To koniec...
[*]. Ostatni atak i niezbyt przytomny został zabrany do weterynarza. Weterynarz badając go po raz ostatni powiedział, że parę narządów powoli przestawało funkcjonować, a serduszko miał bardzo niewydolne. [IMG]http://www.fmz.ene.webd.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]
Umarłby już tej nocy... Oszczędziliśmy mu chociaż kilka godzin. [IMG]http://www.fmz.ene.webd.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://www.fmz.ene.webd.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://www.fmz.ene.webd.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]
Wiedziałam, że to nastąpi, nie było złudzeń... Ale zawsze jest za wcześnie na to... O wiele za wcześnie. [IMG]http://www.fmz.ene.webd.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]
20.03.2005 - 04.03.2008
Dwa tygodnie i byłyby 3 latka. [IMG]http://www.fmz.ene.webd.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]
Żegnaj skarbie...