-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
na leerburgu sa zdaje sie.;). powiedzcie mi na kiego grzyba oddawac psa na szkolenie?pies bedzie pracowal z treserem.przewodnik nic nie nauczy sie.niczego nei wypracuje sam.potem zacznie pies popelniac bledy a przewodnik nawet nei bedize wiedizal co robic bo nie nauczyl psa niczego.nic nei potrafi.rozumiem,odac psa,ktos zda z nim egzamin i pies wraca bo byl szkolony tylko dla papierka[zadna radocha ale rozumiem takie cus]ale moj pies?przeciez zwierze sie tak nie uczy byc madrym i grzecznym:shake::diabloti:.
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
nie kreski to jest moja wariacja i zabawa na temat katowania danego psa.:p -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
bardzo fajna gorna linia i udo-jak dla mnie oczywiscie;).ramie mogloby byc nieco dluzsze.to mlody chlopak prawda?:p [img]http://img155.imageshack.us/img155/9426/e42c36d60b4579c5mw2.jpg[/img] -
[quote name='Szira/Gosia'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9213552#post9213552[/URL] Masz młotku:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote]od razu mlotku :roll::evil_lol::evil_lol:... nenemuscha-aaaa dobra,wroce dzisiaj z treniningu[tak kolo 16:cool3::cool1:]to zobacze to twoje cudo:loveu:. axusia-dzieki za mile slowa.ja naprawde uwazam ze niewiele wiem ale sie ucze i to co wiem nie iwdze przeszkod zeby przekazywac komu ise da.oczywiscie ,przykro mi ,ale jest to zabarwione moim zdaniem.jesli jednak to jest odbierane jako "wymadrzanie sie"to ponad wsyzstko cenie sobie wlasny swiety spokoj i prywatnosc.to najwazniejsze dla mnie bo daje mi komfort.zapracowalam na ten komfort.i nie dam go sobie odebrac.:cool3::p.a to ze mam radykalne poglady?mam do nich prawo.nikogo personalnie nie atakuje z ich powodu.chociaz moglabym:cool1:.a jesli to ze pracujemy sobie w grupce z psami i cieszymy sie z tego ze sprawia nam to radoche jest odbierane jako lansowanie swojego szkolenia[:roll::evil_lol:]to juz jest dla mnei kompletnie niedorzeczne poniewaz ja nie przyjmuje psow na szkolenie ot tak:eviltong:. dobra,spadam.:p
-
nie to nie o to chodzi axusia.moja otwartosc[gooopka ze tak powiem:cool3:]zostala odczytana jako lanasowanei sie a to mi do lba nie wpadlo nawet przez moment.niby CO mialabym u siebie lansowac?:crazyeye::evil_lol:bo szczerze mowiac to niezbyt wiem. zagladam na dogo i bardoz lubie ot forum tylko ze nie mam ochoty byc w ten sposob postrzegana. nenemuscha gdize jestes jakies zdjecie ktore mam obrysowac?:oops: bo gosia od sziry mi powiedizala wczoraj w drodze na trening,ze mnei prosilas a ja jakos chyba przeoczylam :oops:.
-
Axusia-naszym,zamknietym forum;).zalozonym zebysmy mogli sobie gadac spokojnie i zeby nikt mnei nie podejrzewal wiecej ze sie lansuje na dogo bo to zenujace dla mnei dosc bylo.:mad:.
-
ja tyko w kwestii formalnej:rozmnazanie psow bez rodowodu,dokumentu pochodzenia i bez wymogow hodowlanych jest nieodpowiedizalne. uzytki nie sa drogie.nie jest tez ich zakup obarczony wiekszym ryzykiem niz kupno psow bez pochodzenia.rasa to nei tylko fenotyp psa i to ze go ktos znal i byl gdizes tam zarejestrowany[np.moze w urzedzie gminy tez byc}. kupowanie uzytkow nei jest trudne ani kosztowne.oczywiscie lepiej produkowac psy samemu-zawsze ot oszczedniej i wg wlasnego widizmisie mozna. drogie to sa uzytki po topowych psach.do sportu."zwykle",z malych hodowli,nie sa drogie.bez przesady.po co do sluzby syn ms w ipo?;) raczej bym nei popierala produkcji psow bez papierow,niem owiac juz o moim pogladzie na temat hodowli donow. to moje zdanie.r=r +wybor odpowiedzialnej hodowli. bez urazy. a dlaczego zamalowane twarze na zdjeciu?wstyd z powodu zalozenia munduru wermahtu?niepotrzebny chyba prawda?;).co to za inscenizacja?ktorej jednostki WH?
-
nie zapomnialam.
-
akurat dony to nei jest dobry przyklad na jakies wymagania im staiwane do hodowli;).jakas klasa uzytkowa sie pojawila czy obowiazek szkolenia? oddawanie psa to zwykle lenistwo nei do wytlumaczneia niczym poza faktem braku czasu dla psa.tylko wtedy po co komu pies rasy uzytkowej?:crazyeye:. co innego hodowca majacy kllka psow a co innego osoba majaca 1-2 psy.
-
forum faktycznie juz dziala-i dobrze..ufffff:multi::multi::multi:
-
asher-spox,nie dziwie sie.ja tez mam przerabane ostatnio dosc mocno z zagrzybionymi szczeniakami.zarobaczone jak cholera,dwa zmarly 4 dni temu.szczerze mowiac ledwo zipie psychicznie. generalnei jak chcesz preprowadzac testy "zielone"[na "dziewiczych gnojkach]to musisz odczekac i zaczac prace z glutami PO testach. kwestia dyskusyjna jest wplyw pracy na poziom popedow u psa pozniej-generalnei moim zdaniem wplyw jest ale nie...hmmm..rewolucyjny.i tak albo pies jest dobry albo po prostu nie.to taksamo jak z praca z psem.uwazam ze trzeba pracowac z glutami od poczatku.ale to raczej chodzi o wyluczneie wlacznika trybu pracy.o nauke wspolpracy z czlowiekiem,nakrecenei psa na ta prace,no i lup caly czas.dopiero pozniej i to zlaezy od danego psa zacyzna sie prace bardziej ..hmmm....jakby to okreslic....tworcza;). najpierw proste uwarunkowania stale na r+.ksztaltowanie.a kiedy zaczac wprowadzac prace juz pod katem ,treningowa to zalezy od psa.jeden jest gotowy jak ma 5 meisiecy a drugi jak ma 1,5 roku.na przyklad oczywiscie.
-
testy sie robi jak szczneiory maja 6tygodni[pi razy drzwi].do teog czasu hodowca tez cos robi ze szczeniakami-bierze na rece,jest z nimi. po testach juz sie robi. [B]jak napisalam wczesniej przed testami podstawowymi dla szczeniat nalezy zachowac szczyle na zielono;).[/B] asher-przeciez pisalam o tym post wczesniej :evil_lol:.:roll: uscislam: 1.do testow[ok 6 tydzien]szczenieta sa zielone 2.po testach jest jescze sporo czasu[ale nie eony]na prace z glutami w w/w celach. czy jedno wyklucza drugie?nie.no to o co kaman?:o
-
[quote name='asher']No oczywiście, to jasne. Ale ja pisałam o konkretnej sytuacji, czyli szczylków będących przez te kilka tygodni u hodowcy. W tak krótkim czasie silnego popędu nie zwiększy się na tyle, że będzie widać wyraźną różnicę "przed i po", a słaby - i owszem. Chyba, tak mniemam.[/quote] silnego popedu to i tak duzo nie zwiekszysz.raczej jakosc polepszysz.:p.raczej nei chodzi u szczylow u hodowcy o prace nad poprawa czegokolwiek.bo na to to za krotko u hodowcy sa.;).raczej chodzi o nauczenie penych zahcowan -nakrecenie na taka a nie inna zabawe z czlowiekiem ktora powniez bedize kontynuowana[albo nie:cool3::p].hodowca moze pracowac nad czyms jak szczneie zostaje lduzej z roznych powodow.ale jak "wylatuje'w czasie terminowym minimalnym ze tak powiem to celem pracy ze szczylami jest: 1.poprawa komunikacji z czlowiekiem[o jaki ludz jest fajny i ma fajoskie rzeczy;)] 2.socjal z roznymi zjawiskami[poza ufo;)-zartuje zartuje oczywiscie:roll:] 3.poznanie szczniat co warunkuje dobranie ich do ludziow co je kupia. 4.nabycie sie przez hodowce dziur w ubraniu i ciele wlasnym danego hodowcy,przetrymowanie wlosow danego hodowcy i uwarunkowanie niechceci danego hodowcy do mleczakow[to tez zarty:evil_lol:] natomiast te 3 punkty pierwsze to cel pracy z dzieciakami i dlatego owa praca jest niezbedna oraz jest obowiazkiem hodowcy.:p
-
asher-....:-(
-
zdecydowanie szczylki musza byc zielone do testow.taki jest sens testow dla szczeniat.dzielenie na predyspozycje mozna juz robic pozniej ale testy podstawowe na lup i socjal to tylko zielenizna.:p. asher-ja przychylam sie do tezy ze jesli pies ma poped x silny to nalezy na nim bazowac i na nim pracowac.starajac sie jednoczesnie podkrecic poped slabszy.jak sie zacznei pracowac na slabszym to mozna sie obudizc z reka w nocniku jak sie wroci do tego x-mocnego.budowac psa na wrodzonym najsilniejszym,jak na fundamencie,dbajac o reszte ale nie dizalac na zasadzie:to ma sielne to moge prawie olac a zajme sie tym slabszym.bo...lepszy wrobel w garsci niz kanareczek na dachu;). to teza Reisera i baardzo sie z nia zgadzam.no i zdecydowanei sprawdza mi sie od wielu lat.
