-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
AgaG replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Oj Ty ją juz baaardzo lubisz, bedziesz płakać po rozstaniu .. zobaczysz.. to tak jest -
[quote name='anettka']A ja właśnie wybierałam sie na rozklejanie plakatów Grubci a tu takie wieści, że chyba się wstrzymam :p , trzymam mocno kciuki, musi sie udać!!![/quote] Oj Anetka nie wsztrzymuj się Rany Boskie, bo zapeszysz!!!! Rany Boskie idzz prosze Cię i powieś choc parę!!! a jak on jej nie zeche, a skąd wiesz czy dziś tamtedy nie będzie przechodzil ktos kto chce psa?
-
To powiedzenie tu bardzo bardzo odpowiednie!! Camara czy ja kiedy byłam spokojna? :diabloti: Ale się tak boję, czy się uda... czy ona nie odstarszy tymi ząbkami ojej, bo tak: w "kundlu" o drańcisze mówiłam i nic, miało się ogłoszenie w Wyboerczej ukazać i nic, te plakaty jeszcze zostały... zaraz przyjdzie do mnie taka pani, która ich mi nadrukowała bezintesownie jak przeczytała plakat o Murzynia!! no i pytała, jak może pomóc, a ja powiedziałam, ze owszem Murzyn ma dom, ale teraz mamy tyle psów do wydania, że kazda ilośc plaktow kolorowych jest potrzebna..:evil_lol:
-
[quote name='kiwi']aga warunkime wydania musza byc conajmniej dwie wizyty w hotellu niech sie pan anjpierw zaprzyjazni z lesna ale super by bylo! czy to z plakatow??[/quote] Ja Kiwi rozmawiałam jeszcze raz z panem, bo tak zdębiałam, że ktoś może chcieć tę grubcię, że no po prostu zaniemówiłam:evil_lol:.Pan mówi tak: jest ich czterech chłopów, wszyscy mają w domach swoje psy i kochają psy, a ich kierowniczka administracyjna to młoda osoba i ona tez ma psa. On nie chce wchodzić w jej kompetencje, ale już uprzedził, ze mam dzwonić jutro. Ja mu zaproponowałam te wizyty w hotelu. On nie ma nic przeciwko, słyszał o hotelu!!!! mówi, ze co ustalę z kierowniczką to będzie dobrze... [SIZE=2]No ja z nerwów dziś nie usnę!!!! A Patia to tak pomocna jest, że aż brak słów!! No dobrze by było, bo ja jeszcze kilkaset plaktów dla tej suni załatwiam, to się najwyżej "kopię" suni znajdzie i bedzie ją mieć w pogotowiu. No nie zapeszam, ale ale.... jest taka biedna sunia w Starachowicach też wilczasta. [/SIZE]
-
trzymajcie kciuki!!! Dzwonił pan który wraz z trzema stróżami ochroniarzami pracuje w pewnej firmie (nie podaję jakiej, bo nie wiem, czy by chciał). Mieli psa ze schroniska, który im po wielu latach zmarł i mówił, że po nim płakali!!! Jest ogromny kojec i ogrodzony teren do stróźowania i tylko chłopy!!!!! czterech!!! ONI CHCĄ JUŻ SUNIE, ale jutro mam dzwonić do kierowniczki administracyjnej i szczegóły ustalić. !!! Co jeszcze: mówili że muszą mieć książeczkę itp itd. Ja mówiłam, że suka jest już po sterylce i gotowa do adopcji. Dzwoniłam do Pana Rafała doktora z Wieliczki i jutro gdy będą u Pajko, to zaszczepią na wszystko Grubcię i założą jej książeczkę. Martwię się tylko tym, czy to będzie na pewno, no i sparwą jej przewozu... Pan brzmiał bardzo dobrze... Duży teren do pilnowania i duzy kojec to dla Grubci odpowiednie warunki. A Pan brzmiał bardzo bardzo bardzo dobrze.. mówil o jedzeniu, że to wszystko zapewnia spóldzielnia, ze poprzedni pis miał naprawde raj itd. Światełko w tunelu!! No oby coś z tego wyszło !!
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
AgaG replied to Trop's topic in Już w nowym domu
[quote name='black_sheep']No widzisz, mówiłam, że jak ja wystawiam aukcje, prawie zawsze się udaję;) Tylko co teraz z kundlem? Chyba nie ma poco jechać? To trzeba dac inną mordę:) Mordą nie jest zbyt pieknym imieniem, ALE moim zdaniem brzmi słodko jako przezwisko, tak jak ja przezywam Denisa Draniem:)[/quote] [SIZE=5][COLOR=magenta]Black-sheep jesteś wielka!! :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: [/COLOR][/SIZE] -
Wiem od mar. gajko, że pani Maria z hotelu wyprowadziła dziś Grubcię na spacer, majac cytuję "duszę na ramieniu i miske pod pachą" No więc takie wniosek, że może resocjalizacja by się powiodła, może nie bedzie tak, że ona każdą kobietę "zje"? Gdybym nie musiała pracować, nie miała tylu psów i miała morze czasu i gdybym przyjeżdzała do niej codziennie a pan Tomek by ją mi wyprowadzał, a potem ja bym ją prowadziła, to moze by się udało... ale realia są inne ...muszę liczyć na innych, ale ci inni są wspaniali. Moje wyrazy uznania dla pani Marii, a że dla mar. gajko i Luizy - to oczywiste:lol::lol::loveu:
-
cała nadzieja w Tobie. Mi ręce już opadają, bo ten Ciapek nie ma po prostu fajnych zdjeć. On się cały czas kręci... oczywiście w tym tygodniu znów do "Kundla" pojedzie. zestawik będzie taki: Bungunio, Ciapek i chyba znów Amik. same psy, do nas w ogóle sunie nie trafiają. A jak juz jedna trafiła - grubcia to no po prostu :mad::mad::mad:
-
Połamana Sunia - Havana Szuka Domu!!! ma dom!
AgaG replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Napiszcie parę zdniach o hawanie w punktach: wiek, zdrowie, zachowanie, wskazania, przeciwskazania, charakter itd itp. Chodzi o to, że terqz szukam domu dla wilkowatej Grubci, zaczyna się akcja plakatowa. Ale to sunia agresywna do kobiet i adopcja będzie trudna, wiec może z tych kontaktów pomoge Hawanie, bo grubcia szybko domu nie znajdzie. I tak np. mam kontakt do osoby, która chce sunię do stróżowania: szczekliwą, odwazną. ma mieszkać w ogrzewanym pomieszczeniu i psac na weralce tam ustawionej z druga sunią - rezydentką podobno łagodną do suk. Dom z ogrodem na obrzeżach, chodzi o to, by sunia pilnowała bo sunia tych państwa tego nie robi. Grubci chyba tam nie dam,bo jest zbyt agresywana, a jest tak kobieta, jej maż i syn, a grubcia kobiet nienawidzi. -
parę rad z doświadczenia :lol: 1) jeśli warczy to ostrzega, że mu się cos nie podoba.. nie karzemy psa z warczenie nigdy, bo za drugim razem może ugryźć bez ostrzezenia, skoro warknać nie może..Gdy tak zrobi wychodzimy do drugiego pokoju. 2) z "tęsknotą" za pracownikami się nie spotkałam a wydałam chyba ze 100 psów ze schronu. To nie to. "Depresja" może wynikac ze stresu jesli pies jest od niedawna w domu, lub po prostu zwierzak żle się czuje. trzeba badania mu zrobić najpierw krwi i wykluczyć schorzenie
-
Asia przykro mi, ale ten plakat nie oddaje prawdy o Ciapku. Ciepek nie zostal odebrany, ale porzucony... nie kocha niestety psów i kotów, co ostatnio odczul jeden z psów w hotelu. On atakuje psy bez ostrzeżenia... :shake: Nie czuję dziś najlepiej, bo się przeziębiłam i ogólnie padam. Postaram się jednak przygotowac tekst na allegro i potem poproszę pomoc w przygotowaniu plakatu w oparciu o ten tekst. Co do zdjęć nie ma osoby która to robi lepiej od Pati. Już dzwoniłam do jej męża, bo patia w w pracy.
-
dostałam od jednej pani już drugiego maila z sugestią by zmienić tytul: " historia tego pieska jest ocywiście przerażająca, ale nie o nią mi chodziło, tylko o nagłówek ogłoszenia- "psi smalec", który sugeruje, że dotyczy ono nie adopcji psa tylko sprzedaży psiego smalcu. I moja reakcja, czyli niechęć do zapoznania się ze szczegółami tej oferty, może nie jest odosobniona. A to, jak pomyślałam, może zmniejszyć szanse na znalezienie domu dla tego psa. Tym bardziej, że przy tytule ogłoszenia nie wyświetla się zdjęcie pieska. I jeszcze raz- ja gdyby nie moje oburzenie, że ktoś handluje psim smalcem, w ogóle nie dowiedziałabym się, że za tym tytułem kryje się tragiczna historia. A trafiłam na tę stronę aukcji, bo poszukuję pieska do adopcji. Niestety Grubcia jest za duża dla mnie (mieszkam na 3 pietrze bez windy i już doświadczyłam problemów jakie stwarza konieczność wynoszenia psa po schodach wtedy gdy moja chora sunia nie mogła ich pokonać samodzielnie, a ważyła ok. 20 kg). Przepraszam, że sie wtrąciłam, ale zapewniam, że miałam dobre intencje i nie zamierzałam krytykować ogłoszenia. Pozdrawiam i mam nadzieję, że uda się znależć odpowiedni dom dla Grubci" [COLOR=Magenta][SIZE=4]KIwuś zmieńmy ten tytuł na suczka czujna i odważna[/SIZE][/COLOR] czy coś w tym stylu