-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vectra
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Vectra replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Mnie się bardzo podobał serial "klub szalonych dziewic" i w sumie to ze dwa razy pojechałam już oczami po tym serialu. Lubie takie milusie na wesoło :loveu: amerykańskie cbś też lubie i gnaty są niezłe :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
gdzie się dowiedziałaś ? :diabloti: -
a ja chce nowy obiektyw :placz:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='BBeta'] Długo pewnie nie poleży, ale i tak zazdroszczę, lepszy śnieg niż błoto :shake:[/QUOTE] Ja mam i błoto i ciapkę śnieżną i śnieg :grins: [quote name='Korenia']A RTG nie będzie niebezpieczne? Normalnie promieniowanie X jest niebezpieczne dla ciężarnych.[/QUOTE] po 55 dniu ciąży nie jest niebezpieczne dla płodów. Myślę że gdyby lekarz od rozrodu nie był przekonany o bezpieczeństwie , to by nie wykonywał tegoż badania :) ale można robić bezpiecznie po 55 dniu , kiedy szkielet jest w pełni ukształtowany. Jest to mega pomocne przy porodzie , bo wiadomo tak prawie dokładnie ile jest maluszków i czy wszystko wylazło , nic się nie zaklinowało. Na dogo jest chyba temat na ten temat , więc odsyłam do lektury ew o poradę do lek wet. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='BBeta']Mówiłam, że nie będziesz miała śniegu do czerwca :eviltong: Nieomylna ze mnie wyrocznia :loveu: :diabloti:[/QUOTE] ale śniegu jest dużo :loveu: -
a co to kurna jest , Vectra napis na dropsach , że tak nadużywacie ? :diabloti:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś'][I][B]późno wstajesz...no ale tak to jest jak się gada po nocach to potem długo się śpi :diabloti: [/B][/I][/QUOTE] błąd , nie śpię od 10 :cool3: [quote name='ania z poznania']Witamy :) Opowiadaj jak ciężarówa się czuje :), uważa coś bardziej na siebie?[/QUOTE] czuje się jak zwykle , biega jak zwykle ... no może troszkę szybciej się męczy jest 6 na plusie , świeci słońce i jest masakra na dworze :shake: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Dzień dobry koleżanki fotoblożanki :diabloti: -
a może one z jednej macicy albo od tego samego dawcy plemników są ? Bo ona też blisko Bałtyku mieszkała :evil_lol:
-
z jednym dwoma psami , życie jest zupełnie inne i bardzo proste :) Jeszcze jak jak egzystowałam w stolicy , to takich rodowitych warszawiaków tam było sporo i to nie jest problem ONI. Spęd z ruchodupków górnych i snopkowic wyklętych , spowodował w stolicy straszną atmosferę i warszawiacy pryśli na wiochę. Gdybym miała powiedzmy Frania i Lalkę , to bez problemu dało by się w mieście. Z Klementyną już nie , ona nie jest agresywna , ale ona potrzebuje ogromnej ilości tortur fizycznych by nie wyklęli sąsiedzi , że pies nieznośny i rozrabia. Klamka jest z bloku , w książeczce jej zdrowia jest adres z numerem mieszkania ;) Duża część psów odemnie mieszka w blokach :) ale ludzie mają 1-2 psy. Uroczo się na mokotowie spaceruje ze słodkim bulgotkiem , który zionie ogniem do psów - ale taki jest uroczy i słodki i malutki i titititit :loveu: a pani puści , a niech się pobawi , a trititititit Natomiast ze szczeniakiem staffika , już się jest pod kreską - bo to pani taka rasa :diabloti: No i co to za życie , żeby nie można było sobie wbić gwoździa o której się chce :diabloti: mnie cisza nocna nie obowiązuje :loveu: Ja bym chętnie zwiała na jeszcze większe zadupie , żeby zupełnie nie było ludzi - tylko w mordę wtedy trochę ciężko z kasą by było :p więc muszę mieszkać tu , w lesie na osiedlu domków jednorodzinnych :evil_lol: na szczęście znaczna część sąsiadów , woli mieszkać w mieście i domy stoją puste i służą weekendowo. Ale tak to tu jak w mieście , obowiązują przepisy o ruchu drogowym , są uliczki i nazwy ulic i jest ich od groma i domów też jest od groma .... bo to osiedle jest ogromne. Ja nie mieszkam na odludziu :) temu komfortem jest duża działka ogrodzona. Bo gdyby nie ta właśnie działka , w lesie z drzewami ... to wcale takiej idylli by nie było z psami. Pewno mam taki sam mocno uczęszczany las , po jakim sporo osób stąd spaceruje ... tylko że ja mam SWÓJ kawałek lasu nietykalny dla turystów. I to jest cudowne :loveu: i wiem że jak mój pies skacze do frisbee , to żaden kundel nie podleci. A ja nienawidzę chodzić z psami na smyczy :grins: gdyż prowadzenie kilku na raz jest mało wygodne. Z jednym dwoma LUZIK.
-
A i posiadanie jednego psa w lesie , to nuda zarówno dla właściciela i psa :diabloti: to już lepiej w mieście mieszkać ;) Dlatego systematycznie dobiegały do mnie nowe pieski ;) by mieszkanie w domu z pustynią ogrodzoną - było fajne. Natomiast egzystowanie z taką hołotą jak ja mam obecnie , w mieście lub skupiskach psów - jest samobójstwem. Ja mieszkałam z jednym , dwoma a nawet trzema psami w bloku. Dlatego wiem jak to jest i temu zawsze chętnie zapraszam jednopsiarzy by popatrzyli z mojej perspektywy - jak się żyje w stadku idiotów.Czemu ogrodzony teraz jest tak istotny. Aczkolwiek goście wprowadzają mega reorganizacje naszego dnia :) Mnie by teraz jeden czy dwa psy - zanudziły na śmierć :diabloti: No bo co robić z takim psem cały dzień ? w lesie w zimę z rozwalonym autem :evil_lol: a tak mam razy ileś i czas zasuwa jak wściekły .... a jak pracuje , to nawet nie wiem kiedy był poniedziałek , a kiedy niedziela ;) Mimo wszystko mam czas by poklepać tu sobie z Wami. Bo w ciągu dnia robię to między zmianami psów :evil_lol: w ubłoconych kaloszach :eviltong:
-
Zapomniałam nadmienić , że kiedyś też byłam warszawianinem , który jeździł za miasto wybiegać swoje psy :diabloti: W pewnym momencie był spory w tym problem też już ;) bo takich ludków było więcej. Kwesta niestety posiadanych ras. Bo jak miałam foksa , to było miło i na osiedlu i nie było problemów ... z dobermanem już mi tak łatwo nie było , bo publiczność bardzo była agresywna do rasy , jak doszła Lalka - no cóż :) wtedy media kipiały od doniesień o pogryzieniach przez rasy mordercze. W bloku to można sobie mieć lajtowo słodkie pieski , którym wystarczy kołysanie koło właściciela na smyczy ... ew pląsanie w krzaczkach w poszukiwaniu żarcia i gówien. Publiczność tłita i ciurla ... Tak się narodził plan kupna dużego pola i plan zrealizowałam. Tylko dojazd dzień dnia 30km był ujebliwy w korkach. Tak więc znalazłam dom do wynajęcia i tak się zaczęła miła przygoda w miłe posiadanie psów , zabawy bez stresu , luz , blues i orzeszki. Potem własny dom , potem się wyniosłam tu gdzie mieszkam. Temu mam też dużo psów , bo mam na to dogodne warunki. I nigdy w życiu nie chciała bym mieć psa na warszawskim osiedlu .... w centrum miasta :diabloti: Ja swoje odczucia piszę z mojej perspektywy , z moich doświadczeń. Bo wiem że dużo ludzi ma psy w blokach i żyje. Ale dla mnie to nie było życie ;)
-
To jest największy komfort , że psy mogą sobie luzem latać i nie trzeba mieć oczu dookoła głowy :) Jak jestem u mamy i mam wyjść z psami , to mnie czyści ... Gdybym tam mieszkała , to jedynie tak 3-4 w nocy by była możliwość aby spuścić psy by sobie pobiegały spokojnie. Aczkolwiek też nie za bardzo spokojnie , bo trafiają się turyści nocni z psami. Jak odbierałam swoje zwierzaczki po pracy od mamy , właśnie w takich godzinach , to szłam z nimi na klopsa dookoła osiedla. Też nie był komfort , że jaki kundel nie zapragnie się przyjaźnić. Osiedle jest super oświetlone , więc aportowanie jest możliwe , teraz zielony jest ogromny .. ale to jest kilka hektarów między blokami ... i tabuny ludzi - po prostu dramat. I tak jest na każdym osiedlu w Warszawie , jest tysiące tysięcy psów i ich debilnych właścicieli. Zresztą sobota - niedziela , to mam tu zjazd warszawian , wybiegających swoje pieski :loveu: dlatego właśnie mam siatkę leśną dodatkowo założoną i dużo tych piesków już wie , że siatka bardzo boli bo ma ostre kolce :diabloti: Ja sobie nie wyobrażam by moje psy miały możliwość porządnego wybiegania się ... raz na kilka dni. Zjadły by mi dom i mnie i siebie :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Już kupuję, tylko najpierw pochowam telewizory :evil_lol:[/QUOTE] w domu to tylko ew jakbyś planowała kapitalny remont , ew przebudowę bloku :evil_lol: Raz jeden Franca wpadł do domu z tym plastikiem :angryy: myślałam że butla z gazem wyleciała w kosmos :evil_lol: -
Jak się ma iść odlać i odklopsać , to oczywiście pieskowi nie chce się bo zimno. Ale jak zabawa , to włącza się syndrom psychopaty - nie odczuwa nic. I jeszcze na coś tam wiecznie poluje w garażu .. garaż ma taką samą temp jak otoczenie ... pochłania ją bez reszty to zajęcie .. Do domu wpada i pierwsze co , to w objęcia kominka idzie :diabloti: Jak jest ciepło i więcej żyjątek się kręci po lesie ... to w domu jest gościem :evil_lol: Ona tak odtajała emocjonalnie , odkąd tu mieszkam - bo to jest potwór leśny.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
kup mu boomera :cool3: -
Ja myślę że w dużym stopniu , jej wyciszenie powoduje - chłosta dzień dnia na podwóreczku Niewyskakana , ma czasem durne pomysły , oglądać żyrandole :shake: A tak bacik , rampa , piłeczka i Klementyna jest najgrzeczniejszym autystykiem na świecie :loveu:
-
[quote name='jonQuilla']ile Klamka ma? :) może jest nadzieja że i Salsa wkrótce przestanie mi po sufitach skakać :evil_lol:[/QUOTE] Klamka w tym roku skoczy 7 lat :)
-
Klamka nigdy nie prosi o żarcie :grins: raczej trzeba ją kijem gonić do miski :angryy:
-
Teraz Klamka ogląda telewizję swoją , która służy do ogrzewania domu .. siedząc na swoim fotelu , o nazwie Lalka. Kominek to aktualnie największa miłość :evil_lol: próbuje się do niego tulić , daje mu łapkę Latanie po suficie jej jakoś minęło ;) może temu że jest starsza i głupia nad aktywność została wyhamowana. Moja droga , cza przywyknąć do dekla :diabloti:
-
Po 6 latach , to powiem Ci , że nie zwracam już uwagi na dziwactwa Klementyny :evil_lol: Klamka potrafi 40 minut stać nad miską z żarciem i się w niej przeglądać ... na bodźce zewnętrzne się wyłącza. Nawet chyba nie zauważyła że jest Lola :diabloti:a trudno je nie zauważyć , bo 4 razy dziennie gówniary robią ceremonie powitań z każdym psem :mdleje: Klamka siedzi jak posąg i udaje że nikt jej nie liże , nikt po niej nie skacze , nikt nie gryzie w ucho ... po prostu siedziiiiiii .....
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Asiaczek']Ja to nawet na DGm nie wpadałam ostatnio.... Gości miałam, szczeniaki tez.... pzdrt.[/QUOTE] wiem że też masz co robić ;) Ursula jest scerbata :loveu: Lola tes jest scerbata :loveu: w końcu zaczęły lawinowo te obrzydliwe gwoździe wylatać :evilbat: -
Klamka też tak robi , wrzuca piłkę do wiadra z wodą i czeka - nie wiem na co :niewiem: Próbowała się też kilka razy utopić w tym wiadrze , wkładała łeb i gapiła się na piłkę. Wyjmowała ją wkładała , wkładała łeb , obserwowała z góry :evil_lol:
-
[quote name='Korenia'] A teraz uwaga - żart roku. Amy ostatnio (jak była chora, jakoś w listopadzie) dostała 15 ml leku żeby koopa wyszła dobrą stroną, i żeby zrobiła to szybko. Nie podziałało - kupa po 3 dniach. Wczoraj, jako że ostatnio nie podziałało to tym razem dostała 35 ml - 'dawkę uderzającą'. Myślicie, że podziałało? Ano nie. Kupy jak nie było tak nie ma...[/QUOTE] Łączę się z Amy w klub - też na mnie nic nie działa :evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Doginka']Vectruś, a wymyśliłabyś coś zamiast bata, dla mojego Lotisia, który tyci przytył;-)[/QUOTE] a weź mu jakąś ulubioną zabawkę na sznurek zaczep ;) [quote name='evel']Dzięki za odpowiedź :) Urszula waga ciężka :roflt:[/QUOTE] Urszula , to jest jest wiesz WIELGA i TŁUSTA suka :evil_lol: Lusia , ta z przepuklinką waży 9 kg :grins: [quote name='Asiaczek']Na pierogi nie wpadłaś, szczeniorków nie zobaczyłas... Zostął jeszcze jeden z "T" i cały "U". "U" ma tylko 3 tygodnie, więc może sie jeszcze na niego załapiesz... pzdr.[/QUOTE] Na rogale nie wpadłaś , na metrowca nie wpadłaś , szczeniaków nie zobaczyłaś z miotów G i I - a już ich dawno w domu nie ma i G to ma 16 miesięcy :diabloti: a I to 4 miesiące za kilka dni. Asiu , nie mam jak póki co na ploteczki śmigać ;)