Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. O.K Coś przygotuję mało obciachowego.
  2. Ja myślałam o kocyku którym było wysłane posłanko. Uprzedziłam Panią, że będzie "drugiej świeżości".
  3. KRONIKA Dzień 18 Dzisiaj w nocy nastąpił jakiś przełom. Lilka nabrała śmiałości. Przyszła do naszego pokoju domagając się jedzenia. Nie bała się psów (i vice versa). Dała się dotknąć, pogłaskać, pogmerać w obroży i szelkach. Jeszcze trochę i sama wyjdzie na dwór:)
  4. Mniszek kwitnie, nawet trawy jeszcze nie ma. Praca wre. Susze, nalewki i syropy. Zapraszam na bazarek jesienią :) https://images91.fotosik.pl/353/33a0ea3b0b30983fgen.jpg
  5. O.K:) Nie upieram się przy rumianku, ale póki co pomogło.
  6. Syn jest dorosły i będzie robił za kierowcę. To w sumie nie tak daleko od nas.
  7. Pani przyjedzie z synem w niedzielę rano. Bardzo miło rozmawiało się.
  8. Dzisiaj pod pachę i na słoneczko. Była trochę wystraszona, ale ogon jak trzeba, nawet merdała trochę. Na rękach nadzwyczaj spokojna, rozglądała sie wokół i wdychała świeże powietrze. Po powrocie do domu na wszelki wypadek biegiem na posłanko. Oczka ropieją. Zaraz przemyję rumiankiem. A jak nie to Tomek B. polecił: Gentamycynę oftalmiczną.
  9. https://images90.fotosik.pl/353/1f48cce2f34f6110gen.jpg https://images89.fotosik.pl/353/296b912599854f31gen.jpg
  10. W sumie sa trzy zdjęcia. Spójrzcie jaką ma ładną sierść.
  11. https://images90.fotosik.pl/353/95a960b17db85e41gen.jpg
  12. https://images92.fotosik.pl/353/421f6b58bbe2a919gen.jpg
  13. Mieszkać w Gdyni. To jest to ! https://images89.fotosik.pl/353/fc52c4ef2d21ee24gen.jpg
  14. Obroża była zbyt mocno zapięta, co i ja zauważyłam. Ale Sowa zasugerowała, że może ją od tego ucisku boleć szyja i dlatego nie da się w tym miejscu dotknąć.
  15. Jest Pani zainteresowana adopcją Lilki. Znalazła ją na stronach Kundel Bury z Wiejskiej Dziury. Już od ponad tygodnia Pani prowadzi rozmowy z wolontariuszką z azylu. Chce przyjechać w niedzielę. Mieszka na wsi pod Toruniem. Ma suczkę yorka, bitego kucyka "z odzysku" i konie w stajniach. Stajnie stoją w oddaleniu od domu, nie są z nim połączone. Pani miła, kulturalna, nie mam zastrzeżeń. Jeszcze dzisiaj sobie pokonwersujemy przez telefon to dodam to i owo. Pani nie chce "gotowca" ze schroniska tylko psa w pilnej potrzebie. Ma czas, energię, serce i ochotę, aby z Lilką popracować. Sowa zgłosiła chęć pomocy w razie problemów :) Kupy i siki w mieszkaniu jej nie straszne, bo miała psa chorego na raka, który robił pod siebie. Powiem tak. Na adopcję psa gotowca jest za wcześnie. Ale jeśli Pani jest świadoma pracy i trudów, to czym szybciej tym lepiej zanim do mnie się przywiąże. Zdjęcie tej cholernej obroży wiele zmieniło. Już daje się dotykać, wkładam nawet palce pod obrożę. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Sowy za zasugerowanie skąd się bierze jej paniczny strach przed dotykaniem szyi :)
  16. Napisałam długą odpowiedź i szlag ją trafił. Musze zebrać siły, aby napisać od nowa. Nie mogę zapisać posta. Tekst skopiowałam na później.
  17. Ona robi się coraz fajniejsza, a tu się dom szykuje. :) czy :( ?
×
×
  • Create New...