-
Posts
1202 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sylvia_76
-
[quote name='jo-jo']NO to kiedy :grins: Ja potrzebuję kurację uzdrowicielską :razz:[/QUOTE] jak tylko wyzdrowiejesz :)
-
[quote name='kamila-dog']Mnie tez :p Aha,we wtorek sie widzimy juz na 100% :multi:[/QUOTE] szkoda, ze nie mieszkacie w Warszawie :-(
-
Jojuś - masz jak w banku! Osobiście i wielokrotnie :) Potwór będzie zachwycony :) (dziś na spacerze poznaliśmy miłego Duńczyka, który opowiadał nam, że w Danii nie widzi się zbyt czesto dogów na ulicy, miział Korkosmoka... i nagle dostał całusa :) ku mojemu zdziwieniu był przeszczesliwy :) ) Kamila - :) chyba urósł :) ale to wciaż takie dziecko malutkie :) :loveu:
-
Korkosmok zalotny [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/97/1a28e50708ed04f6.jpg[/IMG][/URL] a dalsza akcja wyglądała tak: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/28/bff9fdb3f36b4d26.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/97/4d7619c262299609.jpg[/IMG][/URL] i finał :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/28/2dc46d0533ccb03f.jpg[/IMG][/URL]
-
Moje psie maleństwo: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/97/0dc64a4cfeb12421.jpg[/IMG][/URL] buźka maleństwa: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/28/51462ea6caffb2f4.jpg[/IMG][/URL] ... a wszyscy, którzy mają na to ochotę proszeni są o składanie całusów tutaj :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/28/e391d2d2d5bec83c.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='anea']bylo baaaaaaardzo zimno :) jak poczatkowo widzialam trzesaca sie Tośke to mialam spore obawy ale jak juz zaczeła ganiac było ok :) Wiem ze dzis tez sie szykuje spotkanko kolo 14 i nie wiem czy sie skusic....[/QUOTE] Dziś na pewno nei damy rady. Cóz, mam nadzieję, że uda się za tydzień :)
-
Jakie śliczne fotki! Szkoda, ze nas nie było... Bałam się jednak - było zbyt zimno i nie chciałam narażać Malca na jakiś choróbsko.
-
[quote name='anea']Lubie lubie, oczywiscie :) i odgrzebywac moge tylko chodzilo mi raczej o to DLACZEGO JEST POTRZEBA odgrzebywania waszej galeri ;) powinna byc zawsze na pierwszej stronie!!! [/QUOTE] HA! Jak przepięknie wymusiłam komplement!!! :) Zobaczę jeszcze co z jutrem, ale raczej będziemy :) Wyślę SMSa ok. 10 :)
-
[quote name='anea']hej :) czemu ja zawsze musze odgrzebywac Wasza galerie???? ;) Do sedna ... wybieracie sie w sobote na Pola??[/QUOTE] ... bo nas lubisz? :) Wybieramy się na pewno jutro (szkolenie) W sobotę jesteśmy umówieni na wypad poza miasto, ale może uda nam się znaleźć trochę czasu. O której się wybieracie? 11? 12? P.S. Buziaki dla Tośki :)
-
[quote name='halbina']Dziewczyny, doradźcie mi, proszę, gdzie i jaką smycz, obrożę i kaganiec kupić Ince... Stan na dziś: skórzaną smycz pogryzł Platon... Obroża - zerwana... A kagańca na doga... brak...[/QUOTE] Smycz - najlepsza, jaką do tej pory miałam to ta: [img]http://images20.fotosik.pl/1/c11caccbd7618433.jpg[/img] jest okrągła - wygodna, nie ślizga się w ręce, gdy pies pociągnie, mocna, z wplecioną rączką, mocnym karabińczykiem - kupiłam ją od szkoleniowca, ale widziałam w sklepach zoo - ważne, aby rączka był wpleciona a nie doczepiona (łączenie), bo nie wytrzyma zbyt długo. Obroża - ja nie wyobrażam sobie życia bez łańcuszków zaciskowych - są ładne, wygodne (pies chodzi na luźnym, ale gdy jakiś sliniący się, szczekający i rzucający się bydlak usiłuje wyrwać się swojemu właścicielowi - wystarczy przesunąć łańcuszek odrobinę wyżej (obok uszu) i zacisnać delikatnie - jestem wtedy w stanie utrzymać mojego Potwora w każdej sytuacji. Kaganiec - tylko i wyłącznie skórzany, pleciony. Druciak - będzie bolało, jak uderzy, nawet przypadkiem. Do tego halti - jest fajne do spacerów na mieście. aNie sprawdza się przy Straży Miejskiej i np. podczas jazdy środkami komunikacji miejskiej czy przy wsiadaniu do pociągów - i tak żądają normlanych kagańców (zresztą - całkiem słusznie)
-
[quote name='Behemot']Sylwia, a Ty wczoraj byłaś? Widziałam w oddali takie stado dogów... Piękny widok to był! :loveu: (A może to były weimary? :roll: Daleko były, dobrze nie widziałam).[/QUOTE] Byłam :) Moje było prawie największe, czarne i z kopiowanymi ucholami :) Na pewno zaś najbardziej energiczne :)
-
[quote name='Behemot']Dzięki :lol: Dzis niestety nie da rady, szkoda, bo pogoda świetna![/QUOTE] Szkoda... Może uda mi się kiedyś poznać Sonię :)
-
Behemot - świetne zdjęcie! Będziecie dzisiaj?
