Ta Pani jest bardzo miła i myślę, że jak wreszcie trafi do Niej jakaś sunia to będzie miała dobrze, ale wysłałam dużo propozycji, pani tez sama szuka w ogłoszeniach i mają kilka typów - tylko problem polega na tym, że inna się podoba tej Pani inna córce innam każdemu z wnucząt...
Wybrali już Sarę z Radomia - a Ona biedactwo wpadła pod samochód i zginęła...
Lusie tez brali pod uwagę, spodobała się bardzo córce - ale Pani chciałaby wiedziec rzeczy, których nie mogę sprawdzić - jak reaguje na koty (tam są 3), jak na jazde samochodem, jak z czystościa w domu, jaka dokładnie jest duża, no i poza tym nie ma tej sterylizacji - choc to pewnie jest do przeskoczenia.