu jest zebrane: 10 963,99 zł[/U][/B] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
  24. Bajer to piękny, duży (65 cm w kłębie) sznaucer olbrzymi urodzony wmarcu 2000 roku. W schronisku przebywa od 7.X.2007 roku. Jego historiajest długa i bardzo smutna. Bajer jako szczeniak został wzięty z pewnejhodowli, nie cieszącej się jednak zbyt dobrą sławą. Miał być sznauceremminiaturowym - niestety bardzo szybko rósł i ostatecznie okazało się,że nie jest nawet średni – Bajer okazał się sznaucerem olbrzymim.Początkowo troskliwie się nim opiekowano jednak po kilku latach piesstał się dużym problemem. Nie starczało czasu na spacery, przeszkadzaćzaczęła sierść na dywanach oraz to, że pies – ze względu na swojerozmiary dużo je. Bajer przez długi czas dostawał jedzenie na klatceschodowej aby nie brudzić w mieszkaniu, otrzymywał niewiele mięsa.Przez dom przewijało się wiele obcych mu osób, które Bajer chcąc niechcąc musiał tolerować. W końcu zdarzyło mu się ugryźć – raz podczaskarcenia i „wychowywania go kapciem”, drugi raz podobno bez powodu -jednak szczegóły nie zostały nam zdradzone. 7 października Bajerpojechał na spacer do lasu ... po jakimś czasie jego opiekun wrócił –jednak już bez psa. Twierdził, że psa ktoś postrzelił i Bajerprzestraszony uciekł .... Po kilku minutach Bajer wrócił sam pod dom –z zakrwawioną głową, w szoku. Z trudem oddychał, nie miał siły wstać.Jego właściciele jednak nie chcieli nawet zabrać go z miejsca w którymleżał – bali się, że pies w szoku może być agresywny... Zrobiliśmy toza nich my... Czworonóg wymagał natychmiastowej interwencjiweterynaryjnej – opiekunowie jednak stwierdzili, że niezależnie od tegoczy Bajera będzie się dało uratować czy też nie oni chcą go uśpić. Podługich namowach oddali psa do schroniska. I tak ledwo żywy Bajer wnajtrudniejszym momencie swojego życia znalazł się w schronisku – wzimnym boksie, wśród hałasu szczekających psów, bez człowieka którymógłby przytulić, zapewnić opiekę, dać ciepło... Następnego dnia Bajerprzeszedł operacje zszywania głowy – założono mu ponad 40 szwów.Okazało się, że skóra jest oderwana żywcem od czaszki.Najprawdopodobniej Bajera pogryzł inny pies – dziwne jest jednak to, żepsiak ma obrażenia tylko i wyłącznie na głowie – według naszej hipotezyzaatakował go dużo większy od niego pies. Są to jednak tylko naszedomysły, niczego nie jesteśmy w stanie udowodnić a i od właścicieliciężko było czegokolwiek się dowiedzieć... Całe swoje dotychczasoweżycie Bajer spędził w mieszkaniu. Nie wchodzi do budy dlatego bardzomarznie śpiąc na dworze. To pies niesamowicie inteligentny alewymagający cierpliwości, zrozumienia i konsekwencji. Ma silny instynktterytorialny – dlatego świetnie sprawdziłby się jako stróż swojegodomu. Uwielbia spacery, ciasteczka „Biscrok” oraz ser. Zna komendy,świetnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w mieszkaniu, nie wchodzina lóżka. Podczas spacerów nie zwraca uwagi na psy jednak na swoimterenie nie toleruje innych zwierząt. Będąc w kojcu warczy na obcych –daje się jednak „przekupić” łagodnym, cierpliwym podejściem ismakołykami. Jest bardzo posłuszny – zwykle chodził bez smyczy,przychodzi na każde zawołanie. Na pewno nie nadaje się do dzieci aosoba, która chciałaby go zaadoptować powinna mieć odpowiedniedoświadczenie z psami. Bajer bardzo potrzebuje domu – fatalnie znosiwarunki schroniskowe. Bajer jest zaszczepiony, nie jest wykastrowany. PROSIMY!!! POMÓŻCIE!! BAJER NIE PRZEŻYJE ZIMY W SCHRONISKU! Już dziś - po 5 dniach w Azylu psiak ma ropny katar! On nigdy nie mieszkał w kojcu! Bajer znajduje się w Azylu Dla Bezdomnych Zwierząt "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach (woj. śląskie). Strona schroniska: [url]www.schroniskodlazwierzat.com.pl[/url], mail: [email][email protected][/email], telefon: 600-634-303 Zdjęcia Bajera: [url]http://connectit.pl/~orion//images/zoom/Bajer/viewsize/IMGP2351.JPG[/url] [url]http://connectit.pl/~orion//images/zoom/Bajer/viewsize/IMGP2352.JPG[/url]
  25. Wszystkim wspaniałym dogomaniakom i nie tylko, bo także ich znajomym oraz ludziom wielkiego serca, którzy nie są związani z dogomanią baaaaaardzo dziękujemy. W tej chwili sytuacja wygląda w ten sposób, że jakieś 60% kabli jest już położone, pozostało jeszcze 40%. Trwa to strasznie długo, bo musimy je zabezpieczać przed gryzoniami i ewentualnym sabotażem... a ze względu na koszty całe okablowanie zakładamy sami. Wmurowaliśmy już potrzebne słupy na czujniki, pozostało tylko przygotowanie słupów na kamery... no i dokończenie kładzenia wspomnianych już wyżej kabli. Bardzo dziękujemy zarówno za bazarki, wpłaty indywidualne, zbiorowe.... różnego rodzaju zbiórki. Przygotowujemy listę darczyńców, która całe szczęście jest długa. W najbliższym czasie umieścimy ją tutaj, żeby każdy mógł zweryfikować i zobaczyć, czy jego wpłata dotarła. Cóż możemy powiedzieć.... chyba tylko tyle że WSZYSCY JESTEŚCIE CUDOWNI..... i DZIĘKUJEMY już teraz w imieniu obecnych i przyszłych mieszkańców "Cichego Kąta".
×
×
  • Create New...