-
[quote name='olcha']O przepraszam :lol: ja się chciałam wtrącić :lol: ;) że co nie pójdę do Kakadu w poszukiwaniu zabawek to wszystkie jak dla doga :lol: no dobra niech będzie kompromis [B][U]jak dla średniego psa [/U][/B]:lol: Jak zobaczyłam te piłki, które byłyby w stanie zabić mi psa to zwątpiłam :lol: i zaczęłam kocie kupować :oops:[/QUOTE] "jak dla średniego psa" - zgoda :) Dla doga szukałam ostatnio w Kakadu zabawek ok. 40 min. i znalazłam dwie (jedną - długą, 30 cm, drugą - wystarczająco grubą :) +gruby sznur), piłki odpowiedniej nie było ani jednej :shake: Wychodzi na to, że i Wy (mniejsze psy) i my (te spore) jesteśmy w Kakadu dyskryminowani :) (nie mówiąc o łańcuszkach - jakiś czas temu kupiłam najdłuższy jaki był, z którego Korkosmok właśnie wyrósł i teraz chodzi w wystawowym, o kagańcach etc.)
-
[quote name='anielik']Nie zapominając o tych mniejszych :roll:[/QUOTE] Mniejsze oczywiscie też :) I te całkiem malutkie :) (swoja drogą kiedyś zamieszka z nimi również mały piesek - wybiegiwacz :) tylko małe są na tyle zwrotne i szybkie aby zmęczyć mojego Potwora :) )
-
[quote name='anielik']Dzięki:Rose: Ostatnio cos za bardzo pokochałam wielkie psiaki :loveu:[/QUOTE] Wielkie psiaki trzeba kochać wielką miłością :)
-
[quote name='anielik']Ucałuj 'maluszka' :evil_lol:[/QUOTE] Ani mi się śni :) Teraz Potwór śpi :) Niech tak zostanie :) Gdy się obudzi - sam przyjdzie po całuska :) Powiem, że to od Ciebie :)
-
[quote name='anea'] :) Jak Korek śpi to znaczy ze spacer udany :P[/QUOTE] Oj, taaaak :) Aaaa... i była zastępczyni Tośki (na etacie wybiegiwacza) - mała amstaffka :) To ona wymęczyła mi Potwora :)
-
[quote name='anea']i jak sie Korkosmoka ;) udał spacerek??? moze jakies zdjecia....[/QUOTE] Potwór śpi!!! Śpi!!! Niewiarygodne! :evil_lol: Zdjęć nie będzie (chyba, że jakieś do mnie dotrą), bo oczywiście zapomniałam zabrać ze sobą aparat :angryy:
-
[quote name='anielik']Śliczny piękny koniopies.. :loveu: Tak mnie zaintrygowała galeria Korkosmoka po zdjęciu w "dziwnych komentarzach", że nie omieszkałam tu przyjść :cool3: I widze, że było warto. Dobrnęłam do konca i musze powiedzie, że masz cudo nie psa :loveu: [B][I]Tylko się w takiego wtulić i miziać i miziać i miziać[/I][/B] :loveu:[/QUOTE] Rany, Anielik!!! Przybywaj!!! Korkosmok będzie przeszczęśliwy :) ... mam faworki :) (cholerka, jak Cię do nas zwabić? :) )
-
[quote name='Piasia']od 3 miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką doga niemieckiego. Ma w tej chwili 5 miesięcy i wciąż rośnie. czytając wcześniej na forum komentarze z jakimi spotykają się właściciele dogów np. na temat ile toto żre? [B]myślałam że mnie to nie spotka [/B]. Dziś sąsiad inteligentny <Tak mi się wydawało > rzuca " Ile on wiader je? i czy aby dam sobie radę jak urośnie. Co odpowiadacie na takie pytania?[/QUOTE] hihihihihihi... Piasiu - na "oryginalne" pytanie pt. ile on je, odpowiadam krótko "mniej od mojego męża", na pytanie tych bardziej dociekliwych (o ilość wiader) - "staram się aby nie zjadał wiader" itp. (spotkałam się też już z dość typowym komentarzem, cyt. w Afyce ludzie z głodu umierają, a ta sobie bydlę hoduje, z gdybaniem na temat moich potrzeb seksualnych - mam samca, z pytaniem czy podniebienie mój pies też ma czarne i co w związku z tym zrobię etc. Ludzie nie są jednak kreatywni i tych kilka pytań pojawia się z różną częstotliwością - za jakiś czas przywykniesz :) ) Pozdrawiam, właścicielka rocznego doga niemieckiego :) P.S. Na razie na ulicy spotykasz pełen zaciekawienia i sympatii wzrok przechodniów, za jakiś czas to się odrobinę zmieni: ludzie podzielą się na tych przyjaznych i tych, którzy będą patrzeć na Ciebie jak na ufoludka (na zasadzie: kto to widział trzymać w domu konia) - też przywykniesz :)
