Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. nie no luz-to nieprzyjemne.a to durny wypadek bo shado sciagnal sobie kaganiec o kolczatke josha a nie chce mu sluzbowki zakladac bo moze przywalic psu [a najpewniej mi] i zrobic krzywde.a dziadek zebow nie ma i krzywdy nie zrobi:roll: :oops:
  2. ostrzegam ze beda moje agresywne i niebezpieczne psy:angryy:
  3. ewa-jo-ostatnio za duzo bylo tych min przerazonych bo morderca -shado podchodzi albo sieje terror,glonek tez przegial wczoraj-i ja wymiekam normalnie:angryy: .to nic osobistego ale szlag mnie trafia i jestem przeczulona.ale juz to napisalam w temacie shado i nie bede sie powtarzac.nie martw sie-musisz sie nauczyc kontrolowac sytuacje-nie masz wyjscia.josh slabszych gnoic nie bedzie-jest na to za stabilny.dla pocieszenia ci powiem ze shado byl agresywny do szczeniat i suk nie tylko samcow......teraz mam luz a i panow toleruje.5 miesiecy temu rzucal sie na wsio.bo i socjalizacji to on nie zaznal i szkolony nie byl.ale polapal sie ze ja tu rzadze.przepraszam cie tylko za to ze zacmilo mnie na 2 sek. i nie wrocilam go ja wycial do josha.jedno zacmienie.:cool1:
  4. 20 cm czegos i karabinczyk-ja tam lapke mam ze starej porwanej smyczy.no chiba ze trza miec nowe:roll: :eviltong:
  5. [quote name='Alix']zatrzymywanie w biegu i komendy marszowe o matko to co nam najgorzej wychodzi:placz:usiasc to jeszcze usiadze ale waruj w marszu to normalnie dramat:placz: i stoj w marszu i zatrzymywanie w biegu, wszystko co dla nas najgorsze:-( W piatek znow Tresserka bedzie na nas krzyczec:diabloti:[/quote]ja ci radze ty sie pofatyguj na indywidualne zajecia bo bedzie kiepsko a ja nie odpuszcze:diabloti:
  6. dzwon i pytaj sie:cool3:
  7. byly tylko 3 psy:angryy: .nora[pracowala z nia marta-zdaje sie ze juz pancia nie bedzie myslala ze pies niewiele umie-raczej jej sie nie chce:roll: :lol: ],max i figa[wilczasta onka znana sladowiczom].bylo chodzenie na linii bez smyczy[rzucone] ze zmianami tempa i na zwrotach,zatrzymywanie w biegu,komendy marszowe stoj,siad,waruj oraz komenda stoj na odleglosc.bardzo prosze osoby nieobecne o szlif psow w tych kierunkach bo w piatek bede tego wymagala.oczywiscie rozumiejac ze nie mogliscie byc na szkoleniu z czego wiekszosc sie usprawiedliwila-pamietajcie jednak ze bede wymagala nadrobienia programu:cool1:.od piatku na szkoleniu beda obowiazywaly rowniez "lapki" czyli krotkie smycze o dl20 cm.
  8. i jeszcze jedno-lagodny,szczeniecy josh nie wroci-dym z shado to byl katalizator-gdyby nie byl dominujacy to by sie nie bylo dymu.wiesz ze zawsze byl dominujacy.i kiedys musialo to wylezc.nie da sie miec samca dzidziusia do konca zycia.bawil sie ze SWOIMI sukami a tu pojawil sie pyros.zareagowal w obronie swojego stada dziewczyn i gnojkow i popedzil intruza.to samo zrobil shado w piatek.[tylko mi nie pisz ze josh sie nauczyl od shado obserwujac przez krzaki jak to sie robi]..
  9. ewa-jo-no ja nie wiem czy to wina shado:roll: .mysle po prostu ze to musialo nastapic i tyle.kazdy onek w pewnym momencie zaczyna dymic.gdyby to chodzilo o shado to mialabys pelna agreche na shado.a on przeciez i gwizdnal na tego czarnego kundla jka chita byla jeszcze pacvhaca po cieczce[no chyba ze powiesz ze to po chicie?].sztywnial tez na zaczepki innych psow no i ulica i ludzie.to byl tylko moment i "przeskoczyl"na psy.samce onka sa dymiarzami i trzeba je w penym momencie "poprosic"zeby przypomnialy sobie o tym kto rzadzi w stadzie-na bank nie pies.
  10. a jestes na owczarku.pl?tam sa osoby z pkpr.:cool1: .w temacie o wystawach.
  11. oj znam znam z autopsji to przestawianko:cool3: .z chity na.........shado np.shado-bezstresowy typ,nawet jak mamunia skasuje to i tak jest oki:roll: a chita....bity pies przez czlowieka bardzo silnie reaguje na jakiekolwiek negatywy:shake: .ale.........hmmm......to wredniak i zolza i szybko juz wraca do stanu zakorbienia:lol: .aczkolwiek czasem normalnie przesadza:mad: i musze ja troche przystopowac wtedy jest"mamunia oj straszne zamorduje biedna chite i........za chwile radosnie kretynieje spowrotem:mad: :lol:
  12. NIGDY nie czulam sie zawiedziona ani nie bede sie czula.dla mnie najwieksza frajda jest widziec ludzi pracujacymi ze swoimi psami-zawody to inna forma zabawy-patrzenie innym okiem na wasza prace.czasem jest dobrze-czasem zle.nie ma tutaj "wielkiego'sportu bo nikt z was nie kupowal psa z takim nastawieniem.jesli pies para nie osiagnie czegos tam alepracuje z psem to nic lepszego tresera spotkac nie moze.jesli para osiaga cos tam ale frajdy nie ma z tego zadnej tylko wyniki sie licza-to ja pasuje bo mnie sport nie interesuje.
