[quote name='xxxx52']z ta metalnoscia nalezy nareszczcie skonczyc:angryy:[/quote]
Miejmy nadzieję, że wkrótce będzie to juz wstydliwa przeszłość polskiej wsi...
Ale chyba nei ma co liczyć na dobrowolna zmianę "przyzwyczajeń". Nie ma co liczyć, że nowe pokolenie będzie lesze. Dzieci patrza i uczą się od starszych.
Moja ciocia ma domek letniskowy koło Ostrołęki w takiej malutkiej wsi w lesie. Jej sasiadem jest sołtys. Ciocia kiedys słyszała zza płotu takie zdanie "Parz jaki on już duży, nawet psa potrafi już kopnąć" :angryy:
Ciocia zawarła z tymi dziećmi taki układ, że jeśli przyjedzie i będzie widziała, że psy mają wodę - wtedy dzieci dostaną słodycze. Podobno widziałą wielokrotnie, że kiedy pojeżdzała dzieci zrywały się i leciały po wodę.
Kiedyś intereweniowała też, bo maleńki pies był na pełnym słońcu przywiązany na krowim łańcuchu, który był tak ciężki, że piesek miał głowę prawie wciśniętą w ziemię. Eghh wiele tam było do tej pory takich sytuacji. Ciocia obcinała wrośnięte w łapę pazury, usuwała kleszcze. Ale to taka doraźna pomoc. Przychodzi zima, ciocia jest w Warszawie, a psy...
A ile takich wsi jest w Polsce...