-
[quote name='moon_light']Mnie właśnie strasznie denerwuje to, że rozmiary zabawek jak dla chomików:roll:. Już raz załadowałam cały koszyk różnościami, ale tata popukal mnie w glowe i oswiecil ze ponad polowa zabawek to ledwo dla cezara by sie nadawala:evil_lol:. Rogzową piłkę też chcemy :) ale dopiero jak ciut podrośnie. Poza tym jestem zauroczona rogzowymi obrozami/smyczami:loveu:. Mamy komplecik:cool3: Zazdroszcze czarnego psa, bo do Korka każdy kolor pasuje;) Czeka mnie jeszcze rajd na czworaka po mieszkaniu, w poszukiwaniu zaginionych zabawek Cezara, i innych "ciekawostek" ktore mogl by wchlonac dożek. [/QUOTE] Twój tata ma rację :) Piłka Rogza jest swietna w każdym momencie - mój mały na początku turlał ją sobie głową, potem nosem, a dużo, dużo później zaczął brać w zęby :) Co do Rogzowych obroży - jesteśmy na etapie pośrednim: już nie możemy ich nosić i jeszcze nie możemy. Korkosmok nie byłby już do utrzymania gdyby pociągnął w takiej obroży, a nie jest jeszcze na tyle dorosły psychicznie i opanowany aby zupełnie nie reagować na zaczepki innych psów, nie chcieć zabrać kanapki spacerującemu człowiekowi etc. Rajd na czworakach to świetny pomysł :) (mam nadzieję, że trafi Ci się egzemplarz gryząco - wypluwający, a nie połykacz - jak mój) :)
-
Moon - obiecuję, że w niedzielę zbiorę się i zrobię listę hitów zabawkowych, któe sprawdziły się u młodego dozia :)
-
[quote name='PIKA']Korek podroznik świetny :loveu: Ciekwe jak ludzie w pociagu reaguja na takiego maleńkiego pasazera w przedziale ? :razz:[/QUOTE] Nie wiem - podróżowaliśmy w normalnym przedziale 20 min, potem dołączali sypialny, do którego się przenieśliśmy (w sypialnych jeśli podrózuje się z psem trzeba wykupić cały przedział). WIem, jaka była reakcja konduktorów - każdy pukał w szybę aby dać mu bilety, a potem dziwili się, gdy dowiadywali się, że tak naprawdę Korkosmok dopiero zaczyna się rozrastać :) W sumie to dobrze, że w normalnym przedziale nie było nikogo oprócz nas - Korkosmok na 100% chciałby wymusić pieszczoty :) Co do zabawek - przed przybyciem Korkosmoka kupiłam ich całe mnóstwo: większość nie nadawała się do zabawy dla dozia (były mimo wszystko zbyt małe). Moon - kiełbaski świetnie się sprawdziły :) Tak samo jak wielka piłka Rogza (wygladająca jak manstrualna tenisowa) i wszelkiego rodzaju gryzaki dłuższe niż 12-15 cm. (bez np. nałożonych kółeczek, któr Korkosmok ściągał z prędkością światła, a ja umierałam z niepokoju czy ich nie połknął) Miski - od razu miałam docelowe. Obóżka - po przybyciu psiaka do domu odczekałąm dwa tygodnie i kupiłam w ostatnim tygodniu kwarantanny. I tak wystarczyła na kilka miesięcy (trzy?) mimo tego, ze na początku była trochę zbyt luźna :) (potem i tak przeszliśmy na łańcuszek, a raczej - łańcuszki, bo z nich też wyrasta :) ) Pika, Moon - hihihihihi... wpanijcie tu za rok i pochwalcie się swoimi doziami. Mnie rozczula ta zmiana :) Rok temu było tak: [img]http://www.dogmodryefekt.pl/fotki12/thumbs/femnY-100miotE.jpg[/img] (Korkosmok miał tydzień) :) Dziś - wystarczy popatrzeć na zdjecia :) ...a dla mnie wciaż jest małym bąblem :)
-
No ładnie!!! To my się urlopujemy, a Ty na poważnie się rozrastasz :crazyeye: :lol: JA CHCĘ MIEĆ TAKI BRZUCH!!!! :placz: Ślicznie wyglądasz, Martuś!!! Musimy się koniecznie spotkać, bo przyznam, ze zatkało mnie, gdy zobaczyłam to zdjęcie. Wnioseki możliwe są dwa: długo się nie widziałyśmy albo brzusio powiększa Ci się z prędkością światła :)