To widze tak jak mój...
Na smakołk nie chce ani momentu stać.
Ja go uczyłam łącznie około 2 tygodni. Pierwsze ustawienie, przed lustrem. Trzymam głowę, podnoszę siedzące cielsko ( :lol: ) i zaraz chwalę + jakas nagroda. Nastepnego dnia znowu ustawianie, trzymanie glowki reka (nawet na upartego), podniesienia reka reszty cialka, znowu 2 sekundy i przysmak. Później to samo + chwile dłużej (w zaleznosci hjuz od psiaka) i teraz juz ladnie stoi. No nie powem, nie tak jak mi by sie marzylo, ale co zrobic :shake: