-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
[quote name='Szira/Gosia']No:multi: :multi: :multi: :multi: Aga jest fajnie:mad: :angryy: Ale zawsze możesz powiedziec że pies w mamusię sie wdał i nic więcej nie zrobi:diabloti: :eviltong:[/quote] widzisz aga:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ...juz sie cieszy:roll: :evil_lol:
-
[quote name='Pyros-Aga'][B]Zero[/B] zainteresowania piłką czy jakimikolwiek zabawkami. Jest tak gruba że przykro mi za każdym razem jak na nią patrzę :shake: Chyba czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Jest słodziutka i przytulaśna, ale zero cech onka a tatuś ma Schh2 a mamusia w ogóle nie istnieje w necie. Nie sądzę zeby z tym cokolwiek się dało zrobić :shake: .[/quote]na pilke sie nakreci-tak jak szira:cool3: :diabloti: ....matka jej ma tyle popedow co i matka sziry:razz: .....to taki cykl bez konca...nie martw sie aga...bedzie ok.odsapniesz troche,bedziesz sobie pracowala powolutku i dobrze bedzie.bedzie ok.odskocznia po kluseczku:evil_lol: .egzamin schh2 to troszke wiecej niz schh1 i o wiele mniej niz schh3;) .zalezy na co zdal.i u kogo i co dawal.nie znam tego psa.ale tutaj poszlo po mamusi tak jak u sziry.gosia bedzie szczesliwa.nie bedzie juz sama.:diabloti: .
-
:oops: :oops: :oops:
-
nooo nie ma sensu.jutro bedzie robic za motorowke tak jak dzisiaj:evil_lol:
-
7lat...bokserka?nooo to jeszcze w obi mozna sie pobawic i w niuchanie.na odstawke nie ma nigdy czasu i nigdy pies nie jest za stary.uwierz mi na slowo:razz: :evil_lol: .tydzien temu zdawalam egzamin schh1 z 10 letnim onem a teraz wzielismy sie za RH.:lol:.a dzibek w wieku 9 lat zrobil i BH i FH2....nie odstawiaj nic na kolek.mlody pies to drugi pies.czyli sa.....DWA.;)
-
[quote name='mch']nie wiem czy dobrze kojarzę ,czy to ta którą oddali z powodu braku czasu dla niej ? napisz cos wiecej, jak wam tam :lol: , odchudzi sie dziewczynka szybko, wiosna idzie[/quote]ta od dacry?kore vel deedee:cool3: :evil_lol: ?ona jest u glonkow.aga wziela druga z lodzi zdaje sie.:oops:
-
[quote name='shida']to uwaga na kleszcze ! przed sekundka wyciagnieto ze mnie jednego mikrutenkiego ! a to moj 3 kleszcz w zyciu mimo lazenia po kleszczowej okolicy! czyli sa juz i malenkie - mniejsze od lepka szpilki :( martwie sie o psa - ma tylko obroze na kleszcze :( nie zdazylam zakroplic...[/quote] u mnie zero.ale kupie chyba obroze albo walne za tydzien drugi fiprex xxl i chyba wybiore to drugie.:cool3:
-
[quote name='Pyros-Aga']O mój boshe jeszcze chyba nie widziałam tak spasionego onka. Wygląda jak słonica w ciąży :crazyeye: Poza tym to po prostu rozpuszczony kanapowy pies :shake: nie wie co to praca z człowiekiem i zabawa. Już ją polubiłam bo jest bardzo spokojna :cool1: i cicha :cool3: Ale ta tusza... DeeDee to szczupak przy tym słoniu :shake: Mowa oczywiście o suce którą dziś adoptowałam.[/quote]aga mam nadzieje ze jutro dasz rade chociaz z panienka przyjechac chociaz podalas mi hodowle itd....spodziewaj sie czego w rodzaju sziry.i dobrze.tylko troszku zwawsza moze byc ale to nie czyni roznicy.masz plastika-chyba ze zmutowalo cos:evil_lol:.jak schudnie i sie rozrusza bedziesz miala z czym spokojnie popracowac na lup.dla ciebie-super.po pyrosie odsapniesz.
-
[quote name='Szira/Gosia']ale to nr gg możesz napisać:diabloti: :evil_lol: :eviltong:[/quote]ja nie mam gg,nie wiem co to[komunikator ;) ]i juz.:eviltong: wiecie co to jest pytanie z ciekawosci?:roll: .malo nas jest co bawimy sie w tropienie i serce sie cieszy ze wiecej.i moze wtedy rusza zawody:loveu: albo co.....:p .....natomiast cudza piaskownica mnie nie interesowala i nie interesuje.ludzie.....:mad: .....
-
[quote name='Han Sharn']Generalnie chodziło mi o to, czy warto rozmnażać psa dla jego charakteru. Przez odpowiedni dobór suczki można zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia wady budowy. Szczególniej jeśli dziedziczy się addytywnie. Natomiast co z charakterem? Czy charakter się nie liczy? Czy ważniejszy jest wygląd niż charakter?[/quote]charakter typowy dla rasy[w calej rozciaglosci widelek].ale bez tolerancji dla powaznych wad budowy.
-
[quote name='ada89']troche straszne te rzeczy co tu piszecie... :eviltong: zaczynam sie zastanawiac czy sie nadaje na własciciela onka i szczerze już nie mam pojęcia :oops: zastanawia mnie też czy mój pies jest ze mną szczęśliwy, bo nie mam możliwości tak jak np. ayshe poświęcać mu aż tyle uwagi... :-([/quote]twoj pies jest szczesliwy bo pies nie mysli co by bylo gdyby:evil_lol: ...a tak na serio...ja mam dosc rygorystyczne podejscie do posiadania psow rasy on bo uwazam ze za duzo ich kisi sie w 4 scianach dostajac swira.
