-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vectra
-
i bardzo się cieszę , że znaleźliście takie rozwiązanie ... [QUOTE]Wsadziliśmy Figę do kojca, a Marusia była w tak wielkim szoku, że zasikała mi cały dom, kanapy, podłogę... :-([/QUOTE] bo to wróżyło , bliskie kolejne starcie - kara się dwa psy równo i nie ważne że sika .... obie były winne , bo obie nie były bierne teraz nie ma co , płakać nad rozlanym mlekiem .... szukać przyczyny , winy , czy zapobiegania ... ale podpowiedź na przyszłość , po każdej akcji wariacji z udziałem zębów , gdy nadal psy chcemy by się tolerowały ... nie ważne czy jeden śpi , leży , nie oddycha .... a drugi idzie 2 metry dalej - uprzedzamy fakt i upominamy psy komendą spokój , bądź GRZECZNIE , nawet jeśli na siebie nie patrzą miałam przez 6 lat , kolejnych jego życia ... psa , który nienawidził psów :) niemniej żył potem z trzema :) przez te lata , miałam może ze 4 starcia :) nauczyłam się myśleć szybciej , niż dobek miał zamiar pomyśleć ;) hard core , polegał na tym , że one zostawały same ze sobą luzem :diabloti: nie jadły się ..... Ja jego tak nauczyłam się ... że gdy pies szedł na palcach , bo one się nauczyły też żyć z dobkiem i pewnych zasad , Kano spał snem kamiennym ... ja wiedziałam kiedy ma zamiar komuś dać lanie ... wystarczyło , moje westchnięcie i spał dalej :) ale ja już nie mam zdrowia tak żyć :) dlatego tak mam dopasowane psy , bym nie musiała być non stop wyczulona ...bo to nie jest życie - normalne życie .... żeby Kano nie był wyszkolony , a Klementyna była agresywna - to bym miała to co Ty :) bo ona kochała dobka w sposób szczególny , on jej wcale ... no czasem miała dziury w głowie to teraz życzyć , by Marusia , znalazła szybko dom ... bo się dziewczyno wykończysz , a pamiętaj stres nie jest wskazany dla dziecka ... a Fidze wakacje się przydadzą :) na pewno nie zaszkodzą ....
-
Biedne to suczydło , non stop z deszczu pod rynnę i na deszcz :( staram się nie wyciągać pochopnych wniosków ... ale przypomniała mi się historia pewna , z mojego życia .... moja własna babcia , jak jechaliśmy na wakacje , zaoferowała się , że zaopiekuje się naszym psem ... dziwne to było , bo babcia jakoś nie wielbiła psów , do tego zawsze zadawała pytania , po co nam psy , to tylko kłopot etc .. no i pies został u niej .. wróciłam z rodzicami z wakacji , pojechaliśmy po psa ... okazało się że Kajtuś zwiał babci ... był to pies włóczęga , to prawda. Kolejne kroki , to schronisko na paluchu - dodam że pies był rasowy , PON , dostaliśmy w schronisku info , że owszem był taki pies , przywiozła go starsza pani :) został od ręki adoptowany , to było w tych czasach , że rasy polskie miały księgi wstępne , jakieś tam cuda wianki , więc był to smaczny kąsek , bo był to przepiękny przedstawiciel swojej rasy ... na pytanie skierowane do babci , czemu oddała psa , czemu nas okłamała .... odpowiedź była jedna - powinniście być wdzięczni , pozbawiłam was kłopotu :) tutaj wnioskując po odpowiedziach , tymczasowego opiekuna Pysi .. rzecz jest podobna
-
Ta niechęć do spacerów , to może strach że znowu będzie , w życiu ŹLE , schronisko etc ... tak to sobie tłumaczę ... bo reszta moich psów , lubi chodzić poza podwórko ... Klementyna nie ... ona ogólnie ma psychozę , nerwicę natręctw :evil_lol: je w jednym miejscu , śpi w jednym miejscu , pije w jednym miejscu , oddaje piłkę w jednym miejscu .. nie ma huhu ... żeby ją w drugie miejsce zachęcić .... będzie stać jak słup soli , oczy w słup i zdziwona czekać , że nie ma wody , mimo iż woda stoi pół metra od niej tyle że w innym miejscu , to samo z żarciem - w kuchni mam pół desek , pół kamienia - na deskach pod szafką je swój posiłek , postawie na kamieniu pod szafką - będzie czekać na deskach - nie dojdzie i nie zje :evilbat: Przestawiłam sofę , też na niej nie leżała , stała w miejscu poprzednim z miną zdegustowaną. Ona ma swój kocyk , swoją kołderkę - inne wywala z klatki , albo w nich kopie .... z dziwakiem trzeba nauczyć się żyć :evil_lol: Klementyna też ma durny zwyczaj , na siłę zachęcać do zabawy - szczewka , skacze , podgryza , warczy , robi fikołki - tylko ona ma ten plus , którego nie ma Marusia - Klamka pognana przez psa , bawi się dalej , nie odpowiada agresją Ja Klamce służę , do rzucania piłek - przytulać się nie lubi , głaskać też nie .. głaskana ot tak , nakręca się jak bączek , skacze i się emocjonuje pod sufitem .. żarta nie jest , na spacery chodzi sobie po swojemu sama .. od prawie doby , poluje na coś - ona ma skojarzenie , że deszcz=żabki ... wołana do domu wraca , ale patrzy durnym wzrokiem - czego ? masz piłkę ? nie .... no to idę na żaby ..Obcy , nowi ludzie , są zupełnie bez sensu , nie ma sobie co głowy zawracać ... no można im po łbie poskakać. Nie powiem , jest posłuszna - jak na nią , jest karna , jak na nią ... ma obrzydliwy zwyczaj , mycia się jak kot - cała ... oczywiście w łóżku najfajniej , tylko wsio dookoła jest mokre ... więc liże łapę , przemawiam nie liż się debilu ... fakt przestaje lizać TĄ zabronioną łapę , liże kolejną , znowu pada zakaz .... i tak dochodzimy do ogona ... po każdym zakazaniu , jest spojrzenie - czego , przecież nie liczę tamtej łapy , a o tej nic nie mówiłaś :cooldevi: bez zmian , jest od 3 lat i 9 miesięcy , kiedy jest u mnie ... wielką rewolucją jest to , że umie spokojnie się relaksować , na początku , to i przez sen biegała po suficie ...
-
Liliana mi się bardzo podoba :) ma śliczne umaszczenie .... a to co piszesz o jorkach , to jestem pod wrażeniem Twoich :) toż to terrier , czyste szaleństwo :) przynajmniej jorki które znam , mają powera :D
-
oo to ja też sobie poczytam :) aczkolwiek , już dawno temu , nie przywiązuje wagi do rzeczy materialnych .. przecież łzy , złość - nie odbuduje tego co pies zeżarł .. było , minęło , trzeba kupić nowe i lepiej zabezpieczyć .
-
[quote name='jostel5']Ooooj,bo Agnieszka kocha Maruśkę! A kiedy się kocha,to się tłumaczy wszystko to,co czasem niewytłumaczalne! Przeraziła Ją awantura między suczynami ( i jej skutki),a teraz-kiedy trochę się otrząsnęła po tym przeżyciu-zaczyna Jej być Marusi żal....Też tak reaguję po każdej aferce między moimi psicami...A też robią od czasu do czasu krwawą jatkę...[/QUOTE] Ja sobie zdaję sprawę , że przerażają takie akcje ... nie odzywała bym się inaczej ... przeżyłam to :) kiedy inny pies , atakuje psa bez powodu .. miałam taką ONkę, która napadała na Lalkę ... tylko Lala to taki spokojny zwierzak jak Figa ... Ja się nie odzywam tu , by Agę zdyskredytować - w pierwszym moim poście , napisałam - że w drodze jest dziecko i o nim trzeba naj pomyśleć .... stworzyć sobie gehennę , to nie jest problem , tylko ciężko w niej życ , bardzo łatwo doprowadzić do tragedii ... Troszkę mnie martwi tylko Agi delikatne serce :) no może spowodowane tym co się w jej organizmie dzieje .... Ja wiem , że chce dobrze , ale do tego trzeba mieć twardą dupe niestety .... na dokładkę ;) Moja diagnoza jest taka - Marusia musi znaleźć nowy dom , najlepiej dla niej , by był to dom z ogrodem , na jakimś zadupiu - tam gdzie nie będzie miała tych silnych bodźców do atakowania przez płot - dom bez dzieci , bez psów , z kimś to się trochę nią zajmie i dostarczy rozrywek .. obstawiam że Marusia nie wymaga spacerów , szczególnie na smyczy , bo to nudne ... fajniej będzie na czymś powisieć , coś pociągać zębami ... poaportować :) u siebie w domu :) Niewiem jak Marusia , ale Klementyna nielubi chodzić poza podwórko .. to już nie jeden sprawdził :evil_lol: w myśl - biedny piesek , ciocia go nie kocha i go nie wyprowadza :) po jednym spacerze - zagadka sie rozwiązuje - Klementyna nudzi się na spacerach , wszystko ją nudzi , można z nią biegać 24 godziny - a dopiero po powrocie na podwórko , ona zaczyna szaleństwa , zabawy ew tak zasłońcie płot , by Marusia nie mogła zobaczyć co jest za nim , to jeszcze może pomóc ....bo oduczenie jej pilnowania , jest nierealne :) a pilnowanie 24h/dobę czy ktoś nagle nie przejdzie i nie będzie wojny - niewykonalne Nie oddawaj Figi zamiast Marusi , to nie rozwiąże problemu jaki macie ... bo nie wiadomo , jak Marusia pobudzona ,będzie reagować na małe dziecko .... Moja obawa jest taka , że teraz Marusia ma się na czym rozładować - jest to Figa - a jak nie będzie Figi ? Marusia ma ciąg pewnych zachowań , mocno zakorzenione w główce - ja do końca nie znam takiego zachowania , znaczy jak sobie z nim poradzic , u mnie psy pilnują wspólnie i nie rozładowują się na sobie - wróg jest wspólny za płotem .. plus taki że Klementyna tam z nimi biega , bo jest fajnie , ale ona zero ma instynktu obronnego :) Jeśli trafi w moje okolice , czyli Warszawa coś obok , to mogę od czasu do czasu spojrzeć w oczy Marusi ;)
-
Biorąc i szczeniaka , nie ma nigdzie napisane , że nie trafi nam się egzemplarz , dla którego nasze mieszkanie , nie będzie agresywne .... no i piesek będzie się bronił :diabloti: więc zawsze , biorąc psa , należy brać poprawkę , że pare złotych nas to więcej będzie kosztować ... TTB , mają dużą skłonność do dziwnych zabaw , naszymi rzeczami --- ale po to wymyślono kennel klatki , by pies był bezpieczny :) a szczerze , to ja już się pogubiłam , co jest nie tak z Marusią ... bo wg Twoich opisów , jest psem idealnym :) Jedyny problem , to konflikt z Figą - jeśli przeczytam , że konfliktu nie ma ... to już całkiem zbaranieje ;)
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Vectra replied to emilia2280's topic in Schroniska
wow , jestem pod wrażeniem !!! ale ogromnie się cieszę , taki wyrok , to wielki krok naprzód !!!!! czyli przynajmniej jest pewność , że ta istota , przez 5 miesięcy , nie skrzywdzi żadnego zwierzaka !!! -
a jak się nakręca , to co robisz ? próbowałaś ją np zamknąć , ale w małym czymś , np klatce .... tak by uczyć ją wyciszania ja stosuje bardziej radykalne metody ;) po prostu układam siłą na miejscu i każe leżeć ... jak dalej się napina , to trzymam i mówię spokojnie , cicho ale stanowczo - spokój , leż .... opisane to jest czas przeszły , bo Klementyna umie szybko teraz z emocji przejść w spokój .... ale wygaszanie , uczenie relaksacji , trwało bardzo długo .. chyba z rok ... ona nie ma znaleźć ujścia emocjom , tylko uczyć się wyciszać .... Klamka też jest królem podwórka ... od rana do nocy i czasem i w nocy - wszystko zależy jak łowiska otwarte .. ona nie pilnuje posesji , tylko poluje na żaby , zaskrońce , wszystko co żywe - to akurat ją nauczyło dużo ... głownie skupienia ... potrafi się gapić bez mrugania , pół dnia , w coś ... bo coś tam jest I ciesz sie że kocha podwórko :) a może kup jej boomer ball ? to jest zajęcie na wiele godzin , myślę że Marusi się spodoba ... wymęcza , uczy skupienia , wyładuje co złe ... Figa jak Lalka :diabloti: leży i pachnie .. tylko że Lalka ma znowu silny instynkt terytorialny ;) pilnuje za 10
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
wszelkie przemyślenia , są mile widziane -- ja mam aktualnie kupe takich tam problemów innych , więc przemyślenia hodowlane , psiane , zwierzęce - im poświęcam dużo myśli .... oczywiście więcej poświęcam farmie .. ale to tak też w ramach relaksu :evil_lol: no właśnie u Ciebie gekon dziwak , a ja np nie wiem do kogo Hanka podobna jest :diabloti: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