-
nenemuscha-a pracujesz z nimi na wedke?:razz: uscislam:to ciekawosc,zwykla nieuleczalna ciekawosc.:evil_lol:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='arrakis']Taki koffany jest:loveu:.Co to jest to coś (zgniły owoc?) koło jego łokcia? Chitol znowu chyba zmienił lekko kolor( kamufflaż:cool3:?)[/quote] kolo shado jak napisala marmara faktycznie lezy pilka gappaya:roll::evil_lol:. surykat zmienia kolor jak sie dorwe do jej siersci jak linieje.moj wybitnei lewy[lewostronny:cool3::evil_lol:]uzytek jest czaprakiem:roll::evil_lol:.z lekka dizwnym bo to wogole dziiiwny pies jest:diabloti:.jak linieje i dorwe sie do coata to wyglada...gorzej niz zwykle i ma podszerstek na wierzchu-wyglada jak niedorobiony wilczasty wtedy:evil_lol:.ale juz odrosla jak widac. mch-pustakiewicz jest calusnym pieszczochem koszmarnym.poza momentami kiedy mu odwala albo jest zdolowany karcerem przy drzewku jak prowadze zajecia.:razz::evil_lol: -
dzieki nenemuscha za szczylki:evil_lol:. lisica-ja po prostu z tymi pingwinami wymiekam od wczoraj-mam niekontrolowana goopaffke:evil_lol:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
i jeszcze trzy zdjatka autorstwa gagi:p surykat: oooo pozorant:multi::diabloti: surykat:gdzie go wcielo z tym rekawem:cool1: herr pustakiewicz:kim jestes?:cool3: -
dorplant-aaaaazarabiste:evil_lol::evil_lol::evil_lol: dorplant-a nie bedizesz kolo warszawy w weekend moze?:razz:
-
musze sie z wami podizelic filmikiem ktory pewnie znacie a ja dostalam na jego widok ciezkiej gooopaffki[wiekszej niz zazwyczaj:diabloti:]jakos taki nastroj mnie nalecial po wcozrajszej bezsenswonej wymianie prawietakich samych pogladow:D [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/1614/pinguinipq0fs6.gif[/IMG]
-
serio-serio:eviltong:. uscislam:wiem ze wiesz i wiem ze wiesz ze ja wiem ze ty wiesz:D ze onki maja specyfike i nei sa to ani cywile ani szariki czy kapitany rexy;).ZWLASZCZA kapt rexy bo tam graja eksteriery-co jest haniebne wprost bo dany eksterier czyli rex jest sprawny,wogole sie nadaje do czegos poza spacerami-wybija sie chlopak[uscislam-zartuje teraz].
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
chita mortal combat to zrobila ostatnio samochodizkowi gosi od sziry:oops:.jak siedizala zamknieta i widziala prace z pozorantem.nie lubiem jej:evil_lol:. linki rzeczywiscie kurna nie iwdac ale no coz...wierzyc nalezy mi jak zwykle na slowo;) ze tam jest linka ktora spowodowala stope w powietrzu:evil_lol:.ten pies mnei kiedys wykonczy nerwowo.dobrze ze ja zamknelam w tico a nie w bmw na pryzklad bo wtedy koszt tapicerki ktora powyrywala z drzwi uczynil by ten trening najdrozszym w mym zyciu z uwaga ze moj pies ani razu nei byl na pozorancie:roll::evil_lol:. mam psa kretyna i tyle:razz::evil_lol: -
asher-ale wymagania dot.wlasciciela wilczaka sa nieco inne niz ona.tak sobie zazartowalam.rownei dobrze moglam napisac yorka albo sznaucera czy bordera.myslalam o wilczakach to napisalam wilczak.proste. wkrecasz mnie interpretujac moje posty a to tylko internet.ja jestem prosta jak konstrukcja cepa.jesli chcesz mi cos napisac personlanie ze cos pisze za ostro i moze to byc opatrznei zrozumiane-do tego moze lepsze jest pw? to jest widok z boku.nie wciskanie mi ze jestme zlosliwa bo ty odebralas cos zlosliwie.to jauz jakby nei moj problem jak odbierasz moje posty.troche mnei zabolal post nenemuschy. i piszac ze jestem miernym marnym puchem pisze o sobie prawde.nei kryguje ise ,nei sile na pseudopopularnosc itak dalej.pisze prosto z mostu.to co mysle .nie mam zadnych osiagneic w sporcie bo nie nadaje sie kompletnei na zawodnika.nei interesuje mnie tez szeroko pojeta dizalalnosc hodowlana ani reklamowanie siebie w zaden sposob jako hodowcy.dlam nei dowodem na to ze staram sie tryzamc swoje miejsce w szeregu jest wlasnie nie zmaieszczanie zdjec i filmow ze soba-uwazam ze na tym forum sa lepsi ode mnie i hodowcy i szkoleniowcy i przewodnicy.pisze to zupelne szczerze.kiedys dostalam porzadnei w doope za motanie i nigdy wiecej tego nei zrobie. nikt mnei nei nakreca ani nie uwazam za stosowne dizelenie ise swoimi umiejetnosciami na publicznym forum bo uwazam ze za malo umiem.nastepny moj pies tez bedize po przejsciach zapewne bo pewnie tak ot ise skonczy.czy to profesjonalne podejscie?nie.bo nei jestem absolutnie profesjonalna.ale nigdy nie dogryzalam nikomu na forum i nigdy tego nei zorbie.moglam pisac emocjonalnie[jak zwykle:evil_lol:]albo powinnam wiecej zmaieszczac emotikony oznaczajace ;) czy:p.byc moze.powinnam tez precyzyjniej opisywac swoje mysli-tego jednak nei potrafie chyba.obiecuje ze ise postaram choc pewnei bedize to sie ordizc w bolach bo sama jestem rozdarta i ciagle sie ucze.co podkreslam do znudzneia juz chyba. mamy rozne zdania i ja ot sznuje .uszanuj tez prosze moje zdanie jak ja szanuje twoje.czulam sie atakowana-to subiektywne uczucie ktore neistety nie jest zbyt mile.mam tez przerabany kolejny tydzien co nei wplywa na mnie zbyt dobrze.:shake:.ale tez nerwy na forum trryzmam w ryzach i nie denerwuje sie choc byc moze powinnam bardizej pisac dyplomatycznie-tylko po co?:evil_lol:. jakistam onek to tez niefajne okreslenie-bo onki jak kazdarasa maja swoja specyfike i wymagania.:eviltong: nenemuscha-zycze super rak dla reszty i milej pracy z revolta:p.mam nadizeje ze ise w koncu gdizes spotkamy i poznasz mnei ze jestem zakrecona,gadatliwa ale w sumie mozna wytrzymac;):evil_lol:. mam nadzieje ze beidziesz zadowolona z prowadzenia ronina bo z twoim zdaniem jako zdnaiem hodowcy psa nauczono mnie zeby sie bezsprzecznei liczyc.taka kolejna moja skaza.w razie co-pisz.
-
wiec przepraszam za wtret[jak zwykle sie nie powstrzymam]:ronin dzielnie oszczekal lezacy rekaw po czy gada zalatwil lapa:evil_lol:. wiem ze masz kontakt z sylwia.tak chcialam tylko zatrajkotac do ciebie.:roll:. nenemuscha-a moze jakies fotki chociaz glutow?no wez...ja juzn a odwyku i troche tesknie za maluchami[a myslalam ze to juz nigdy nie nastapi:cool1:].fajnei sie ogladalo fotki dzieciakow jolki-moze dasz sie namowic na fotki glutow?:cool3: