To nie była uwaga skierowana do Ciebie, nie miałam zamiaru Cię obrażać, bo nie mam natury pieniacza. Chodzi mi o to, że na dogo jest tyle wątków, psów w potrzebie, że człowiek sam nie wie, gdzie kierować pomoc, bo środki wszyscy mamy bardzo ograniczone. Każdemu chciałoby się pomóc, ale to jest po prostu niemożliwe. Ja też musiałam dobrze przemyśleć swoją decyzję, ponieważ podjęłam się już stałej pomocy kilku psom i muszę uważać, by mierzyć siły na zamiary. Tyle miałam na myśli, a jeśli moje niefortunne sformułowanie Cię uraziło to przepraszam. Ostatnią rzeczą, na jakiej mi zależy to wywołanie awantury. :oops: