Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. Ewelinka, dziekuje ! Juz przesylam :lol:
  2. Z Kalma poszlam wczoraj popoludniu do weta bo biegunka byla coraz gorsza. Od wczoraj do jutra bierze Panacur i przez 8 dni Metronidazol. Dzis przedpoludniem ku....prawie prawie jak sie nalezy. Wyslalam do Erki zdjecia egocentryczki w roznych pozach i pozycjach, jak znajdzie czas to wstawi, prawda :eviltong: ?
  3. Od-Nowa i Jotpeg, bardzo dziekuje za wasza oferte pomocy, ale naprawde nie ma z Kalma zupelnie zadnych klopotow :cool3:, oprocz tego ze dzis na odmiane gigantyczna biegunka, ale zdazylysmy juz 2 x razy ja na polu zalatwic :lol:. Kalma jak czolg sowjecki pcha sie wszedzie, nie ma zadnych hamulcow. Chce na kolana to tak dlugo stoi na tylnich nogach i drapie czlowieka w kolana az sie ja nareszcie podniesie. Chce do Felci do koszyka to wlazi na nia bezwzglednie az Felcia sie poddaje i wychodzi z kosza. Ale Kalmie nie zalezalo wcale na koszyku tylko na wypchaniu z niego Felci. Krotko po tym jak Felcia odeszla Kalma tez wylazla z koszyka i rozlozyla sie jak dluga u mnie na lozku. Jak siedze na sofie i czytam z kotem przy mnie to tak dlugo szturcha go i robi podchody az kot rezygnuje i kladzie sie gdzie indziej. Potwor nie pies :evil_lol:.
  4. Poniewaz Kalma ma troche biegunke, raz mniej raz wiecej, wzielam dzis rano troche tej "substancji" do probowki i zanioslam do laboratorium biolog. UJ. zeby zbadac na lamblie. Niestety, probowka nie opowiednia, dostalam inna. W piatek sa robione badania na lamblie, wiec najpozniej do czwartku musze im zaniesc nowa (i swieza :evil_lol:) probke i w poniedzialek juz bedzie wiadomo czy to lamblie czy nie. Bedzie mozna wykluczyc przynajmniej jednego pasozyta. Potem bedziemy sie zastanawiac dalej .
  5. To, co pisze Od-Nowa, to wszystko prawda ! Trzeba jeszcze dodac, ze Kalma nie ma zamiaru nigdzie indziej spac niz tylko w lozku, w koszyku na gorze poduch i kocow na podlodze - w zadnym wypadku ! Nie ma najmniejszego problemu z kotami, Kalma sie zachowuje tak jakby zawsze byla wsrod nich. Szczerze mowiac jest bardzo podobnie umaszczona do mojego Kaczanka tylko troche szersza i nizsza :cool3: Z moja sunia lezy razem na kanapie, kazda w innym rogu. Na spacerkach czeka na Felcie i oglada sie za nia. Dzis Kalma ogladala kundla burego w TVP u mojej mamy na kolanach - Erka wstawi fotki - dziekuje ! Kalma nie ma biegunki i nie kaszle. Jest pewna siebie i z machajacym ogonkiem lata za mna, na spacerku trzyma ogonek do gory jak maszt. Jest naprawde przeslodka. Nie wyje pod drzwiami jak wychodze tylko troche smutno sie patrzy.... Futerko ma mieciusienkie jak aksamit , a jak chce zapiac smycz to sie kladzie na pleckach i nogami wywija :loveu:.
  6. Kiwi, kiedy masz te "dziure" ?
  7. Jotpeg - sunia od rana juz u mnie :multi: ! A Biszkopt dzis wieczorem poszedl do nowego domku. Ma 2 koty do towarzystwa (tylko), u mnie mogl 4 gonic, no ale trudno. Za to mieszkanie ma prawie 2 razy wieksze, bedzie mogl na wieksze dystanse gonitwy urzadzac :evil_lol:. Za pare dni Biafra przyjedzie i osobiscie da (albo nie da ;)) swoj placet i podpisze definitywna umowe.
  8. Krol smok jutro pojedzie na dt do ogrodu pod Krakowem . Pani, ktora sie bedzie nim opiekowala, juz sie cieszy na "slonia" . Nikt go nie szuka :shake:. Wzielabym go do siebie na dt, ale on sie w klatce schodowej nie obroci..... a w mieszkaniu jak raz ogonem machnie to zmiecie wszystko jak huragan. On sie nadaje do domu z wieeelkim holem i wieeelkim ogrodem, on jest raczej reprezentacyjny, nie wiem czy sie nadaje do pilnowania (ja go przynajmniej tak widze ......). Camaro, co to jest DON ? Znam tylko cichego.
  9. Kalma od rana do poznego popoludnia nolens volens spedzila ze mna i z Frotka w aucie, spokojnie i grzecznie. Nie moglam jej zostawic w domu, poniewaz Biszkoptek non-stop chcial sie z nia witac i sie z nia zapoznac, natomiast ona w panicznym leku tylko warczala, ujadala i zeby pokazywala - kompletnie nie rozumiejac ze to przyjaciel a nie wrog. Przed chwila zawiozlam Biszkopta do nowego domku, moglam wiec Kalme zostawic w mieszkaniu. Narazie zamknelam ja w mojej sypialni, nie wiem jeszcze jak z kotami, ale to sie okaze wieczorem jak wroce. Nie bylo latwo Kalme wpakowac do samochodu......nie wiem czemu, ale boi sie wejsc. Jak juz siedzi w srodku to ok. Jutro jej sprawie wielkie szelki, te, ktore zostaly po Laurze to nawet na jej szyi nie dadza sie zapiac, juz nie mowiac o "talii" .....:p
  10. Jotpeg, czy Ty czytasz w moich myslach ??? Przed minuta wlasnie spytalam o te kielecka sunie :lol:
  11. 1) Gdzie dokladnie Kalma w Krakowie jest (PW) ? 2) Skad sie ten nieodpowiedzialny domek wzial ?