-
[quote name='14ruda']ta już:diabloti: Ale przecież wiesz,ze jesteś najlepsza:razz: :loveu:[/quote]ruda...pilas cos?:evil_lol:
-
Eddiii dzisiaj robila za usmiechnietego pod nosem zboczylasa:diabloti:
-
[quote name='KasiaR']OKI będę więcej pisać, słowo harcerza a końcu mam o czym , nie :diabloti:[/quote]jak kazdy...jak sie nad tym glebiej zastanowic to kazdy ma o czym:evil_lol:
-
jeszcze cos piszecie...znam takich co tylko czytaja:razz: :evil_lol:
-
ech.....jechalam dzisiaj z kibolami autobusikiem aleee faaajnie byloooo:mad: :diabloti: .rrrany jakie czuby:roll: .... jutro tez popierniczam autobusikiem takze w wersji hardcorowej moge sie spoznic.chyba ze sie wnerwie i pojde piechota.
-
jak tak lazic to z sensem:razz: ....idziesz zgub dziny,przejdz z pol kilosa i zawroc-niech sucz szuka sladem zwrotnym:diabloti:
-
zasilasz liczne grono cichociemniakow do ktorych nic nie mam bo ja jestem cichociemna na innych forach:cool1: .wystarczy bowiem jedno w ktorym sie produkuje.:roll: :diabloti:
-
[quote name='Ewa-Jo']oki wezme . czy sa jednej wielkosci czy rozne?[/quote]rozne.ja chce male albo srednie.:cool1:
-
puli-dokladnie ....nie onka.onek ma jeszcze jedna ceche ktora jest tajemnica poliszynela-ma bardzo aktywny instynkt pilnowania stada.nie pracujacy onek to klopoty.jesli mowie ze onekto 4 godziny ruchy dziennie i przede wszystkim ciagle rozszerzanie pracy "umyslowej"a ktos mowi ze ma ogrod to se pobiega piesek albo na jak to tak duzo to zdecydowanie odradzam onka.onek na ogrodzie bedzie biegal i dziamal na wszystko a jak wyjdzie poza teren to ten ogrod wezmie ze soba w glowie i co na drodze to nieprzyjaciel:cool3: :lol: .poza tym onka zmeczyc fizycznie jest bardzo trudno bo one sie blyskawicznei regeneruja-stworzone sa do wielogodzinnego wysilku.jedyny sposob to zmeczyc i fizycznie ale i mentalnie.wtedy ma sie troche spokoju:evil_lol: ....takie prowadzenie onka daje nam psa bezpiecznego ,calkowicie uzaleznionego od przewodnika a onki tego uzaleznienia potrzebuja jak zadna inna rasa,jest im ono niezbedne do prawidlowego zachowania.onek pozostawiony sam sobie,wychodzacy tylko na spacerki to onek znudzony ktory sobie zajecie znajdzie a i owszem tyle ze nam sie ono na pewno nie spodoba:diabloti: .pisze oczywiscie o normalnych psach a nie o wyzutych z popedow pluszowych pieskach.onki bowiem dziele na pluszaki,plastiki i szmergle.z czego szmergle mam sama i wiem ze to nie sa psy dla kazdego.normalnego kowalskiego zameczylyby swoja zywiolowoscia nie do zdarcia i checia do pracy.plastiki to psy o podstawowych popedach ale spokojne,psy dla kowalskiego.pluszaki to psy o minimalnych popedach i dla mnie to juz nie charakter ona.
-
[quote name='monisieczka']chyba skumał te teksty bo dopytywał sie kiedy nastepne zajecia i czy może przyjechac:eviltong: :diabloti:[/quote]:roll: :cool3: boszsz spodobalo mu sie czy co:razz: :evil_lol: ...
-
dokladnie.do tego mozna adoptowac starszego onka ze schronu.i dac mu dozyc dni w swoim domu.da nam ogrom radosci i nauczy szacunku dla zycia.
-
asiu-beaphar top10.jak mozesz to wez tez dla mnie-oddam ci kaske w srode.
-
[quote name='PALATINA']Przed Orijenem nie miała nigdy badanej krwi (to młody pies), więc nie mam pojęcia. Czy ktos jeszcze z orienowców badał krew???[/quote] ja tez badalam.calemu stadu.wszystko ok.
-
[quote name='ada89']ta, gorzej jest jak rodzice Ci psa nie chcą oddać :mad: miało być tak, że kupujesz sobie psa, i później zabierasz go na studia i w ogóle jest fajnie... a tu sie okazuje, że... "jak to zabierasz... on zostaje z nami" a wiem, że moi rodzice sobie nie poradzą, bo odkąd mamy psa to oprócz 5 dni jak mnie nie było (wycieczka klasowa) to moi rodzice byli z psem... zaraz policze... ze 3-4 razy? co oczywiście nie umniejsza ich miłości do gówniarstwa ale wiem, że albo moja mama się będzie zażynać i starać zmęczyć psa i później zdrowie jej padnie a tata to no... wypuści psa na ogród... :roll:[/quote]no wlasnie ada....sa rozne strony medalu i rozne sytuacje...ale tutaj nie ma wyborow-pies jest twoj.wiec zabierasz go na studia.koniec debaty rodzinnej.