  13. a ja juz po sladzikach:roll: :lol: .padam na pysk a tu caly dzien szkolenia:razz: :diabloti:
  14. czyli ogolnie trza sie upic:diabloti: .alix-ale ty masz psa z potencjalem kobieto a to juz duzo:lol:
  15. no to mozemy se podac rece bo ja rad uwe tez nie umiem....rozumiem a nie umiem tak jechac na awesji a wredna jestem i despotyczna....z drugiej strony nie potrafie odpusic jak juz trzeba dawno i czasem zdecydowanie przeginam z chita i ja tlamsze-nie bardzo mi wychodzi praca na awesji z takim psem.juz wole z nia robic slady i pozoranta tylko jak ja zdam schh:shake: z posluszenstwa to nie mam pojecia-pewnie musze sie przylozyc ale boje sie zwyczajnie ze wjade za ostro.:placz:
  16. [img]adres obrazka[/img]:razz:
  17. doskonale rozumiem co czujesz .....bo ja mam to samo z chita....no moze mialam ale ona i tak jest wnerwiajaca.....moze to co chce robi szybko i jest entuzjastyczna ale mnie to nerwow kosztowalo....taki pies uczy pokory.to fakt.to nie tylko twoj problem.ma go tez asher z sabina i ania z lara:roll: .camp do entuzjastow tez nie nalezy....takie psy sa trudne bo ciezko sie z nimi pracuje.oooo hagan nastepny tez.psa ktory jest napalony,na popedach latwo jest szkolic.wszystko przychodzi latwiej.ale z drugiej strony nie da sie ukryc ze z takimi psami sa inne hmm problemy:roll:
  18. gosiu-nie martw sie teraz moze byc tylko lepiej.zgaga dzisiaj tez pracowala jak scieta.ja jade z shado na BH a jestesmy w lesie:roll: :razz:.zreszta to tylko zabawa przeciez:)
  19. dzisiaj kochane kursanty bedzie praca na pacholkach:diabloti:
  20. Zawsze szkolenie jest zabawa.nikt u nas nie zajmuje sie profesjonalnymi startami-zawsze to jest zabawa.ja z chita w taki gorac nawet nie cwicze bo sie wnerwie-i po co?:roll: .owszem ladnie pracuje ale nie TAK ladnie jabym sobie tego zyczyla.natomiast slady robi cudzio:loveu: .prace wechowa tez no i pozorant to to jest zdecydowanie to:lol: .posluszenstwo wieczorem lub rano tez nam idzie ale........ja nie mam juz do tego zbytniego zapalu.natomiast shadowski jest uparty jak mul i normalnie go kiedys:mad: .ciul:mad: .gosia-5 rano chlodno i przyjemnie co ci przeszkadza cwiczyc?:diabloti: .chyba tylko spanie:diabloti: .niech cwiczy 5 sekund ale na fulla.i nie regulamin na milosc bossska.walicie te cwiczenia juz rok.to czego niedopilnowaliscie juz przepadlo tydzien przed zawodami nic sie juz nie da "zrobic".:shake:
  21. pracowalas regulaminem czy nakrecalas suke w 5 sekundowych np.setach?:mad: .tylko regulamin czy przeplatalas go praca nad czyms nowym np.trudniejszym zeby wrocic do tego latwiejszego?gosia NIE WOLNO grzmocic komend ktore potem w takim samym ukladzie sa na zawodach albo egzaminie.wygaszasz tym psa.spowalniasz go +frustracja+pies jest CORAZ WOLNIEJSZY.
  22. klodo boxberg-1925. linia juz jest plynniejsza ale pies nadal za malo zwiazany.wspanialy pies,ogromna zmiana w hodowli,powrot do onka uzytkowego a nie szczudlarza na kanapy:cool1: [img]http://img447.imageshack.us/img447/3554/g28st.jpg[/img]
  23. rok 1900.hektor schwaben.klab ladny,niestety za klebem juz brak plynnosci linii grzbietu,widzimy zalamanie za klebem,niewystarczajace zwiazanie ledzwii,za to ladny zad.z takiego materialu hodowcy wyszli.oczywiscie podkreslam ze jak na tamte czasy-pies byl klasa. [img]http://img447.imageshack.us/img447/9117/g12ex.jpg[/img]
  24. no to rzeczywiscie moze byc niebezpieczne Beato:roll: :razz: .chociaz to tylko teoria w tym temacie:lol:.mi sie podoba pare ras,lubie patrzec jak te psy pracuja.....belgi,dobermany,bordery.....ale jakbym miala podjac decyzje o kupnie to....no coz....pewnikiem wyladowalby u mnie kolejny.........onek.....nieuleczalna jestem:)
×
×
  • Create New...