kurde , każdy chce książkę ... ja mogę mówić , to mi idzie sprawniej niż pisanie :evil_lol: Lupak , po to wymyślono milion ras , by każdy miał co kochać :) ja to rozumiem , szanuje - znaczy póki miłość jest zdrowa i pies jest traktowany jak pies ... znaczy w teorii , bo zaręczam , że gdybym targnęła się na jorka :diabloti: to by miał więcej ciuchów niż ja :diabloti: kokardek , spinek , smyczek , obróżek , szeleczek .... był by najwścieklejszą kreaturą na świecie i sam wchodził do torebusi - problem jest jeden , joruś mógł by mieć krótką karierę w moim domu , bo są zbyt porywcze to pieski .. Uczciwie mówię , boję się na ten czas , mieszać rasy - staffik jeden , a staffiki gromadnie - to tak podobnie tylko z większym przytupem - ale serio , muszą być minimum 2 - tak w odstępach ok półtora do dwóch lat .. jeden staffik , zupełnie nie oddaje charakteru rasy - dwa to jest taki idealny zestaw ... powinno być ustawowo nakazane , nabywać to po 2 ... a co do hodowli , to ja w temat dopiero wchodzę , no i dochodzę czym więcej chcę wiedzieć , tym mniej wiem - ale podobno tak jest , że czym człowiek wie więcej , to jest głupszy .. Ja jestem umysłem ścisłym , ja wszystko muszę mieć logiczne , wg wzoru - hodowanie psów jest dla humanistów - np w kwestii rozkminienia - co matka natura miała na myśli ... potem siedzę i dumam , nie śpię po nocach , jeżdze przez czerwone światła i zanudzam pół europy , swoimi spostrzeżeniami .... ja muszę mieć na to więcej lat , co by mi rachunek prawdopodobieństwa się zgodził ;) za dużo rzeczy nie rozumiem , za mało wiem i nie ma skąd się dowiedzieć .... bo hodowla jest na zasadzie - jest ryzyko jest zabawa ..... Niestety zdobywając jakieś tam doświadczenie i wiedzę , się priorytety zmieniają , sposób patrzenia na dane zagadnienia ... też mi się kiedyś wydawało , że mnożymy dwa championy i mamy gromadę następców ... a tu tak nie tak :) wkładamy dwa naj świata .. i mamy stado pachruści niepodobnych do niczego ... bo się jakiś przodek marnej urody w przekazywaniu , ujawnił ... Na pewne rzeczy , patrzę inaczej w kwestii hodowli i jest to bardzo trudne i zależy też od szczęścia ... same chęci nie wystarczą niestety ...jest to jazda po szkle , tylko patrzeć trzeba też na to , że żywe istoty w tym biorą udział .... Ja na razie , jestem na zero w pomysłach , na dalsze krycia - bo ja mam konkretny cel do osiągnięcia , np w osobie Rekina właśnie ten dryg umysłu ścisłego, nie za bardzo przyswaja - uda się nie uda , spróbować trzeba ... tylko to tak właśnie jest w hodowli - wiem że to ciężko zrozumieć , też w to nie wierzyłam .... Jedno co mi się udało :) to mam doskonałe filary hodowlane - teraz by tego nie zepsuć , poprawić, udoskonalić .... Nie potrzebne mi ładne głowy , bo to mam , ciała też są niezłe ... potrzebne mi u Rekina ładne łokcie i ładne stopki :diabloti: to tak niewiele , a jak ciężko to uzyskać ... głowy się robi u staffika , jednym kryciem .... elementy ciała , kilkoma pokoleniami ... to już wiem , na własnej skórze ... Rekin jest bardziej idealny , niż myślałam że będzie :) w końcu to , gorsze szczenie z miotu :) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Patrząc po dacie Twojej rejestracji , nie było Cię na dogo :) to był rok 2006 ;) Tesa vel Szczepan , to był taki twór ciekawy , śmieszny , krnąbrny .... piesek trochę przeżył złego , zanim ją odkupiłam . Mieszkała ze mną dość długo , bo jakieś półtora roku , no niestety mimo iż chciałam , nie tylko ja ... by została , się nie dało , bo uparła się na Lalkę ... miała niekontrolowane napady agresji , kierowane na Lale .. wtedy był jeszcze Kano , już był w drodze Franio :) Ja szczerze mówiąc , rozkminiam ten konflikt nadal - by się nie powtórzyło ... powracam do pewnych chwil i analizuje je.Szczepan przy Klamce , mimo iż też była kretynem , to lajcik .... Egon jest idiotą , tylko niegroźnym , nie agresywnym (do mnie i do psów w domu) idiote , dekla , debila - zniosę , ale w zestawie z agresją - przestaje być zabawne - tak narodził się mój uraz do owczarków , wszelkich :diabloti: do CAO nie miałam i nie mam grosza zaufania , jeśli idzie o kontakt bezpośredni z psami. Były próby , akurat przy pierwszej i ostatniej wojnie Franka z Ajdą , były u mnie Alicja i Klockowa :diabloti: wtedy miały psy po 6 miesięcy .... nie chciała bym , by taka akcja się zdarzyła , gdy były dorosłe :) Z Klamką Ajda bawiła się troszkę .... tylko Klamka szybko biega ... Ajda pisałam , pilnuje swoich rzeczy , a jej jest wszystko co na podwórku - taka rasa .... złapała Klamkę , gdy ta chciała napić się z wiadra wody .... więc jak miałam ich puszczać razem ? CAO to nie terrier , CAO nie słucha właściciela w chwili akcji ... tego się nie wyuczy , nie wyklika , kopy , krzyki i szarpania nie pomogą :) CAO to nie jest rasa psa pieszczoszka , to zmora dzika pilnująca stad , przed dzikimi zwierzętami .... które gry wtargnęły - te psy zabijały .. Czy trudno wydedukować , że każdy nowy konflikt , rodzi kolejne konflikty ? że jak się psy nauczą walczyć o beleco , to będą walczyć regularnie - szczególnie psy które zostały stworzone do walk ? dlaczego jak ognia pilnuje by psy mi się nie ścinały i tępię w zalążku każdy rodzaj agresji ? dlaczego psy chodzą razem , żyją razem i jest spokój ? to po co wkładać kij w mrowisko ?jeśli jest miło ? co to za dedukcja , że oddałam ONkę , bo zarezerwowałam Franka ? czy bym go miała czy nie , Tesy też by nie było ... bo w końcu Lalce by puściły hamulce , a tym bardziej jak by był szczeniak w domu .. Niezapominając , że miałam wtedy jeszcze milusiego Kano :diabloti: i mały domek, bez możliwości rozdzielania dużych psów .. można zadać pytanie - po co w takim razie brałam onke - bo to serio i to też i mówiłam i pisałam - nie był szczyt moich chęci i marzeń ... bo tam gdzie była by zdechła w końcu .... albo by ją gdzieś wywalili - brałam ją nie dla siebie , nie brałam , ja ją odkupiłam za kila stów :) a że chętny w chwili gdy miałam psa w aucie , zrezygnował z psa .. to już nie moja wina .... sobie była ze mną :) można było pić ... że oddałam ja , bo za dużo z Franiem bym miała psów wtedy :) peszek , bo by były 4 , a jest aktualnie 7 :diabloti: Trzymanie psów które się nienawidzą - poza Kano , ale on to inna bajka , on nienawidził , ale był wychowany że miał przymykać oko :) tylko to był zdrowy , silny psychicznie pies ... - nie jest fajne i odbiera przyjemność posiadania takich .... ogólnie to ja jestem cała zła i niedobra i bez uczuć - początek historii był taki ... że zamieniłam 2 foksy , na Lalkę :) jak się wyniosłam od rodziców , pojawił się niedaleko , Tomasz :) to był mój piesek - zresztą Denis też ... ale układ był taki , że zabieram Tomasza .... tylko mój ojciec jakoś odwlekał ten termin ... na różne wtorki i soboty .. wynalazłam Lalkę niechcący .. więc się już na Tomasza nie upierałam :evil_lol: o bullku nie chcę gadać , bo nie i już :) z bullka byli by ludzie , pod warunkiem jakby żyła jako jedynak :) nie wiem co się z nią dzieje ;) i nie chcę wiedzieć :) Jadę do pracy , ale mi się nie chce :( -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Wiesz , jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć , że CAO to CAO a nie cziłała , a ja lubię mieć w domu spokój ... biorąc Ajdę , nie dla mnie , a to taki drobny szczegół .... bo jeśli ktoś chce psa , to i się nim ma zajmować :) a ja CAO nie chciałam osobiście NIGDY , bo ja nie lubię takich psów - mam do tego prawo , jak każdy. Oczywiście można mi wytknąć że nie lubie jakiś psów , szkoda że ja takiego prawa nie mam ,a szanowne grono dogo , ma np czytam takie kwiatki , w każdym temacie o TTB :diabloti: gromkiej miłości tam brak - raczej wręcz nienawiść . Uczuciowość , to temat w którym niektórzy dostają ułańskiej fantazji i tak sobie potrafią oceniać , mądralować co by to nie robili blablabla ... peszek że mieli okazje przekonać się jak to jest mieć gromadkę :) peszek , że tej okazji nie mają - ale dalej mądralować będą - a niech mają frajdę .... tylko wyciąganie wniosków , na podstawie fantazji , a nie stanu faktycznego - robi różnicę :) wracając do tego tematu , że zamieniałam Marysie na lepszy rudy model .... to już mnie nie zdziwiło :) taki temat już był wieleeee razy .. począwszy od ONki , którą oddałam ... bo się nie nadawała ... na Frania , można lecieć dalej .... po Ajdzie , pojawiła się Klementyna :cooldevi: ale tu był akt miłosierdzia - lubiany na dogo , więc nie było wzmianki , że zamieniłam CAO na kości .. pofrunę wyżej ... bo nie wiem czy zapadło to w pamięci , czy zostało utopione moimi łzami .... jak uśpiłam Kano , tego samego dnia ... w sumie po 2 godzinach ... płacząc Michałowi w słuchawkę , poprosiłam że chcę suczkę z miotu , który był już poczęty .. a skąd się wzięły pomysły , że chce się pozbyć Klamki ? z twórczości ludowej :) bo jeśli ja tu opisuje , w sposób dla swojej osoby oczywisty , pewne perypetie swoich psów , a że Klamka jest wybitna i o niej same słowa się pchają pod palce .. a że już była Emila w drodze - to trzeba było podgrzać atmosferę , by skrzywić mi chwile radości , ze spełnienia marzenia ... Czasem opóźniałam swoją radość i szczęście , zanim trafiła na publiczne forum , by się nacieszyć tym faktem , a potem pocieszyć z fantazji - no dzięki że są przychylne osoby i wiem że ze szczerego serca są ze mną .... temu i dzielę się tym TU. No potem pojawił się Rekin ... domniemania może były , no i ZONK , Klamka nadal poluje , wywija , głupoluje , doprowadza mnie do szału i cieszy się każdą chwilą .. Nie wiem skąd na serio , mógł powstać pomysł , że chcę ją oddać :) zresztą komu ? Klamka to jest jednostka jak festiwal muzyki progresywnej , przy czym nie zagraża nikomu z mojego domu niczym - nie wszczyna bójek , nie jest zaczepna ... do tego jest EKONOMICZNA :diabloti: mało je , mało śpi , niewiele miejsca zajmuje .... tak oddałam ONkę , zamieniwszy ją na Frania :) bo trudno jest zrozumieć , że niektórzy mówią prawdę :) Nigdy nie było wzmianki o Lalce ... a szkoda :) bo właśnie dla niej oddałam ONke i dla niej kupiłam Frania ... teraz pytanie - czemu Lalka tak bardzo kocha Frania , a tak bardzo nienawidzi ONków ? nic się nie dzieje bez przyczyny :) wystarczy trochę pomyśleć , a świat jest przyjemniejszy :) a nie takie knucie , domniemania puste .. Nauczyłam się z takich NEWSÓW śmiać , choć nie powiem , sprawiły mi wiele przykrości .. bo były bezzasadne i bezpodstawne .. za to tylko , że piszę o różnych rzeczach tu :) spoko nadal będę pisać :evil_lol: i będę się śmiać z tych NOWINEK Marysia no cóż , wyjechała by uchronić swe dziewictwo , przed krnąbrnymi plemnikami Frania - miała wrócić , jednak zatrzymała ją na dłużej 7 krasnali :) życie jest pełnie niespodzianek :) popłynę teraz głębiej , narodziny grupy terror i krasnali - oczywiście też ma swoje własne historie :) No i dalej zawsze będę bez tej czapki chodzić , w jakiejkolwiek sytuacji :) czy napiszę prawdę , czy wystukam największą bajkę na świecie - są tacy co wiedzą i tak LEPIEJ - taki świat , takie życie - nie ma się czym przejmować ---- ja mam jedno - codziennie mogę spojrzeć sobie w lustro , a z kilkoma osobami , zanim nastukam post na forum , tym czy innym , opowiadamy sobie , jakie baśnie powstaną z danego tematu - ja mam wybujałą fantazję , ale są tacy co przebijają mnie 100krotnie :evil_lol: A o tym że jestem szuja i pewne jednostki ludzkie , w bezczelny sposób wypuszczam , to już inna bajka :evil_lol: ale z tego to już są innej kategorii jaja :evil_lol: to już takie psychologiczne podejście , do danego egzemplarzu ludzkiego ... ubaw jest po pachy :cooldevi: robią u mnie drogę i muszę jeździć przez przeklęty las ... :( nikt mnie po pleckach nie posmyrał :placz: a tu "moje" malutkie :) Laba i krasnal Chillout [url]http://i721.photobucket.com/albums/ww216/enzet/IMG_1227.jpg[/url] -
Miłość do psa , nie polega na tuleniu go , całowaniu i biadoleniu :) Bojaźliwy pies , mniej pewny , potrzebuje drogowskazu do życia , silnego opiekuna , na którego wie że może liczyć ... nadmierne okazywanie uczuć , pies odczytuje również jako lękliwość pana/i . Modulacja głosu , nasza postawa i ciała i umysłu. Nie ma to być okazywanie gniewu , tylko coś na zasadzie , że jesteśmy czak noris i nie boimy się niczego , my władcy świata , z nami pies nie zginie - pies przy takich zachowaniach , to załapie , że nie ma się co bać .. okazywanie uczuć , nadmierne czułości , słodkie przemawianie .... tylko potęguje uległość i lękliwość :) ciekawa jest zabawa w grę słów ... np wyłapywanie chwil , kiedy pies się nie boi , jest wyluzowany , zaciekawiony czymś i nazywanie tego .. najlepiej bardzo dźwięcznymi wyrazami ... ja jedną z moich suczek , wystawiam na słowa - bandyci atakują :evil_lol: ma laska zapęd do pilnowania , fakt że taki pozorny , napręży się koło nogi , jak nic nie ma ;) jej wyimaginowane potwory nadchodzą - ale pięknie się pręży i stoi - skupia na wypatrywaniu czegoś .... nei chciała się wystawiać , bo jest nieśmiała ... hasło Marysia bandyci , robi że staje jak słup ... bandyci atakują , wyostrza jej zmysł stróża ... tu idzie na skojarzenia jej .... i tonacje mojego głosu .... bo mówię takim tajemniczym tonem no i takich tak głupotek ucze lękliwe psy , przydają się do odwracania uwagi , w chwili strachu :) np niektórzy nie rozumieli , czemu w czasie zabawy , często stosowałam przy psie lękliwym , słów - i czego się boisz debilu ... ale tak by pies miał to z czymś skojarzone .... z czymś fajnym , wesołym - potem przekładałam to na chwile kiedy się bał ... te chwile były u Lalki , która bała się burzy i petard ... mieszkałam obok 2 domów weselnych , więc petardy miałam 2 razy w tygodniu :) bała się panicznie , uciekała w kąt , dygotkała .... ale kilkanaście skojarzeń , trochę pracy i chęci .... łącznie z tym że czytałam jej dowcipy .. siedząc naprzeciw niej ... czytalam te dowcipy , by moje ciało produkowało endorfiny :) pomijam śpiewanie , tańce , bicie braw do petard - wszystko to tak zmiksowane ze słownymi skojarzeniami , ale bez matczynych emocji .. na wesoło , na urzędnika .. bez głaskania , bez całowania .. łącznie z tym że i się z niej śmiałam robiłam głupie miny etc na dzień dzisiejszy , może Lalka nie jest fanem burzy , ale nie ucieka pod łóżko , nie trzęsie się , nie chowa w kąt ... po prostu sobie śpi ... u siebie na posłaniu - spokojnie , tam czuje się dobrze w takich chwilach , na to pozwalam .. ważne by się nie bała.Zawołana przychodzi , podejmuje żarcie ... a było to niewykonalne :) no i z psem nieśmiałym , lękliwym - trzeba po prostu kombinować ze słowami , tańcami , minami tralalallala - ważny jest ton - ton musi być pewny siebie
-
QDŁACZEK do 3xsztuka... ZNÓW RAZEM Z LUZIĄ!!!
Vectra replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
wiesz co , są po prostu psy , które mają w zadzie szwendacza i musi nawiać i koniec jako dziecko miałam PONa Kajtusia .... nie było miesiąca by nie uciekł - na tydzień :) mimo iż pilnowany , doglądany , chodził na smyczy , potrafił się z niej wypiąć , albo uciekał z domu , jak ktoś wchodził/wychodził Bywało że nie uciekał .... słuchał się , wracał na zawołanie ... a czasem diabeł w niego wstępował i znikał .... tylko to był takie pies , co zmieniał kilka domów ;) może to ma jakiś wpływ na te ucieczki ? nieiwem -
[quote name='agnieszka32'] Jak na nią, to wielki postęp :multi: Stało się tak pewnie dlatego, że i ludzie zbyt psiolubni nie byli, nikt jej nie zaczepiał, nie wołał do siebie, nie przekonywał, zwyczajnie nie zwracali na psy uwagi. No ale też i ja ignorowałam Marusię (nie pocieszałam, nie odganiałam, nie uspokajałam), musiała sobie poradzić sama i poradziła sobie idealnie! Może będą z niej jeszcze ludzie :diabloti:[/QUOTE] a nie pewnie , a na pewno :) widzisz , dobrze knujesz :) tu Ci powiem , ta droga ta , ta jest dobra , ta da pożądane efekty ... nie biadolenie , ciumkanie , użalanie się i pocieszanie ..... a wojsko :diabloti: lękliwe psy ,to jest bardzo ciekawe zagadnienie , do tego takie ADHD jeszcze wzbudza mój zachwyt traktuj Marusie trochę po macoszemu , zobaczysz ile na tym zyskacie. Fidze też się to przyda ... Twoja siła , to jej pewność siebie ... tu zdradzam sekret :( czemu niektórzy uważają , że ja nie kocham swoich psów :evil_lol: ;)
-
QDŁACZEK do 3xsztuka... ZNÓW RAZEM Z LUZIĄ!!!
Vectra replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[quote name='Luzia'] Przeszło mu z czasem ? :lol:[/QUOTE] ze mną nie wychodził , z innymi osobami wychodził do końca swoich dni :) widzisz , uwalnianie się z obroży , przynosi mu korzyść - jest wolny ... dlatego to robi musi teraz taką dostać lekcje , że nie ma frajdy z uwalniania się - to jest ten sposób .... po kilkuset próbach , wyjścia z obroży i szelek , nieudanych - da sobie spokój :) o to chodzi w tej lekcji -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Wiadomo że niektórzy się we wszystkim doszukają czegoś złego...i tak pewnie istnieje grono osób, które uważają że Marysia Ci się znudziła bądź też po prostu zawsze była Ci obojętna i że wymieniłaś ją na lepszy model...rudy w dodatku ;) Pytałam dlatego bo uznałam że to nie mogła być łatwa decyzja.[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] powiem Ci tak , mimo iż pewno i tak mało kto uwierzy - moje uczucia , w życiu , mało kiedy się liczą - dla mnie ... rozsądek , staram się tym kierować - bo ja jestem silna , bo ja sobie poradzę , moich uczuć , łez ... nikt nie widzi i nie musi. ja słyszałam inną wersje , taką do mnie wprost - czemu oddałam swoją najlepszą sukę , czemu nie Rekin , czemu nie Lalka czy zbędna Klementyna :) zresztą , wersji było dużo różnych - bo łatwo jest oceniać i klepać ... trudniej samemu podjąć coś , zadecydować , zrobić .. najwięcej gadają ci , co nie robią nic , poza klepaniem ... dlatego , odpowiadam mało kiedy zgodnie ze stanem faktycznym , a to co chcą usłyszeć :) prawdę przyswajają Ci , co chcą ją przyswoić .... a to jest mój ulubiony dowcip , który oddaje powyższe i reszte takich żyć ;) [QUOTE]W bardzo złym humorze fukajacy miś, chodzi po lesie, szukając komu by tu guza nabić. Nawinął mu się zając: Miś: Czego ty zając po lesie bez czapki się włóczysz? Zając: No, bo, ja tego... Miś palnął zająca w łeb. Trochę mu to ulżyło, ale nie na długo. Po jakimś czasie, znowu zrobił się chmurny, znowu szukał kogoś, na kim mógłby się wyładować. Spotkał wilka, zwierzył mu się. W0ilk mu poradził, aby poszli do zająca. Miś: Ale już dałem zającowi raz... Wilk: Co się tam będziesz przejmował, daj mu jeszcze raz! Miś: Ale, za co? Wilk: Poproś go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chlaśniesz bo chciałeś bez filtra, a jak ci da bez filtra... Mis: No dobra... Idą, spotykają zająca: Mis: Te, zając daj papierosa! Zając: A z filtrem, czy bez filtra? Mis: A czego ty zając po lesie znowu bez czapki się włóczysz? [/QUOTE] przywykłam do tego , że chodze bez czapki :evil_lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla'][COLOR=olive][FONT=Georgia][B]a Ty nie tęsknisz za codziennym obcowaniem z Marysią?[/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE] wiesz , każda odpowiedź będzie zła - gdy napiszę że NIE , to jestem bezdusznik , gdy napiszę że TAK , pojawią się pytania , to czemu jej ze mną nie ma ... Odpowiem więc inaczej , moje uczucia tu się nie liczą :) Marysia została tam , gdzie mieszka od 8 tygodnia życia , nie z obcą osobą :) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja']Marysia naprawdę wyglada świetnie :cool2:[/QUOTE] Rozumek ten sam , był kretyn i jest kretyn :evil_lol: dobrze że dzieci w ojca się wdały w tym tempie ,rozwoju umysłowego , to najdalej za rok , Alfreda i Mieczysław , sprzedadzą matkę na allegro :cooldevi: -
[quote name='Marta666']Pewnie starym zwyczajem to wściekły cukier trzcinowy próbował zjeść KTOSIA :evil_lol:[/QUOTE] cukiernica trzymała biednego , wystraszonego psa , a łyżeczka wpychała siłą do żołądka ten cukier :( rany , ile ta Kra musi znieść , w tym agresywnym mieszkaniu :placz: :evil_lol: Ja miałam kołderkę :grins: ale kładąc ją na łóżku , mówiłam - bądź grzeczna , nie wskakuj na psy , bo skończysz marnie no i słowo się rzekło ... psy w obronie własnej , wypatroszyły kołderkę .... spiskował z kołdrą prysznic ... bo ja w tym czasie zostałam tam zaciągnięta i przytrzymana , pd pretekstem miłej , ciepłej wody , relaksującej moje ciało .... ale w moim miejscu zamieszkania , nic nikogo nie może zdzwiwić :diabloti: to jest reportaż kręcony na mojej ulicy [url]http://www.tvnwarszawa.pl/archiwum/9534,magazyn.html[/url]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla'][COLOR=olive][FONT=Georgia][B]myślę że Franio nie miałby nic przeciwko żeby dzieciaki się troszkę pokręciły razem z nim :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE] one chciały się kręcić, ale wisząc na nim ... były takie próby i niektóre udane :evilbat: nie wiek które , ale chciało napocząć tatusiowe udko :mad: ma kilka śladów :evil_lol: [quote name='FredziaFredzia']Marysia nie jest gruba, co Ty! ;)[/QUOTE] jak by tu powiedzieć , wystaje poza moje nawiasy :evil_lol: inna sprawa , po dzieciach Maria "zmężniała" -
[quote name='Natalia1990']A z tymi obrożami ringówkami i żmijkami to już do reszty zwariowałam:D [/QUOTE] Nie Ty jedna :) ale to taki fajny dodatek do codzienności ... problemy obróżkowe :)
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)