  12. [QUOTE]Żadnego z tych psow Ci nie proponuję ale może coś innego, mniejszego też się trafi.[/QUOTE] Moglabym pojechac, ale popoludniu, po zabiegu Biszkopta. Powiedz mi raczej co mamy zrobic z Krolem. Jest problem gigant.
  13. Biszkoptek jutro rano zostanie ciachniety. Jak dojdzie do siebie pojdzie do nowego domku. Lusie juz dawno mam na oku, ale zdaje sie ze w koncu doczekala sie domku ?
  14. [QUOTE] Wkleję go do wątku goldenki Śnieżki. Tam jest duże zainteresowanie. Może ktoś go wypatrzy...[/QUOTE] Nie wklejaj, prosze, bylam dzis sprawdzic potencjalny domek i b. mi sie podobal. Frotko masz wszystko na mailu, czy znow nic nie doszlo ???
  15. Mam nowe wiesci i fotki Tusi i Saby : [I]"Wiosna się robi, mm kilka nowych zdjęć pieseczków;[/I] [I]trzeba przyznać, że bardzo obie odmłodniały: Sabcia jest dalej damą, ale żwawszą i wesolutką, a Tusiaczek świetnie się z Trolciem dobrali: dwa małe huligany i wieczne szczeniaczki! Tusia przez jakiś czas przypatrywała się, jak Troll zabiera mi rękawiczki do zabawy, i nie mineło wiele czasu, a sama się przyłączyła: cudnie się bawi, ma trochę inną technikę niż Troluś, podrzuca do góry, łapie, goni; musze im od razu dawać dwie, bo się szarpią; potem i tak się rękawiczkami wymieniają, przerzucają; a w ogóle to zawsze jest najfajniejsze to, co ma to drugie; tyczy się to również kości do czyszczenia zębów: zawsze dostają wszystkie trzy, ale któeś zawsze kończy wcześniej i zaczynają się podchody, jak tu podprowadzic kawałek sąsiadowi; te skradania do porzuconych kawałków, i wyraz satysfakcji, kiedy się uda...[/I] [I]Zaczęłam z nimi częściej wychodzić na spacery poza ogród, Sabcia chodzi znowu na 4 łapkach, kiedy idzie wolno, albo bardzo szybko pędzi; w tępie pośrednim jeszcze kica na 3;[/I] [I]spacerki bardzo lubią, nie boję się ich nawet spuszczać ze smyczy, kiedy wychodzimy na drogę w polach; Troll się przed n imi popisuje i strasznie czasami szczeka na inne psy (za ogrodzeniami oczywiście), z kolei, jeśli jakiś zaszczeka na Trolusia, to Tusia leci z odsieczą; strasznie jest wtedy zażarta; kiedy idziemy razem z ojcem, Troll sobie łazi luzem, a kiedy sama je biorę, przez większość czasu mam je wszystkie na smyczach (dobrze, że mam długie ręce; to bardzo pomaga).[/I] [I]W ogóle to z nich się zrobiły strasznie zaaferowane, prawdziwe wiejskie psy: co dwie godziny muszą oblecieć te 36 arów ogrodu i wszystko obwąchać, obszczekać sąsiadów (co sobie tak będą po swoim chodzili), zapolować na kota i pogonić wrony (które karmimy zresztą całą zimę); bardzo dużo obowiązków.... A potem pędem do kuchni z miną "może byśmy coś przejadły?"[/I] [I]Teraz już śpią, jak będę mieć szczęście, to mi się uda gdzieś obok wepchnąć.."[/I] Wstawienie fotek, jak zwykle, musze wyzebrac .....
  16. [QUOTE] Myslę, ze nie będzie musiał zbyt długo czekać[/QUOTE] Fiziu, Ty mnie nie znasz :evil_lol: ! Lubie sobie przebierac w chetnych .........
  17. Ok, to czekam jutro na sms :lol:
  18. Mam wziac te kontenerki kocie ?
  19. Pan Tomek przygotowany na przyjazd suni ?
  20. Ja moge jutro porozwozic , mam 2 wielkie kontenerki dla kotow, moge pozyczyc do konca lutego. Kogo trzeba dokad zawiezc ?
  21. Bianka wolala odlozyc sterylke - dostala cieczke :lol:. Ale jej nie ominie, predzej czy pozniej ........:eviltong:
  22. [QUOTE] Razem z Czoko Anusiakiem mam 7 psów , 3 koty i 2 papugi :p :stupid:[/QUOTE] Czemu tylko trzy koty :question: ? Trzeba Cie pilnie dokocic :eviltong: !
  23. [QUOTE]Ja osatnie wiesci jakie miałam tez były jakis czas temu na temat sterylizacji Zuzui i pani prosiła o przesłanie jej umowy adopcyjnej.[/QUOTE] Majqa, nie podpisalas z pania umowy adopc. ?
  24. Dziwne :shake: :shake: :shake: ze nowy domek sie nie odzywa......
×
×
  • Create New...